Jump to content
Dogomania

medar

Members
  • Posts

    1075
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by medar

  1. [quote name='asika5']To w końcu na kogo był ten rachunek??? Prywatnie na twoje nazwisko??? To w taki razie zrozumiałe, że fundacja nie gniewa się, że pokryłyśmy koszty leczenia, bo i za co:)[/quote] Fundacja nie ma powodów "gniewać się" za brak dodatkowych wydatków, zobaczymy tylko jakie będą efekty leczenia. Nie znam waszej lecznicy, wiem tylko, że mało jest takich, które mogą się równać z możliwościami SGGW. Najważniejszy w tym wszystkim musi być pies, i oby podjęte decyzje były słuszne. Tego Erniemu i Wam życzę.
  2. Nie jestem upoważniony do oceny pracy oddziału białostockiego, nie znam także treści rozmów Zachary z p. Krystyną, szybki termin podjęcia decyzji był podyktowany możliwościami transportu. Terminarz jest dość napięty. Decyzja co do losów psa zapadła, dalsze gdybanie nie ma sensu. Róbmy swoje.
  3. [quote name='Dorothy']o ....po to jest watek zeby zadawac pytania, zadawalam, zeby sie czegos dowiedziec, i co? I nnie ma odpowiedzi, jest za to sugestia zebym zamknela gebe. Skad my to znamy,,,,:shake:[/quote] Dorothy, jestem ostatnim z tych, którzy są za "zamykaniem Ci gęby" :razz:, prosiłem tylko o to, abyś pomyślała dwa razy :-). Czyż nie lepiej byłoby , gdyby padły konkretne, rzeczowe pytania np. do Emir? Być może, dla "emirowców" niektóre rzeczy są tak oczywiste, że zapominają o niewiedzy innych forumowiczów i stąd niedomówienia i wątpliwości.
  4. [quote name='Dorothy']....Powiem tylko ze zaplacenie przez nia rachunku za Erniego dobitnie swiadczy o tym, jakie uczucia wzbudzily w niej te osoby - i te rozmowy....:shake:..[/quote] A nie sądzisz, że sporo zamieszania wprowadziły twoje domysły i "przemyślenia" w stylu [quote name='Dorothy'] EMIR upiera sie na TEGO psa a odmawia pomocy innym psom poniewaz ten konkretny pies jest medialny, mozna wokol niego zrobic duzo szumu, bo nie widzi, a jeszcze jak przerysujemy jego stan, dodamy ze ledwo chodzi, ze slania sie na nogach, to prosze co otrzymamy, "niezastapiona EMIR ratuje kolejnego tragicznie poszkodowanego psa w tragicznym stanie ktoremu nikt inny nie chcial pomoc" ? [/quote] Na jakiej podstawie wyciągasz takie wnioski? Czyżbyś rozmawiała z Emir, albo była świadkiem takiej rozmowy? Następnym razem pomyśl dwa razy.
  5. Przeczytałem wątek i zastanawiam się , czy ma on służyć pomocy psu, oceny sposobu działania Fundacji Emir, czy jest miejscem umieszczania "domysłów" poszczególnych dogomaniaków. Fakty: 1. Zwrócono się z prośbą o pomoc do Fundacji Emir, a prezes fundacji zgodziła się takiej pomocy udzielić. 2. Zgodnie z procedurą w fundacji, psy najpierw się leczy i dopiero po wyleczeniu szuka się domu, sprawdza czy jest odpowiedni i podpisuje stosowną umowę, następnie okresowo sprawdza warunki. Podsumownie: 1. Emir jest "be", bo chce położyć "łapy" na medialnym psie ( ciekawe z której strony on jest medialny). 2. Emir odmówił ( i pewnie jeszcze nie raz to zrobi) przyjęcia innych psów, ze względu na przepełnienie - czyli Emir jest "be" 3. Emir udzielił "złej " informacji o stanie psa ( ciekawe skąd miał te informacje, bo przecież psa nie widział) - Emir jest "be" 4. Emir wstępnie, bo przecież nie był na wizycie przeadopcyjnej (operając się tylko na informacjach telefonicznych), ocenił, że pies powinien być w domu , gdzie nie ma innych zwierząt oraz małych dzieci, sugerując , że dom u Michała może być nieodpowiedni - Emir jest "be" Pytam zatem, po co zwracacie się o pomoc do Emir, skoro uważacie że jest "be" i jego wypracowane oraz sprawdzone procedury są "psu na budę" ? Dlaczego chęć pomocy zaowocowała oczernianiem fundacji na forum? Czym niby kierowała się fundacja, skoro przyjęcie psa chorego, pobitego zawsze wiąże się z dużymi kosztami, i prawie zawsze bilans finansowy jest ujemny ? Dla mnie to jest co najmniej dziwne, a skoro macie takie podejście do próby pomocy ( na wyraźną prośbę ludzi zaniepokojonych losem i zdrowiem psa), to róbcie jak uważacie za stosowne. Fundacja Emir wycofuje się z propozycji pomocy, aczkolwiek będzie śledzić losy psa.
