-
Posts
1075 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by medar
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
medar replied to emilia2280's topic in Schroniska
[quote name='zofia&sasza']I słusznie! :evil_lol: Widzisz tam gdzieś informację, o który tydzień chodzi? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Teraz pytania, a moze i znajda sie odpowiedz -tutaj : [SIZE=3][COLOR=red][B][url=http://www.dogomania.pl/forum/f86/pisdz-pytania-pytania-pytania-126558/index14.html]PiSdZ - Pytania [/url][/B][/COLOR][/SIZE] -
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
medar replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
Teraz pytania, a moze i odpowiedzi, sa tutaj : [SIZE=3][B][url=http://www.dogomania.pl/forum/f86/pisdz-pytania-pytania-pytania-126558/index14.html]PiSdZ - Pytania [/url][/B][/SIZE] -
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
medar replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='PiSdZ']Chyba żyjemy w dwóch różnych krajach. Urzędnicy wcale nie podejmują chetnie decyzji o odbiorze zwierząt. Może podaj w ilu urzędach uzyskano ją po 2-3 dniach od wpłynięcia wniosku, bo ja czasami czekam na jej wydanie z 2 lub nawet 4 miesiące i czasami jest odmowna. Z kolei w sądzie jesli udowodni się znęcanie nad zwierzęciem, przepadek zwierzęcia jest orzekany właśnie bardzo często. Ja na sądowej sali spędziłem kilka lat - mam sporo przykładów. Dlatego mam wrażenie, że żyjemy w dwóch różnych krajach.[/quote] Czy żyjemy w dwóch różnych krajach ?, chyba tak. W naszym "grajdołku", decyzja o odebraniu zwierzęcia zapada natychmiast, po stwierdzeniu słuszności odebrania. Na takie akcje często jedzie ( poza np mną) przedstawiciel weta powiatowego, urzędu miasta i policji. Grzegorzu, jak stwierdziłeś, spędziłeś dużo czasu na salach rozpraw, sądzę, że dogomaniaków bardziej interesują tego efekty, niż sam fakt przesiadywania w tym przybytku. [quote name='Chandler']Już śpieszę z wyjaśnieniami :lol:. Tak - moim zdaniem to "wojna" z PiSdZ. Czasem niektórzy zakładają białe rękawiczki, ale cel jest ewidentnie widoczny i boleć ma mocno. I ta sytuacja mnie śmieszy, więc "suszę zęby"....[/quote] Czy znasz takie powiedzenie : " po efektach pracy ich poznacie" ? , cieszyć się z byle czego, potrafi nawet kretyn. Ze strony PiSdZ informacje spływają jak pot z nosa sportowca na kanapie, jakoś efektami nie chce się chwalić (nie mylić z podjęciem interwencji). Dogomaniacy walczą o dobro zwierząt, i w ramach tej walki, domagają sie rzetelnych informacji. Koniec i kropka, ale skoro uważasz to za "wojnę", no cóż... [quote name='PiSdZ'].... My twierdzimy, ze nasza nazwa nie jest kardzieżą bo to dwie rózne organizacje.[/quote] Jutro zakładam firmę z nazwą " Medar & Mercedes & BMW " , i nie będzie to kradzieżą?, wszak to różne organizacje....:diabloti: -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
medar replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
No wienc jestem i hce wam cos opowiedzieć: dziś jes dzień takiej jednej świentej co sie barburka nazywa – ona jes patronkom gurnikuf – co robiom w dziurze w ziemi; i ona szczerze ih ot złego pilnuje, rzeby po pracy wrucili szczenślwie do sfojego domu, do rzony i dzieciuf; oni jom bardzo kohajom – ci gurnicy; ale dawno dawno temu, kiedy nie było tyh komputruf i tyh rurznyh wynalaskuf w ih cienszkiej pracy pomagały im konie; i było tak, rze gurnicy wybierali najmłotszego, najpienkniejszego i najsilniejszego konia i opasali go sznurami