-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
konfirm31 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Gratuluję Lilkowi. Za jakiś czas i Wy stwierdzicie, że to była wspaniała decyzja, bo przecież Lilek jest super psem -
Kiedyś (lata 80), na szkoleniach PT organizowanych przez ZKwP, uczono reagować i na głos i na gest. I psy, reagowały super na gest ( po np gwizdnięciu, jako bodziec skupienia uwagi na przewodniku) i nie trzeba było wywrzaskiwać komend. I to działało, nawet jak pies całkiem na starość ogłuchł, tylko trzeba go było nauczyć zwracania uwagi na przewodnika w inny sposób, nie np na gwizd. Ale myślę, że to zupełnie inna bajka, niż nauczenie właściwego reagowania psa głuchego od urodzenia. Podziwiam, Sowo
-
Dwbem, kiedyś psy były zdrowsze, a w dodatku Jaaga pisze o wyniszczonych psach ze schroniska. Nasza pierwsza ONka, Bryza (lata 80), żadnych problemów z pp nie miała. Następne ONki, to i trzustka - ZNT, i jelito drażliwe i INNE sraczkowe sensacje. Faktem jest, że tylko ta pierwsza była z hodowli FCI, a reszta to adopciaki, czyli pewnie z różnych pseudo.
-
Może spytaj weta o ew. podawanie Zewowi ColoCeum plus. ONki ogólnie są sraczkowate i reagują nią na wszystko, a co dopiero, jak mają prawdziwy powód, np lamblie. U Bliss, na wszystkie sensacje, pomagało. Ja bym mu chętnie kupiła, ale teraz z kasą u mnie krucho. Ja kupowałam najczęściej na allegro https://www.scanvet.pl/oferta/wlasciciele-hodowcy/rid,113.html
-
Myślę, że raczej trzeba będzie ogolić, a Zewowi zafundować kubraczek, żeby słońce ( no bo kiedyś chyba będzie) i muchy oraz komary nie dokuczały. On zaraz inaczej się poczuje, jak tę skorupę z niego zdejmą. Z lambliami marnie, bo trudne do wybicia i mocno zaraźliwe i chyba to nie pierwszy pies z tego schroniska z lambliozą. Ale będzie dobrze, bo nie ma innej opcji
-
Myślę, że przy depresji Zewa, spotkanie Andżeli, podziałało jak potężna dawka prozacu i przywróciło mu chęć do życia. A już Jaagi w tym głowa, żeby ten powrót do życia był pod kontrolą Człowieka. Trzymamy za to kciuki i wspieramy.
-
Myślę, że kto jak kto, ale Jaaga ma pełną świadomość, że przy Andżeli i Zewie razem, no i kupie innych psów /kotów/zwierzów dookoła, trzeba być maksymalnie czujnym. Jaaga ma w dodatku ogromną wiedzę o psach, oraz odpowiedni charakter, żeby narzucić im swoją wolę. To było być lub nie być tego psa, chociaż wcale nie był gorszy/lepszy od Andżeli, która już wcześniej wygrała życie. Cieszę się, że i Zew dostał szansę i bardzo za to kolejny raz dziękuję Jaadze i Aśce. Będę go wspierać. Bo chociaż na codzień "wolę" pomagać sukom, bo są bardziej bite przez los, niż psy, to w tym przypadku, myślę, że to Andżela jest prowodyrem. Pewnie to antropomorfizacja . A swoją drogą, mokro mi się pod oczami zrobiło, jak zobaczyłam te dwa psy razem. I przeczytałam, co o tym napisała Jaaga. Strasznie biedny i upodlony jest ten Zew....
-
Dziękuję Wam z całego serca. Tak jak deklarowałam, 30 zł stałej, a do tego jednorazowo 100 zł, tylko po 7 czerwca, bo teraz jestem pod kreską. Trzymaj się, chłopie. Jeszcze życie przed Tobą.
-
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Też czekam na relację