Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Cieszę się, że jest OK, a martwię kolejnym bezdomniakiem. Ogłoszenie Czary=Lary, ma 333 odsłony, 2 pobrania telefonu i 3 osoby obserwujące. Miałam dwa zapytania na maila, co to jest ta żółtą wstążka.
  2. No, to wyróżniłam. Na Krasnosielc, nie ma to znaczenia, ale pojawiło się na wyróżnionych ogłoszeniach na Mazowsze. A to już większa szansa, że ktoś ją zobaczy. Oby tak się stało i oby to był ktoś z sensem .
  3. Zawieźliśmy Czarę do Malagossów. Wychodziła z domu z oporami, a towarzyszyło temu wycie Lerki. Całą drogę się trzęsła, bo podróże samochodowe, to Czara jeszcze niekoniecznie. Jak wysiadłyśmy pod domem Malagos, to chciała wracać do auta, przestraszona przez nieznanego jej jamnika Kajtka. Malagossów nie było, bo zajęci byli kolejnym wiejskim bezdomniakiem. Ania zamknęła Czarę w sypialni, żeby się wyciszyła i żeby Kajtek dał jej spokój. Powiedziałam, że jak będzie trzeba, to od 29 grudnia do 12 stycznia, możemy ją zabrać do siebie. Bo 13 stycznia, przyjeździe do nas na ferie Max, a on w odróżnieniu od Bliss traktuje wszystkie psie nieporozumienia na poważnie. Trochę się czuję jak zdrajca, ale mam nadzieję, że Czara nam wybaczy. Przez ten miesiąc bardzo się do nas przywiązała, a i my do niej. Lerka chyba też........ Zrobiłam Czarze ogłoszenie na OLX. W tym ogłoszeniu, nazywa się Lara i jest opisana , jako pies z żółtą wstążką. Lokalizacja zgodna z miejscem zamieszkania Czary. https://www.olx.pl/oferta/lara-szuka-kochajacego-domu-na-zawsze-CID103-IDqX9hh.html Jeżeli uważacie, że nie jest ono podobne do ogłoszenia Havanki i jednego z nich nam nie wyrzucą , to je wyróżnię
  4. No, to będzie wesoło u Malagossów :).
  5. Malagos pewnie szykuje Święta. Havanko, wielkie dzięki za pomoc. Czara ma w sobie potencjał i im szybciej pójdzie do adopcji, tym szybciej zacznie go rozwijać. Wiadomo, że w czasie Wigilii i pierwszego dnia Świąt, ludzie raczej nie przeglądają ogłoszeń, ale od drugiego dnia i w weekend, to czemu nie? Czara jest dobra do zimowej adopcji, bo na początku, spacerki będą na smyczy, sporo czasu spędzanego w domku z opiekunem na wspólnej zabawie. Lubi śnieg, futerko ma gładkie i aksamitne, ale z niewielkim podszerstkiem. To dama, więc pewnie gustowne kreacje, zgodzi się nosić w największe mrozy. To szczeniaczka i lubi sobie podgryżć. Polecam bawełniane szarpaki i piłeczki z supłów i do tenisa. Pluszaków nie polecam, bo może zacząć, gryżć poduszki, posłanie, kołdry itp. Jutro opłacę, a z Malagos rozliczę się przy okazji. Dobranoc :*) Wyróżniłam :)
  6. Czara gotowa do adopcji. Ludzi mija na spacerze bez wypadania w panikę, czasami tylko trzeba się zatrzymać i poczekać, aż ludź nas minie. Dzieci też pomału przestają ją przerażać. Przestała się bać TZta, ale jeszcze z nim nie wychodzi, bo pierwsze wyjście powinno być jak jest widno, czyli w południe, a ostatnio TZ nie ma wtedy czasu. Czara jest coraz weselsza i coraz bardziej szczeniakowata. Wreszcie Lerka przestała się jej bać i bawią się razem. https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1950018635012837&id=100000141599126 Trzeba tylko uważać, bo jak Lerka warkolili, to Bliss pędzi jej na ratunek i odpędza Czarę. Na szczęście, Lerka zaczyna się bawić z Czarusią po cichu ;), bo widać, że jej się to podoba i nie chce, żeby Bliss się wtrącała. Zaczęłam dawać Czarze i Lerce Stress out po 1 tab dziennie, żeby ułatwić im opanowanie emocji i chyba pomaga. Na Święta, Czara pojedzie do Malagos, bo do nas przyjedzie Córka z rodziną i z Maxem i w dwóch małych pokojach czworo dorosłych, jedno dziecko i cztery psy (w tym dwa ONki), to trochę zbyt dużo. Co dalej zdecyduje Malagos. Ale uważam, że podwaliny zostały podwalone ;) i Czara może szukać domu. Bez dzieci i z jakimś łagodnym zwierzakiem, chociaż zwierzak nie jest aż tak konieczny. Dobry i mądry Człowiek, najważniejszy. Czara jest bardzo proludzka i cały czas zabiega o uwagę. Bardziej, niż Lerka, że o Bliss nawet nie wspomnę. To jeszcze szczeniorka, bardzo inteligentna i chętna do nauki i można z nią wiele osiągnąć poświęcając jej trochę czasu i serca. Czara jest lekka i skoczna i mocno zainteresowana pracą węchową. Pewnie by się w przyszłości sprawdziła w agility, czy nose-work, jak np Pokrzywka od MarysiO, która znalazła wspaniały domek u Marty. Takie szkolenie, pomogło by jej opanować emocje i zwiększyło pewność siebie. Bardzo mi się Czara spodobała.