  6. Śledząc całe mnóstwo ostatnich postów, może Wam zmienić nazwę wątku na KOTY, koty, koty..., bo jeśli nawet są pytania do PiSdZ , to odpowiedzi raczej nie będzie.
  7. [quote name='GoniaP']Flip i Flap normalnie :loveu::loveu::loveu:[/quote] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/312/6693aae9e2766b01.jpg[/IMG][/URL]
  8. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/435/71604f48ce8b5f75med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/48/90b1fb66cf734afemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/48/365e0ffc6b447022med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/312/182595503a130cdemed.jpg[/IMG][/URL]
  9. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/48/d714dc3b4033b7c6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/311/bd082d5219f65090med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/434/9d4d8aaaff521d8emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/48/7843382ec926c1a2med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/48/1924c53563a0968bmed.jpg[/IMG][/URL]
  10. [B]Wtorek, 6 styczeń 2009 [/B]No wienc jestem i musze sie was zapytać – czy ktoś widział nowyrok? No bo ja usłyszałem, rze emirowa gadała do komury, rze nathodzi nowy rok – to wienc ja sie połorzyłem na desce co sie nazywa papet czy jakoś tam i pacze przes okno na brame, bo jak ten nowyrok przyjdzie to go f ten sposup zobacze; no wienc siedze i siedze, pacze i pacze asz mnie oczy jusz bolom ot tego wyczeszczania – a tu nikogo; wienc na hwilke zlazłem, sie wysikałem i zerzarłem obiat i znuf czuwam asz mi sie trohe oczy zamkły same i zasłem – no bo jego ciongle nie było; sie zrobiło jusz ciemno bardzo i zaczeły błyskać takie coś i był hałas ogromny; fszyskie nasze burki (te hamy s podwurka) sie pszeraziły i wcisły do haty a emirowa karzdemu dawała miensko ile kto hciał, no to ja tesz pojadłem se, bo co - jak daje to szkoda opuścić – a tego nowegoroka wcionsz nie widze; asz tu emirowa muwi do mnie; hoć ryhu pogadać hce – no to wlazłem jej na kolana i sie zamkłem – a ona tak muwi: wiesz ryhu – jestem szczenśliwa, bo mam ciebie (no jasne!); jestem szczenśliwa, bo robie to co koham najbardziej; jestem szczenśliwa, bo spotykam wiele dobryh i kohajoncyh zwierzenta – ludzi; jestem szczenśliwa, bo mamy takih wspaniałych woltariuszy (ja zafsze muwiłem rze emirowe woltariusze som najlepsze naśfiecie – ale czy ktoś wysuha psa?) jestem szczenśliwa kiedy bierzemy bardzo horego psa, ktury ledwie zipie (pszewarznie fszystkie takie som na poczontku - to muwie ja – ryho); ratujemy – a potem on albo ona jusz zdrowa paczy oczami f kturyh nie ma bulu i strahu pszet człowiekiem; jestem szczenśliwa kiedy dobrzy ludzie dajom psu sfoje serce i sfuj dom, gdzie bendzie bespieczny i kohany do końca sfojego rzycia; jestem szczenśliwa, rze mamy wroguf, bo to znaczy, rze złe ludzie czyli kanalie, co kszywdzom zwierzenta – sie nas bojom i rze wiedzom, rze sie im f końcu dobierzemy do dupy; Wiesz ryho (ona stale gada – ja suham) los oddaje ludziom to co sie im nalerzy, za to co zrobili innym ludziom czy zwierzentom; bo rzadno zło i rzadna kszywda nie zostaje bes odpłaty – tak to