Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Ja też. Znaczy teraz, bo wcześniej bywało
  2. No, to czekamy na inne domki. Szczeniak dla siedemdziesięciolatków, raczej nie. Ada jest taka ładna, że długo czekać na dom nie będzie .
  3. Popieram. Warto sprawdzić na miejscu. W tym wieku i późniejszym, miałam ONkę (36 kg), która jeśli zobaczyła kota wcześniej niż ja, to nie było łatwo . I jeśli poprzednio miała duże psy, to dobrze rokuje.
  4. I ja życzę najlepszego dla Owcy i jej Rodziny i wielu kolejnych radosnych rocznic adopcji nadzwyczajnego psa . Niech Wam się wiedzie
  5. Super! Poznaję po ogonie, że pod spodem, jest kot
  6. Mnie to się kojarzy ze znaną Fundacją Przyjaciele Braci Mniejszych, więc trochę sugeruje, że to i od Dogomaniaków i od nich . Zostańmy przy Psach - koniecznie z dużej litery i Przyjacielach z Dogomanii
  7. Co mu zrobiłaś? Łapałaś i trzymałaś przy zastrzyku?
  8. Brawo, Lilek! Tego, co z takim trudem zdobyłeś , nikomu nie oddawaj .
  9. Może faktycznie tatuś . Psy myśliwskie, szczególnie wyżły, bardzo mi się podobają z urody, ale już ich pasja łowiecka, absolutnie nie. Mam nadzieję, że Ninek podobnie jak moje dotychczasowe psy, nie będzie takiej pasji przejawiał. Drops, który ma coś z pointera, oczywiście w lesie głupieje.
  10. Ona ma chyba coś z psa gończego. Ciekawe, jak wygląda jej mama? Malagosku, widziałaś ją?
  11. Moje 4 ONki-sunie, chociaż kochały szczekanie pod płotem na działce, nigdy nikogo nie zaatakowały, kto pomimo tabliczki "Uwaga pies", wszedł na działkę. Fakt, były jedynaczkami. Jak do ONki Bliss, doszła kundelka Lerka, to malizna kłapała zębami, nie Duża.
  12. Nie do końca zgadzam się z Jagą. Większość psów w typie ON, to zajadli, podpłotowi szczekacze, co nie oznacza, że tego kto wejdzie, zaraz zagryzą, czy chociażby zaatakują. Jeśli nie były szkolone do pilnowania (przeważnie z błędami) , w znakomitej większości przypadków, przestaną szczekać, a zaczną machać ogonem. Oczywiście, jeżeli nie miały takich doświadczeń, o jakich napisała wyżej Sowa. Dlatego myślę, że psy które na poważnie już raz zaatakowały człowieka, o ile nie zostaną przygarnięte przez kogoś, kto naprawdę zna się na takich psach, powinny być poddane eutanazji, bo w tym przypadku strach oddać komuś do adopcji, a nie zasłużyły na "życie" w chorobie, poniżeniu i deprywacji. Mniej pewne są małe kundelki, które nie tylko zajadle szczekają, ale b. często mają ogromną ochotę dziabnąć obcego w łydkę , ale to jest zdecydowanie mniej groźne od ataku ONka, czy TTB.
  13. Też zawsze zaglądam z nadzieją. Mało piszę, ale teraz mam taki czas. Oby wreszcie Los spojrzał na Runo łaskawym wzrokiem i spowodował pojawienie się dobrego, kochającego domu.
  14. Bliss też była mało zabawowa, a Szarutka tylko tolerowała, natomiast on był w nią wpatrzony jak w święty obraz i naśladował ją we wszystkim. Czy chciała czy nie, bardzo szybko go zsocjalizowała i Szarutek w braku innych możliwości, zaczął się bawić ze mną w aport związanej w supły, bawełnianej szmatki.
  15. Biedna Ada, chce się tylko pobawić z pieskami, a tu takie przerażenie wzbudza....
  16. O, Boże... Wszystkie psy, które w swoim życiu uratowała, powitają Ją w Niebie.
  17. Tak. Stan psiego umysłu, który ogromnie uzależnia człowieka. W moim życiu było 5 ONków - 4 własne sunie i jeden facet na dt. Tylko pierwsza z ZKWP, reszta adopciaki w typie rasy. Wszystkie miały to coś. Od życia z ONkiem, człowiek się uzależnia. Teraz są dwa małe kundelki. Przekochane psiaki, ale ONka mi brak..
  18. He he. Do siedzenia przy kompie, jeszcze mi daleko. Leżę w łóżku z telefonem Ale faktycznie, nie jest źle
  19. Wspaniali jesteście, Mazowszankowie, że przygarnęliście kolejne biedactwo na dt . Szczeniorka nie będzie dalej dziczała w gminnym kojcu, a że jest śliczna i młoda, szybko znajdzie domek. Wśród dorosłych psów z Małą w roli wzorca, wkrótce nabierze wiary w człowieka. Trzymam kciuki
×
×
  • Create New...