i spuszczali do tej czarnej dziury f ziemi; ten koń nie wiedział, jak go brali, rze po ras ostatni widzi słońce, zielonom trawe i niebieskie niebo i cały ten stforzony przes boga śfiat; był f tej dziurze f ciemności i cienszko pracował, bo woził wuski s wenglem, co go gurnicy wykopali; i tak mijały dni i lata; wengiel zatykał mu puca, ot ciemości stracił wzrok – ale na pamieńc ciongnoł te wuski s wenglem dzień i noc, dzień i noc – hociasz nie wiedział w ogule kiedy jes dzień i kiedy jes noc, bo dla niego zafsze była noc; jak mu sił brakowało to dostawał pare kijuf i znuf ciongnoł, hoć jego ciało pokrywał pot i czarny wengiel; i tak mijaly dni i lata – gurnicy wyjerzdrzali na śfiat, zmieniali sie a on ciongle byl f tej czarnej dziurze; lata mijały – on sie starzał – jusz nie miał tyle siły do pracy – dostawał coras wiencej kijuf; asz kturegoś dnia, a morze nocy – jego hore puca jusz nie miały siły brać powietsza, jego stare hore ot wysiłku serce jusz nie miało siły bić – on umierał; i f tej ostatniej minucie sfego rzycia jego ślepe oczy znuf ujrzały niebieskie niebo, zielonom trawe i ciepłe promienne słońce, wszystko to co pszet laty utracił przes ludzi; dobra świenta barburka okryła go sfoim płaszczem, rzeby nie umierał w lenku. Rano gurnicy zobaczyli martfego konia i wzieli do pracy nowego, młodego i najpienkniejszego. I to jes opowieść prawdziwa o cierpieniu a nie rzadna gupia bajka Ryho - co zna cierpienie bes nadziei :-( -
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
medar replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='PiSdZ']Proszę o zamknięce dyskusji na tym watku w temacie psów z Krężla i innych. Proszę o udzielanie konkretnych opowiedzi w temacie psów z Krężela, a zwłaszcza tych " innych" , a nie będzie konieczności dyskusji o nich, na tym wątku. ps. Czy Straż dla Zwierząt, nie ma przypadkiem zastrzeżonej nazwy? -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
medar replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
no wienc wam powiem co sie dziś zdarzyło ale to jes i śmieszne i smutne; pyszyła do nas pewna damusia - cudusia i ona hciała sobie wziońc jakiegos pieska - ale najlepiej rzeby to była suczenia i to niedurza i to rzeby nie sikała i rzeby umiała być grzeczna i rzeby nic nie niszczyła ani dywanuf ani mebluf ani niczego co ta damulka ma w sfoim domu i ta suczenia musi być śliczna f dodatku; no wienc emirowajej wyniosła die czy czy suczenie - ale ta damulka powiedziała, rze jej rzadna nie odpowiada, bo som nieładne; no wienc f tym momencie emirowa sie wściekla jak holera - ale udawała, rze jes jeszcze upszejma i jej słotko powiedziała, rze pienkne som f hodowlah i nieh sie tam uda i muwionc krutko wywaliła jom upszejmie na jej wymalowany pysk za furtke i bal sie skończył a emirowa znuf wzieła sie za sprzontanie naszyh guwien - i to całe zdarzenia s dzisiejszego dnia jusz mi sie nie hce s wami durzej gadać ide spać - ryho co ma dobrze f glowie -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
medar replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Pixie to Księzniczka, każdy kto nazwie ją Baryłka, wtóruję za Osho, NA STOS!! NA STOS!! :angryy:[/quote] Że głosy gremnialnie oddane to oczywista oczywistość. W domu już mam dwie księżniczki....Czekamy na powrót z wojaży..Goniu - może Pixi jednak dokoptować do rodziny? ;) -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
medar replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
