Jump to content
Dogomania

Ania W

Members
  • Posts

    3267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania W

  1. A może miał braki w uzębieniu i stąd te bdb...ale tego się pewnie nikt nie dowie...
  2. No to faktycznie Bajeczka miała traumę. Biedna... Dobrze, że doszła do siebie tak szybko!
  3. Ja nie wiem czy dobrze zrozumiałam, że było napisane o 7 polskich rasach...Mamy tylko 5 interesują mnie dwie pozostałe ;)
  4. Dziadunio nadal czeka... Dzisiejsze zdjęcie [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/4097/dziaduniopp6.jpg[/IMG] Widziałam go dzisiaj po raz pierwszy i zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie - spokojnego , zrównoważonego psa. Z zainteresowaniem się nam przyglądał, merdał ogonem i pomrukiwał sobie :)
  5. Swoją drogą pomyślałam sobie, że to niesamowite - ona przytyła o 30% a po niej tego nie widać...tzn. widać że jest ok ale nie widać nadwagi , jak mniemam ;) )
  6. Znam ten wątek ale jest on raczej ubogi w informacje (o tych zdjęciach z resztą wspominałam) .
  7. [QUOTE=Ania B;9621877 W domu jest grzeczna, bardzo ładnie śpiewa jak dzwoni telefon.[/QUOTE] Nie śpiewa tylko "gra" :cool3: Podciągnijmy to pod ogarze zachowania ;) No to dobrze że wszystko ok ! Tylko nie pamiętam ile ona ważyła po przywiezieniu...:roll: sprawdziłam - 15 przy wyjeździe z sggw ...no to ładnie dziewczyna nabrała :)
  8. A czy ktoś ma kontakt ze schroniskiem p. Harłacza? Jak wygląda adopcyjność? Nie ma strony (albo ja nie znam), nie ma (chyba) wolontariuszy. Poza zdjęciami (bardzo imponującymi z resztą) wieści brak, a szkoda bo jeżeli dobrze działają to mogliby się doświadczeniami podzielić.
  9. I co słychać u Bajeczki? Łapka już ok? :)
  10. [quote name='Neigh']To weźmy się zajmijmy ochroną mrówek.....może w tym temacie coś będziemy mogli.[/QUOTE] Wątpię :evil_lol: A co będzie jak się nam mrówki po lesie zaczną rozchodzić ? Jak je wtedy chronić? :roll:
  11. Ona właściwie ma 3 razy szczeniaki w ciągu 8 lat, bo regulamin zakazuje krycia starszych suk (z wyjątkiem rzadkich warunkowych kryć).
  12. xxxx52 chyba mylisz dwa pojęcie - w schroniskach są w 90% psy w typie rasy (i zdecydowanie cześciej amstafy niż stafordy) a nie rasowe (czyt. rodowodowe) od hodowców. To czy osobu zrzeszone w ZK będą rozmnażały psy nie ma decydującego wpływu na to jaki będzie stan liczebny schronisk. W większości przypadków w schroniskach są kundle (lub psy podobne do modnych ras) i pochodzą z pseudohodowli, w których "hodowcy" mają w nosie czy kryją co cieczkę, co 13 czy 18 miesięcy... Ja uważam, że suka nie powinna rodzić więcej niż raz na 12 miesiecy - najlepiej raz na 24 miesiące , czyli nie więcej niż 3 mioty w życiu. Po pierwsze ciąża i odchowanie szczeniąt niewątpliwie jest obciążeniem dla organizmu a po drugie tylko taki rozkład daje hodowcy możliwość śledzenia losów szczeniąt z jego hodowli a także potwierdzenie lub nie pewnych założeń hodowlanych. Myślę, że należy w końcu przestać mylić dwa pojęcie - hodowca i "rozmnażacz". Róznice są znaczne - zarówno w tym to jak osoby z tych dwóch kategorii podchodzą do swoich miotów jak i w stosunku do zysków przez nie osiąganych.
  13. Można i inny weterynarz też zeznaje...i to nie jeden. Ale ten reprezentuje lokalne środowisko i widać jaki bardzo działania edukacyjne są potrzebne , skoro wykształcona (wydawałoby się) w kierunku opieki nad zwierzętami osoba reprezentuje takie poglądy... Wracając do psów z Węgrowa. Nadal na swoje domy w Fundacji Emir czekają: KAWKA ALFA BETA COCA COLA TRUSIA UMKA IDA TYTUS FRYGA REDA RESZKA RYSIEK Niestety część z tych psów, a właściwie suk jest lękliwa i będzie wymagała niezwykle troskliwych i wyrozumiałych opiekunów. Natomiast Rysiek - ten to niczego i nikogo się nie boi ;-)
