Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Trzymam kciuki , żeby dom się sprawdził :) .
  2. Wygląda na to, że tak . http://www.cafeanimal.pl/artykuly/porady/Clostridium-tetani-czyli-tezec,4359 Ja smarowałam 2x dziennie Pigmentum Castellani (moje ulubione psie smarowidło na wszystko) . No i te ciągle zmieniane opatrunki, brrrrr. Zdecydowanie wolę leczenie psich łap w mieście, niż na łonie natury .
  3. Uraz może być poważny, a w każdym razie pewnie będzie długo gojący się. Psy nie rezygnują z aktywności, nawet wówczas, kiedy są ranne czy niepełnosprawne - zwłaszcza, kiedy są w grupie i kiedy stale coś się dzieje- chociaż ta aktywność im szkodzi. Bliss przez połowę tegorocznych wakacji, miała paprzący się zerwany z częścią ciała pazur i wcale jej to nie przeszkadzało latać i skakać pod płotem. Co się podgoiło, to zerwała, a w nocy - rozlizała. No i biegając pod płotem, coraz bardziej infekowała i powiększała zranienie. Dopiero konsekwentne opatrywanie i założenie prawie na stałe skarpetki (z przełożeniem ligniną między palcami, żeby nie odparzyć), dało szansę na zagojenie się pazura. W dodatku, lato w tym czasie było mokre, więc na okrągło prałam i suszyłam blissowe skarpetki.
  4. Biedne te nasze ukochane ONki :(. Dysplazja, trzustka, alergie, nowotwór śledziony, różnego typu zaburzenia behawioralne . . . . . . Myśmy mieli jedną z nowotworem śledziony, drugą z niewydolnością trzustki , trzecią mocno lękową. W sumie, to dopiero czwarta ze schroniska, jest chyba najzdrowsza (tfu, tfu , tfu) .
  5. Brawo , Marysia i Muszka! Jestem pełna uznania dla Was obu :))) Rozumiem , że łapka już całkiem wygojona. Z chorobą lokomocyjną gorzej, ale może z czasem przejdzie . W razie czego, można wspomóc farmakologicznie .
  6. Piękna, mądra, bezproblemowa. Zupełnie nie rozumiem, czemu tak długo czeka na swój dom :(.
  7. Super :) ) . Ogromnie się cieszę :) .
  8. Oby pomogło. Ale telefony odbieraj :))). Miłego spotkania z Rodziną , a potem udanego wyjazdu z KGW :)
  9. Dzięki , Asiu :) . Co do wysokości nagrody , to myślę , że jej wysokość należy uzależnić od tego , kto to będzie i w jaki sposób się przyczyni do odzyskania Bes.
  10. Myślę, że zbyt często mylimy psa z człowiekiem. Rozumiem, że teraz głupio i szkoda włożonej pracy, wydatków, wysiłku, no i najważniejsze - cierpienia psa. Psy potrafią wspaniale funkcjonować na trzech łapach, byle tylko amputacja została wykonana prawidłowo. No i trzeba trafić na weta, który to wyraźnie powie. Że mało szans na ocalenie łapki. Pod tym względem , Sheldon Sylwiji miał więcej szczęścia. Ma tylko trzy łapki, a zachowuje się jakby miał pięć ;). A teraz ma wspaniały, kochający własny dom. Przeraża mnie też jesienny wysyp bezdomnych ONków, najczęściej starych, lub z dysplazją, ZNT, z chorobami skóry, lub wszystkim naraz. To smutny skutek pseudo, ale i nadmiernej popularności mojej ukochanej psiej rasy. I okrucieństwa i bezduszności człowieka. Bezdomne psy, które latem były mniej widoczne , teraz są wszędzie.
  11. Jeżeli myślisz o sygnaturkach , to raczej nie ma. Może wklejam linki na wątki ? Dług koszmarny i pewnie to nie koniec wydatków :(. W przyszłym miesiącu , postaram się jeszcze coś wpłacić.
  12. Dla mnie podobnie jak dla Elik -seter :)
  13. Myślę, że Tola ma rację . Telefon jest przy ogłoszeniu i przy wydarzeniu na fb . To ten domowy, bo ma lepszy zasięg . Dzięki :)
  14. Ja bym jeszcze dodała, że 14 letnia, żeby odstraszyć ew. amatorów .
  15. Tolu, porozum się z Panią Krysią. Na nagrodę, chętnie się zrzucę, uważam, że to dobry pomysł.
  16. Ogłosiłam Herę na Kraków, pisząc o propozycji szkoleniowej Sowy (wielkie dzięki :))). Może tym razem zgłosi sie ktoś, kto dokładnie takiego psa szuka? https://www.olx.pl/oferta/hera-w-typie-owczarek-niemiecki-uzytek-szuka-najlepszego-domu-CID103-IDip83z.html Napisałam, że "Osobom poważnie zainteresowanym Herą i pozytywnie zweryfikowanym w czasie wizyty przedadopcyjnej, pomożemy w transporcie" i w związku z tym, jak dobry domek się trafi, będę się tym transportem "martwić" ;). Nie może tak być, że taka wspaniała ONka, tyle czasu jest bez swojego domu. Ogłoszenie wyróżnione na miesiąc.
  17. Dziękuję . Najgorsza jest niepewność . I to, że widziano ją 10 km od domu, a Bes takiej odległości o własnych siłach , już nie da rady pokonać :(((((. Krysia zaraz tam pojechała z pomocnym sąsiadem(sama nie ma auta), ludzie mówili, że to była ona, ale Bes już nie było. . . . . . . .
  18. Ktokolwiek widział , ktokolwiek wie. W powiecie Skierbieszów, (zamojskie) zginęła mała, 14 letnia Bes. Opiekunka (Pani Krysia od Baldo) szuka jej wszędzie :( https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1078377332283975&id=100003351566744 Dla niefejsbukowych zdjęcie Bes
  19. A u Ciebie szczekała ? Bliss zaczęła szczekać po pół roku od wzięcia ze schronu i myśleliśmy, ze adoptowaliśmy niemowę. Teraz na działce szczeka aż za dużo, a w domu nadal baaaardzo rzadko, co nas zupełnie nie martwi .
×
×
  • Create New...