Jump to content
Dogomania

madziara1983

Members
  • Posts

    2460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziara1983

  1. My już po śniadaniu Misiek dostał karmę już normalnie spowrotem. Samopoczucie ma dobre tylko patrzy skąd by coś wyciągnąć i się pobawić....Szuka sobie zajecia od samego rana, fikołki na dywanie robi itp :-) Mam nadzieje,że uda się w następnym tygodniu zrobić podstawowe badania krwi i coś się wyjaśni .
  2. [quote name='fioneczka']już przed wczoraj u nas woda miała kolor koniaku ... qrde co się dzieje[/QUOTE] klątwy egipskie ...albo jakieś...
  3. kurde u nas znów powódź... idę nabrać wody bo znów zalało stacje uzdatniania to jutro będzie szambo płynęło z kranu :-(
  4. [quote name='erka']Saruśka już dosyć się namokła w swoim życiu, a nawet przymarzała do śniegu, więc nie ma jej się co dziwić.[/QUOTE] tak pamiętam jej historie sledze watek od samego początku :-/
  5. wow super fotki... z powodzią się pogarsza byłam jakąś godzinę temu w gorlitz znów zalewa przedmieście u nas jeszcze nie jest tak źle bo trochę wyżej od koryta ale widziałam ,że te domy przy rzece już zalane . A teraz czytałam na z info ,że ma lać dalej i do jutra sie podniesie kolejne 20-40cm
  6. wiecie co zrobiłam próbę.. no i sądzę,że go te dziąsła nie bolą. Bo ja zawsze mu do czyszczenia zębów daje taką skórę wołową naturalna suszoną to nie jest nic co lubi specjalnie ale czasem po memła. No i dałam mu kawałek teraz a on zadowolony prawie w niebo wzięty zawinął i do gryzienia odrazu się wziął .... oczywiście zaraz mu zabrałam chciałam tylko sprawdzić czy weźmie czy nie bo to wcale nie jest żaden smakołyk dla niego.
  7. Jemy sobie z Miskiem placki z jabłkami własnie kurde z nim się nie da życ od czasu kiedy zeszłam z karmy żeby dziąseł nie drażnić to ta bestia ile by nie zjadła to chodzi i patrzy co i gdzie by coś przekąsić :-) Wiecie co ja nie wiem czy te dziąsła go bolą powiem szczerze na oko to jak wyglądają sugerowało by ,że bolą ale cholera ma nieziemski apetyt ...zabawki trzeba było mu pozabierać bo przecież co chwile coś łapał . No zachowuje się jak by go to wcale nie bolało... nie wiem juz sama co myśleć...
  8. [quote name='Radek']A dziś, jak to w deszczowe dni bywa, Saruśka odmówiła porannego spaceru. Jak leje to nie ma siły żeby rano namówić suczydło do wędrówki. Dopiero po moim powrocie wychodzi, ale wtedy to już musi:) Za chwilę przekonam się czy wieczorem można chodzić w deszczu.[/QUOTE] kurde to ona księżniczka... u nas może być tsunami i mój Misiek zawsze chętnie pójdzie :-)
  9. [quote name='OLUTKA55']:splat:az słow brak na wasze przypadki ale pamietaj Ty jestes najwazniejsza bez Ciebie on jest bez szans[/QUOTE] no tak wiem. ale ostanie dwa miesiące to jakaś klątwa już...
