Jump to content
Dogomania

madziara1983

Members
  • Posts

    2460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziara1983

  1. Fotki rewelacja, ta nie wyprasowana mi się podoba :-) A wy to widzę nocne marki kurde szlajacie się po nocach :-)
  2. Kurde wiecie co, pamiętacie jak pisałam z tydzień temu ,że wieczorem wpadłam na ławkę i zaryłam kolanami.. no i siniaki się zrobiły bolało kilka dni ale cholera jedno kolano mnie strasznie dalej boli :-/ ani nie mogę go wyprostować do końca ani zgiąć do końca.. kurde lipa. Miśka skóra dziś wygląda nawet dobrze złagodniało trochę od wczoraj , dziąsła tylko wyglądają źle ale między palcami nawet ok. Dziś spał długo ,a teraz leży książę i czeka az ktoś mu powie ,że jest piękny :-)
  3. [quote name='Freya73']Madzia, nie wiem co powiedziec. Tego wszystkiego jest za duzo jak na Was dwoje. Jak obiecalam, po 20-tym wysle Ci jakis grosz. Jestem z Wami. Dbaj o siebie.[/QUOTE] no dokładnie najpierw Misiek miał wszystkie choroby świata ,a teraz ja...Dzięki za pomoc.
  4. [quote name='fioneczka']no to ok, jak będziesz miała trochę czasu na niedzielne popołudnie daj znać to zadzwonię i się dogadamy[/QUOTE] ok ok. jak by Miskowi się cudownie na łapach poprawiło to może i mogła bym go zabrać na spacer bo z tą skóra to wiecie nie przewidywalne co się porobi raz jest super a za godzine lipa :-/
  5. [quote name='fioneczka']jutro lecę ze starszyzną na cmentarz do Bogatyni porządki robić ale na niedzielne popołudnie planów nie mam konkretnych ... może jakoś się spotkamy na kawkę, a jak pogoda dopisze to moze na spacer ?[/QUOTE] No zobaczymy w niedziele , u nas ze spacerami to narazie lipa bo skóra na łapach wygląda nie za fajnie to musimy się ograniczyć no i tez do Taty na cmentarz idę ale zgadamy się jeszcze w końcu do niedzieli dużo się może zmienić jeszcze.
  6. no własnie wgląda to na zaburzenia hormonalne, kurde mam nadzieje ,że okaże się to nic grubszego ,wysterylizujecie i będzie już ok ehh trzymam kciuki ja w poniedziałek tez muszę znów do weta..
  7. [quote name='Dona__']Tak, właśnie o to chodzi. I też dlatego weci mieli wątpliwości czy mu teraz dodawać coś jeszcze, chociaż robali było dużo i wyłaziły żywe. Żeby nie padła za duża ilość na raz i żeby nie doszło do toksykacji. No ale wszystko jest ok, Paratexem dotłukły się resztki, Fauścik czuje się dobrze i wreszcie śpi spokojnie.[/QUOTE] więc sa dwa minusy teraz toksyczność robali i obciążenia narządów ,które metabolizują lek.hmm lipa ale ogólnie to z robalami bywa lipa i często to dość długo trawa ehhh
  8. [quote name='fioneczka']no do Piotrka mamy iść w przyszłym tygodniu zeby ją zobaczył i ewentualnie termin sterylki ustalił qrde no[/QUOTE] a u psów jest taka specjalizacja jak endokrynologia? to taki Pan od hormonów u ludzi może by by się z takim skonsultować nie wiem czy u psów się też nazywa endokrynolog czy jakoś inaczej. Kurde mam nadzieje,że bedzie dobrze u was tez z tymi chorobami ponad norme.
  9. [quote name='Dona__']Aniprazolem był odrobaczany trzy miesiące temu, tzn. oboje z Amf to dostawali. Milbemax też podobno należy do tych silniejszych środków i działa na sporo świństw. Ale tu u nas weci uważają, że za dwa tygodnie trzeba mu dać już coś słabszego. Jeszcze to skonsultuję z tymi z Lbn. Najwyżej suk dostanie Paratex a on coś porządniejszego.[/QUOTE] może później daje się coś słabszego bo robale ponoć wydzielają toksyny do organizmu ,które są szkodliwe jak się je wytłukuje. Pamiętam ,że był taki watek na molosach kiedyś.jakoś to tak było.