no wienc jestem i sie pytam, rzeby mi mug ktos otpowiedzieć dlaczego pan buk wypuszcza na śfiat tyle gupkuf? czy ma awarie w systemie produkci czy co? pszeciesz mogliby być na śfiecie same dobre i mondre ludzie; no i ftedy by były dobre i szczenślwe psy ; jestem mnodry ale tego nie moge pojońć, wienc nieh mi ktos to wytumaczy tak rzebym sie kapnoł ; a tyh co sie tak wymondrzajom to ja zapraszam tu do nas - jusz my emirowe psy potrafimy s nimi sie porozumieć i hociasz z nauczeniem ih rozumu morze być trohe cienszko - ja to jusz nie ( bede kierował akcjom) ale inne to majom zemby fszystkie i to mocne - no wienc czekamy - nauka bedzie za darmo wasz ryho co nie znosi durnotuf -
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
medar replied to emilia2280's topic in Schroniska
[quote name='osho']:diabloti: a ja, jak dla wszystkich, którzy opiekują się krężelskimi psiakami, mam dodatkową propozycję, chcesz również pociągnąć ten artykuł ? Lili Marlene Takie informacje to ja lubię. :-) -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
medar replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[SIZE=2]no wienc jestem - nowa suczenia, co jom pszywieżli jes niedurza, ale to jes jeszcze guwniara i sie fszyskih psuf boi; zresztom widzialem jom krutko, bo emirowa zaras zamkła jom w sfoim pokoju; no i co deszcz stale popaduje, nic sie nie hce, wienc siedze sobie pot stolikiem s kompem, jak emirowa pracuje - musze fszyskiego tu pilnować i jom tesz; a jak odejdzie gdzieś to znuf coś napisze- no takie rzycie; wasz ryho - szef szefuf ot fszystkiego[/SIZE][SIZE=-1][/SIZE] -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
medar replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[SIZE=2]no wienc jestem - ale jak taka guwniana pogoda to mi się nie tylko łazić nie hce ale pisać tesz; wienc krutko - byly zaszczyki prawie dla wszyskih oczywiście i ja niestety tesz dostałem; bo mie zmyliła emirowa - myślałem, rze mie bedzie łapał tomek - bo on fszyskih łapie; i sie go szczegłem i paczyłem co robi ta magda - asz tu nagle emirowa mie pszyczymała i dostałem szpile f kark; nawet nie bolało - ale sie na niom wściekłem i za to nasikałem jej na to co drukuje rurzne papiery!~ale była wścieknięta i mi obiecała, rze mi nogi s dupy powyrywa - ale sie showałem pot biurko, a ona tam nie wlezie; no i tyle; wszystkie larzom złe, bo mokro i błoto fszendzie a jak jusz spad sniek to stopniał zaras i zrobilo sie jeszcze wienksze błoto; [/SIZE] [SIZE=2]jak mi sie humor [poprawi to jeszcze coś napisze; fela ty sie czym, to psakuctfo musi ci pszejść, no nie.[/SIZE] [SIZE=2]ryho[/SIZE] -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
medar replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
tylko krutko wam napisze, rze pada guwniany deszcz, błoto i nuda; nic nowego się nie pszytrafiło; ten kostek to jakiś wybrakowany; robiom mu kroplufki i jakieś tam cudactfa, i emirowa sie martfi i magda ( no wiecie ktura) sie matrfi; jutro ma pszyjść i robić znuf zaszczyki czy jakieś szczepienia - ja gupi nie jestem i sie nie dam szczyknońc; jusz znam te gatki tomka - dobry piesek", dobry - za rzadnom holere nie dam sie mu złapać; sam nie sie zaszczyknie to nie bendzie pszynajmniej wścieknienty; muwie wam ani hfilki spokoju tu nie ma; jak mi sie bendzie hcialo to wam napisze skont sie tu wogule wziołem - teras ide spać, rzeby mieć siły pszerzyc te magde jutro ryho jusz śnienty, ale zafsze wasz pszyjaciel -
KOCHANA LAGUNKA - czyli zdrowotna huśtawka - Lagunka za TM.