  10. [quote name='fioneczka']ja proponuję zrobić morfologię itp razem z badaniami we wrocku ... ja temu naszemu laboratorium nie daję wiary[/QUOTE] temu prywatnemu? ja bardziej nie wierze szpitalnemu :-/ Sama sobie robie dużo w tym prywatnym.w najbliższym miesiącu nie dam rady zrobić we wrocku morfologii nie mam za co i tak prawdopodobnie w tym miesiącu nie zrobię sobie kolejnych badań i nie kupie leków na hormony bo wszystko na Miska pójdzie. Na razie musimy poczekać kilka dni po tym antybiotyku to się zastanowimy co robić dalej i może wymyśle jakąs kasę już wystawiłam na allegro co się da może coś pójdzie. Wet to powiedział ,że narazie mam nić nie robić i nie czytać :-)
  11. no ja postaram się jeszcze w tym tygodniu zrobić podstawowe badania krwi i moczu mam nadzieje,że mi się uda. Jeśli będziemy robić tego ANa to też nie będziemy jechać tylko pobierzemy krew u nas i wyślemy specjalnym kurierem do przewożenia krwi bo bez sensu jechać do wrocka krew pobrać. Bo za drogę zapłacimy więcej niż za kuriera który to zawiezie. Juz tak robiliśmy jak badaliśmy na metale ciężkie tez nam kurier taki specjalny laboratoryjny wiózł.Postaram się od chłopaka pożyczyć kasę ale teraz tez trochę lipa bo on się przeprowadzał i musiał zapłacić kaucje za 3 miesiące za mieszkanie to też spłukany jest na maxa. zadzwonie dziś czy jutro do laboratorium i zapytam się ile kosztuje morfologia bo u as i tak w ludzkim laboratorium się robi tylko normy psie się sprawdza. Później umówię się z wetem i pobierzemy krew. W sumie to powinniśmy poczekać kilka dni bo teraz przecież jesteśmy po tygodniu antybiotyku dziś ostania tabletka to trzeba by było poczekać żeby badania przekłamane nie wyszły. To silny antybiotyk także nie ma co /
  12. no oby ..w każdym razie to chyba dobry znak ,że od czasu kiedy się zaczęło z tymi dziąsłami to ciągle jest tak samo ani lepiej ani gorzej...
  13. Fioneczka a ile płaciłaś za to ANA? i gdzie to robiłaś? i tego coom...?? jakoś tam?? JUz wiem dlaczego wet mi powiedział,że mam o tym nie czytać bo śmiertelność jest taka wysoka ,że szok... W każdym razie ,na następny miesiąc mam nadzieje ,że uda mi się wymyślić kasę i zrobię mu badania wiecie morfologie ,mocz i jak trzeba będzie to to ANA. Czytałam ,że głębokie zapalenie dziąseł też daje jako objaw pęcherzyki na skórze bo on ma własnie takie bąbelki więc jeszcze narazie jest dużo innych chorób których można się czepiać. No ale właśnie tencholerny toczeń to strasznie kłamliwa choroba bo daje bardzo przekłamane objawy różnych narządów właśnie między innymi pęcherzykowe zapalenie skóry.... gotuje mi się już w głowie...
  14. no ja wiem czytałam juz dawno. Powiem wam tak jeśli to na łapach i na aflach okaże się związane z tym na dziąsłach to sadze ,że się nic nie stanie. Zmiany w okolicach palców ma od czasu kiedy go przywiozłam i na faflach też. Te zmiany nigdy się nie powiększyły zawsze sa w tym samym miejscu jedyne co się zmienia to intensywność. Czyli zmiana ma kolor od blado różowej-czerwonej-zaognionej-brazowo bordowej sinawej. Wielu wetów to leczyło, dermatologów i innych i nigdy nic nie pomogło, doraźnie na dzień czy dwa i to wszystko. zasypuje zawsze dermatolem i jest ok. No i charakterystyczne jest to ,że nie wiadomo w jaki sposób te zmiany się nasilają próbowaliśmy już wszystkiego czy od karmy czy od smakołyków czy od deszczu i nigdy do niczego nie doszliśmy. Są sobie zawsze raz jasne raz ciemne, Misiek tego na szczęście nie wylizuje. Karmę dla alergików dawaliśmy zeskrobiny pobieraliśmy i nigdy nic nie wyszło. No a te dziąsła od dwóch tygodni jak się zrobiły to tak są . Wiecie zajęty jest jakiś obszar i tez raz jest jasne a raz nagle robi się bordowe. Bardzo podobnie jak to na łapach wygląda funkcjonowanie tego. Narazie nie ma rozmyślać zobaczymy w najbliższych dniach co się będzie działo. Wet mówi ,że autoimmunologiczna i najbardziej by sie skłaniał ,że pęcherzyca lub toczeń.