  10. z tego wszystkiego nie napisałam wam o Miśku byłam dziś u weta po rozmaz ale wet narazie nie przyjmuje bo kurde do okoła gabinetu jakieś koparki coś robią i nie ma wody w srodku.. :-/ w każdym razie Miska skóra miedzy palcami dobrze nie wygląda miedzy faflami tez od wczoraj mamy silne zaczerwienienie i zabrazowienie, przemywamy oczywiście i zasypujemy ale trzeba będzie cisnąc do weta ehhh martwi mnie to ,że się tak zaostrzyło teraz...
  11. [quote name='fioneczka']no własnie nie tylko Brutus ... ale z nim spotyka się najczęściej, a teraz w ogóle psów unikamy bo mnie wkurza jak ją obskakują[/QUOTE] kurde to lipa trzeba by było z wetem pogadać. Wychodzi na to ,ze ona coś wydziela co przyciąga psy...
  12. [quote name='fioneczka']mamy problem (a moze to nie problem) Mona miała cieczkę ... zaczęła się koniec lipca, skończyła w połowie sierpnia ... cieczka była mało obfita, dość krótka bo ok 14 dni cyce urosły ale o tym już pisałam ... i są do dziś ... ale to problemem nie jest bo pokarmu nie widać problemem jest to że od jakiegoś czasu bawiący się z Moną Brutus zachowuje się jakby Mona miała cieczkę ... znaczy wydziela chyba taki zapach bo Brutus wyraźnie zainteresowany jest jednym ... Monka go goni oczywiście ale zaczęło mnie to niepokoić dlaczego tak się dzieje ? ... ja nie mam pojęcia, pomimo iż mieliśmy w domu 2 suczki u żadnej nie było takiego "czegoś"[/QUOTE] Może to nie jej problem tylko Pana Brutusa któremu hormony do głowy skaczą :-) a inne psy tez tak reagują na nią? Czasem to samce mają taki problem i dużo zachowań społecznych takich jak kopulacja ludzkich nóżek czy misków
  13. [quote name='agaga21']madzia, normalnie to człowiek przez całe życie tyle nie choruje co ty przez rok...jestem w szoku, strasznie współczuję. los nierówno dzieli...:shake: petycję oczywiście podpisałam[/QUOTE] jak idę zawsze do jakiegoś lekarza ,który mnie nie zna a zawsze muszę pokazywać wszystkie badania bo wiecie choroby sa współistniejące to pół godziny zajmuje wytłumaczenie lekarzowi od A do Z wcześniej tak samo było z Hektorem. Od dysplazji, po alergie wadę serca, jelita, oczy po zęby... każde ma swój segregator na chory my jesteśmy jak taki ,,świat wiedzy,,
  14. [quote name='gameta']przegapiłam :placz: jest gdzieś w sieci?[/QUOTE] [url]http://www.tvn24.pl/28377,1677036,0,1,zwierzecy-horror,fakty_wiadomosc.html[/url]
  15. [quote name='kasia310'][B]LOKI [/B]się znalazł:multi::multi::multi::multi: Dzięki za pomoc cioteczki:loveu:[/QUOTE] no to super wiadomość ,ciesze się bardzo:-)
  16. [quote name='magda z.']będzie dobrze Madzia, nie można myśleć o najgorszym Co do Kielc to widziała w tvn w Faktach wspominali - wszyscy ci co tak łatwo pozbywają się zwierząt z domu powinni obejrzeć...[/QUOTE] podpisujcie petycje odnośnie tego tematu. co do mnie i Miśka to niestety ale żyć mi się nie chce najpierw jak Misiek do mnie trafił to pojechałam z nim na kilka miesięcy żeby go ratować do warszawy wszystko się udało, a od czasu mojej operacji głowy wszystko się pierd*** z moim zdrowiem, ludzie w ciągu roku moje zdrowie wygląda tak: guz mózgu, rekonstrukcja czaszki i opon mózgowych, wada serca, uszkodzone nerki, rozwalony kręgosłup, zaburzenia hormonalne, ostatnio ta dwunastnica a teraz jeszcze ta choroba Miśka i moja. Mozna się wykończyć nie wspominając jakim bogatym trzeba być w tym kraju żeby chorować i się leczyć... załamana jestem w tej chwili.
  17. [quote name='fioneczka']powiem Ci szczerze że pojęcia nie mam ... a kto Ci powiedział ze podejrzewa u Ciebie chorobę związaną z autoagresją ? ... bo chyba on powinien Ci dać skierowanie[/QUOTE] nie każdy lekarz ma ograniczona możliwość na skierowania i każdy lekarz specjalista może dać tylko na choroby związane z jego dziedziną . Np w zeszłym roku jak leżałam na kardiologii z podejrzeniem wsierdzia i miałam kłopoty z nerkami i jak wyszłam z kardiologii to kazali mi iść na urologie .... w poniedziałek ide do rodzinnego to sie dowiem więcej, do reumatologa pewnie tez każą mi iśc. narazie to jestem w szoku i mi sie nawet myśleć nie chce o tym.
