Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Ale super! Cieszę się bardzo, bardzo, bardzo :)))))
  2. Nieźle :). Masz dobre pióro :). Może na wstępie poprosić, żeby ten ktoś napisał coś o sobie? Jakie warunki oferuje Maxowi? Jak widzi adopcję takiego psa po przejściach, jakim jest Max?
  3. Gosiu, wbrew krążącym opiniom, wszystkie psy mają sierść, a nie włosy, tyle, że niektóre nie mają podszerstka. Uczula nie sierść, ale psia ślina i łuszczący się naskórek. Ale, ludzie wiedzą lepiej, bo tak im powiedziała Goździkowa. https://bialyjack.pl/pies-dla-alergika
  4. Hej, może jeszcze ktoś się wypowie? Bo im więcej opinii, tym lepiej. A o snapchacie i instagramie, nie mam pojęcia. Ledwo, ledwo fb ogarniam.
  5. Myślę, że jak najbardziej :). Przecież cały czas, ogłaszamy Maxa i szukamy mu domu. I tak, jeśli ktoś się zgłosi, prześwietlimy na wylot ;) , i będzie nie tylko wizyta przed, ale i po adopcyjna. Są czasami wspaniali ludzie, może ktoś taki pokocha Maxa.
  6. Widziałam na fb. Trzymam kciuki :)
  7. Udanego wyjazdu, Malagosku z Twoim KGW :) i owocnego spotkania przy rejbaku i babeczkach :)) To taka babka ziemniaczana, inaczej kartoflak, albo....... żydowski kugiel, tyle że z kiełbasą lub boczkiem, a nie z tłuszczem z kury. W rodzinie mojej mamy, w Ciechanowie, mówiono na to pleniec.
  8. Skończyło się moje ogłoszenie Maxa na Jelenią Górę. Przeniosłam na Toruń i wyróżniłam na miesiąc. Niestety, nie potrafię z telefonu wyczyścić statystyki.
  9. Super, że macie strumyk na terenie :), nawet jak jest płytki. Dobrze, że to rzęsa na psim nosie, a nie komary, które u nas są obecnie w ilości hurtowej...
  10. Dzięki, Mari za wieści :). Nieustannie podziwiam Ciebie i Twoją gromadkę, z której niby psów ubywa, ale stale są, chociaż może nie wszystkie te same ;). Biedna "Lili od debili". Ile się biedactwo wycierpiała. Dobrze, że to już przeszłość. Oby debile nie zaprowadzili sobie kolejnej :(. Miśkom, a szczególnie rudemu, wcale się nie dziwię, że nie możesz się od nich opędzić. Gdzie im będzie tak dobrze, jak u Ciebie. "Zagraniczna" rodzina? bez komentarza. Chociaż i krajowe rodziny nie lepsze, jeśli chodzi o danie domu osieroconemu psu. I u nas gorąco, a komary tną niemożebnie. Jak to w tropikach.
  11. Mam mieszane uczucia. Z jednej strony, ogromnie się cieszę i jestem wdzięczna, że tylu cudownym ONkom udało się pomóc, a jeszcze przecież są bardzo liczne ONki, otrzymujące indywidualne wsparcie od Skarpety. Z drugiej strony, przeraża, jak dużo jest tych ONków w potrzebie i mam wrażenie, że jest ich coraz więcej. Wiem, że "nie uratujemy wszystkich, ale tego jednego tak" , ale płaczę nad tymi wszystkimi, których nie damy rady uratować :(((.
  12. Kciuki zaciskam z całej siły :)
  13. U mnie wysyp ONków :(. Ta "moja" z poszarpanymi uszami, dwie ogłoszone na fb, z czego jedna już pod opieką Marzeny, a wczoraj TZ jadąc po zakupy do Różana drogą gminną, widział na niej dwa ONki bez ludzia. Zadbane, tak jak i te o których napisałam, a o których wiadomo, że nikt nie szukał.... Bezdomne? Domne inaczej? Nie wiadomo :(.
  14. Zgadzam się z Malwą :(. Ratujemy jednego nieszczęśnika, żeby zrobić miejsce dla drugiego. Podobnie jest z Radysami. I tak to się kręci. Ale, czy nie ratować? Pytanie retoryczne :(. A jak przyjęły tymczaskę rezydenci?
  15. Jedna bieda, ustępuje miejsca drugiej, jeszcze większej biedzie :((((
  16. W necie widzę coraz liczniejsze bezdomne ONki. Stare, młode, psy, suki, krótko i długowłose. Oprócz tej "mojej", o której pisałam, w bliskiej okolicy (Różan) kolejna młoda ONka :(. Na zdjęciu lokalnego Schroniska Canis, ONki. A tak jest w całej Polsce :((
×
×
  • Create New...