  7. Trzymam z całej siły :)). Oby wreszcie nasza Duża znalazła ten właściwy dom!
  8. To postaram się uwierzyć w cuda ;). Na szczęście i Max i Julka są szczęśliwe u Murków i nawet nie wiedzą, że we własnym domu może być lepiej. Może teraz jest im najlepiej w życiu,? Tego nam nie powiedzą. Teraz czują się bezpieczne, kochane, mają co jeść i opiekę lekarską. Tyle, że nie mają człowieka na wyłączność. Ale, czy kiedyś go naprawdę miały?
  9. U nas aura podobna, ale czasem sypie śniegiem i Świat inaczej wygląda. Życzę Wam udanej podróży do Polski i żadnej zimy po drodze. Zapraszam na fb do albumu Czary=Czarusi która jest tymczasem Malagos, będącym u nas na tymczasie. Jak masz znajomych bezpsowych, ale pieskowo doświadczonych, to polecam Czarę do adopcji. Wspaniała psica. Tu, album naszej Czary na fb. Zapraszamy razem z Malagoską https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1765467146828022&id=100000942628952
  10. Cały czas "jestem" i u Maxa i u babci Julki. Nie piszę, ale czytam i jak coś się dzieje, to reaguję na ile daję radę. Pamiętam o naszych starych ONkach i cieszę się bardzo, że trafiły do Murków. Niestety, z domkami dla dużych i starych psów, jest bardzo trudno :(.
  11. Wiem, kochanie. Cały czas mu kibicowałam :).
  12. Powodzenia, Bileciku :). I bądź grzeczny!
  13. Łyżew, Malagosku, łyżew. A Wam widzę, tym razem jajnik się trafił ;).
  14. Znudziło się nam dreptanie po makowskim błotnistym bruku i pojechaliśmy z psami do lasu. Czara już w połowie drogi przestała się trząść że strachu, a z powrotem, to już wcale się nie trzęsła. Psy były zachwycone i my też, chociaż las był mokry i mglisty. Czara chyba faktycznie ma w sobie coś z psa myśliwskiego, bo cały czas trzymała nos przy ziemi i gnała zawzięcie przed siebie. Oczywiście, na smyczy.
  15. To super, że się znacie i jesteście w kontakcie :). Wiem, że zawsze najtrudniej znaleźć miejsce dla psa :(.
  16. Pani Kozak, która szuka dla niej pomocy, to znajoma Krysi K., od Baldo. Może możliwy będzie z Nią kontakt telefoniczny przez Krysię?
  17. Tolu, Alaskan, taka prośba o pomoc dla bezdomnej suki - karmiącej? na fb. Przedmieścia Zamościa
  18. O, matko! Śliczne maleństwo i tak prosi o pomoc :(. Strasznie mi przykro, że nie mam jak :(((. Dwa razy mnie prosiła o pomoc sunia z cieczką. Jednej udało się pomóc w miarę szybko (Pomidorowa Pomi), drugiej, niestety nie i bardzo długo prześladowało mnie jej błagalne spojrzenie i to, że nie pomogłam. Potem, wylądowała na makowskim Przystanku, gdzie pomimo swoich zalet i wielu ogłoszeń, przesiedziała przez dwa lata. Wreszcie, szczęście się do niej uśmiechnęło na całego i zamieszkała w domu znajomego naszej Nutusi :)). Dawna Szajni, już jako Szajka w swoim domku :))))))
  19. Niestety, ludzie chcą wyłącznie małych i "rasowych" piesków, a jeśli dużych, to tylko szczeniaków w typie zawsze modnych ras(ON, labrador itp). Dorosłe psy w typie rasy, nie daj Boże w wieku zaawansowanym, zdecydowanie nie mają wzięcia :(.
  20. Muszko, wielkie dzięki za taki cudowny dom, jaki dałaś Musi :). Zawsze, kiedy się tutaj pojawiasz z jej zdjęciami i dobrymi wiadomościami, robi się cieplej na sercu. Widać, że Musia jest bardzo szczęśliwa u Ciebie :).
×
×
  • Create New...