Jump to content
Dogomania

Baltimoore

Members
  • Posts

    3190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Baltimoore

  1. Nie chciałabym naruszać żałoby po Sarze :(( ale rozkminiłam które kotki są "nasze" i wklejam zdjęcia Choć pozostałym też będzie pasowało szukać domów. Tyle ich w tej lecznicy :((
  2. Wizyta pa dla "kociaków z lasu" bardzo dobrze wypadła, dziękuję Yossariana :)) Pani adoptuje dwa a trzeciego weźmie na dt i będzie można spokojnie szukać domku.
  3. Wklejam w ramach przejrzystości dokumentacji. Tej kwoty nie doliczamy do długu Szczebrzeszyniaków.
  4. Dostałam taką wiadomość z blabla To są kilometry zrobione na moje konto przez koty. Dzisiaj zresztą kolejna kicia jedzie z Izbicy pod Kraków blablacarem, dorosła, w lecznicy od wiosny :( Od września urabiałam Państwa, którzy adoptowali poprzednią lecznicową rekordzistkę. Niestety, zdaje się że miauczy całą drogę :(
  5. Z tą aklimatyzacją to nie tak łatwo :( Dużo zwierząt, dużo ruchu, trochę się boją tego wszystkiego :( Dla nich szok. Choć dostałam wczoraj słodkie zdjęcie małej burej Malinki w objęciach dziewczynki w pościeli, oglądających razem dobranockę. A wcześniej wiadomość, że ma apetyt (powinna być na diecie weterynaryjnej która z nią pojechała) i chłopczyk podzielił się z nią bigosem, bo nie dała się odciągnąć od talerza.
  6. Ogłoszenia kociaków nowe https://www.olx.pl/oferta/szylkretowa-gwiazdka-pilnie-szuka-domu-CID103-IDxTDXA.html https://www.olx.pl/oferta/wesoly-kapitan-szuka-pilnie-domu-na-cale-zycie-CID103-IDxTBKI.html https://www.olx.pl/oferta/slodka-malinka-pilnie-szuka-domu-CID103-IDxTCBU.html I stare https://www.olx.pl/oferta/pilnie-domy-dla-kociat-z-lecznicy-CID103-IDxJYV7.html
  7. Bura kicia ma jaśniejszy nosek z taka beżową kreską a kocurek nosek ma ciemniejszy. Kicia ma takie rudawe przebarwienia na futrze- nie wiem czy tak jej zostanie czy to po ciężkiej chorobie. Kocurek ma piękne błyszczące futerko klasycznego tygryska.
  8. A to tygryskowy chłopczyk, największy i najodważniejszy. Pierwszy raz w życiu turlał się w pościeli :)
  9. https://drive.google.com/open?id=1n_hkpXwRR84hiMZgdt-1XCWDoVf24MmC To jest link do albumu ze zdjęciami trzech "kociaków z lasu". Jakieś da się wybrać do ogłoszeń. Zrobiłam najlepsze jakie byłam w stanie.
  10. I jeszcze wyrazy uznania i podziękowanie dla Lecznicy Ambuvet w Krakowie, absolutnie polecam :) Za leczenie 3 kociaków 3-14 grudnia, w tym jedna kicia naprawdę w ciężkim stanie, dwa kryzysy miała, dostałam bardzo duży upust na koty fundacyjne (powołałam się na ich współpracę z Fundacją Stawiamy na Łapy) i jeszcze zostało to zaokrąglone w dół do 800 zł. Zapłaciłam na miejscu.
  11. W sumie przejechałam około 200 km zdobywając nowe umiejętności- jazda w godzinach szczytu po Krakowie po ciemku i przy opadach i słabej widoczności jak również odnajdywanie wjazdu do wąskich uliczek po kilkukrotnym przejechaniu i nawrotce. Przy tym jazda trzypasmówką przez Kraków nocą to mały pikuś :))
  12. Bardzo dziękuję Yossarianie, że odzyskała z poprzedniego domu tymczasowego książeczki zdrowia i zamówioną dla nich karmę. Zabrałam je od niej jadąc po kociaki i przekazałam aktualnej opiekunce. Mam zdjęcia, nie wiem jeszcze jakie ale zawsze. Czy kto mi poradzi jak założyć w internecie album z tymi zdjęciami żeby wystarczyło wkleić link do albumu tu na wątku?
  13. Kociaki już w bardzo awaryjnym domu tymczasowym, początkowo w ciężkim szoku- po miesiącu spędzonym w klatce (dwa tygodnie w lecznicy i 2 tygodnie wcześniej w Szczebrzeszynie) przeżyły skok na głęboką wodę do małego domu z dwójką sympatycznych dzieci, 2 psami, 4 kotami rezydentami, 2 innymi kociakami na tymczasie jak również świnkami morskimi ( w ogromnej klatce), papużkami i ogromnym akwarium pełnym rybek. Pani przesympatyczna, choć doświadczona przez los :( Jedyna która nie odmówiła kociakom pomocy w awaryjnej sytuacji. Choć też nie ma warunków na kolejne zwierzaki. Umówiłam się z nią, że zostaną do miesiąca max. Ale im krócej tym dla maluchów lepiej. Zanim dojechałam do domu, dostałam liczne zdjęcia z adaptacji kociaków i relację co i jak. Szylkretak i bury kocurek ok/, urośli i kręgosłupy mniej wyczuwalne. Mała burasia bardzo słabiutka, widać że po ciężkiej chorobie, na diecie intestinal, bez leków. Kupy dobre. Zostały wszystkie dzisiaj odrobaczone po raz drugi preparatem Stronghold.
×
×
  • Create New...