Jump to content
Dogomania

madziara1983

Members
  • Posts

    2460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziara1983

  1. [url]http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,8469024,Policja_weszla_do_schroniska_w_Dyminach.html[/url]
  2. witajcie , kurde znów mi się nie udało złapać ale dziś to w stresie rano byłam bo kardiologa tez miałam to wiecie pewnie dlatego. No i nic nowego zakładają mi Holtera w następnym tygodniu no i zobaczymy czy mam jakieś zmiany dodatkowe od ostatniego badania czy o co chodzi z tym co mi sie dzieje. Jutro nie wiem czy będę łapać mu te siki bo rano muszę iść ze sobą na wyniki, to nie chce żeby stały za długo w domu bo wiecie jak to na wynikach raz 5 minut a raz 2 godziny, no ale jutro powinny być popołudniu badania krwi więc mam nadzieje ,że będą dobre ,a a siki chyba w czwartek będę łapać . Myślę o tej chochelce :-)
  3. [quote name='Beata19']Troszkę nie na temat, ale prosze o rade... Już umówiłam się z moim psem na kastrację i teraz wszyscy mi odradzają, że niby odbieram mu jego naturę albo że coś się w głowie pomiesza. Byłam zdecydowana a teraz mam małe watpliwości...Mój psiak ucieka (płot to dla niego nie przeszkoda) i to głowny powód mojej decyzji...[/QUOTE] kastracja to najlepsze rozwiązanie poza tym unikniesz też prostaty która z wiekiem się powiększa u więksozśc psów. NIE POZBAWIASZ PSA ŻADNEJ NATURY. zachowania sexulane psa po kastracji są normalne ,chodzi o to , żeby hormony do głowy nie udeżały. kolejna sprawa to to ,ze pies który nie ma zapewnionego krycia najzwyczajniej w świecie cierpi. Bo mózg i hormony chcą ,a nie ma jak. Kastracja to bardzo dobre rozwiązanie.
  4. Nie no masz racje... oczywiście.. ja juz jak trafiłam na ten watek to odrazu pytałam czy ktoś wie co się z nim dzieje w tej chwili itp. no ale nie ma za dużo wiadomości na jego temat.
  5. no miejmy nadzieje,że nic nie masz Amf też. Robale to lipa i czasem trudno sie tego pozbyć...
  6. kurcze ja nie wiem za wiele o tym do zakraplania.. kilka lat temu jak wchodził miał być najbezpieczniejszy i miał być przełomem jesli chodzi o odrobaczanie ale jak sie to skończyło nie wiem. My zawsze na drontalu. Kiedyś na aniprazolu też o innych nic nie wiem bo tylko raz mieliśmy kokcydie i to wszystko z naszych przygód z robalami..Mam nadzieje,że wytłuczesz dziadostwo szybko i sama nie złapiesz. Ty lepiej swojego gówna nie oglądaj jak weźmiesz tabletki bo nie da Ci spokoju ta myśl ,że to coś w tobie sobie prowadziło zycie..
