-
Posts
3190 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Baltimoore
-
Kocurka trzeba będzie ogłaszać. Na razie zrobiłam 3 ogłoszenia dla "nie naszych" kotków z lecznicy, jest ich tam około 30 :(( https://www.olx.pl/oferta/bella-pastelowa-trikolorka-szuka-pilnie-domu-CID103-IDy6Dmq.html https://www.olx.pl/oferta/mala-karina-pilnie-szuka-domu-CID103-IDy6sOc.html https://www.olx.pl/oferta/maly-smoczek-pilnie-szuka-domu-stalego-lub-tymczasowego-CID103-IDxXx0R.html
-
Dziękuję bakusiowa :) ale nie ma takiej potrzeby. Kwoty podałam dla dokumentacji i dla uzmysłowienia rzadszym gościom tego wątku (nie współwspomagaczom którymi tu jesteśmy) jakie są koszty pomocy w realu. Na zwrot faktury z lecznicy na prośbę Dory założyła zbiórkę fundacja Viva, jak im się uda coś zebrać to będzie akurat na leczenie kolejnych porzuconych zwierzaków. Ja już wcześniej napisałam, że tej kwoty nie trzeba zwracać. Zapłacone. A z kociakami nie było innego wyjścia. I jak napisałam- Ambuvet naprawdę potraktował kociaki ulgowo, nie zarabiając na ratowaniu im życia !!! Pani Kasi pomogłam dobrowolnie (ona sama honorowo nie chciała), bo po zakupie całego kociego wyposażenia + jedzenie (reszta tego zakupionego przeze mnie została w awaryjnym dt- tam też była potrzebna) + niespodziewanie na sam początek dwie wizyty w dostępne, dobrej ale nie tanie lecznicy, za to z z badaniami i karmą weterynaryjną, została na 10 dni bez grosza, a tymczasuje nam Kapitana. Za to jakby ktoś chciał zamówić puszki dla bezdomniaków karmionych przez Dorę, to bardzo proszę. Ja chwilowo nie mam jak pomóc.
-
U małej burej kici "z lasu" lepiej :)) Kupki dużo lepsze i zdecydowanie rzadziej, aż pani Kasia przekładała godzinę wizyty u weta na póżniejszą żeby uzyskać materiał do badania :)) Kici a lepszą sierść i ożyła, bawi się z rodzeństwem i dokazuje :)) Koszty 215 zł za piątek i 110 zł za sobotę (w tym 40 zł za badanie kału w zewnętrznym laboratorium)- zapłaciłyśmy z panią na pół. Uważam, że było warto bo dostała dobre leczenie na doleczenie tej wcześniejszej biegunkowej historii i będzie dokładnie przebadana. Jednocześnie doceniam bardzo Ambuvet w Krakowie gdzie potraktowano nasze kociaki jak fundacyjne i jeszcze dostałam dodatkową zniżkę, tak że za 11 dni pobytu w szpitaliku 3 kociąt i ich leczenie, w tym bardzo intensywne małej burasi która 3 razy wybierała się za TM, zapłaciłam 800 zł (mentalnie szykowałam się na 1500-2000 i nawet wymyśliłam skąd pożyczę). Brawo lekarze z powołania w Ambuvecie :)))