-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
Tobi...2 tyg leżał w rowie...pęknięta miednica, złamany kręgosłup....
konfirm31 replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
Cieszę się, że już po. Wspaniała ekipa opiekuje się Tobisiem :) -
Tobi...2 tyg leżał w rowie...pęknięta miednica, złamany kręgosłup....
konfirm31 replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
Ufff. Dzięki za info :*). Kejciu, nie przepraszaj :) -
Tobi...2 tyg leżał w rowie...pęknięta miednica, złamany kręgosłup....
konfirm31 replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
Kejciu, jak Tobi? -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
konfirm31 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Cieszę się, że się odezwałaś :) i że psiaki w dobrej formie. I że humor Cię nie opuszcza. Psy w potrzebie - również. Co i rusz, pojawiają się kolejne..... -
Tobi...2 tyg leżał w rowie...pęknięta miednica, złamany kręgosłup....
konfirm31 replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
I ja też. -
To prawda. Dlatego lepsze są w kojcach podłogi betonowe kafelkowe, lub nawet deski, niż piach. W Polsce, włosogłówka u ludzi jest rzadka, bo już od dawna szambem nie podlewa się np sałaty, czy pomidorów. W Hiszpanii, ponoć nadal i włosogłówki więcej. Na szczęście i człowiek i pies, ma inny gatunek włosogłówki, które są wyjątkowo dobrze przystosowane do odwiecznego żywiciela.
-
Ufff. Co do włosogłówki, to mam do niej mieszane uczucia. Pozytywne, bo jaja, bardzo łatwe do identyfikacji w preparatach kału, no i u ludzi jest obecnie rzadko, chociaż się zdarza. Negatywne, bo z racji że rzadka u ludzi, robiłam preparat do muzeum, probówka pękła mi w ręce, porżnęłam palec, wylądowałam na Hożej i....do dzisiaj nie mam prawidłowego czucia z boku i na opuszce palca wskazującego lewej ręki......i często ten palec sobie uszkadzam nożem, przy pracy w kuchni..... Nawet odszkodowanie za wypadek przy pracy dostałam ;). Ale najważniejsze, że nie ZNT i z tego baaaardzo się cieszę.
-
To czekamy na wyniki.
-
Tobi...2 tyg leżał w rowie...pęknięta miednica, złamany kręgosłup....
konfirm31 replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
Brawo dla Pana Mariusza! Kciuki za Tobisia :) -
Ja mam obsesję na tym tle, bo miałam taką ONkę, a Tosieńka trochę onkowata. A to choroba genetyczna głównie u ONków. Mam nadzieję, że to tylko moja obsesja.
-
Przy niewydolności enzymatycznej trzustki(ZNT), za mało jest enzymów trawiących : trypsyny, lipazy i amylazy. Amylaza trawi skrobię, więc jak jej nie ma, lub jest mało, to zostaje w kale niestrawiona skrobia i kupa pod wpływem jodu ( z jodyny, a w laboratorium z płynu Lugola), zabarwi się na fioletowy. To taki makroskopowy test przesiewowy w kierunku ZNT. Miałam ONkę z ZNT, a sama przez całe życie, pracowałam w laboratoriach medycznych.
-
Problem nie tylko w braku ogrzewania. Zrozumiałam, że Pan który przyjeżdża i je karmi co drugi dzień, z końcem miesiąca wyjedzie do pracy do Warszawy. A psiaki wyglądają na w miarę zsocjalizowane. Bez ludzi, - szybko zdziczeją :((.
-
~śliczny duży SILVER w typie ONka, z rozcietą łapą
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Mój tymczas ONek Max, miał 71cm w kłębie i był cudownym, domowym przytulakiem. Mieszkał w bloku z moją córką. Dla psa, mieszkanie to rodzaj budy, w której się je, śpi i bezpiecznie odpoczywa, czekając na powrót opiekuna i wspólną z nim aktywność. Zawsze miałam ONkę i zawsze mieszkałam w bloku. Obecnie, mieszka z nami Bliss ze Schroniska, o wysoce prawdopodobnej przeszłości kojcowej. -
~śliczny duży SILVER w typie ONka, z rozcietą łapą
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Jaki jest przystojny w tej nowej obroży :)) -
U nas w Makowie i np w Milanówku, psy osierocone i niechciane przez spadkobierców, były przekazywane do schroniska na koszt gminy. Ale pewnie co gmina, to jest inaczej.
-
Pijak pijakowi nierówny. Czasami tacy menele mają więcej serca dla zwierzaków, niż ci "porządni" . Ale rzeczywiście, nie potrafią zadbać ani o siebie, ani o nie..... Też myślę, co zrobić z tymi psiakami, no bo wysłać je do schroniska, żeby je potem z niego wyciągać?
-
O, matko! Jakie śliczne biedactwo! Dobrze, że tam pojechaliście. Pewnie takich sytuacji jest sporo, ale o nich nie wiemy. Ten daleki kuzyn, to porządny facet. Jedyny, który chociaż trochę zainteresował się losem psów....