-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Też pytam ? -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Inko, jeśli tu zajrzysz, proszę Cię o banerek z Aresem:). Szukałam bazarku banerkowego, ale nie znalazłam :( -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Lerka ciągnie(w lesie), ale co to jest te 6 kg ;) (Bliss waży 35 kg). -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
:) Lerka ma jeszcze jedna wadę - poważną. Jest psem tropiącym i w przeciwieństwie do Bliss, sporo leśnego spaceru, odbywa na smyczy. Nie wiem, czy się jeszcze nie okaże w czasie pobytu na działce, że lubi kopać - bo coś z jamnika, to ona chyba ma. Pytanie - w jakim miejscu będzie to robić ? W załączeniu, zdjęcia z wczorajszego spaceru po lesie na Grzance. Wiosna buchnęła majem i jest pięknie, kolorowo i zielono :). Nasz las działkowy, to las sosnowy, z małą ilością poszycia, więc mniej zielony wiosennie, ale bardziej przejrzysty i mniej pewnie "zakleszczony" . Mniej się zmienia z kolejnymi porami roku - na z wyjątkiem zimy, kiedy jest biały :). Tym zielonym, liściastym lasem na Grzance - jego odmiennością w kolejnych porach roku, jestem coraz bardziej zafascynowana -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Tytuł zmieniony. I uwierzcie mi, ja naprawdę nie przypuszczałam, że ta historia tak się skończy. W Lerce najbardziej urzeka jej szczenięcość - wesołość, chęć zabawy, przymilność, ciekawość wszystkiego. Ma i wady. Oszczekuje przeraźliwie, jak ktoś chodzi po klatce, lub pod balkonem piszczy i płacze w aucie - nie lubi jeździć, ale się spieszy do wsiadania, bo tam jest już Bliss. I chociaż jest przypięta na tylnej kanapie, obok niej, zeskakuje i chowa się za fotel kierowcy. I stamtąd wyraża swój (czasem bardzo głośny) protest. Co ciekawe, w drodze powrotnej, jest cicho i śpi (też na podłodze za fotelem). Na szczęście, nie rzyga. Kapcie i buty, lepiej schować, jak się wychodzi z domu na dłużej Nie lubi czynności pielęgnacyjnych i walczy( pazurami), żeby do nich nie dopuścić Nie lubi nakładania szelek, a w obroży - charczy Ale poza tym, to cud , miód i orzeszki :) -
W środę był jarmark..... :(. Moja Krysia powiedziała, że w czwartek wieczorem, widziała bardzo chudego psa. Pewnie przywieziony na jarmark - stwierdziła. Wg Niej, w typie "wilka", wg Pani Ewy - labrador..... Krysia idąc karmić wieczorem bezdomne koty, miała się za nim rozglądać i....jak spotka, też go nakarmi - jak każde głodne zwierze, które spotyka na swojej drodze. Miałam dwa psie batony, to dałam. Jak nie on, to inny głodny je zje...... W sobotę, wyjeżdżamy na działkę, bo wkrótce Asia nam podrzuci Maxa i z trzema psami(z każdym osobno na smyczy), to w mieście robi się 12 spacerów dziennie. A na działce - tylko 4, bo chodzą luzem i razem :). No i chyba wreszcie będzie ciepło?
-
Ares się wzbogacił o 200 zł, bo AS zwróciła pieniądze za sterylizację Lerki, więc bazarkowe 200 zł od Mazowszanki, poszło na jego potrzeby. Dziękuję :) . Nadal z utęsknieniem, czekam na nowe foty Aresa i odpowiedź, co sądzi "hotelikowy" lek. wet, o terminie kastracji chłopaka(po babeszjozie?). Mam nadzieję, że moja wpłata dotarła - Papryczko, proszę o potwierdzenie. A Ares już zakropiony "odkleszczowo" ? - w jakim dniu? , to będę wiedziała, kiedy znowu mu opłacić "kropelki " Mam wyraźną fobię kleszczowo/babeszjozową :(. I nadal z niego taki nygus?