buk urzondził (no to te co mnie tak strasznie sponiewierały tesz f końcu oberwom!) jestem szczenśliwa, bo fspulnie ze fszystkim dobrymi ludziami udaje sie nam ratować i ratować coras wiencej tyh biedakuf; i nauczyć ludziuf rze nalerzy szanować karzde nawet najmniejsze stforzenie; jestem szcześliwa karzdego dnia i dzienkuje bogu za wszystko co mnie w rzyciu spotyka – a spotykają mnie tylko dobre zdarzenia i dobrzy ludzie; (a guwnami to my sie nie pszejmujemy – to muwie ja ryho!) i wiesz ryhu gdy jusz mnie zabraknie to EMIR nie zginie, i dalej nasi bendom pracowac i dalej bendom dobrze robić sfojom robote i emirowyh woltariuszy bedzie coras weincej i dlatego tesz jestem bardzo szczenśliwym człowiekiem (hyba babom!) dalej jusz nic nie usłyszałem, bo zasłem u niej na tyh kolanah; no i całkiem nie wiem jak ten nowyrok wyglonda i po co on miał pszyhodzić i do kogo? a dziś emirowa muwi, rze on jusz jest na śfiecie i rze ma być dobry; no to ja do tego nowego roka mam tesz sprawe: ty suhaj nowy jak masz tu rzońdzić to sie biesz do roboty a nie łaś gdzieś bes celu; masz dać ludziom i zwierzentom pokuj, dobro i masz tak rzońdzić rzeby nik nie cierpiał – ja sobie bede spokojnie paczył na te tfoje rzondzenie, i nie radze ci niczego zapomnieć albo spiepszyć – jak masz robote do zrobienia – to zrup jom od razu dobrze – tak muwiom i robiom nasze emirowe ludzie i ty sie ot nih tego naucz! ricardo de condelberry von emir (cały tytuł s powodu, rze jes świento)
  11. [CENTER][B]Niedziela, 28 grudzień 2008[/B] No wienc jestem i hce wam powiedzieć, co strasznego pszerzyłem, rze ledwo pszerzyłem; no wienc ja mieszkam u emirowej f pokoju i tam sobie siedze, ale ras ona całkiem dobrze nie zamkła drzwi, wienc ja sobie wyszłem na podwurze popaczeć co tam sie dzieje; ano i zobaczyłem samo błoto i sobie ide pszes to podwurze, sobie ide asz tu nagle mi potskakuje homer i velvet – takie dwa gupki, wienc im otwarłem rzeby sie upszejmie ode mnie odwalili a oni na mnie s kłami no i sie zaczeło; prawie fszystkie co były na podwurzu, nawet suczenie, sie na mnie rzuciły i zaczeły mnie szarpać i dusić; sie broniłem oczywiście s całych sił ale ih było tyle; nie miałem siły pisknońć i to była hyba moja ostatnia godzina na tym śfiecie jusz nie widziałem na oczy wcale i jusz nawet nie mogłem oddyhać; asz tu nagle sie znalazła emirowa i tu wrzeszczy tu pszywaliła im f łep czymś a reszta dostała nałep wode s wiadra i ona mnie natyhmiast podniosła s tego błota a one jeszcze skakały rzeby mnie albo jom ugrys; ale ona jak wrzasła: idzcie do holery, to one sie wystraszyły tego jej wrzasku i dały spokuj, a ona na renkah zaniosła mnie do domu; no to ja nie byłem wtedy pies tylko jakiś śmierdzoncy łah; ona mnie wsadziła do ciepłej wody i mi umyła oczy i fszysko; potem mnie owineła f jakomś mieńkom szmate i wsadziła do sfojego łuszka i znuf mi fsadziła cosś tam f tyłek i potem mnie pszestało fszysko boleć, to ja sobie spokojnie zasłem; i nie wiem nic co było dalej; a rano jak fstałem, poszłem sie napić no i połorzyłem sie na trohe pszy takiej pienknej suczeni co sie nazywa fortuna i zaczołem no wiecie...to emirowa jak sie na mnie wydarła: ty durny kundlu (tak wrzasła) jak mi jeszcze ras wyjdziesz sam na podwurze to cie własnymi renkami udusze gupi gnojku! – no nie tego jusz nie mogłem prawie wyczymać i hciałem sie powarznie obrazić; asz tu nagle se pszypomłem rze ona, znaczy emirowa mnie uratowała ......i jej pszebaczam; I to byla straszna moja pszygoda, ale jusz jestem uratowany i rzyje - ryho – pies szczenśliwy [/CENTER]
