Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Jak zjadła trawę i zwróciła, to znaczy, że cały czas coś jej przeszkadza w żołądku i tak się oczyszcza. Może mieć podrażnienie błony śluzowej żołądka, od toksyn i leków. Może spróbuj dać jej strzykawką gluty z siemienia lnianego, a Pana Pawła spytaj o Venter (chyba na receptę?). Do jedzenia, jak już przyjdzie co do czego, siekaną surową pierś kurza, w małych porcjach.A do kosztów leczenia się dorzucę, ale dopiero po 10 maja.
  2. O, matko :(((. Te pałeczki, to pewnie ta cholerna Anaplazma :(. A Dirofilarie we krwi - w postaci mikrofilarii, to nicienie pasożytnicze, roznoszone przez komary. Mam nadzieję, że to te od postaci skórnej, a nie płucno-sercowej :(. I jeszcze te zaburzenia hormonalne po sterylce i babeszjoza :(((. Biedna, biedna Alma. Wszystkie choroby na jedną pieskę!
  3. Nasza ONka Bliss, była w domu i na spacerze tolerancyjna dla moich nielicznych tymczasów i tylko na spacerze, kiedy obie były bez smyczy, zaczynały awanturę z Bafi, - ale tylko z nią i tylko wtedy. W domu i na smyczy, był spokój. Może Alma wyjątkowo Dianie nie pasi?
  4. Też jestem psiara, ale z tego, co wiem ze szkoleń, to jak kot oswojony, to jest kotem bezdomnym, a nie kotem wolno żyjącym. Nadmierna ufność do ludzi, może go zgubić. Lepiej mu szukać domu.
  5. Nam się udało i dzisiaj pospacerować po wiosennym lesie, a wśród drzew, wiatr nie był dokuczliwy. Padać, zaczęło dopiero późnym popołudniem. Zdjęć nie robiłam, więc tylko donoszę, że zawilce kwitną nadal.
  6. Irenko, Alma jest bardzo spokojna i łagodna, chociaż od początku nie wykluczałam, że jej spokój może być "sztuczny" i wynikać z choroby. Poczekajmy, aż wyzdrowieje i jeśli nadal będzie w miarę spokojna, to myślę, że ani dzieci, ani miasto i blok nie będą złe, oczywiście po sprawdzeniu, co to za ludzie. Zawsze mieszkałam w bloku, kiedyś nawet w wielkim mieście ;) i kiedyś miałam małe dzieci. No i były psy. Wiadomo, że za psy i za dzieci, odpowiadają rodzice, ale psy i dzieci, wspaniałe do siebie pasują :) i dobrze im jest ze sobą . Ale i tak trzeba czekać, aż Alma wyzdrowieje, no i wtedy zdecyduje Malagos, który domek będzie najlepszy.
  7. Biedna Alma, biedna Ty :(. Cholerne kleszcze! Dobrze, że jak mówiłaś, dostanie doxycyklinę, bo oprócz babeszjozy, na którą dostała "profilaktycznie" imizol, jest jeszcze coraz częściej anaplazmoza i erlichioza :(((. Trzymam kciuki. Jak co, to dzwoń. Podjedziemy.
  8. Super :). Masz wspaniałego TZta, Tolu :)!
  9. Co u Almy, Malagosku? Odzyskała humor i apetyt?
  10. Myślę, że Lerka myśli, że jest czasoumilaczem podróżnym ;).
  11. Tak :). Piękną, chociaż w tym roku chłodną. W maju, na miejsce zawilców, pojawią się w niewiele mniejszej ilości konwalie. Jak jesteśmy w MM i nie pada, to na główny psi spacer, jeździmy do lasu. To niewiele ponad 5 minut jazdy autem. Lerka oczywiście, cały czas w czasie jazdy zawodzi. Jak wracamy, śpiewów jest znacznie mniej.
  12. Może z tym ogrodem jeszcze poczekać, aż się Alma całkiem zagoi? żeby cóś jej w środku nie popękało? Bo mogą chcieć sobie ostro poczynać. Bliss i inne moje ONki, oprócz kłapania paszczą, skaczą czterema łapami przy takich dyskusjach na interlokurorkę.
  13. Jak napisałam, mam dla swoich psów tylko kagańce skórzane i plastikowe i tyko..... doświadczenia bolesności uderzeń po nogach kagańcem metalowym, więc nie doradzę, jak go montować. Pani że sklepu, udzieliła fachowych porad, co do technik obłaskawiania psa z kagańcem. Warto to poćwiczyć w domu, żeby przy wyjściu na spacer, poszło łatwiej :)).
  14. :((( Wszystkim tym biedom należą się kochające domy i strasznie smutno i niesprawiedliwie, że nie wszystkie je znajdą :((.
  15. Marysiu, prawdziwe opóźnienie, to ten domek dla Pigwy. Czekamy i...... gdzie on? Jakiś zastój zapanował w dogomaniackich adopcjach :(. Pingwinek, Pyza, Zulka, Amelka, Korniczek......takie piękne, wspaniałe psy, a ciągle bez ds.... :((. U Malagos za chwilę do adopcji będzie Alma, moja ulubienica. Gdybym mogła, to sama bym ją brała! Święta minęły, może domki zaczną szukać swoich wymarzonych psów? Oby!
  16. Super! To czekamy na kolejne dobre wiadomości :). Tym razem, od weta.
  17. Cieszę się, że wszystko udało się sprawnie załatwić. Również mnie cieszy, że PIW makowski jest sympatyczny, bo kto wie, czy nie trzeba będzie z nimi kiedyś współpracować w sprawach zwierzęcych. A do Ciechanowa i okolic , musimy się wybrać na wycieczkę. I to niejedną :).
  18. Widziałam wczoraj Rajkę-Dianę. Aż radość bierze patrzeć, jaka jest szczęśliwa u Malagossów, a Oni z nią :). Życzę Julci takiego samego wspaniałego domu, jaki ma jej koleżanka ze schroniska w Zamościu :))
  19. Mnie się też wydaje, że takie rozdzielenie, dobrze zrobi i Alfikowi i Bruno. Tylko gdzie to DT dla Alfika znaleźć?
×
×
  • Create New...