medar replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak jak obiecałem, wysłałem przelewem 50zł. Wracaj do zdrowia malutka. -
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
medar replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Są na tym forum słowa zakazane, jak za PRL-u : wpisz WOLNE DOGO bez spacji, a zobaczysz taki efekt: *********. SKANDAL !!! Kto się boi konkurencji?. W o l n e d o g o ,*********, ********* . -
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
medar replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
I znowu Emir + Arka, obsesja jakaś ... Daj sobie pomóc dziewczyno. Jest takie miejsce: kto wie jakie? może "wolnadogomania" -
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
medar replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='andzia69']nie bardzo wiem o jakiej uldze piszesz:razz: widzę, ze robie się coraz popularniejsza:crazyeye: nawet na NK mnie znaleźliście - ty, Arka i ciekawa jestem ile osób jeszcze mnie szuka:evil_lol: normalnie teczkę na mnie załóżcie:diabloti: Medorku - ja ci bardzo dziekuję za wpłaty nawet najdrobniejsze - ale ja z reguły nie zbieram na moje konto:p tylko fundacyjne;) - robię aukcję cegiełkowe, normalne, wystawiam bazarki - na konto innych.Jedyny wyjątek od reguły to była aukcja cegiełkowa na Lizę ( sunię zakatowaną w schronie u nas w Kielcach), bo jej opiekunka mnie o to prosiła - jak sunia odeszła za TM pieniążki zostały podzielone między inne potrzebujace psiaki po uregulowaniu długu u weta - decyzję na jakie psiaki podjeła opiekunka Lizy.[/quote] Po co ta cała spiskowa teoria? Jak wspomniałem, lubię wiedzieć z kim mam doczynienia. Dziękuję za podpowiedź ( sama wiesz jaką). Powodzenia dla AST. Dla ścisłości jestem zawsze MEDAR. -
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
medar replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='andzia69']akurat o dotkniecie efektów mojej kasy nie muszę się martwić - widziałam je:evil_lol: ale mi nie ulżyło;) a ty nie musisz mnie po necie szukać i śledzić moich aukcji:p bo to juz chyba obsesja na moim punkcie:evil_lol: czyzbym była dla kogos niewygodna i szuka na mnie haka?:cool3::diabloti:[/quote] Widzisz, nie bardzo wierzysz, że chcę Ci pomóc :-(. Zaniepokoiło mnie Twoje stwierdzenie " w wakacje uskuteczniam obsługę turystów" , i wierzę że ulgi z tego tytułu nie ma. Lubię wiedzieć z kim rozmawiam, czy peszą Cię wpłaty na Twoje konto, nawet jak dotyczą psów? Jeśli moja drobna pomoc na Twoje psy jest zła, to z góry przepraszam. Nie chciałem urazić, ale jeśli problemem jest kwota - postaram się zwiększyć w miarę mozliwości. -
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
medar replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
andzia69, nie martw się, dzisiaj medycyna naprawdę poczyniła znaczne postępy, więc z góry nie możesz siebie skreślać. Nie sądzę, aby pranie mózgu było powszechne i wszelkie tego typu teorie z góry bym odrzucił . Wiara w swoje komórki jest pozytywnym bodźcem, a że kłamstwa i obłudy nikt nie lubi, więc nie tu leży "pies pogrzebany", sądzę że jednym z pozytywnych bodźców i pewnym "lekarstwem" jest naocznie przekonanie się, że wpłacone przez Ciebie pieniądze, nie poszły na zmarnowanie. Sądze, że takie "dotknięcie" efektów Twojej kasy, naprawdę Ci ulży. -
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
