Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Nie jest to łatwa sytuacja.... Byłam dzisiaj u Gosi, widziałam Arię, a właściwie, koniec jej ogona w głębi budy... :(.
  2. Niestety, panna się nudzi, a jest młoda. Co potrafi zniszczyć znudzony młody onek, wiedzą tylko jego opiekunowie ;). Dobrze, że to nie jest użytek.
  3. https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/zwierzeta-domowe/padaczka-u-psa-przyczyny-objawy-leczenie-aa-yELY-cbSU-LerL.html Nie poznamy przyczyny. Tak czy inaczej, nie miał dobrego życia, dopóki do Was nie trafił
  4. Drops też miewa sporadyczne ataki padaczki. To niestety jest przypadłość coraz większej liczby psiaków adoptowanych ze złych warunków, które urodziły niedożywione suki, które jako szczeniaki były źle karmione, nie były szczepione i nie raz oberwały po głowie butem, lub kamieniem... :( Dlatego trzeba wspierać na każdy możliwy sposób kastrację wiejskich psów, żeby ograniczyć ilość niechcianych psiaków.
  5. Popieram Jankę. Przy pierwszej adopcji Randy, w pierwszych dniach, było same och i ah. I super zdjęcia. Po dwóch tygodniach, było, żeby natychmiast zabrać psa. I to ds tym razem zadzwonił. Ludzie i pies, muszą siebie wzajemnie poznać, nawet jak to była " miłość od pierwszego wejrzenia", na podstawie zdjęcia i ogłoszenia
  6. Nie czuję się na siłach prowadzić wątek, a bardzo mi tego malucha żal. Jeśli ktoś mu wątek założy, przeniosę swoją stałą dla Savi, tj 30 zł, na niego. Dziękuję bardzo, Janko za uratowanie Savi i chęć pomocy pinczerkowi.
  7. Jak na Ciebie nie kłapie zębami, to będzie dobrze. Trzymam kciuki :)
  8. Bardzo Ci współczuję. Gdybym była młodsza.... ;( Pomysł z dr Magdą b. dobry. Obejrzy i uporządkuje co trzeba, wysterylizuje z małym wewnętrznym szwem i założysz dopasowaną obrożę i długą smycz. I tak nie wydasz nikomu nieznajomemu ( nawet po pa) bez sterylki. No i w razie czego, jest kojec. Trzymam kciuki za Was obie Czy Aria przejawia jakieś objawy agresji, tj kłapie zębami jak do niej wyciągasz rękę, czy tylko się wycofuje?
  9. Większość naszych tymczasów tak myśli, szczególnie, gdy są z nami dłużej. One są u nas szczęśliwe i nie wiedzą, że są tymczasami. Dlatego rozstania są takie bolesne dla obu stron.
  10. Fajny psiak :). Widać, że jest u Was szczęśliwy i podziwiam, jak dużo dla niego zrobiliście. Trzymam kciuki za dobry i mądry domek dla niego :)
  11. Piękne, nostalgiczne zdjęcie....
  12. Wasza wytrwała praca, zaczyna przynosić wymierne efekty :).
  13. Elu, za "moich czasów", rzecznik rządu mówił, że rząd się sam wyżywi, Teraz jak widać, również zdiagnozuje i wyleczy w tempie i warunkach niedostępnych dla zwykłych obywateli. Ściskam wirtualnie i zdrowia życzę. Dla Ciebie i całej Twojej Rodziny ludzkiej i zwierzęcej :*)
  14. https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/koronawirus-przemyslaw-czarnek-i-ekspresowy-test/ymbp20e
  15. Dobrze, że dzwonią :). Kiedyś zadzwoni ten telefon. Trzymam za to kciuki :)
  16. Poprawki może nanieść tylko autor :(. Post oczywiście udostępniłam
  17. To chyba ona... https://www.facebook.com/1494036350901140/posts/2446742702297162/
  18. Przytulam Was mocno. Trzymajcie się, Taka malutka Nutka, a tak dużo z nią ubyło. To bardzo boli, ale życie gna do przodu, są kolejne sprawy, kolejne psy, ale Nutka zawsze będzie mieszkać w Waszych sercach....
  19. Super wiadomości :). Niedługo będzie chodził na smyczy :). Niestety, w małym ciele, głośny duch :D
  20. To prawda,ogromnie jest żal naszych zwierząt, kiedy odchodzą... Dla nas, jest to zawsze za wcześnie... Jest tylko jeden plus, że w przeciwieństwie do nas ludzi, dana jest im dobra śmierć - eutanazja. Przyznam się, że tego im zazdroszczę bo przecież nie boimy się śmierci, a umierania. One nie muszą niepotrzebnie znosić cierpienie i lęk, kiedy już nie ma żadnej szansy na jakąkolwiek poprawę. Bo przecież nie każde z nich gaśnie powoli i spokojnie. Niestety są i takie, które zanim przejdą za TM, czeka ogrom niepotrzebnego bólu...podjęcie decyzji o eutanazji, jest bardzo dla nas trudne, bo chcemy jak najdłużej zatrzymać kochanego zwierzaka przy sobie. Tylko opiekun wie, czy i kiedy pomóc zwierzakowi odejść. Trzymaj się, Gosiu
  21. Cieszę się, że Aria robi postępy. Żal Nutki :'(
  22. Czyli dobry los wygrała sunia. Osobiście się z tego cieszę, bo wolę suki ( solidarność jajników), ale małego rozrabiaki mi żal. Pinczery są hałaśliwe i awanturnicze, ale swojego ludzia kochają na zabój. Za takiego, już uważa Pana Wiesia. To bardzo mądre i wierne psy. Wiem, że on tylko w typie, ale jakąś część genów, z pewnością odziedziczył po bardziej rasowym przodku. Cóż, nie da się wszystkich psów uratować..... :(
×
×
  • Create New...