  18. rozmaz krwi Miska: w szeregu czerwonokrwinkowym: komórki niedobarwliwe(retikulocyty 0-2wpw) w szeregu białokrwinkowym: pobudzenie monocytów (komórki z silnie zwakuolizowaną cytoplazmą) postacie pałeczkowate stanowiły ok. 1% wszystkich granulocytów obojetnochłonnych. Byliśmy teraz na spacerku i Misiek mi coś nie równo szedł tz nie była to kulawizna ale nie szedł normalnie ,rano byliśmy trochę dalej i pobiegał to miejmy nadzieje,że to z tego powodu ,a nie znów coś.. Powiem wam ,że poczytałam o tych chorobachautoagresywnych i tych rodzajach anemii bo na pewno nie mam anemii z braku żelaza to już wiadomo i jestem załamana teraz poprostu jestem załamana, jeśli moje badania to potwierdza to mi się chyba już życ odechce nie wspominając skąd kasa na to wszystko. W grudniu dostaje ostani zasiłek rehabilitacyjny a jestem kurde 4 razy bardziej chora niż w zeszłym roku . a nawet jak dostane ręte to wiecie jak wygląda ręta w naszym kraju żałośnie :-( juz teraz przez te dwa miesiące ostanie nie wyrabiamy z kasa na badania i moje i Miska a jest tylko coraz gorzej....
  19. Fioneczka mam do Ciebie pytanie jaki lekarz wydaje skierowanie na ANA? ja byłam dziś u rodzinnego ale było tyle osób chorych ,że nie czekałam bo pełna przychodnia była ,a nie potrzebuje jeszcze grypy teraz. Wiec dopiero na poniedziałek rano sie zarejestrowałam ale nie wiem czy rodzinny może dać skierowanie na to czy muszę do specjalisty iść.??
  20. [quote name='fioneczka']Madzia zaglądam na Wasz wątek za kazdym razem kiedy wchodzę na dogo... czytam i tak naprawdę nie wiem co napisać ta cała sytuacja z Twoim i Miśka zdrowiem ... mysli kłębią się w głowie bądź dzielna Madziu ... głowa do góry ... będzie dobrze[/QUOTE] U was prawie było tak samo pęcherzyca i kurde Twój mąż. Co za cholerstwa.
  21. [quote name='magda z.']Będzie dobrze, mam nadzieję, ze test pokaże wszystko i ukierunkuje leczenie. idę zaraz do kiosku po gazetę:)[/QUOTE] no właśnie problem polega na tym ,że nie ma skutecznych metod leczenia chorób autoimmunologicznych tylko objawowe leczenie i śmiertelność wysoka, masakra poprostu....
  22. witajcie , byłam u weta mamy już rozmaz krwi .Nie jest źle. Za to ze mna nie jest najlepiej mam już część badań krwi nie są dobre wiadomo ,że moja anemia ma związek z układem odpornościowym i nie pochodzi z braku żelaza i prawdopodobnie to mi zostanie wykonany test ANA. więc nawet boje się o tym mysleć. Mówiłam wetowi o moich wynikach i Miska i powiedział ,ze nawet go to już nie dziwi ,że nie jestem pierwsza osobą która ma objawy czy choroby w relacji pies-właściciel właściciel-pies :-/
  23. [quote name='Iza i Avanti']Sepunia nadal w DT, powoli dochodzi do siebie. Czeka ją operacja uszu- kanały słuchowe są zarośnięte polipami (chyba tak to się nazywa)... Jak się obrobię, wstawię nowe zdjęcia dziewczynki...[/QUOTE] o kurcze jeszcze tylko choróbska brakowało... :-( mam nadzieje,że to nic powaznego. Dobrze ,że chociaż w DT jest a nie schronie to szybciej dojdzie do siebie...
  24. [url]http://www.petycje.pl/petycja/5853/petycja_w_sprawie_schroniska_dla_bezdomnych_zwierz%C4%84t_w_kielcach_dyminy.html[/url]
  25. Megi to zależy od organizmu ,i od narkozy . Ogólnie to pierwszy tydzień jest taki trochę szpitalny bo trzeba dopilnować psa ,żeby rany nie wylizywał szwów nie wygryzł no i żeby nie szalał za mocno i nie rozerwał rany.
×
×
  • Create New...