-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
Szczeniaki ze wsi. BĄBEL w DS, Łezka ZOSTAJE z nami !
konfirm31 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Zgadzam się w 100 %. Nie ma to, jak ON. A tyle ich porzuconych czeka w schroniskach.... Niestety, ONki często są szczekliwe. Wyjątkowa jest Bliss, która na działce szczeka jak 100% ONka, a w domu - wcale. Chyba z Dianką jest podobnie. -
Szczeniaki ze wsi. BĄBEL w DS, Łezka ZOSTAJE z nami !
konfirm31 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Lerka nie daje się za nic przekonać do ubranka, z resztą, chyba najbardziej marzną jej stópki. Ochotę na owczarka, doskonale rozumiem :). Łezka, jak zwykle urokliwa :) -
Tam jest też część pokazowa, którą oglądają zainteresowane osoby z gmin, które (wyjątek) pofatygują się przed podpisaniem umowy. Nielicznych dziwi niewielka ilość zwierząt w tych pomieszczeniach, lub ich brak. Opisano to na fb w postach o Hajnówce, której władze przestały się umawiać z miejscowym schroniskiem, a podpisały umowę z Radysami, bo tam tanio i wspaniałe warunki. Radysy, były początkowo planowane na kilkaset psów i pomimo braku zgody, cały czas się rozbudowywują, zgodę uzyskując post factum. To odludzie i jest gdzie budować. Biznes się kręci.....
-
Schroniska kontroluje z urzędu tylko PIW, i to tylko pod względem zgodności z normami "materialnymi" dla tego typu przedsiębiorstw. Nie ma wymagań, co do jakości opieki. Schroniska są często prywatne - Radysy, Wojtyszki, Chrcynno i jest to bardzo dobry biznes kosztem zwierząt. Kontrole NIK, są prowadzone, kiedy jest już bardzo głośno i..... dotyczą spraw formalnych. Głównie papierów, które, rzecz jasna, też są istotne (dokumentacja schroniska). Dopóki nie zmieni się Ustawa, która wymusi, że schroniska będą wyłącznie gminne (mniejsza możliwość robienia biznesu na zwierzętach), a nadzór nad nimi będą sprawować organizacje prozwierzęce, zostaje nam tylko praca u podstaw. Rozmawiać z radnymi, burmistrzem, wójtem, Paniami z Wydziału Inwestycji, Infrastruktury, Zamówień Publicznych i Ochrony Środowiska, wyjaśniać, że schronisko nie zawsze jest schroniskiem. W naszym mieście, dzięki aktywności miejscowych zwierzolubów, to się udało, i pomimo wielu zmian personalnych w Urzędzie, trwa od 2015 roku do dzisiaj. Poprzednio, była umowa z Radysami. Trzeba robić to, co jest aktualnie możliwe. I pamiętać, że Panie z Urzędu, też potrafią korzystać Google i wzruszyć się cierpieniem zwierząt , tylko trzeba z Nimi na ten temat rozmawiać.
-
Płakać się chce. Kot zamarzał wśród ludzi, pies.....i nikt tego nie widział Dobrze, że i kocisko i bezdomny pies, trafili na Irenkę i Malagossów. Jak dużo jest takich, które na prawdziwego człowieka nie trafią :(
-
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
konfirm31 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Myślę, że na dogo jest wiele osób, które chciałyby móc dać dom Dragonowi, ale po prostu, nie mają warunków. Tak jak ja. Cały czas mu kibicuję i liczę na to, że wreszcie kiedyś znajdzie się ktoś, kto nie tylko będzie miał dobre chęci, ale i możliwości. Trzymam kciuki za smoka :) -
Cały czas są petycje, kilka z nich, już podpisałam i udostępniłam. Trzeba mobilizować mieszkańców gmin, rozmawiać z urzędnikami, przekonywać że nie wyłącznie cena decyduje o wyborze schroniska, bo to zamawiający opisuje przedmiot zamówienia. Cena jest tylko jednym z elementów, a należy punktować np bliskość schroniska, obecność w nim wolontariatu, wysoki procent adopcji, dostępność i otwartość schroniska dla osób zainteresowanych adopcją itd itp. I robić to na początku każdego roku, kiedy w gminie jest przygotowywana Uchwała o ochronie i zapobieganiu bezdomności zwierząt. I dopóki nie będzie nowej ustawy prozwierzęcej, która uniemożliwi zarabianie na schroniskach(wyłącznie gminne), ograniczy liczbę zwierząt, które tam przebywają, ustali system kontroli, sprawowanych przez organizacje prozwierzęce, wprowadzi powszechny obowiązek czipowania i kastracji niehodowlanych psów właścicielskich, to....... nic się nie zmieni. Bo dzisiaj, to jest biznes i wszyscy tam kręcą wspólnie lody...... :(
-
Coraz więcej tam psów pojedzie. Hajnówka i Pułtusk, zamiast ze swoimi dobrymi schroniskami z okolicy, podpisują umowy na ten rok z Radysami. Bo najtaniej - 950zł za psa jednorazowo. W tym złapanie, zawiezienie, sterylizacja, szczepienia itd itp https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=10216364223520556&id=1304083011 Warto poczytać
-
Onaa, która prowadzi wątek Mufki, nie miała wpływu na decyzję Radys o kastracji suni. Czy sunia została tam w przeddzień wyjazdu wysterylizowana (chyba raczej tak), dowiemy się, jak dojedzie do Dt, czyli dzisiaj po 21. Dobrze, że opuściła Radysy. Tego musimy się trzymać. Pamiętam sprawę z Iwo :(.
