Jump to content
Dogomania

KapustaPusta

Members
  • Posts

    273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KapustaPusta

  1. Czyli nie do końca ignorujesz bo zwracasz psu uwagę. Ja przy szczeniakach krzyczę głośno z bólu. Wystarczy ze dwa razy. Może on nie wie ze boli. Kiedy był odłączony od matki? Jak nakręca się aż tak strasznie, to pewnie ja bym go przytrzymała na spokojnie aż się wyciszy i nagrodziła. Spokojnie tak żeby nie miał możliwości Cię podgryzać.
  2. Hmmm. A skąd pomysł że masz ignorować to że pies Cię gryzie?
  3. U mnie się to właśnie nazywa turboszczotka. Jest bardzo fajna, faktycznie dywan czysty raz dwa bez stresu i przyjemnie. Mam dwa koty i dwa psy ( w tym jednego psiego puchacza z mega podszerstkiem).
  4. Przy tym śmierdzenia nie ma. Było przy zwykłym workowym.
  5. Mam go krótko. Prałam raz (dwa olbrzymie fotele i kanapę plus dywan mały, wszystko jasno beżowe). Na razie gra gitara. Wyprał ładnie, byłam zaskoczona. To mój pierwszy tego typu odkurzacz więc niewiele jeszcze wiem.
  6. Ja mam Zelmer Aquawelt i zasadniczo jestem zadowolona. Kupa roboty z tym ale da się żyć. Ilość kłaków i syfu w tej wodzie koszmarna, potrafi mi się toaleta zapchać. Trzeba to za każdym razem myć, grzebać się w tym i suszyć....Mało fajnie. Zajmuje miejsca sporo sam odkurzacz a w łazience dodatkowo ciągle stoją i schną te "flaki". Denerwuje mnie to bo czasem chcę odkurzyć na szybko jedno pomieszczenie a to niemożliwe. Tzn możliwe ale dwa razy dłużej czasu zajmuje umycie tego niż odkurzanie (a jak zostawisz to wiadomo; zacznie śmierdzieć). Przy okazji mam pytanie; czy odkurzacze normalne (worki) zawsze zaczynają śmierdzieć przy psach? Mój faktycznie zaczął gdy pojawił się drugi pies. Wymieniłam filtry itd ale dalej śmierdział strasznie. pewnie jakieś włosy się dostały do silnika czy coś i nie można się do tego dostać. Słyszałam od znajomej że to norma przy odpowiednim natężeniu zwierząt. Prawda to? Bo chciałam dokupić jakiegoś małego zwrotnego malucha ale jak ma być to samo to raczej nie kupię.
  7. Rozumiem że to wynika z faktu iż pilnują swojego terenu. Jak zachowują się poza nim? Da się puścić luzem Akitę i liczyć że wróci?
  8. Akity nie uciekają? Myślałam że większość pierwotniaków ma tendencje. I podobno nie lubi innych psów. Prawda to?
  9. A to nie Szanti boi się wszystkich psów ?
  10. Nie dawaj wypełniaczy. Zupełnie to niepotrzebne w Twoim przypadku. Próbowałaś polewać mięso olejem z łososia? Albo bełtać z żółtkiem? U nas pomaga. W naszym przypadku (niejadek) szybko okazało się że pies nie akceptuje za drobno pokrojonego mięsa i mielonego. Wystarczyło pociachać na większe kawałki i jest lepiej. Pies jest mały wiec te kawałki wydawałyby się na pierwszy rzut oka za duże a jednak to było dla niej ważne. Takie szczegóły też są ważne przy niejadkach. No i całe skrzydło z kury, szyja indycza itp czyli rzeczy z którymi może się oddalić i mieć fan z jedzenie. To oczywiście nie zastąpi całego posiłku ale jednak może być jego sporym elementem.
  11. Baba w czerwonym do odstrzału:) Co do filmiku z owczarkiem. Może mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi z tym "dobre miejsce" itd? Nie ogarniam co to niby ma znaczyć i po co to jest.
  12. Taaaa. A później kończy się jak u mnie. Suce "nie smakuje" 14 wybranych przeze mnie karm. Chciałaby royal. Nie idźcie tą drogą:)
  13. Rybna wersja super. Szkoda tylko że mój pies nie chce jej jeść:)
  14. Ja mam rozpuszczoną sucz:) W domu je kiedy chce czyli rzadko:) Jedyne co naprawdę lubi to skrzydła kurze surowe. Normalna dieta to mięso, jaja, olej. Na wyjazdy zabieram puchy i suche. I olewam fochy. Pies przeważnie bardziej zmęczony i wybiegany więc chętniej zjada. A jak nie je to trudno. Puszki jej ulubione to GranataPet (czyli takie które jest szansa że zje)a suchary dostaje Purizon.