  7. [quote name='Buster']Madzia to może wiadro podstaw :evil_lol::evil_lol::evil_lol: albo balię :diabloti: A co do dżwigania - Buster waży 45 kilo - ja 5 więcej i też każdemy szczena opada jak go wkładam na stół ;) Jak to mówią - w małym ciele :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Nie wiem na czym to polega ale zawsze byłam silna jak na anorektyczke :-) hehehe Moc jest z mną jak trzeba hehe :-)
  8. [quote name='agaga21']próbowałaś łapać chochelką?:evil_lol:[/QUOTE] Moja droga a to jest nawet dobry pomysł...:-)
  9. [quote name='Dona__']Mam receptę dla mnie na Vermox i mam go jeść 2 x dziennie po 1 tabletce przez trzy dni. Dla Amf dokupiłam na dzisiaj też Milbemax (bo podobno jest dobry) i dla obu na za dwa tygodnie Paratex. I jeszcze po tym wszystkim będzie trzeba odczekać 10-12 dni i zrobić badania kupska z kilku próbek. Tablety dla obu kosztowały razem 62zł czyli dla Fauścika [B]31zł[/B]. Okazuje się, że te glisty muszą być jeszcze z czasów schroniskowych. Bo odnawiają się przy czwartej wylince, po około trzech miesiącach. Dlatego ciężko je wytłuc, bo wszystkie środki działają tylko na dorosłe, a na larwy nie. Więc mimo, że trzy miesiące temu dostał Aniprazol i kupa była czysta, coś musiało przetrwać i teraz się wylęgło. Najbardziej teraz martwi mnie wątroba Amf... jak ona te wszystkie odrobaczania w takich krótkich odstępach czasu zniesie. Bo i bez tego wyniki bywały kiepskie... edit- Te robale mnie przerażają, a właściwie ich ilość :shock: . Chyba 1/3 kupy z nich się składa. I wszystkie jeszcze się ruszają. Nie wiem czy one nie powinny wychodzić z kupą martwe?[/QUOTE] Dona ponoć jest środek do odrobaczania który zakrapla sie na skórę.Nie wiem jak się nazywa ale na molosach było o nim duzo pisane swego czasu. W każdym razie nie obciąża wątroby.
  10. no nie ciekawy widok na pewno... i co dali ci rcepte w przychodni dla Ciebie?
  11. [quote name='magda z.']to Ty go na stół wkładasz? Mojego wetka obsługuje na dole;) Obie mamy podobne gabaryty i chyba by nie poszło łatwo;)[/QUOTE] Ty bys nie uwierzyła ale on waży prawie tyle co ja i ja go bez problemu podnoszę :-) zazwyczaj tez jest obsługiwany na dole ale do pobrania krwi wet kazał na stół to na stół :-) Zawsze wszyscy sa w szoku jak biorę go na ręce i trzymam a wyglądam jak anorektyczka :-)Jutro kolejne podejście do łapania szczocha :-) dzis całe ręce oszczane...
  12. Witajcie my już po wizycie u weta , ruszyliśmy o 7.30 sprintem żeby zdążyć za nim będzie kolejka no i krew juz pobrana... ale wet zadecydował ,że krew pójdzie dziś kurierem na wrocek. Z sikami juz nie było tak fajnie... nie udało mi się złapać tylko mam obszczane rece i nic więcej :-) jutro będę siki łapać :-) kolejne podejście. Mis dziś też był w miarę grzeczny na pobieraniu, za nim wstawiłam go na stół był wariat jak zawsze ale na stole jakoś spokojnie dostałam tylko jednego strzała z główki w implanta mojego w czaszce na szczęście nie mocno, ale później jak wet maszynkę wziął i igiełkę to już było lepiej.. jak nigdy .. w każdym razie w sumie to lepiej ,ze na wrocek pójdzie krew. W środę popołudniu mam się dowiedzieć o wynik.
  13. [quote name='Dona__']No będzie trzeba... Dałam mu tą tabletę, mam nadzieję niebawem ujrzeć to obrzydlistwo martwe. Bo jak jeszcze raz zobaczę tej wielkości glisty całe, zdrowe i radośnie podrygujące, to chyba mi się całkiem na głowę rzuci. Już zaczynam łapać paranoję - patrzę na Fausta i widzę w jego brzuchu te robale. Patrzę na Amf i już myślę, że w jej brzuchu też są takie. Siedzę przy kompie i wydaje mi się, że one są we mnie. Jutro jak będę jechała do weta po tablety dla psów, to podjadę też do rodzinnego. Może mi łaskawie wypiszą receptę bez stania godzinami w kolejce... I oby nie życzyli sobie w tym celu zaświadczenia o ubezpieczeniu, bo wtedy jeszcze będę musiała najpierw gnać na drugi koniec miasta do urzędu i tam sterczeć w kolejkach.[/QUOTE] zadzwoń rano do przychodni powiedz ,ze psy robale maja i chcesz tylko receptę odebrać , ja tak zawsze robię i dostaje bez problemu... no a co do tych robali to ja tez mam takie wizje jak Misiek jest na cos chory to ja mam zaraz wszystkie objawy jakie tylko mozliwe...