-
Mufkę podobno wysterylizowano w Radysach w ostatniej chwili. Przyjedzie do DT, to się dowiemy co i jak.
-
No, to nadal trzymam kciuki :). Dobrze, że jutro zobaczy go lekarz. Napisz później co i jak z nim, bo pewnie raczej do nas nie wpadniesz w tym przypadku. No i wreszcie będzie wiadomo, czy to ona, czy on :).
-
Jak jest barierka, to OK. A może on?ona? faktycznie był w domu, w którym są psy? Musi być dobrze! Trzymam kciuki z całej siły:)))
-
Wiem, że wiesz ;) No, to się dokociłaś. Pewnie uratowałaś biedakowi życie, biorąc pod uwagę jego stan i panującą temperaturę. A czy te schodki dla kotów, są poza zasięgiem psów (nie pamiętam)? I kot ma możliwość ucieczki górą, w razie czego jak by co? Trzymam kciuki za szybką akceptację Rudego( rozumiem, że to on?) przez Twoje psy. A widzisz, a gdyby Ci Twoje psy były posłuszne, byłoby Ci z tym znacznie łatwiej i w tym przypadku (to był smrodek dydaktyczny :D). Posłuszny pies, ma swoje dobre strony :)
-
Art. 4 pkt 17- wystawianie zwierzęcia domowego lub gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu Art 9pkt 1 - Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące go przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi......., odpowiednią karmę karmę i stały dostęp do wody. Jak będziemy na zebraniu TOZ, spytamy , czy są "zimowe" plakaty Niestety, jak puszczasz psy luzem i nie bardzo nad nimi panujesz, jesteś na widelcu i dla sąsiadów i dla prawa. Zawsze Ci powiedzą "a u was, biją Murzynów" :(((
-
Tobi...2 tyg leżał w rowie...pęknięta miednica, złamany kręgosłup....
konfirm31 replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
To tym bardziej się cieszę :). Przegryzanie smyczy, bywa u niektórych psów nałogowe, ale i nałogi można pokonać :). -
Wrrrrr! Takich telefonów i panów sobie nie życzymy! Żal Tinka na podwórkowego szczekacza. Oby zadzwonił ktoś sensowny. Malagosku, zrób dużo ładnych zdjęć dla Tinka i Tosi, to im uaktualnię ogłoszenia
-
Tobi...2 tyg leżał w rowie...pęknięta miednica, złamany kręgosłup....
konfirm31 replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
Tobiś cudowny, ale i trafił na cudownych ludzi :). A jak z niego taki grizli, to jak zacznie chodzić na prawdziwe spacery, musi mieć smycz łańcuszkową. Wielkie dzięki dla Pani, która wzięła Tobisia na Dt. Otoczony miłością i parówkami, szybko wróci do zdrowia :). -
:) Czekamy na pozostałych czytaczopisaczy :)
-
O, matko! Irenas wróciła na dogo! Ale super! W dodatku, będzie przekazywać nam aktualne informacje o czterech psach i jednym kocie, czyli będzie coś do poczytania :)