  15. Dzięki, przeczytałam Twoj posty na ten temat. Nie zrozumiałam w pierwszym momencie, myślałam że jesteś za. Suka mała jest u mnie jakieś dwa tygodnie. Ma pół roku. Mam 8 miesięczna swoją w miarę ogarniętą. Znajoma fundacja poprosiła mnie o dt. Chyba trochę stracili poczucie czasu bo w pierwszym momencie dostałam info że ma 4 miesiące. Wcześniejszego tymczasa w tym wieku ogarnęłam w dwa tygodnie, efekty były super (pies był genialny ). Dlatego teraz mimo dość napiętej sytuacji postanowiłam ją wziąć. Gdybym wiedziała że jest już na tyle spora i tak zaniedbana nie wiem czy bym się tego teraz podjęła bo mam dla niej za mało czasu indywidualnie. Niestety nikt nie jest nią zainteresowany więc muszę brać pod uwagę że będzie słabo. Albo ją zatrzymam albo wróci do klatki. Czyli znając mnie zostanie. Nie cieszy mnie to nie ukrywam, bo nie bardzo mam takie możliwości na stale, zaniedbuje moją sucz itd. Więc muszę ją naprawdę ogarnąć żeby wydać jako super ułożoną ( może to kogoś zachęci ) albo po to żeby móc z nimi jakoś żyć bez wiecznych nerwów. Więc niestety panny muszą nauczyć się spacerować razem i muszę w domu ogarniac hierarchię ( też nie wiem dokładnie jak ). Młoda zaczyna być dominująca względem mojej suki, stara się też ustawić koty. Tracę grunt pod nogami :-)
  16. Zabawki ma zupełnie gdzieś. Udało mi się naczyć ją przynoszenia piłki (w domu). Piłka poza domem jest niewidzialna. Szarpaki itd (największy motywator mojej suki rezydentki) są używane tylko do zabawy właśnie z nią (nie ze mną). W domu skupia się na mnie a raczej się pilnuje mnie, boi się chyba że ją "zostawię" . Nie jest to oczywiście świadome skupienie (takie przygotowanie do pracy) tylko kontrolowanie że dalej ma dom. Na spacerze nie boi się (chyba że tak okazuje strach)...Ciągnie, cały czas chce biec (nie jest to bardzo szybki bieg ale jednak zdecydowanie szybszy niż mój energiczny marsz). Cały czas się rusza. Nie patrzy zupełnie na mnie, cały czas jest w fazie ciągnięcia i lecenia bóg wie gdzie i po co. Nie wygląda to ani jak strach ani jak euforia zabawowa. Po prostu musi się szybko przemieszczać:) Wyraża zgodę na skręty. To tyle współpracy. Metoda drzewka; pies stoi i napina smycz nawet 20 minut. Więc nie mam zamiaru stosować bo to się tu nie uda. Udaje mi się ją na chwilę oderwać jak ją zatrzymam, usiądę na ziemi i chcę się przytulić do niej. Ale zaraz jak mnie "przytuli pyskiem w szyje" to zaczyna się znowu polka. Ale przez te kilka sekund patrzy mi w oczy i "kocha".
  17. Naczytałam się tyle sprzecznych opinii i tym panu że już sama nie wiem (z filmiku o ciągniku). Dodatkowo zacisk na szyi (smycz behawioralna) przy naprawdę energicznym psie z problemami to hardkor. I niech mi nikt nie pisze że ten golden to "ciągnik". To pies o średniej energii który faktycznie zupełnie nie jest prowadzony. Żaden poważny problem, z którym dziewczyna by sobie nie poradziła gdyby nie pomyślała troszkę. Np zakładając obrożę normalną. Moje pytanie: jak skupić na sobie bidę z klatki która totalnie nie reaguje na dworze na żarcie? Nawet na kotlet, pasztet itd. Olewka zupełna. Jak chociaż na chwilę ją powstrzymać i uspokoić? Na razie to nawet nie mam czego nagradzać a to bez sensu.
  18. Znacie jakiś filmik w którym bohaterem byłby jakiś problemowy pies? Wszystko to pięknie wygląda bo w tych filmach występują psiaki od dziecka uczone itd....A wykonać z podrostkiem z klatki coś takiego to zupełnie inna sprawa. Widzę jak to powinno wyglądać ale nie wiem co robić jak pies zachowuje się zupełnie inaczej niż grzeczny pies. Pies który olewa, ma gdzieś smaki i jest rozkojarzony. Filmy z psami które mają to opanowane trochę dla nas bez sensu....Nie ma odpowiedzi na podstawowe najtrudniejsze pytania.
  19. Jak będziesz miał 80 lat to pewnie nie raz zrobisz do łóżka. Mam nadzieję że nerwy puszczą twoim dzieciom i "wytrą tobą mocz". Miłego dnia.
  20. No właśnie w planie jest dojście gdzieś gdzie ma być chwila luzu. Pod blok faktycznie wygodniej zwykłe krótkie i już.
  21. Jakie są zasadnicze różnice w charakterach pomiędzy białym owczarkiem a owczarkiem niemieckim? Jakie dominujące cechy charakteru obserwujecie? Dość mało informacji w necie a jak są to lakoniczne. Z jakimi niepożądanymi zachowaniami trzeba się liczyć? Czy ta rasa ma jakąś "słabość"? Ile (i w jakiej formie najlepiej) ruchu potrzebują te psy? Jak sobie radzą żyjąc w mieście (mieszkaniu)?
  22. Blokujesz w domu:) Odblokowanie raz na popas. Po popasie blokujesz, czyli pierwszy raz w obecności psa. I ostatni. Nie wygląda na zlęknionego.. Mi wygodniej niż przepinać oba psy, targać linki ze sobą i pakować później całe w błocku do torby. Nie puszczam bo mieszkam w mieście, coś muszą mieć. Cały spacer 50cm od człowieka po chodniku nie wchodzi w grę.
  23. Flexi da się zablokować. Moja suka od szczeniaka tak chodzi i jest ok. Nikt nigdzie nie będzie biegał i podbiegał bez mojego pozwolenia. To normalna smycz. Tyle że regulowana a to wygodne, nic nie trzeba przepinać. Dziś będzie nasz debiut na dwóch, właśnie przyjechał kurier.
×
×
  • Create New...