  12. [quote name='Lilith20']....Sama oddalam do adopcji mastinke, na szczescie sunia jest zdrowa i ma naprawde dobry dom, ale wiem ze gdyby cos bylo nie tak to chyba bym zabila. trzymam kciuki dziewczyny[/quote] Mocne dosadne słowa, już tylko takie powinny tu być , przesadzone w jednej kwestii ( to zabijanie) , ale i uzasadnione co do reszty. Liczę na rozsądek i konstruktywne działania osób odpowiedzialnych za los Loli.
  13. Witajcie, trafiłem na wątek przypadkiem ( jest na dogo takich sytuacji całkiem sporo) , przeczytałem ze 40 stron i mam dość. Nie sądzę aby w ostatnich cokolwiek się zmieniło. Wnioski są proste, choć może nie dla wszystkich. Nie chcę aby mój post zabrzmiał jako zarzut w stosunku do kogokolwiek, chodzi tylko o rozsądek i naukę na przyszłość. Patrząc na to co się dzieje , powstanie pewnie jeszcze z kilkadziesiąt stron żali i nadzieji. TO NIC NIE DA !. Po pierwsze, zawsze należy stosować zasadę ograniczonego zaufania, dogomaniak czy też nie, zawsze umowa adopcyjna, lub taka na DT, papier jest cierpliwy i zawsze zostaje dokument, wiem że czasem "nie wypada", "głupio jakoś" , przecież to koleżanka, sąsiadka, może ktoś z rodziny.. Dla dobra zwierzęcia, ochrony własnej d..y, twórzcie umowy na piśmie. Fakt - umowa ustna także jest wiążąca, ale tutaj już trzeba świadków jej zawarcia. W obecnej kwestii , koniec oczekiwania na coś, co nigdy nie nastapi. Nie liczcie na jasną i konkretną odpowiedż Żuraw w kwestii tego psa. Takiej odpowiedzi, udzieli tylko w sytuacji przymusu , czyli policja i prokurator. Należy sprawę zgłosić do prokuratury, zebrać dostępne materiały ( także te, że szukała na dogo innych psów) , osoby chętne wystapić jako świadkowie, dołączyć także ( jesli to prawda ) opinie moderatorów z dogo-że z jednego IP pisała/ły osoby z różnymi nickami. Generalnie wykazać tz. złą wolę. Koniec z PW, spotkaniami i ckliwymi postami. Generalnie nalezy Żuraw postawić pod murem pytań, z przed którego nie ma odwołań i odwlekań. Kto to może zrobić, sami wiecie. Zostaje ostanie pytanie - kto zna temat od podstaw i kto się tym zajmie.
  14. [B]Komentarz Ryha po nocy Wigilijnej :eviltong: :[/B] no nasze tesz muwiły ale same brzytkie slowa no poprostu klneły okropnie na złyh ludziuf i na smutny los zwierzont co jusz nie maja siły rzeby rzyć; i hciały rzeby wreście sie ih los poleszył i rzyczyły emirowej i emirowym woltariuszom durzo zdrowia i sił, no ide spać do łuszka emirowej, bo sniadanko jusz zerzarłem świonteczny ryho. :evil_lol:
  15. Pigułka zna się na ludziach :cool3:, poznała u Gagaty to co najlepsze, teraz byle gdzie nie zostanie i choćby perfidnie i złośliwie "przetestuje" każdy potencjalny domek , oczywiście pod kątem cierpliwości i miłości potencjalnych opiekunów. Gagata - uszy do góry!!