  14. trzymam kciuki, za to żeby kolejne wieści były bardzo dobre!!
  15. [quote name='magda z.']Ja myślę, że jak starszy pies to i starsi ludzie się mniej boja wziąć średniego. Ja dlatego zabrałam Bismarcka do domu, bo taki mniej groźny;) Wcześniej miałam jamnika, i tak wetka ise śmiała, ze gabaryty inne;) Melisa jest naprawdę spokojna i grzeczna, spokojnie moze iść do starszych osób.[/QUOTE] ale wiesz mi chodziło o to ,że starsi ludzie to zazwyczaj w blokach wiesz krzątają sie z małymi wypierdkami tylko po podwórku, raczej nie wiele starszych osób weźmie większego psa.. bo zaraz myślą ,że dużo ruchu mu potrzeba ,że pociągnie wiesz o co chodzi...poprostu zazwyczaj się nie decydują na duże jeśli już to na wypierdki małe jakieś :-) Dlatego pisze ,ze może siełudze ,że jak małe pójdą w następnym tygodniu to moż jakoś bardziej ktoś się skusi .... albo naiwna jestem ale kurde wydaje mi się ze starsi to takim tokiem myślenia ida..
  16. znalazłam tylko cos takiego ale jestem pewna ,że jak poszukasz po składzie to na pewno dużo info znajdziesz: ,,MILBEMAX tabletki powlekane dla kotow produkt leczniczy przeciwrobaczy o szerokim spektrum działania Novartis Sante Animale SAS Francja Zawartośc substancji czynnych i innych substancji: 1.tabletki dla kotów dorosłych oksym milbemycyny w tabletce 16mg prazikwantel w tabletce 40mg składniki ppomocnicze q.s. do 132,5mg 2. tabletki dla małych kotów i kociąt oksym milbecymy w tabletce 4mg prazikwantel w tabletce 10mg składniki pomocnicze q.s do 132,5mg Wskazania: w leczeniu mieszanych zakażeń (inwazji) niedojrzałymi i dorosłymi postaciami tasiemców i nicieni następujących gatunków: tasiemce Dipylidium caninum, Taenia spp.. Echinococcus multilocularis, nicienie Ancylostoma tubaeforme, Toxocara cati; lek można także stosować w zapobieganiu dirofilariozie (Dirofilaria immitis), jeśli wskazane jest jednoczesne leczenie tasiemczycy. Przeciwwskazania: tabletek dla kotów dorosłych nie nalezy stosować u kotów ważących mniej niż 2kg, tabletek dla kociąt nie nalezy stosować u kotow poniżej 6 tygodni i/lub ważących mniej niż 0,5kg Dawkowanie dla każdego gatunku: minimalna zalecana dawka dla kota wynosi 2mg oksymu milbemycyny i 5mg prazikwantelu na kilogram masy ciała, jednorazowo. Milbemax podaje się doustnie, jednorazowo, z posiłkiem lub po posiłku. Takie postępowanie zapewnia optymalną ochronę przeciw dirofilariozie. ,,
  17. [quote name='Dona__']Nie bardzo grubaśne, raczej cienkie i długie... przynajmniej 10cm jak nie 15. Możliwe, że ludzkie. Bo jak Fauścik jeszcze nosił kołnierz, to którejś nocy wpakował ryło w ludzkie kupsko. Czułam, że tak będzie, bo raczej nikt normalny nie s** w mieście po trawniku, chyba że właśnie ma robale. Nie bardzo mogę znaleźć ten Milbemax w necie, tzn. chyba działa na płaskie i obłe. Nie wytrzymam do jutra, muszę mu to dać, bo na razie najchętniej bym nie wyjmowała rąk spod kranu. A jutro do wetów po coś dla Amf i jeżeli będzie trzeba dokupię dla niego.[/QUOTE] Donka postaraj się szukać nie po nazwie info o tym leku tylko po jego składzie wpisz sobie te substancje aktywne które ma w składzie i powinnaś znaleźć. Co do mycia ra to wierze Ci ja tez mam taka obsesje, ja jak odrobaczam Miśka 2 razy na rok to raz na rok odrobaczam siebie bo wet mi powiedział ,że wystarczy ,że pies powącha gówno i na wąsach może jaja juz przynieść to odrobaczam i siebie na zaś...
