KapustaPusta
Members-
Posts
273 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KapustaPusta
-
Szczerze mówiąc to pewnie niezależnie od rasy te króliki mogą być problemem. Pewnie w każdej może się znaleźć kròliczy fan. Oczywiście trzymam za nie kciuki, ale czy gdyby jednak pies jakiegoś dopadł to miałbyś jakieś kłopoty ? jak to tam prawnie wygląda ? Jakie rasy mają sąsiedzi i Twoi znajomi spacerujący w tym samym miejscu ?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Tylko samce zdarzają się naprawdę potężne. Z tego co zrozumiałam miał nie być za duży. Bos moim zdaniem fajna propozycja i pies piękny. Ja chciałabym akitę:-) gdybym była na Twoim miejscu. Albo właśnie bosa.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Wrzuć może na yt? fajnie że postanowione .
-
A jakie rasy Ci się jeszcze podobają z wyglądu?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nie ma opcji żebyś ją zabrała ze sobą do pracy? Ewentualnie jakieś praktyczne miejsce żeby ją zamknąć np łazienka?
-
Myślę że jak chęci są to luz, będzie ok:) Bierz i ratuj.
-
Trudna sprawa..... Tzn nie ukrywam że ja bym się sercem kierowała i emocjami:) Jak bida straszna to bym wzięła. Jak odłączony od matki to i tak tego nie zmienisz, stało się. Jedyne co możesz zrobić to go "uratować". Liczyć na to że u Ciebie będzie mu najlepiej itd. Ja wiem że "powinno" się brać ze stadka szczęśliwego psiaczka w wieku 8 tygodni. Ale życie jest paskudne. Znam psy bez matek i rodzeństwa nowych domach od noworodków. Oczywiście są minusy takiej sytuacji ale da się.... Dodatkowo te psy są mega zżyte z ludźmi. I to traktuję jako zaletę. Będziesz musiała włożyć sporo starań w socjal (poszukałabym jakiś szczeniaków w okolicy do zabaw itd) ale i tak uważam że to do zrobienia. W sumie ja wolałabym taką sytuację niż wystraszonego podrostka którego trzeba prostować. Przy takim maluchu Ty decydujesz o wszystkim. Więc jeżeli masz czas, chęci i jesteś gotowa na więcej pracy to ratuj malucha. Skąd jesteś?
-
Zorientuj się czy on jest z matką czy ona gdzieś wywalona na dwór a on sam.... Jak on sam bez rodzeństwa i matki to słabo.
-
Co to znaczy: "Chodzi tu o to, że pies ma być również pewnym motywatorem" ? Dużo tego miejsca do latania blisko? Ile?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Powodzenia. Cyknij jakąś fotę:)
-
Z serii jamnikowych problemów. Lęk separacyjny. Pomocy!
KapustaPusta replied to ViperOln's topic in Lęk seperacyjny
Czyli w sumie 15 - 45 minut. I tak codziennie? Pewnie mu mało. -
Fakt że jak psiak taki mały to i tak przed szczepieniami. Mam nadzieję że jakoś chowany sensownie i nie dostaniesz od razu chorego.
-
Z serii jamnikowych problemów. Lęk separacyjny. Pomocy!
KapustaPusta replied to ViperOln's topic in Lęk seperacyjny
Ile czasu Cię nie ma? Kiedy i ile czasu spacery? Co zostawiasz psu jak wychodzisz? -
Bierzesz na ręce / transportera i do auta / pociągu. Zapisujesz kiedy szczepienia i najlepiej prosisz o jakiś dowód (wątpię żeby miały książeczkę). Wzięłabym namiary na weta który to robił i potwierdziła kiedy i czym szczepione /odrobaczane (jak nie ma książki prawdziwej). Jak weźmiesz 8 tygodniowego to też kwarantanna obowiązuje więc zasadniczo niewiele to zmienia. Wychodzić możesz. Z psem na rękach. Żeby nie miał kontaktu z innymi i kupskami.
-
I tak się go pozbędzie i tak. Więc ja bym wzięła. Tym bardziej żeby go zaszczepić dobrą szczepionką w terminie. Będzie Cię to wszystko kosztowało więcej pracy i dochodzi konieczność dokształcenia się żeby jakoś wejść w rolę psiej matki. Znam takie mikrognojki które z matką były bardzo krótko (umarła). Wszystkie są super. Dało się je mądrze poprowadzić.