medar replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Czy możez mi andzia69 jasno wyjaśnić, co tak Cię boli w działaniach Fundacji Emir? W końcu z Kielc do Oddziału nie jest tak daleko, i może warto w końcu pokonać te kilometry i na własne oczy ocenić co Emir robi ? ( Emir to nie emiraty arabskie, plaże, ropa, "złoty piasek"). Ukoisz swoje serce, i może zaczniesz pytać innych (zaczynając od tego, kto ma zezwolenie na publiczną zbiórkę ), bo to że nie umiesz szukać lub szukasz nieudolnie - to już wiem. Masz swoje biedy, pomagasz gdzie możesz, i strasznie mnie boli, że niektórymi postami robisz z siebie osobę z niewystarczającą ilością jodu. Napisz proszę ( obojętnie gdzie) jak mogę Ci pomóc. Postaram się i obiecuję - zrobię co w mojej mocy , aby wyleczyć Cię z tej fobii. Może słowo "EMIR" zacznie Ci pobudzać inne komórki? -
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
medar replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='KingaK']liczą się swieze infomacje i to czy czlowiek ma czyste sumienie... [quote name='KingaK']kto prowadzi spektakularne akcje, jeździ po całej Polsce i wydaje 50tys miesiecznie na dzialalnosc? Proszę bardzo.. [quote name='PiSdZ']Szanowni Państwo – Hodowcy, Dogomaniacy. Nazywam się Grzegorz Bielawski i jestem tak jak Weronika, przedstawicielem Pogotowia i Straży dla Zwierząt (nie mylić nazwy ze Strażą dla Zwierząt p. Jandy)....Nasza organizacja przeprowadziła w tym roku ponad 4 tysiące interwencji w całej Polsce... [quote name='PiSdZ']..... Miesięczne koszty tych działań wynoszą od 20-50 tysięcy złotych. .... -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
medar replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[B]sobota, 15 listopad 2008 [/B]no wienc jestem i hce wam coś napisać, co sie u nas zdarzyło; bo jak jes coś smiesznego, to tylko ja to widze; no wienc nasza emirowa szuka jakiegoś samobujcy do pracy s nami; no i dziś pszyszła taka sobie kobieta – blondynka zresztom; miała buty na takih wysokih patykah, dugom jakomś szmate, futerko i pazury dugie i czerwone jak kref; i ona muwiła, rze tak starsznie koha pieski i hce pracować f tym naszym shronisku; a emirowa muwi jej, rze to jes cienszka praca s psami i tszeba stale uwarzac, no i wywozić te guwna, spszontać, karmić, myć miski, no i mieć kontakt uczuciowy s psami (he! he! he!) znaczy kohać psuf i suczeniuf i sie ih nie bać, bo one to czujom (no!) i emirowa myślała, rze ma jusz jom s głowy - ale ta baba ciongle hciała "iś do kohanyh pieskuf"; no to emiorwa muwi: prosze - ale czeba iść s daleka ot ałrory (co jes uwionzana) bo ona gryzie i skacze; no i jeszcze emirowa nie skończyła, a ta sirota - niemota wlazła prosto na ałrore; a nasza suczenia, cusz - złapała jom za noge i za pienknom skurzanom spudnice; ta jenkła i sie odwruciła (no wiecie czym) a nasza mondra suczenia cap jom za dupe i potem za te pienknom spudnice znuf - tak, rze został jej tylko pasek s tego cuda; no i ona jusz nie hciała s kohanymi pieskami pracować; i poszła szypko do sfojego jakiegoś domu; cusz buk jes cierpliwy dla karzdego jednego sforzenia, nawet dla blondynkuf wasz uhahany ryho - gieroj -
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
medar replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( [CENTER][B]czwartek, 13 listopad 2008[/B][/CENTER] [CENTER]no wienc jestem; jestem tak wścieknienty, rze jusz nie mam pomysłu co zrobić, rzeby pomuc moim braciom i suczeniom s tego zakazanego krenrzela; czy te fszystkie ludzie nie wiedzom, rze karzdy pies (no i suczenia oczywiście tesz) tam czeka i cierpi; one czekajom na waszom luckom litość, rzeby ih poniewierka i menka sie jusz ras skończyła; ludzie czy wy w ogule macie f sfoih piersiah jakieś serce? czy wy w ogule coś czujecie? [/CENTER] [CENTER]SAME DOBRE JESTEŚCIE - ALE TYLKO DLA SIEBIE![/CENTER] [CENTER]dobrze jes mieć sfuj dom, nie? sfojego czowieka i sfoje bespiecznie miejsce na