  18. [quote name='magda z.']Super:) akurat te wszystkie sa troche większe, ale następnym razem mniejsze się wybierze. Dzieki kochana:)[/QUOTE] no nie ma sprawy .... kurde ten Kiler to rzeczywiście wygląda na tych fotach na wątku jak by miał ostra depreche biedny... :-( Powiem szczerze ,że ja licze na to ,że jakieś babciunie albo dziadki mają miękie serce i może jakiegoś mniejszego by wzieli... albo kurde taka naiwna jestem. Wiadomo ,że z dużymi to zawsze większy kłopot i przecież zazwyczaj to na łańcuch chcą brać ehhh Wiecie to jest taka dość rozsądna gazetka nie taka fiu bzdziu.. (dla starej młodzieży hheheh )to myślę ,że może małe psiury serca podbija.
  19. Maile i foteczki doszły więc ludzie i ludziki do następnej gazety idą Melisa, Miska i Kiler.
  20. [quote name='Dona__']Cholera... młody ma robale :x ! Właśnie zrobił kupę z dwoma długaśnymi, cienkimi robalami, które były jeszcze żywe i się wiły. Obrzydlistwo... Odrobaczanie miało być powtarzane około 6 października. Mam w domu Milbemax, zaraz zobaczę na co to działa i może mu dam. A jutro będę musiała podjechać do wetów po coś dla suk. Nie wiem jak teraz im te tablety na robale dawać ile razy itp :roll: .[/QUOTE] o kurcze obrzydliwe... Nie znam się na tych co piszesz my zawsze dajemy drontal plus Za czasów jak byliśmy w wawie to wtedy badanie zrobiliśmy którego robala mamy i wet dał lek na tego konkretnego i kazał dać 3 dni a później za 2 tygodnie jeszcze. A profilaktycznie to drontal raz na pół roku. Jak takie grubaśne to chyba glizdusie ....
  21. [quote name='magda z.']ale on zadowolony:)[/QUOTE] taaa dziś to był zadowolony jak cholera... już zabrałam go specjalnie dla niego tam bo on tam bardzo lubi żeby się zrelaxował po tych stresach u weta ostatnich ,a tym bardziej ,że znów trzeba iść krew pobierać to dziś miał nagrodę pół dnia :-)
  22. [quote name='agaga21'][url]http://img823.imageshack.us/img823/6042/loixu.jpg[/url] ależ on piękny! my dziś też sobie zrobilismy spacerek bo pogoda boska i az szkoda by było zmarnowac taki piekny dzień na siedzenie w domu bo pewnie za długo to się słoneczkiem nie nacieszymy.[/QUOTE] no dokładnie tak my to samo... a u nas to już całkiem przesrane bo czasem ładna pogoda ale ja mam często takie napadu od kręgosłupa to nigdzie daleko połazić nie idzie ehhh to dziś odrazu z samego rańca dzwoniłam do znajomego czy nas zawiezie bo to miejsce to z 10km za naszym miastem w niemczech ale jest tam bosko... gigantyczny teren , woda, przestrzeń... wyjątkowe miejsce ...
×
×
  • Create New...