Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Ja też się przyłączam mając nadzieję na happy end. Runo, to piękny i mądry pies, wart najlepszego swojego Człowieka i Domu
  2. Ja bym nic nie pisała w ogłoszeniach o przeszłości suni. Ludzie, to największe szajbusy ( w dodatku często zakłamane) i może ich kręcić adopcja "psa mordercy", tak jak było w przypadku głuchego amstaffa z Pabianic, który zjadł swoją (najprawdopodobniej martwą) opiekunkę. Więc do czasu, aź sunią nie zainteresuje się ktoś naprawdę sensowny ( nie nawiedzony, czy psychol), to bym nic nie mówiła, dopiero tej konkretnej osobie, przed adopcją. I raczej dom bez dzieci. Oczywiście, zawsze należy brać pod uwagę, że sunia nie znajdzie domu, ale bym jej nie ogłaszała ani jako kata, ani jako ofiarę. Po prostu, suka w typie ON, tyle a tyle lat, stan zdrowia, zachowanie w hotelu. Nie było nikogo (?) przy tym wydarzeniu. Pies jest psem i rządzą nim w dużym stopniu instynkty, które modyfikujemy (celowo lub przypadkowo), na wiele lat, lub na krótko. Psy są inteligentne i robią to, co im się w danej sytuacji opłaca. Psa mordercę można wyszkolić w tym celu, ale to nie ten przypadek.
  3. Niestety, kot na swobodzie, łapie nie tylko myszy, bo taka jest jego natura - łowcy :(. https://jestemnaptak.pl/artykul/kot-w-ogrodzie I tak, wiem, że najgorszym szkodnikiem, jest człowiek
  4. Cieszę się z dobrych wiadomości
  5. Niby tak, ale polecając jakiegoś psa do adopcji, poniekąd bierzesz za niego (psa) odpowiedzialność. Co innego, jak ktoś sam z siebie, bierze psa ze schroniska, lasu, ulicy itp. Ponadto, ci ludzie z fb, chcą niufka, a on nim nie jest. Ani wygląd, ani charakter(?) który jest poniekąd związany z tą konkretną rasą. O charakterze tego psa, zwłaszcza poza schroniskiem, nic nie wiemy Przypominam też, że pogryzienie przez dużego psa, a małego pieska, to zupełnie inna bajka. Dlatego tak uważam i pozostaję przy swojej opinii.
  6. Nie zgadzam się z Tobą. Po pierwsze, ludzie oczekują nowofunlanda, a on, to po prostu duży, ciemny pies. Już prędzej leonberger, ale takie hipotezy możemy snuć na dogo, a nie na fb. Ludzie chcą nowofunlanda, a to nie on Po drugie, każdy duży pies ze schroniska ( no, z nielicznymi wyjątkami), powinien przejść przez hotel, który go ogarnie zdrowotnie, pozna jego prawdziwy charakter, bo pies w schronisku nie jest taki, jak potem w domu, w którym np mogą być małe dzieci itd itp Jestem ZA szukaniem hotelu, a nie za szybką adopcją ze schroniska, szczególnie, w przypadku naprawdę dużego psa. Każdy pies gryzie, ale duży - mocniej.
  7. Ja mam ten sam problem . Lerka od zawsze jest śmieciojadem ( na szczęście, rzadko kiedy reaguje rewolucją pp). Ninek po pierwszych dniach, kiedy niczego oprócz trawy nie łapał do pyska, teraz też jest śmieciojadem, ale jak Lerka, z żelaznym żołądkiem. Próbowałam z Lerką kagańca - obrzydziłam jej spacery. Szła jak skazaniec. Lerka zwykle bez smyczy, ale i na niej, potrafi coś złapać. Ninek - wyłącznie na smyczy. Jednemu i grugiemu, mogę z paszczy wyjąć "smaka", jak zdążę, Lerka nawet czasem wypluje, jak na krzyczę, ale to jest wpisana w geny walka o przetrwanie i zdobycie jedzenia i nie udaje mi się tego zwalczyć. Próbowałam różnych metod, ale na nic. To wraca. Bliss, jak się odkarmiła po schronisku, nigdy żadnych zdobycznych fuji nie zjadała.
  8. Bardzo Ci współczuję, Mari. Niestety, w życiu oprócz serca, potrzebne są i pieniądze, a żywioł nikogo nie oszczędza. Przytulam
  9. Ta karma Rinti kurczak z pasternakiem , to czyste, chude mięso i trochę kostek z tego warzywa. Bliss ją bardzo chętnie jadła, a Lerka ( jak czasem dałam) przepadała za nią. No i nigdy im się nie przejadła. Mam bardzo dużą nadzieję, że Czetce zasmakuje. Chrupki można dawać na pocztątku z ręki, w charakterze smaków, racząc tak nimi i resztę psów w obecności Czetki. Chrupki ( Eukanuba intestinal) oba moje psy lubiły. Nie pachną chrupkami, mają bardziej neutralny zapach. Powodzenia
  10. Przytulam i bądźcie razem jak najdłużej
  11. Jestem. Wątek zapisuję. ONki, to moja ulubiona psia rasa, ale z kasą krucho . Policzę się i ew coś wpłacę
  12. Smutno Nie wiem, jaki jest wet ( jakość sprzętu diagnostycznego itp), tam, gdzie jeździsz. Mnie makowska dr, poleciła przy Bliss Help - Vet z Ciechanowa. Spotkałam się tam nie tylko z fachowością, ale i dużą empatią, o co dziś bywa trudno . Zajmują się też, jak się dowiedziałam, psami ze Schroniska w Pawłowie k Ciechanowa, skąd jest Ninek http://help-vet.pl/uslugi/
  13. Wilczak niewykluczony . Lub 10 woda po haszczaku Czy szczeka? Wilczak podobno bardzo mało - pomrukują i wyją. Na haszczakach, najlepiej zna się tu Alaskan
  14. Chyba tak Szkoda, ale to Ty wiesz co i jak
  15. Bardzo dziękuję za info . Super . Piękny, szczęśliwy pies. Powinien szybko znaleźć dom
  16. Wszystko mi się po...chrzaniło.To ONek Rex był w hotelu Apartamenty u Liska w Krasnymstawie..... https://m.facebook.com/Lisek.uranek.hotel
×
×
  • Create New...