ziemi?! oczywiście? a co pies? no nie on ma prawo zdehnońć i rzeby nie pobrudził wam dywanu! pszeciesz one jusz tak beznadziejnie dugo czekajom? i na co one czekajom? na waszom łaske i zmiłowanie? karzdy jeden czowieku i kobieto pomyś pszes hwilke - hciałabyś tak rzyć? tak strasznie czekać? bać sie, rze silniejszy nie da ci dojść do rzarcia? rze jak sie odwarzysz podejść - to cie okaleczom lup zagryzom? a tu głut straszny - bo ile dni morzesz nie jeść? słabniesz, a te silniejsze tylko na to czekajom - jusz ih otwarte pyski szykujom ci strasznom śmierć; rzycie jes bezwzglendne - słabi muszom zginońć![/CENTER] [CENTER]LUDZIE JA WAS PROSZE S CAŁYH MOIH SIŁ - BO CO JA F KOŃCU MOGE? STARY GUPI PIES??! - JA WAS PROSZE - NIE DAJCIE IM ZGINOŃĆ! NIEH TE ZŁE LUDZIE JUSZ PSZESTANOM! dobrzy ludzie!!! ja wasz pszyjaciel i wielbiciel prosze i wyszczekuje te sfojom prośbe ot samego serca - NIE DAJCIE ZGINOŃĆ MOIM BRACIOM! RATUJCIE MOIH BRACI!!!! ryho - co wierzy sfoim pszyjaciołom. ASZ MU SERCE ZE ZGRYZOTY PENKNIE[/CENTER] [CENTER]:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-([/CENTER] -
Dajcie spokój Mysi, ona jedyna była przy nim i wie najlepiej jak było naprawdę, żadne gdybanie nic nie pomoże. Robiła co mogła i jest z nas jedyną "która naprawdę pomagała" . Nasze deklaracje są niczym w porównaniu z jej działaniem. Teraz, co drugi to mądrzejszy, a wątek założony ponad 2 tygodnie temu. Aster już nie cierpi i to najważniejsze. Koniec kłótni !!!
-
Rysiu Psie Serce - wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
medar replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
[B]czwartek, 6 listopad 2008 [/B]no wienc jestem i hce wam coś powiedzieć o naszyh woltariuszah - tak jak jusz kiedyś wam obiecałem; no wienc my mamy sfoih pszyjaciuł na całym śfiecie i nawet tak daleko, rze tam nie morzna ałtem dojehać tylko czeba pływać; i tam rzyje nasza woltariuszka i moja wielbicielka; ona sie nazywa "osiołek" i jes hyba formatykiem i jest bardzo mondra, bo fszysko wie co jes w kompie; ona umie wstawić fszysko co ja pisze i nawet ona obraski s psami naszymi tesz wstawi; ona u mnie nie jes czensto, bo mieszka daleko ale była u nas i zawsze sie cieszy jak nas widzi; nawet zabrała ot nas takom suczenie co sie nazywa coca i ras mi pszysłała jej zdjencie - jak ta beszczelna lerzy na łuszku, ma zamkniente oczy, brzuh do gury i jes podpisane, rze ona pracuje! Ona tam hodzi s osiołkiem na basen i na takie rurzne cuda, bo f tym kraju to sie psy i inne sforzenia koha i szanuje - ten kraj sie nazywa szfecja; tam jak ktoś drenczy zwierze to go zaras ukarajom i jusz wiencej tego nie zrobi, bo go inne ludzie bendom omijać z daleka i nik mu renki nawet nie poda; tam tesz mamy innyh pszyjaciuł - one tesz u nas jusz były i one tam daleko myślom jak pomagać emirowym bidom i szukajom dla nih a to obrorzy, czy kocuf, czy tesz rzarcia i nawet szukajom dobryh domuf; bo one bardzo hcom, rzeby fszystkie psy miały domy i były szczenśliwe; wienc ta nasza woltariuszka jes bardzo porzyteczna, bo tam daleko f sfoim kraju myśli o suczeniach i psah tutaj; wienc jak wam jusz muwiłem emirowe woltariusze to som najlepsze na całym świecie; jak mi sie bedzie hciało to wam napisze tesz o innyh naszyh woltariuszah wasz ryho rzecznik sercowy, emirowy gość -
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
medar replied to emilia2280's topic in Schroniska
[quote name='osho'][COLOR=darkslategray]:diabloti: ze zdjęcia to wynika, że klamka na brak gotówki nie narzeka :diabloti:[/COLOR][/quote] Fajnie, ale co z resztą psów w Krężelu ??????????????????????? :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(