-
AKCJI STERYLIZACJA - razem walczmy z bezdomnością ! - dołącz do akcji!
konfirm31 replied to 3 x's topic in Sterylizacje
I do mnie za sterylizację Lerki doszło wczoraj 200zł. Dziękuję :) -
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
konfirm31 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Ewo, o Aresa, też nikt nie dzwoni. Ale nie tracę nadziei. Telefon kiedyś zadzwoni w sprawie naszych psiaków :) -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
A dlaczego Wy wszystkie miałyście przeczucie , a ja - nie? Jeszcze miesiąc temu, byłam 100% przekonana, że Lerka jest u nas na tymczasie. -
Węże nie są oślizgłe, bo to gady. Śliskie są płazy(żaby, ropuchy, salamandry, traszki). rivanol(w tabletkach), warto mieć w domu - nie tylko dla dzików. Biednych, poranionych dzików mi żal - rana pewnie boląca, ale jeść im i tak się chce, a nikt (oprócz Ciebie), nie przejmie się ich losem. Bo dzik jest groźny, dzik jest zły, niszczy uprawy, nadmiernie się rozmnożył , przenosi afrykański pomór świń i w ogóle - jest be :(
-
Wiadomo, że czterołapy są najlepsze :). Węży się nie boję, myszy ani szczurów też nie, ale w szczerej młodości o atak paniki mogła mnie przyprawić latająca duża ćma i każdy trochę większy pająk(mottefobia i arachnofobia). Chrabąszcze, w dzieciństwie "lubiłam" i łapałam, ale do dzisiaj ogromnie się boję latających latem ogromnych żuków , takich jak borodziej cieśla/próchnik i dyląż garbarz. Niestety, latem na działce(leśna) czasami bywa ich sporo.....
-
Marley ma wydarzenie na fb. Oby mu przyniosło domek :). https://www.facebook.com/events/101424146863783/
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Alternatywa - zawsze się przyda. -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
"CYGANEK to młody pies. Bardzo spokojny, kontaktowy. Uwielbia przebywać przy człowieku, toleruje inne psy i chce się z nimi bawić. " - tak o nim napisała Pani Wiesia na stronie Schroniska, ogłaszając do adopcji https://www.facebook.com/schroniskocanis/photos/a.322586884510674.1073741827.117175221718509/558311907604836/?type=3&theater Zapytam dziewczyn na Przystanku, które się nim opiekują, w jakim może być wieku? Ten ew domek, to okolice N. Dworu? -
Ale może ktoś o takim psie marzy i warto mu o nim powiedzieć ;) ?
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Dzięki za gratulacje :) - w imieniu Bliss, Lerki, TZta i własnym :). Tytułu jeszcze nie zmieniam, ale....... Nutusiu, Marley by był w sam raz, ale nie jako pilnowacz, a jako słodziak i przytulak. I futro ma odpowiednie dla psa zewnętrznego :) -
Takie dwa psie cuda tkwią w Punkcie Przetrzymań. Mój ulubieniec, to czarny kudłacz Marley - przyjazny przytulak - z samego założenia, bo w typie flatka. Został adoptowany ze schroniska w Kruszewie i kiedy pan odszedł w siną dal, pani wyrzuciła zostawionego przez niego psa na ulicę...... https://www.facebook.com/media/set/?set=a.833341366760315.1073741834.762289233865529&type=1 W sąsiednim boksie, siedzi Astopodobny, który już prawie miał dom, ale....tylko prawie :( https://www.facebook.com/media/set/?set=a.835608583200260.1073741835.762289233865529&type=1 Dziewczyny ogłaszają chłopaków.....i nic. Są udostępniani na fb - i ....też nic :(
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Gdyby nie to dziecko, to Rudzik od Marysi by był w sam raz :) - ale może Ją spytaj? -
Ewuniu, dziękuję, ale Ty masz i tak dużo psiaków pod opieką. Ja (póki co), daję radę, a i Mazowszanka mi bardzo pomogła. Może zdarzy się cud i ktoś wypatrzy Aresika z moich ogłoszeń? - (szczególnie, jak będą nowe zdjęcia :) Pozdrawiam wzajemnie :)
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Pokerku, myślę, że tak jak u Ciebie wybierał Dolarek, tak u nas wybrała Bliss :) - a może tylko tak się usprawiedliwiamy? -
Bezdomny i bezimienny, kulejący, poraniony kaukaz
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam na Fb, że i dzisiejsza operacja odwołana, bo w nocy zdjął kołnierz i wygryzł kolejna ranę. Chirurg nie chciał ryzykować - i słusznie. Może to alergia? APZS? jak tak sie stale wygryza? Jak się tego teraz nie wyleczy - strach operować, bo i po operacji może się wygryzać - a to już brzmi niebezpiecznie. Biedny Lolo :( -
No, masz ci los ;). Może odjajczenie go uspokoi? Czekam na zdjęcia psa Red Bulla ;) Koniecznie :)