  15. [quote name='Freya73']Tylko nie pecherzyca. Magda, zdawaj relacje na bierzacoczekam na info. To Fioneczka umarla na pecherzyce?[/QUOTE] tak właśnie fioneczka miała suńke z pęcherzyca dlatego nie mogłam się ogarnąć po wizycie u weta bo byłam w szoku. Miejmy nadzieje,że to żadne z tych gówien.
  16. [URL="http://[URL=http://img834.imageshack.us/i/97767374.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/9617/97767374.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]"]http://[URL=http://img834.imageshack.us/i/97767374.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/9617/97767374.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/URL] Powiem Ci jeszcze ,że Miskowi zdarza się spać na posłaniu. czasem tylko.... oczywiście...
  17. Ty nic nie mów nawet o tej 48h ulewie ja dziś doginałam do weta , jak weszliśmy to zrobiliśmy mu kałuże w środku musiałam zawinąć telefon do woreczka żeby mi pod kurtką nie zamakał ,masakra... mój Misiek też deszczu sie nie boi ,jemu tez się tam podoba ...
  18. [quote name='fioneczka']głowa do góry ... będzie lepiej zobaczysz widzimy się w sobotę w takim razie ... zadzwonię[/QUOTE] ok do zobaczenia
  19. wiecie co kiedyś mieliśmy np brodawkę na uchu no i wet chciał ja wyciąć jak sobie wyrosła inny wet nie Pawełek. no a ja mówię ,że zostawić , była sobie z 9 miesięcy i se znikła. później wyskoczyła inna na łopatce chcieli wycinek robić ja mówię zostawić no i tez se znikła po paru miesiącach. No i cholera wie co to było nikt nie grzebał i sobie poszło . zawsze jak ja albo Misiek jesteśmy chorzy to mamy takie dziwne objawy co w skrajnych przypadkach występują i normalnie sugerują całkiem inna chorobę niż ta która jest w rzeczywistości także mam nadzieje ,że to nie będzie nic poważnego.
  20. [quote name='fioneczka']Madziu módl się zeby to nie była pęcherzyca ... nawet w łagodnej postaci trzeba by w takim razie pobrać krew i wycinek skóry i słać do wrocka na akademię na badania test Coombsa, test ANA itp ... qrde majątek cały to kosztuje pogadamy w sobotę ... jasne ze zadzwonię wstępnie umawiamy się na popołudnie ... 16? nasza Fionusia miała pęcherzycę :([/QUOTE] no wiem właśnie......... dlatego jak to usłyszałam to w szoku byłam... mam tylko taką nadzieje,że jeśli to na łapach i na faflach okaże się ,że jednak jest to nie rozłączne to mam nadzieje,że jesli mamy to już tyle lat i było normalnie środkami doraźnymi tylko zasypywaliśmy to poprostu ,że mamy jakieś gówno autoimmunologiczne ale w bardzo lekkiej postaci. No jak przez 5 lat żaden lek na to nie pomógł ,a to nigdy się nie powiększyło to mogę mieć śmiało taka nadzieje. O badaniach i kasie to mi nawet nie wspominaj już teraz po ostatnich dwóch miesiącach tone w długach a do stycznia nie wolno mi podjąć żadnej pracy muszę żyć z tej jałmużny zusowskiej. A i cholera wie jak będzie ze zdrowiem w styczniu. Własnie juz gdał mi wet o tym badaniu ANA-przeciwciała ,że w razie co to właśnie trzeba będzie zrobić no ale mówi,że biopsje z dziąsła pobrać to problem bo jest za płytko a to nie są takie rany żeby było w czym grzebać mówi ,że z tym kłopot może być. W Każdym razie narazie czekamy co będzie jak odstawimy antybiotyk . Powiem wam ,że przecież od 2 tygodni się z tym użeramy i nie ma żadnej poprawy ale tez nie ma pogorszenia więc to chyba dobry znak.Wiecie co żeby chociaż tylko jedno z nas było chore a nie oboje na okrągło.Ja znów w czwartek do kardiologa idę a w piątek na usg brzucha i tak na okragło.:angryy:
  21. jedyne co wet mi powiedział ,że jest pewny to to ,że jest to na 100% choroba autoimmunologiczna, a która i jaka to się okaże dalej...
