Jump to content
Dogomania

madziara1983

Members
  • Posts

    2460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziara1983

  1. w dodatku 2 dobę jest ulewa deszcz nie ustał ani na 5 minut wszystkie kurtki już mam przemoczone wszystkie buty po każdym wyjściu z psem mam nawet gacie mokre taka jest lipa. No i teraz mnie gardło boli a moja mama ma grype więc jeszcze tylko tego mi brakowało, a u mnie znów jest lipa z ta wada serca bo przy pewnych rodzajach zakażeń bakterie atakują właśnie ten odcinek ,który mam chory i tez prawdopodobnie mam to po grypie, no mówie wam szlak by to wszystko trafił. Zapłaciłam dziś u w eta dług z całego miesiące i kurde już spłukani jesteśmy znów... ostatnio to już normalnie normalne. Narazie jestem w szoku w ogóle po tej wizycie ,az nie chce czytać za duzo na ten temat żeby się nie dołować. A u nas sterydy to masakra przy tych rozwalonych stawach jak będzie trzeba dawać żeby osłabić układ odpornościowy to niezła lipa będzie...ehhh
  2. [quote name='agaga21']ojej, niedobre wieści, powiało grozą...czy to zaufany wet?[/QUOTE] tak wet zaufany... w dodatku żebym nie miała wątpliwości to od razu wyjął książkę i mi kazał przeczytać i pokazał zdjęcia żebym nie czytała w necie więcej. No i rzeczywiście fotka która widziałam to tak jak by normalnie fotka Miśka dziąseł.. także szanse są nie wielkie ,że to coś innego. W każdym razie narazie faza lekka zobaczymy w najbliższych dniach po odstawieniu antybiotyku, czy będzie jakakolwiek zmiana czy będzie tak samo.No i wytłumaczył ,że ciężko się diagnozuje takie choroby bo badania wychodzą często przekłamane no i czytałam na necie ,że właśnie robi się to co wet powiedział test ANA przeciwciała lub biopsje i ,że diagnozowanie jest bardzo ograniczone bo nie ma skutecznych metod... :-(
  3. Byliśmy u weta i moge powiedzieć tylko ku***.... :-( Mamy chorobę autoimmunologiczną. Wykluczone jest ,że przyczyna tych dziąseł jest kamień czy płytka. Przy antybiotyku który dostał 6dzień dzis była by poprawa gdyby był to stan zapalny przynajmniej na czas leczenia było by lepiej, to silny antybiotyk ma wskazania nawet przy głębokich zakażeniach. Nawet nie chcę pisać którą chorobę podejrzewa wet ,a właściwie to jest pewny... w tej chwili damy ostania tabletkę jutro i zobaczymy co się stanie po odstawieniu czy sie na sili czy nie. Byc może będziemy wykonywać badanie ANA-przeciwciała. No i można było by zrobić biopsje ale wet mówi ,że na dziąsłach zmiany sa zbyt płytkie do biopsjii. No i nasze stany zapalne na łapach ,których nigdy niczym nie wyleczono też pasują do tej choroby .Prawdopodobnie już od dłuższego czasu to mamy tylko teraz doszedł kolejny objaw czyli dziąsła ale z tego wynika ,że w naszym przypadku sie bardzo wolno rozwija i nie szło to dalej tylko dopiero po kilku latach kolejnym objawem sa dziąsła. Jako pierwsze leczenie stosuje się sterydy ale mamy teraz poczekać co będzie po odstawieniu antybiotyku i wtedy podejmiemy decyzje co robimy :-( chyba mnie ku*** szlak trafi zaraz.
  4. na fotkach jak widać wszystko super :-)
  5. [quote name='kasiunia1']Tak tak .. Sama przyznaje że pierwszego dnia to przymykałam oko na jego gryzienie i spanie ze mną na łóżku bo nie miałam serca na niego krzyczeć bo cały czas chodziła mi po głowie ta myśl. " Nie można mu dać klapsa za złe zachowanie czy na niego krzyczeć bo i tak zapewno dużo się wycierpiał " ale to już się skończyło. Teraz jak zaczyna się na mnie rzucać nawet przy zabawie to wtedy krzycze NIE WOLNO albo go ignoruje i on tamtej pory daje się głaskać, nosić i nakładać sobie jedzenie bez warczenia i gryzienia :multi::multi::multi: :loveu: Teraz tylko żeby wszyscy domownicy się do niego przekonali i zgodzili na jego pozostanie w naszym domku :cool3:[/QUOTE] no to super. Ignorancja to jeden z najprostszym najlepszych i często najskuteczniejszych sposobów . Ja się tez borykałam z ciągłym gryzieniem i to bardzo mocnym, i to wcale nie w zabawie :-) On musi poznać zasady panujące w domu już na samym początku bo jak poczuje się panem i władca to wtedy już będzie kłopot żeby to zmienić :-) trzymam kciuki.
  6. dzieki za pomoc :-) udało sie robiłam tym drugim sposobem wcześniej ale nic nie szło :-) ale już jest
  7. kto mi pomoże,chce wstawic ten baner pedra w podpis i cholera nie idzie mi???
  8. no to super ,pozdrawiamy i życzymy zdrowia
