Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Cieszę się, że już po. Wspaniała ekipa opiekuje się Tobisiem :)
  2. Ale wspaniała wiadomość! Ogromnie się cieszę :) . Jak "każesz" trzymać kciuki, to potrzymam, ale - wierzę w Amora :)
  3. Ufff. Dzięki za info :*). Kejciu, nie przepraszaj :)
  4. https://imeds.pl/carthrophen-vet-100-mg-ml-roztwor-do-wstrzykiwan-dla-psow-100-mg-ml To ten lek. Moje psy po nim cudownie ozdrowiały. O trzustce nic nie piszą, ale jest o wątrobie i nerkach. Warto popytać weta, czy można zastosować u Dolarka. Względem starości, w pełni podzielam Twoją opinię :)
  5. A czy nie lepsze otępienie, niż ból? Może spytaj weta, czy Dolarek może przyjmować przy chorej trzustki, zastrzyki Cartrophen vet. To jest lek immunomodulujący, a niesterydowy p. zapalny. Na chore stawy, bardzo skuteczny.
  6. Cieszę się, że się odezwałaś :) i że psiaki w dobrej formie. I że humor Cię nie opuszcza. Psy w potrzebie - również. Co i rusz, pojawiają się kolejne.....
  7. To prawda. Dlatego lepsze są w kojcach podłogi betonowe kafelkowe, lub nawet deski, niż piach. W Polsce, włosogłówka u ludzi jest rzadka, bo już od dawna szambem nie podlewa się np sałaty, czy pomidorów. W Hiszpanii, ponoć nadal i włosogłówki więcej. Na szczęście i człowiek i pies, ma inny gatunek włosogłówki, które są wyjątkowo dobrze przystosowane do odwiecznego żywiciela.
  8. Ufff. Co do włosogłówki, to mam do niej mieszane uczucia. Pozytywne, bo jaja, bardzo łatwe do identyfikacji w preparatach kału, no i u ludzi jest obecnie rzadko, chociaż się zdarza. Negatywne, bo z racji że rzadka u ludzi, robiłam preparat do muzeum, probówka pękła mi w ręce, porżnęłam palec, wylądowałam na Hożej i....do dzisiaj nie mam prawidłowego czucia z boku i na opuszce palca wskazującego lewej ręki......i często ten palec sobie uszkadzam nożem, przy pracy w kuchni..... Nawet odszkodowanie za wypadek przy pracy dostałam ;). Ale najważniejsze, że nie ZNT i z tego baaaardzo się cieszę.
  9. Poszła stała na Kasię. Oby wreszcie pojawił się dla niej dobry domek :).
  10. Poszła stała na długi Julki. Wszystkiego najlepszego w swoim domku, ONeczko :).
  11. To czekamy na wyniki.
  12. Brawo dla Pana Mariusza! Kciuki za Tobisia :)
  13. Ja mam obsesję na tym tle, bo miałam taką ONkę, a Tosieńka trochę onkowata. A to choroba genetyczna głównie u ONków. Mam nadzieję, że to tylko moja obsesja.
  14. Przy niewydolności enzymatycznej trzustki(ZNT), za mało jest enzymów trawiących : trypsyny, lipazy i amylazy. Amylaza trawi skrobię, więc jak jej nie ma, lub jest mało, to zostaje w kale niestrawiona skrobia i kupa pod wpływem jodu ( z jodyny, a w laboratorium z płynu Lugola), zabarwi się na fioletowy. To taki makroskopowy test przesiewowy w kierunku ZNT. Miałam ONkę z ZNT, a sama przez całe życie, pracowałam w laboratoriach medycznych.
  15. Cieszę się z domku Julki :). Nie umiem wstawić filmu na dogo :(. Może ktoś uzdolniony się odezwie?
  16. Problem nie tylko w braku ogrzewania. Zrozumiałam, że Pan który przyjeżdża i je karmi co drugi dzień, z końcem miesiąca wyjedzie do pracy do Warszawy. A psiaki wyglądają na w miarę zsocjalizowane. Bez ludzi, - szybko zdziczeją :((.
  17. Mój tymczas ONek Max, miał 71cm w kłębie i był cudownym, domowym przytulakiem. Mieszkał w bloku z moją córką. Dla psa, mieszkanie to rodzaj budy, w której się je, śpi i bezpiecznie odpoczywa, czekając na powrót opiekuna i wspólną z nim aktywność. Zawsze miałam ONkę i zawsze mieszkałam w bloku. Obecnie, mieszka z nami Bliss ze Schroniska, o wysoce prawdopodobnej przeszłości kojcowej.
  18. Jaki jest przystojny w tej nowej obroży :))
  19. U nas w Makowie i np w Milanówku, psy osierocone i niechciane przez spadkobierców, były przekazywane do schroniska na koszt gminy. Ale pewnie co gmina, to jest inaczej.
  20. Pijak pijakowi nierówny. Czasami tacy menele mają więcej serca dla zwierzaków, niż ci "porządni" . Ale rzeczywiście, nie potrafią zadbać ani o siebie, ani o nie..... Też myślę, co zrobić z tymi psiakami, no bo wysłać je do schroniska, żeby je potem z niego wyciągać?
  21. O, matko! Jakie śliczne biedactwo! Dobrze, że tam pojechaliście. Pewnie takich sytuacji jest sporo, ale o nich nie wiemy. Ten daleki kuzyn, to porządny facet. Jedyny, który chociaż trochę zainteresował się losem psów....
×
×
  • Create New...