Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Mestudio, jak się cieszę :). Podmienili Wam psa, czy co ;)? Masz tyle zajęć, że nie mam pretensji "za zwłokę" ;). Idę Panu Szelkowemu, wysłać pozytywa ;). Które szelki są lepsze? Czy jeszcze za wcześnie na ocenę? - Mam znajomy czteronożny traktorek, któremu też szelki się przydadzą :). I dobrze, ze wariatuńcio trochę luzem polata i na szeleczkach jak dobrze wychowany piesek pochodzi :)
  2. A nie mówiłam, że mówiłam ;). Nasza Randa, też tak lata. Pozdrawiam latawca :). Czy dotarły te drugie szelki, czy mam interweniować u sprzedawcy?
  3. Nie kasując innych ogłoszeń, na których jest razem z siostra, zrobiłam Czarnulce na OLX indywidualne ogłoszenie. Trwa długi weekend, może ktoś ją pokocha? http://olx.pl/oferta/samotna-szczeniorka-szuka-domu-CID103-ID7K7rD.html
  4. Tak sie cieszę, ze naszej Coco trafili się tacy wspaniali ludzie :)
  5. No właśnie. Stan szczeniąt w DT zmniejszony o 50% ;). Biedna czarnulka, musi się przyzwyczaić do bycia singielką . Oby i dla niej szybko sie znalazł Dom :)
  6. Najważniejsze, że Państwo rozumni. A jak Blanszetka je, no to nie jest źle. Jak jest lęk - nie ma jedzenia :(. I vice versa :)
  7. Weekend trwa. Czekam na dzwoniace telefony, a razem ze mną zmęczony TZ ;). Nie wiem, czy po weekendzie nie będę chciała zmienić ogłoszeń Randzie - zacząć od nowa. Dostałam maila, żebym jej nie oddawała, bo widać między nami wzajemną miłość....... To prawda, miłość jest. Kocham psy, a one to czują. Niestety, lajf is brutal i nie mam wielkiego domu z jeszcze większym ogrodem - w dodatku, otoczonym szczelnym!! płotem. No i odpowiedniego dochodu ;), bo czas, to już w zasadzie - mam :). Ciekawa jestem, ile psów bym wtedy miała? To długi weekend. Skorygowałam zdjeciowo ogłoszenia. I dopisałam, że Randa, jako pies z krótką sierścia, nie może zamieszkać w budzie.
  8. Trzymam kciuki za Bezika . Za udane zdjęcia i za dzwoniące telefony. Za dobry domek :)
  9. Chwała Bogu, że kiedy jechałam do Stolicy, padało i nic nie widziałam. Jak wracałam, było ciemno, więc też nic. Ale jak wysiadłam z PKSu, jakaś malizna biegała po dworcu.......
  10. należy Ci się:) Baw się dobrze :)
  11. Blanszetka jest inteligentna panienka i zrozumie, gdzie jest jej dom :)
  12. No, to czekamy na wieści :)
  13. Kcd - dziekuję :). Jak co, to zadzwonię:) Jednak Państwo Warszawscy, przyjechali po sunię. Zadzwonili rano i umówili się. Podobno przemili młodzi ludzie. I....przyjechali po czarnuszkę, a wzięli płową sunię. Bo na żywo, to w niej sie zakochali. Będzie się nazywała Nutella(tj Nutka ;)). Potem, zawracałam głowę malagos i Nutusi telefonami , ale może - z dobrym skutkiem? Teraz wróciłam do domu z wojaży PKS -em do Stolicy, psy się ucieszyły TZ - też.
  14. Biedna malagos :(. A jeszcze ja Jej zawracałam głowę telefonicznie :(
  15. Niedobrze jest :(. Pani z Warszawy, nie odbiera telefonów. Poważnie obawiam się, czy odezwie się i czy przyjedzie w sobotę po psa...... Maluchy zostały zaszczepione, mają założone książeczki. A domków - brak......
  16. Ale pięknie :). Strasznie się cieszę. Marysiu, mało, że pomogłaś zaufać Blanche, to znalazłaś jej wspaniały dom :loveu: . Kciuki jeszcze potrzymam trochę, tak jak napisałaś, ale myślę, że nie będą potrzebne :). Cocolinko, pięknie ci na tym własnym dywanie :)
  17. Cieszę się ogromnie! Brawo, Marysiu! Vivat, Blanche!
  18. Masz niestety rację, Nutusiu :(.
  19. Pozytywna Wariatka - dobrze brzmi :)
  20. Przyłączam się do kciukania :)
  21. Mogę Ci złapać coś po najbliższym jarmarku, albo to, co już jest :nerwy:
  22. Sumitowałam się jak mogłam i mam nadzieję, że dostałam rozgrzeszenie :).
  23. Historia Kapiego :(. Brzmi podobnie? https://www.facebook.com/pages/Schronisko-dla-Bezdomnych-Zwierz%C4%85t-Canis/117175221718509?hc_location=timeline Swoją drogą, nie rozumiem, dlaczego pies nie może przebywać w czasie nieobecności włascicieli w mieszkaniu, a po ich powrocie iść na spacer - tak jak to jest w przypadku psów blokowych? Jeżeli pies ma "biegać po terenie" w czasie nieobecnośći właścicieli, to musi być odpowiedni płot, a jeżeli nie - to duży, solidny kojec. I z kojca, pies ma też wychodzić i być z ludźmi. Z ogrodu - również. Ludzie "chcą "psa, ale nie chcą mu poświecac swojego czasu........
  24. Mattilu, oczywiście, pozwól sobie :). Kiedyś byłam normalna. Mieliśmy swojego psa, którego kochaliśmy i...tyle. Inne psy, też kochałam, ale tak bardziej abstrakcyjnie Widywałam samotne psy, ale ich....nie widziałam. To "dzięki" dogomanii - szczególnie malagos i Mazowszance, je zobaczyłam. I teraz, widzę je jak w świetle reflektoru. Na osiedlu, na polach, z okna samochodu..... Że są bezdomne. Niczyje. Najgorzej że po jakimś czasie, przestaję je widzieć. Strach pomyśleć, że są (lub już nie :() w Radysach...... Dzisiaj pada deszcz i widziałam tylko niskiego rudzielca, opuszczającego dostojnie okolicę śmietnika, bo pod jego tylną ścianą, ludzie wyrzucają resztki jedzenia. To mądre psy. Potrafią o siebie zadbać, ale ....do czasu :(.
×
×
  • Create New...