  9. wiecie co ja jak przywiozłam mojego psa to od momentu przekroczenia progu robił tyle cudów, ugryzł mojego tate burczał do mnie nie pozwalał mi na łózko wchodzić a to kawał psa było. Naparwde to przeszliśmy przez 3 pierwsze tygodnie obóz przetrwania rodzice byli w takim szoku ,że kazali mi go uśpić nie oddać nawet tylko uśpić bo takie rzeczy wyprawiał ,że oni na oczy tego nie widzieli ,a wcześniej tez dużego psa mieliśmy i oni całe życie mieli psy to nie tacy ,że pierwszy raz ... mówię wam...a po 3 tygodniach pies zaczął się zmieniać po trochu po trochu cierpliwie i pomału po 3 miesiącach nie przypominał zachowaniem w najmniejszym stopniu tego zajoba którego przywiozłam teraz juz mu 6 sty rok stuknie i jest ok :-) także trzymam kciuki i życzę cierpliwości przede wszystkim i opanowania. Pamiętaj ,że musisz wyznaczyć zasady i granice ,miłości, czułości, ćwiczeń, dyscypliny itd. Zrównoważone podejście.Nie pozwól mu czasem zawładnąć rodzina, bo ludzie często popełniają błąd i myślą sobie no nacierpiał się w schronisku był straszne życie miał i pozwalają na wszystko, a jak tak go przyjmiesz to on tak się będzie czuł. Błedy popełnione na początku w nowym domu sa bardzo trudne do wyeliminowania w dalszym postępowaniu :-) trzymam kciuki.
  10. [quote name='daria1990']wiem, ale edytuje i nic mi nie wchodzi;/[/QUOTE] wiecie co ja mam ciągle od jakiegoś czasu taki problem ,że nie mogę edytować posta ani w zaawansowanej ani normalnie i podpisu tez nie mogę zmienić od dłuższego czasu się tak porobiło.
  11. mój jeśli chodzi o gryzaki do zębów to przestaliśmy dawać już dawno bo w dupie miał żucie wziął i połknął to bez sensu dawaliśmy tylko skórę wołowa suszona naturalna .tego nie da rady tak łatwo połknąć..Nie wiem jak to teraz będzie żeby ten kamień ściągnąć ehhh
  12. jak ja bym chciała żeby mój Misiek taki przespokojny był w kagańcu ... my to normalnie nie zakładamy bo ludzie się go boja . Jak mijamy kogoś to on robi trik w ostatniej chwili i komuś po kolanach głowa żeby ściągnąć :-) i świnia zawsze każdego nabiera że niby juz tak nie zrobi .... Normalnie cudownie grzeczniutki ten Bazylek :-)
  13. [quote name='daria1990']gdzieś poszedł, już nie ma go przy drzwiach, ale pewnie będzie sie kręcił jeszcze po okolicy[/QUOTE] kurcze biedactwo. A już myślałam ,że wyżebra u ciebie kąt na jakiś czas :-) Ty to Daria widzę twarda jesteś :-)
  14. są jakieś nowe wiadomości o Freyci?
  15. U nas już sie uspokoiło te nudności to jednorazowy wybryk wczorajszy dziś jest ok, apetyt tez dopisuje. W poniedziałek z wetem muszę pogadać jak usuniemy ten kamień ehh kiedyś usuwaliśmy ultradźwiękiem ale to było przy okazji innej operacji więc za jedną narkoza ,a teraz juz nie możliwe nic pod narkoza chyba ,ze zagrożenie życia będzie ehh Nie wiem jak to zrobimy teraz . W sumie to mamy tylko jedna strone do czyszczenia tam gdzie nie ma zęba i na tych pod spodem się nie ściera jak gryzie. Ehhh cięzko będzie ja i tak mu zeskrobuje trochę w domu takim dłutkiem no ale teraz trzeba konkretnie cos z tym zrobić i cholera wie jak bo u weta to on szajby dostaje. Zapytam weta czy d a mi sprzęt do domu i sama spróbuje może coś dam rade jak nie to kurde trzeba bezie znaleźć jakiś sposób. Czytałam ,ze niektórzy robią ultradźwiękiem bez narkozy no ale z nim to nie przejdzie. W warszawie w klinice kilka osób mu temperatury zmierzyć nie mogło a ja w domu wszystko mogę mu zrobić spokojnie on leży czeka nic się nie rusza ale jak ktoś inny albo u weta to już szajba nawet jak go nic nie boli to szajba.On ma tak jak ja juz i wiecznie szpitale lub lekarze to nawet jak ide do lekarza po skierowanie to tez mnie zaraz głowa boli i mam kołatanie serca nawet jak nic mi robić nie trzeba on ma już tak samo.:-)
  16. a teraz zobaczymy jak to z tymi chętnymi i darami będzie :loveu:
  17. [quote name='daria1990']Madzia a gdzie robicie zbiórkę u jakiegoś weta??[/QUOTE] Ja dziś byłam u weta chciałam się zapytać nawet ale miał operacje i czekało kupę ludzi przed drzwiami to się nie dostaliśmy nawet a znajomych poinformowałam ,że jak by mieli chętnych to niech do mnie kierują.
  18. dzięki dzięki za plakaciki, wstawiłam na naszą klase po wysłałam znajomym jak się coś dzieje grubszego to ludziom jakoś łatwiej się zorganizować..
  19. a za każdym razem jak mi się wydaje ,że gorzej być nie może to wychodzi na to ,że może tylko czekam az mi co nowego wynajdą albo Miśkowi ehhh trzymamy się jakoś ehh
  20. Witajcie. Misiek spał normalnie już nie miał nudności teraz tez jest normalnie apetyt rano miał dobry. A mnie kręgosłup dziś złapał rano i nie mogłam z wyra wstać koszmar jakiś, ale to na tle nerwowym napięcie szkieletowe ,kurde wyprostować się nie mogę. Byłam u weta ale jest teraz jakas operacja kolejka chyba jeszcze z 7 osób ehhh to nie czekałam pójdziemy w poniedziałek rano. Moja mam teraz jeszcze ma jakąś grype jeszcze tego brakuje żeby mnie zaraziła mówię wam klątwa jakaś...
  21. super ta fota :-) Mnie na wizycie trącała nosem...hehe
×
×
  • Create New...