  22. [quote name='fioneczka']Madzia, Pawełek postawił diagnozę wstępną na podstawie tych dziąseł ? jessso nic nie rozumiem jak będziesz się dobrze czuła i miała czas to podjadę po Ciebie w sobotnie popołudnie i zabiorę do nas na herbatkę to sobie pogadamy[/QUOTE] no dobra Asia , tylko do mnie musisz dzwonić bo ja mam rachunki nie zapłacone to telefon zablokowany. Tak wstępna diagnoza jest taka. Nie tylko dziąsła. Od czasu kiedy on do mnie trafił użeraliśmy się na pysku z zapaleniem zakończeń skórno śluzuwkowych. Przez 5 lat próbowaliśmy to leczyć wszystkim co tylko możliwe i nigdy nic nie pomogło ale co ciekawe zaczerwienienie nigdy się nie powiększyło zawsze miało swoje granice i nie rozmnażało sie bardziej. Poza tym w warszawie miedzy palcami i na spodach łap Misiek miał zdiagnozowaną atopie ale ja tu miałam duże wątpliwości bo miałam giga spięcie z ta Panią dermatolog bo podała psu leki nie pytając mnie czy się zgadzam ,a pies był kilka dni przed operacją ona mu dała lek o przedłożonym działaniu i była wojna. No ale w każdym razie te rzeczy które mamy na łapach i na faflach tez mogą świadczyć o tym syfie. Możliwe ,że od dawna mamy to gówno ale po prostu w łagodnej postaci i nie rozłażące się dalej no ,a w tej chwili dało objaw na dziąsłach jako kolejy element. Powiem wam ,że w pierwszej chwili był to dla mnie szok nie możliwy,ale jak wet dał mi książkę do ręki pokazał opis a do tego zdjęcie dziąseł to rzeczywiście sądzę ,ze jest to możliwe. Naparwde z tego zdjęcia ,które widziałam to mogła bym powiedzieć,że to był mój pies wszystko identycznie wyglądało :-( wiecie taka jest wstępna ocena zobaczymy jak to się potoczy w najbliższych dniach i co z tego wyniknie. narazie to tylko teoria.Mamy skończyc antybiotyk i obserwować co się dzieje no i wtedy dalsze decyzje i badania w miare potzreb.
  23. dobra ludzie już ochłonęłam po tej wizycie u weta to mogę napisać więcej. Więc tak jest podejrzenie tocznia lub pęcherzycy :-( oczywiście narazie nic nie jest przesadzone, są to choroby ciężkie do diagnozowania i potwierdzenia w 100% więc zobaczymy co się będzie dalej działo. Ja jestem jeszcze w szoku. Wiecie sama wiem po sobie ,że objawy czasem są mylne mnie leczyli pół roku na nerki ,a okazało się ,że zakończenia nerwowe kręgosłupa uciskają mi na pęcherz a objawy miałam jak przy zapaleniu nerek i pęcherza kilka miesięcy więc wiem ,że czasem wszystko wygląda inaczej niż jest w rzeczywistości . Zobaczymy co się będzie działo z tym w ciągu najbliższych dni.
  24. [quote name='Freya73']Madzia, a kalosze to od czego sa? Musisz dbac o siebie; Wy nawzajem siebie potrzebujecie. Byc moze powtarzam sie jak stara plyta ale coz ..., tak juz mam.[/QUOTE] mam kalosze mam ale jeden mi pękł i już nie da rade go skleić a do drugiego mi się woda z góry nalewa bo jest taka ulewa non stop ulewa 48h ulewa nie deszczyk tylko leje. szlak by trafił...
×
×
  • Create New...