-
Nie wiem jakimi ludźmi się otaczasz. Na mnie nikt nie krzyczy. Zbulwersowanie też rzadko widuję więc wg mnie nie jest źle.
-
Nauka czystości, odgrodzona przestrzeń nie mogmogła :(
KapustaPusta replied to galazka's topic in Nauka czystosci
Ile ma psiak? -
Socjalizacja nie jest obowiązkowa. Jak już mamy psa / człowieka słabo socjalizowanego to wypadałoby szanować efekty tych braków.
-
Pies w komunikacji zawsze w kagańcu. Bez względu na wagę i rasę
KapustaPusta replied to Cybulka's topic in Media
Ja jestem dość asertywna (wyjścia nie mam) i jak wsiadałam/wysiadałam z wózkiem lub teraz z transporterem to bardzo głośno wszystkich przepraszałam itd. Mówię im co mają robić, przeważnie odruchowo bez gadania udaje się:) Zdarza mi się również głośno zasugerować że trzeba wyjść żeby przepuścić ludzi, ustąpić miejsca staruszce czy niemowlakowi itd. Mam tendencje do zarządzania:) Ale tylko w komunikacji. Oczywiście staram się nie jeździć w godzinach szczytu ale czasem wyjścia nie ma. -
Napisałam kiepsko a nie źle / w ogóle. Dobrze socjalizowany pies z zasady nie powinien warczeć na znajome osoby które podobno lubi. Spróbuj z kimś innym. Może pies wcale nie lubi tej koleżanki. To że jej nie zjadł nie znaczy że ją lubi. Pies też człowiek:) Może mieć jakieś powody.
-
No cóż. Masz kiepsko socjalizowanego z ludźmi 70 kilowego psa. Historia nie ma znaczenia w tym momencie. Dla bezpieczeństwa wszystkich musisz zostać. Nie wiesz czy pies drugiego dnia jednak nie będzie miał gorszego dnia a Ty będziesz daleko. Chyba że faktycznie te 4 miesiące codziennie koleżanka będzie pracowała z psem.
-
To po pierwsze (i najważniejsze) Sowa. Ja jeszcze nie rozumiem skąd pomysł że ignorowanie ma być dobrą metodą eliminacji jakiś zachowań. Jeżeli zwierz / człowiek robi coś i nie ma na to żadnej reakcji to uczy się że nie ma reakcji:) Czyli zasadniczo "złe" to nie jest. Czyli wg mnie nie uczy niczego. Oczywiście ignorować należy zachowania nie do końca zależne od psiaka (p. sikanie szczeniaka). Ale to zupełnie inne powody.
-
Pies w komunikacji zawsze w kagańcu. Bez względu na wagę i rasę
KapustaPusta replied to Cybulka's topic in Media
Transporter ma właśnie zabezpieczyć psa w tłoku przed nadepnięciem. Ludzie się mogą pchać i wciskać ale jednak na transporterze nie staną. A do niego mogą przylegać mocno, pies i tak tego nie czuje. Ja stawiam na ziemi pod ścianą, staję nad nim i tyle. Ludzie się pchają ale na mnie, zwierz opakowany. Aha, mieszkam w centrum stolicy, wiem co to tłok:) -
Wg mnie słaby. To takie doraźne proste rozwiązanie. Nie jestem pewna że maluch wie za co tam został zamknięty (tym bardziej że na noc też go zamykasz). W dzień to ma być kara a w nocy też ma się czuć karany? Trochę zbyt skomplikowane. Próbowałeś go po prostu ochrzanić że tak nie wolno?:) Wie co to znaczy nie? Nie wolno? Jesteś pewny że wie?
-
Testowałam na moich zwierzakach. Nie wiem czy "dobry" ale diabelnie skuteczny i przed wszystkim zero awersji. Co do tego maksymalnego ignorowania (bezruch itd) to uczysz psa że w ten sposób niczego na Tobie nie wymusi (zabawy, zainteresowania). I dobrze. Radzę jednak pamiętać że rośni Ci w domu potężny gryzący samiec. Wypadałoby go również nauczyć że nie wolno gryźć....może się to przydać w przyszłości. Tym bardziej że już teraz wytrzymujesz tylko 3 sekundy:) Więc moim zdaniem metoda za "słaba" jak na Wasz przypadek. Z tego co piszesz to pies Cię nie podgryza tylko solidnie gryzie. To że to " w zabawie" niewiele zmienia. Będą kłopoty.