  16. [B][COLOR=blue]Dziś[/COLOR][COLOR=blue] jes dzień szczegulny, jedyny f całym roku, kiedy morzna zanosić prośby do boga co sie dopiero narodzi i to dzieciontko co jes bogiem je spełni;[/COLOR][/B] [COLOR=blue][B]No wienc dobry borze to ja ryho - jestem starym psem i nie durzym wienc poniewasz f tym całym wielkim śfiecie mugbyś mnie nie zauwarzyć – to ja pierfszy sie zwracam do ciebie s mojom modlitfom i prośbami;[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]borze, ja nie umim muwić słowami, ale ty pszeciesz mnie zrozumiesz i wysuhasz;[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]dobra borza dziecinko – modle sie i prosze cie daj zdrowie emirowej i tomkowi; daj im siły, rzeby mogli sie opiekować mnom i moimi braciami;[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]daj siły naszym woltariuszom emirowym co naprawde nas kohajom i nas ratujom a nie piepszom tylko o miłości do zwierzontek;[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]daj siły fszyskim dobrym ludziom, rzeby mogli to dobro dawać innym i ludziom i zwierzentom;[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]borzy szczeniaczku maleńki, co cie borza matka hroni: spraf, aby nie rodziły sie szczeniorki na cierpienie i poniewierke; zrup tak, dobry borze, rzeby psy i koty i fszelkie rzywe stforzenia oczywiście tesz, nie cierpiały głodu, bicia i nie znały co to łańcuh, zimno i głut;[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]daj borze tym co othodzom śmierć bes lenku i bulu[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]zlituj sie nat tymi co cierpiom przes ludzi;[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]spraw panie borze - znaczy borza dziecinko - daj nam rzycie bes cierpienia i dobrom spokojnom śmierć, gdy pszyjdzie jusz na nas czas;[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]tak cie prosze s całego mojego psiego serca i wiem, rze mnie zrozumiesz, bo ty rozumiesz karzde nawet najmniejsze stforzenie[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]i nie zapomnij o co cie prosze, dobry borze, bo to som sprawy bardzo warzne[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]S wielkim szacunkiem do ciebie borza dziecinko[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]stary pies ryho – tesz stforzenie borze – znaczy pot tfojom boskom opiekom[/B][/COLOR]
  17. [quote name='GoniaP'][COLOR=red][B]Biję na absolutny alarm !!![/B][/COLOR] [B][COLOR=red]Tonio jest kwadratowy!!![/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Musi natychmiast schudnąć bo mu serduszko wysiądzie!!![/COLOR][/B][/quote] Państwo Tonia zostali pouczeni, co do wagi i sposobu karmienia. Faktycznie musi sporo schudnąć, miejmy nadzieję, że Frida mu w tym pomoże. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/42/a9aa7b041577716dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/42/6a7cb3d71b07bae4med.jpg[/IMG][/URL]
  18. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/42/866a653cad04b92dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/42/a14bf6df755ca1c1med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/306/2502b4caabf1b6edmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/306/fe5707f6acf5d307med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/423/aa118aa46b25eb5dmed.jpg[/IMG][/URL]
  19. Kilka fotek zaraz wstawię, a album jest tu :[URL="http://picasaweb.google.com/medar.jk/Frida?feat=directlink"][B][SIZE=3][COLOR=red]Tonio i Frida[/COLOR][/SIZE][/B][/URL]
