Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Też mieszkam na parterze. Bliss pewnie by tylko ogonem machała, gdyby nocą przez okno właził do nas włamywacz (no, chyba że z kotem w objęciach ;) ), natomiast Lerka postawiła by na nogi całą okolicę. Małe, wiejskie kundelki, od pokoleń przechodziły twardą selekcję naturalną w kierunku stałej czujności i..... szczekania jako sygnału, że coś jest nie tak, jak zwykle. Ponieważ są bardzo inteligentne, błyskawicznie się uczą, co naprawdę jest zagrożeniem, a co nie i kiedy szczekać.
  2. Myślę podobnie jak Poker. Masza się dopiero uczy reakcji na to co się dzieje w domu. Jest małym kundelkiem, a takie z reguły są czujne i szczekliwe. Z Lerką, też tak było, że szczekała przy każdym ruchu w nocy i za drzwiami. Trzeba konsekwentnie uciszać, ale nie strofować. Mówić spokojnie "tak, wiem, cicho śpimy/spokój. Dobry pies". U nas pomogło, oczywiście z czasem . Lerka szczeka na obcych na schodach i przy płocie, no i jak wracamy do domu ;), bo nie może się doczekać, kiedy wreszcie wejdziemy. Nadal jest bardzo czujna, budzi ją w nocy każdy ruch, ale już nie szczeka. Taki chyba urok małych kundelków. ONka Bliss szczeka tylko na działce pod płotem, za to bardzo zawzięcie. Łóżko blokować krzesłem, psa konsekwentnie z łóżka wyrzucać "złaź, nie wolno!" . Też nie sypiam z psami, chociaż je bardzo kocham.
  3. Dobrze radzisz, Mazowszanko :). Masza? Bardzo ładnie :)
  4. Nie dziwię się obawom Malagos :( Z tego co wiem, to Diana żyje dobrze ze starymi psim rezydentami, ale na tymczasy, szczególnie młode, może reagować negatywnie, szczególnie w sytuacji jakiegoś "zamieszania", a tego nie da się ani przewidzieć, ani uniknąć :(. A to jednak duży i silny pies.
  5. Dzięki, Mari za wieści :). U Ciebie stale coś się dzieje psowego. Trzymam kciuki za zdrowie Łatka.
  6. Biedny pies. Dobrze, że dano mu szansę. O Staruszkowie, niestety coraz więcej opinii negatywnych w necie. Zawsze trzeba być realistą. Zrzutkę udostępniam, wątek zapisuję. Będę zaglądać.
  7. Piękny pies i wspaniali Ludzie, którzy dali mu dom :) Wpłacam systematycznie na psy Marzeny niewielką kwotę, bo psów w potrzebie dużo, a kasy - mało. Oj, żeby tak wygrać w totolotka ;)
  8. Ale brak konkretnego tymczasa. Tego, który poszedł do ds. Doskonale rozumiem Antka i Gosię.
  9. Super, że udało się tak dobrać karmę dla Maxa :) - i zapobiega problemom ze skórą i smakuje psu. I że ma Ciocie, które o to dbają :). Gdyby jeszcze własny, kochający domek się trafił...
  10. Ale fajnie :). Też zawołam, jak Agat, Huraaa! :) Powodzenia, Myszeczko :)
  11. Brawo dla Rodziny (oby takich więcej), ale znaleźć nowe domy dla 14 psów, to duży problem. Patrzyłam, z jakim Schroniskiem ma umowę Węgrów - ze Schroniskiem Canis w Goworowie. To nie jest złe schronisko, chociaż oczywiście, własne domy dla zwierzaków najlepsze.
  12. To jutro od 11, trzymam kciuki :)
  13. Rzeczywiście, bardzo podobna. Biedulka :(
  14. Strasznie trudna sytuacja. Rozumiem Ciebie doskonale.
  15. Wiem, Malagosku. Może to jeszcze zbyt wcześnie.... Ale..... czy są inne opcje dla suni? Czy gmina się nią zajmie bez Waszego udziału? Co z nią będzie?
×
×
  • Create New...