-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
Nasz kundelek Ninek, był "tylko" 6 lat w schronisku, a jak go nam wyprowadzili na mini trawniczek w celu "okazania", to był jak zaczarowany marniutką trawką pod łapami i tylko na nią zwracał uwagę. To była jedna z przyczyn, że pomimo, że był ciut większy i grubszy, niż na zdjęciach, nie moglibyśmy go zawieść i nie adoptować.... Po adopcji, przez dłuższy czas, skubał ją w każdym miejscu, gdzie spotkał i co chwila, rzucał się na nią na grzbiet i tarzał.....
-
Rozliczony! Różne różności :) - bazarek trwa do 26.06. do godziny 22:00
konfirm31 replied to jola&tina's topic in Zakończone
Jestem z zaproszenia i też z suszą na koncie. Ale na 10 cegiełek, to się skuszę Poproszę o nr konta -
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
konfirm31 replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Melatonina i valused. Dostępne w każdej aptece. Podawać w sezonie burzowym jak jest zapowiadana burza, a nie w czasie burzy. Dawkowanie melatoniny: psy do 15 kg m.c. – 1,5 mg, psy od 15–50 kg m.c. – 3 mg, psy większe – 6 mg. W razie potrzeby, można taką dawkę podawać co 8 godzin, tj 3x na dobę. I tyle dni, ile trzeba Valused 1 - 2 kapsułki na dobę. Większość naturalnych uspakajaczy weterynaryjnych, zawiera tryptofan, z którego w organizmie produkowana jest Melatonina i to dopiero ona, ma działanie uspakajające i to po dłuższym czasie podawania tryptofanu W niektórych przypadkach, podaje się silniejsze uspakajacze(recepturowe) , ale to po konsultacji z wetem -
Wszystko robisz dobrze. Jak zawsze. Tylko nas jest mało, pieniędzy też teraz nikt nie ma dużo, ale chyba wbrew rozsądkowi, chcemy "dać" Rudemu, chociaż odrobinę szczęścia na ostatniej prostej. A dla niego czasu jest coraz mniej i już raz przegrał z Dylanem swoją szansę na poprawę losu.... To tylko tyle, i aż tyle
-
W 100% zgadzam się z limonką. Mogę dać (niestety), tylko 20 zł stałej :(.
-
Jak myślisz o tylnej łapie i jej ustawieniu (bo wszystkie łapy ma wystrzyżone ze zlepionych kudłów, więc nierówne, a ta tylna w przykucu), to stawiam na przpadłość ONków. Prędzej, czy później, niestety się odezwie . To są skutki nadmiernego kątowania, które się tak podoba ludziom.... Serce mnie boli, jak skrzywdzono i fizycznie i psychicznie tę piękną rasę, wymyśloną, jako wszechstronny pies pracujący, o silnej psychice..... Dzisiaj powinna dotrzeć na konto Zewa, moja stała i jednorazowy gratis.
-
No, nie czaruj . Żeby tyle robić dla psów bezdomnych, co Ty i tak wspaniale prześwietlać chętnych do adopcji psa, trzeba być bardzo przebojową osobą. Co nie znaczy, że w tz własnych sprawach, jesteś również obdarzona tą samą cechą
-
Aśka, jest pewnie Joanną, a wszystkie są dzielne, sprawne organizacyjnie, przebojowe i idealistki. Taka była moja Mama, taka jest moja Córka i wszystkie Aśki, które znam Wielkie podziękowania dla "naszej" Aski
-
Bardzo współczuję z powodu śmierci Frania. Nasza ONka Bliss, odeszła w zeszłym roku w końcu maja, a we wrześniu, wzięliśmy z miejscowego schroniska niedużego, starszego kundelka - Ninka, który 6 lat przekiblował za niewinność. Teraz więc znowu są u nas dwa psy, no bo jest jeszcze kundelka Lerka. Lerce w sumie dobrze zrobiła obecność drugiego psa, bo po śmierci Bliss, była bardzo zagubiona. Nie jest z psami tak jak myślałam, że będzie, tj nie ma takiej miłości, jaka była z Bliss, ale nie jest źle. Drugi pies w domu (nawet bez miłości, a tylko z wzajemną tolerancją), daje Lerce więcej pewności siebie. Trzymaj się . Będzie dobrze. Strasznie szkoda, że Kasia zrezygnowała z prowadzenia hotelu. Tak wiele dogomaniackich bezdomniaków( w tym i mój Ares), dzięki Niej wyszło na prostą
-
Trzymam kciuki z całej siły. Oby jak najdłużej cieszył się swoimi Ludźmi i życiem bez bólu.