  20. [CENTER][B]piątek, 12 grudzień 2008[/B] no wienc jestem - to ja; sie nie odzywałem, bo mi sie z wami zwyczajnie nie hce gadać; czy wy hcecie nam pomagać i nas ratować, czy nie? jak to fszystko widze to jusz całkiem gupi jestem s tym luckim myśleniem - rzal mi emirowej, bo jom ludzie menczom tym sfoim gupim gadaniem; a tak naprawde to tu karzdy morze pszyjść i sobie porobić w shronisku – morze sprzontać to co sie nam narobiło, morze nalać wody i umyć te upaprane wiadra, morze nałozyć śfierzej słomy, rzeby było mienko i ciepło. Morze tesz nas nakarmić, poszczotkować , wziońć nas (no oczywiście nie fszyskih) na spacer i pogadać z nami; tylko zaznaczam – rzeby zrozumieć psa czy suczenie, no nawet kota - to tszeba miec trohe we łbie i jeszcze wiencej f sercu – my o gupotah to nie gadamy – dla nas rzycie to jes rzycie: tszeba jeść aby rzyć, tszeba dac nowe rzycie i tszeba walczyć, rzeby inni wiedzieli kim sie jest; a te gadułki - pierdułki o niczym – to nie dla psa; no wienc sie pytam – dlaczego te fszyskie ludzie co tak im sie nie podoba nasze shronisko, my psy i suczenie co tu som, no i emirowa i tomek i magda – no to czemu one tu sobie nie pszyjadom tymi sfoimi ałtami i sobie tu nie pohodzom i pobendom s nami i popracujom? Bo roboty to tu jes ot jasnej holery – ftedy mogom sami zobaczyć jak wyglonda i pahnie prawdziwa prawda; Pies nie gryzie – bo lubi – on gryzie po coś – albo walczy o rzycie, albo o suke albo o rzarcie czyli tesz o rzycie; a o co wy tak walczycie f dzień i f noc? – hyba to jes gupie; jestem bez wielkiego wykształcenia – ale sfoje wiem – no i właśnie dlatego nie wiem czemu wy hcecie, rzeby zwierzenta były dobre dla ludziuf, a oni dla nas nie Ryho - całkiem skołowany,co mu ot tego myślenia jusz łep całkiem penka; ide spać, bo inaczej zagryze hyba kogoś [/CENTER]
  21. [quote name='Chandler']Wiemy, wiemy... Ideałem jest język z podwórka Emir. Że też się niektorzy uwzięli i nie chcą uznać jego wyższości. A Ci niedobrzy ludzie...[/quote] " [B]Zamilcz[/B], [B]zamilcz[/B] już nie chcę slyszeć Ciebie nigdy wiecej, krwawi moje serce. Znikaj, znikaj już nie chcę widzieć Ciebie nigdy wiecej, znikaj jak najprędzej. ..I choćbyś upadl na kolana, I choćbyś blagał to juz nie dziala na mnie, żegnaj Twoja strata. ".
  22. [quote name='PiSdZ']Może ja jestem przewrażliwony ale mnie razi słowo "zamilcz". Nie można tego MEDAR napisać kulturalniej? - np. proszę o spokój, wyciszenie... Musisz rozmawiać językiem podwórka?[/quote] Z góry przepraszam, jeśli te słowo, użyte w tym kontekście Cię razi. Podwórkowy język ma różne oblicza, widocznie Twoje podwórko znacznie różni się od mojego ( na szczęście).
  23. [B]Chandler[/B] - zamilcz prosze choć na chwilę, nie psuj nastroju oczekiwania. Plisss . Z góry dziekuję.
  24. [quote name='PiSdZ']Oczywiscie ze pomogę, wklejamy ją własnie na Dogo.[/quote] Zatem z góry dziękuję i czekam.
  25. [quote name='PiSdZ']za chwilkę na wątku krężlowskim opublikuję dokładne dane osób wpłacających na nasze konto na akcję. Z podaniem danych - kwoty i miejscowości. Za kilka dni podamy rzeczowe dary jakie dostarczono do naszej organizacji. Za chwilkę podamy także listę psiaków.[/quote] Fajnie, ale mnie bardziej interesuje los zabranych z interwencji zwierząt. Jako prezes zapewne wiesz, gdzie każde z nich obecnie się znajduje, jak się miewa, jakie są widoki na nowy stały dom. Szanując ustawę o danych osobowych, zadowolę się krótkim opisem stanu każdego z psiaków i będę wdzięczny za każdą fotkę. Starałem się znaleźć listę psów, znajdujących się pod Twoją opieką z tej akcji, ale jakoś mi się nie udało. Pomożesz?
×
×
  • Create New...