Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. My wszystkie też wierzyłyśmy, że to Ten dom. Jak się miało rozsypać, to lepiej wcześniej niż później.
  2. Poker, to nie są maluśkie postępy, ale kolosalne :) :)
  3. Słowa nieparlamentarne mi się cisną, więc nic więcej nie napiszę.
  4. Widać na łaciatki ostatnio urodzaj :(.
  5. Gratulacje, Malagosku :))
  6. Współczuję, Grażynko :(. Dobrze, że to nie to gorsze. Na stawy i ścięgna, polecam 4flex. Mnie bardzo pomaga, ale efekty po zjedzeniu 2 opakowań, tj po 2 miesiącach. W aptekach internetowych, znacznie taniej.
  7. Widać to typowa rasa Mazowiecka ;). Ja kibicuję Szajni, niestety, nieskutecznie
  8. Nie wyzywaj losu, Irenko :) . Nuda i codzienność, są nie do przecenienia ;)
  9. Myślę, że pies, to nie kot ;). Są psy znakujące w domu i nie. Taki nieznakujący, jest i był od początku Max. Śp. Kaktus Radysak znaczył. Po kastracji mu przeszło. Miejmy nadzieję, że Rudzikowi też przejdzie.
  10. To szukamy nadal domu dla Zeldy, a Panią odpuszczamy.
  11. Cieszę się, że pojedzie tam z Tobą :) Trzymam kciuki za szybką adaptację Sheldona do nowej Rodziny. Mnie też się bardzo fajnie z Tobą rozmawiało :). Nieustająco życzę Ci zdrowia, oby wreszcie choróbsko poszło precz :).
  12. Boże, kolejna bieda :(. Przystankowiczy, też cały czas przybywa :(. Czy ktoś może dzwonił o Szarą? O Rudzika?
  13. No :). A na Przystanku przybywa kolejnych psów, a i starzy lokatorzy nadal siedzą :(. W tym, piękna i mądra Szajni. Na zdjęciach, nowe psiaki, samce
  14. Podobno całkiem dobrze. Jeździ windą, polubił kolegę, w domu spokojny, nie brudzi, nie niszczy, nie szczeka. Może kiedyś był miejskim psem i teraz to mu się przypomina?
  15. Dobre wiadomości o Barim:) - super:). Z kleszczami gorzej. U nas cały czas są. Bliss na Bravecto i kiltixie, Lerka na fiprex spray. My prawie codziennie jak nie w lesie, to na łąkach, więc trzeba się strzec.
  16. One razem są cudowne. Nawet TZ to przyznaje :).
  17. My byliśmy dzisiaj. Psy poganiały po lesie, coś zabraliśmy, coś zostawiliśmy, pogadaliśmy z sąsiadką, która tam zamieszkała na stałe. Jak Pan hydraulik nam zakręci wodę, pojedziemy przykryć studnie folią, włączyć alarm. Koniec sezonu.
  18. Widzę, że i Ciebie zimno wygnało do domu. Twoja malizna, jest naprawdę mała. Lerka, to przy niej olbrzym ;). Mnie też psy budzą o tej porze. Pewnie świta i ruch jest większy. A jak spacerujecie? Cała trójka na smyczy, czy ktoś luzem?
  19. Już po PA. Mnie i TZtowi bardzo ten dom dla Sheldonka się podobał. Ludzie zwierzolubni, warunki bdb. Oczywiście, to Sylwia decyduje, a my czekamy na Jej decyzję.
  20. Smutno. Niestety, głową muru nie przebijesz. Oby pomimo wszystko, znalazła swój dom.
  21. Kiyoshi w sumie, masz rację, to tylko ja jestem taka zasadnicza, bo wariatka ONkowa. Innych ras się nie czepiam ;). Co do pamięci, to coraz bardziej prześladuje mnie ten Niemiec na A.
  22. Pokrz, brzmi super :). Są psy i psy. Jedne chcą tylko wypełniać wszystkie polecenia swojego opiekuna, drugie i owszem, ale chcą pozostać sobą. Z biegiem czasu, zaczynam doceniać psią indywidualność i zezwala ćwiczenia na jej ekspresję. Oczywiście, w rozsądnych granicach ;)
  23. Na szczęście w czasie naszej nieobecności nasze psice idą spać. Nie mają innego wyjścia, bo są zamknięte w domu. Dzisiaj jedziemy do Myszyńca na wizytę PA dla Sheldonka, więc kilka godzin nas nie będzie. Mam nadzieję, że Bliss i Lerka zachowają się jak zwykle, czyli - wzorowo(tfu, tfu, tfu). Pozdrowienia dla Pana Macieja :)
  24. I ja z tych, którzy bardziej ufają dużym psom. Z reguły, są bardziej zrównoważone, spokojniejsze, rzadziej u nich występuje agresja lękowa. Mogą niechcący przewrócić, ale mniej atakują i kłapią się zębami. Tyle, że jak duży kłapnie, to szkoda jest znacznie większą, niż przy kłapnięciu malucha. Wszystko się sprowadza do tego, że trzeba kontrolować wspólne zabawy dzieci i psów. I jedne i drugie, bywają nieprzewidywalne.
  25. Tym bardziej dzięki, Kiyoshi za ogłoszenia, ale uwierz mi, nie trzeba być zaraz pseuduchem, żeby odróżnić owczarka staroniemieckiego, od użytka ;). Wiem, że w miłości rasa się nie liczy, ale jak już się na jakąś powoływać, to nie zmyłkowo. Ja jestem wariatka ONkowa, więc takie rzeczy widzę :). A swoja drogą, jak kiedyś znowu będziesz bazarkować, to chętnie zamówię u Ciebie ogłoszenia :). Psów w potrzebie, coraz więcej :(
×
×
  • Create New...