-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
konfirm31 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
:) Ja bym jeszcze dodała kryterium wieku. W latach 80 wyszkoliłam z dużym sukcesem (złote medale na ringu posłuszeństwa, doskonale zdane egzaminy) swoją pierwszą ONkę - PT1 i PT2, PO1 i z przeciętnym ONkiem i dzisiaj sobie poradzę, ale z pracoholikiem, to już nie. I siły nie te i....... zapał nie ten. -
Tobi...2 tyg leżał w rowie...pęknięta miednica, złamany kręgosłup....
konfirm31 replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
Schroniska powinny być prowadzone przez gminy i organizacje prozwierzęce przy założeniu ich niedochodowości i w oparciu o zbliżone stawki na jednego psa. Dopóki są prowadzone przez osoby prywatne, jako rodzaj bardzo dochodowego petbiznesu, często będzie dochodzić do patologii. Jedni będą brali wysokie ceny, ale psom będzie tam lepiej, inni zejdą z ceny idąc na ilość i mamy Radysy, Sobolewo, Białogard...... itd. I do tego prawdziwe kontrole, a nie przez lokalnego i zaprzyjaźnionego PIW, bo często to się nie sprawdza. -
Będzie dobrze! Malagossy odkarmią biedactwo i będzie nie jakaś tam mikra Tosia, a istna Tosa lub Tora ;).
-
Tobi...2 tyg leżał w rowie...pęknięta miednica, złamany kręgosłup....
konfirm31 replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
Przelew poszedł. Skromne 30 zł, bo niestety potrzeb dużo, a kasy mało. Ale nie można czytać to co napisałaś i nie pomóc. -
Biedna sunieczka.....Wątek zapisuję
-
~ZAMIESZKAŁ W WILANOWIE :)Kto chce jamnika? Kajtuś z naszej wsi
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Wieści nie tylko dobre, a wręcz wspaniałe! Powodzenia, Kajtusiu w nowym życiu! -
Tobi...2 tyg leżał w rowie...pęknięta miednica, złamany kręgosłup....
konfirm31 replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
Czekamy więc do piątku :(. Kaś, prześlij nr konta, to coś wpłacę. Dwa tygodnie w rowie, to tak jak Juka Irenasa, tylko ona miała "lepiej", bo połamane były "tylko" miednica i kolano. Wątek zapisuję. -
~ZAMIESZKAŁ W WILANOWIE :)Kto chce jamnika? Kajtuś z naszej wsi
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Oj, to lecę przeredagować ogłoszenie -
To czekamy na cd. Czara jak najbardziej zostaje sama w domu, chociaż w tej samotności, towarzyszyły jej jak dotychczas psy. Ona jest niepewna i w pierwszych dniach na nowym miejscu, raczej będzie leżała cichutko, niż rozrabiała. Trzeba jej zostawiać kilka szarpaków i piłek ze sznurka, to będzie je podgryzać. Myślę, że warto wypróbować konga i twarde duże smaczki . Nie dawać pluszaków, bo może zacząć się interesować poduszkami, kanapami itp, bo są podobne w konsystencji ;). Ona jest lepka uczuciowo i takie zostawianie jest jak najbardziej wskazane, żeby nie powstał z czasem lęk separacyjny.
-
~ZAMIESZKAŁ W WILANOWIE :)Kto chce jamnika? Kajtuś z naszej wsi
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
I coś ma z ONka, tak jak Tina Mazowszanki. Wrzuciłam na olx. Może właściciel się odnajdzie. -
Zarumieniłam się ;). A domek dla Czary się znajdzie, tylko trzeba trochę poczekać.
-
;) Ale troszkę młodszą, Malagosku :)
-
Havanko, były już? tylko? łącznie cztery telefony o Czarę ale Malagos mówi dokładnie, jakie problemy ma Czara, bo nie chcemy, żeby np nawiała, lub rozczarowała adoptującego. To wspaniały i piękny pies, ale dla wybranych. Będziemy ją ogłaszać i czekać na tego najlepszego opiekuna. A mnie już jej jest brak........
-
O matko! Dlatego jak ktoś twierdzi, że kastracja suk to okaleczanie, a aborcja i usypianie ślepych miotów, to morderstwo, to mnie się nóż w kieszeni otwiera. Biedne, niechciane maluchy, co one winne. Trzymam za nie kciuki, bo tylko tyle mogę.....
-
Malagossy dzisiaj o 15 przyjadą po Czarę. Nawet mój TZ mówi, że się do niej przyzwyczaił, a co dopiero ja. Lerka się ładnie z nią bawi, Bliss coraz mniej strofuje, a i Czara dobrze się czuje u nas. Niestety, trzy psy to za dużo, szczególnie że Czara to młódka, a my nie. Pobyt Czary u nas udowodnił, że to w pełni adopcyjny pies, szybko uczący się zasad panujących w nowym domu (u mnie nie pcha się do łóżka ;)), czuły, miły wesoły i ceniący sobie kontakt z człowiekiem. Nauczyła się chodzić na smyczy, w domu nie brudzi, nie niszczy. Nadal jest w niej lęk przed obcymi, strach przed dziećmi i brak pewności siebie, więc przyszły ds musi być specjalny. Może z czasem te problemy znikną, ale dzisiaj Czara to pies wyłącznie dla swoich opiekunów, który nie będzie merdać ogonem i łasić się do wszystkich, jak np Lerka. Czara dostaje od nas w posagu samochodowe szelki Trixie S, które dobrze na nią pasują i co najważniejsze - zostały sprawdzone. Niech w nich rozpocznie swoje nowe życie w swoim domku, który gdzieś na nią czeka :). Wszystkiego najlepszego, Czarusiu!
-
Malagos mówiła, że nie :(. Czekamy na TEN telefon i dom dla Czary. Ona jest piękna, mądra i kochająca swoich ludzi, ale cały czas jest w niej ten lęk przed obcym, który się do niej odezwał, boi się dzieci, które biegną, rzucając piłkę, tego, co nieznane i nagłe. Może to kiedyś minie, ale teraz to jest pies, który kocha tylko swojego człowieka. Innych unika, lub się ich boi. I nie jest to pies, który woli inne psy, niż ludzi. Co to, to nie. Zdecydowanie woli mnie od Lerki ;), z którą z resztą wspaniale się bawi.