  14. Na ławie oskarżonych siedziała tylko ona, a obok obrońca... Na wokandzie też nie było innego nazwiska.
  15. Kierownikiem schroniska była jedna osoba i to przeciwko niej toczy się postępowanie. Powiem szczerze, że dla mnie ważniejszym problemem jest teraz aby na tym terenie powstało schronisko z prawdziwego zdarzenia i żeby rzeczywiście zaczęto ograniczać bezdomność zwierząt, uczono mądrego ich traktowania ....ale to będzie baaardzo trudne skoro lokalny lekarz weterynarii z ironią mówi , że "głównym zarzutem jest trzymanie psów na łańcuchach, a przeciez tak psy są trzymane wszędzie na wsi, w porządnych gospodarstwach też". Czyli dla niego to norma...nie ma w tym nic złego...
  16. [quote name='fx200']Skoro mają być 26,27 i 28 marca 2008, to może jeszcze dotrę.[/quote] Przepraszam! Rąbnęłam się! :roll: Chodziło o luty :razz:
  17. Fx200 - to schronisko już nie istnieje. Nie łudzę się, że na protest ktoś tam dojedzie skoro na rozprawę nie stawiło się kilka osób... Problemem Węgrowa i okolic jest teraz brak alternatywy dla tego co tam było. No chyba, że czegoś nie wiem , bo nie można wykluczyć, że psy wyłapywane tam trafiają jednak do jakiegoś "pseudoschroniska". Mówiło się swojego czasu o Wołominie. A może ktoś wie coś więcej na ten temat?
  18. No ja też chyba poczekam sobie na tę konkretną prawdę. Bo na razie jestem lekko zdezorientowana. Swoją drogą szkoda , że fx200 nie dotarł na rozprawy 26,27 i 28.03.2008 ...
  19. Monia w styczniu i lutym [B] Minął rok odkąd Monia jest z nami. Z malutkiego szczeniaczka wyrosła na sporą Pannę i właściwie zgadzamy się z Panią - Monia to już Stara Baba.Duża, zdrowa, silna – tylko rozum ciągle jeszcze nie ten. Bo ten „rozum” jakoś za nią nie nadąża. ******************************************************* Każdy normalny pies tak zwaną „adresówkę” ma po to [U]żeby się[/U] nie zgubić, a nasza Monia adresówki ma po to [U]żeby je[/U] gubić. Po pierwszej zostało przy szeleczkach tylko odgięte kółeczko, a już drugą zgubiła razem z szeleczkami. Zamówiłam trzecią adresówkę, ale zanim ją odebrałam, drugą i szelki przynieśli mi do domu dobrzy ludzie. W punkcie usługowym obiecują mi już rabat jako hurtowemu odbiorcy, a znajomi śmieją się i podpowiadają, że bardziej skuteczne i bezpieczne będzie wymalowanie adresu i numeru telefonu bezpośrednio [U]na Moni[/U]. Wszystko przez te polowania w krzakach. Te polowania są naszym utrapieniem. Monia jak złapie trop jest ślepa, głucha i nie ma dla niej żadnych przeszkód. Jak taran pędzi przez krzaki i wtedy bardzo się boję, żeby nie zaczepiła o coś (tak chyba zgubiła szelki) i nie zrobiła sobie krzywdy. Nie reaguje wtedy ani na wołanie ani na gwizdek. I nie ma na to rady. Przeszukałam dogo, pytam ludzi zapsionych , przeczytałam dwie książki. Noszę po kieszeniach smakołyki. Kupiłam gwizdek i dziesięciometrową smycz. Wykazałam anielską cierpliwość i diabelski upór. Nic nie skutkuje. Monia pochwały ma w nosie, a nawet lekkie strofowanie przeraża ją tak, że później nie chce nawet smakołyków nie mówiąc już o pozwoleniu zapięcia się na smycz. Nie stosujemy więc strofowania i przyjęłyśmy do wiadomości, że Moni wyszkolić się nie da.Próbujemy oczywiście - ale bez nadziei na efekty. Trzeba to przeczekać. Właściwie to z zapinaniem na smycz nawet w domu są problemy. Wychodzenie na spacer wygląda tak: Mówię głośno – „idziemy na spacer”. Monia natychmiast wie o co chodzi i zaczyna tańce w przedpokoju. Trwa to do momentu aż wezmę do rąk szelki.Wtedy Monia daje dyla do pokoju na kanapę i całą sobą pokazuje, że nie chce ich wkładać.Wtedy ja idę za nią i proszę … Ona zsuwa się z kanapy i pełzając po podłodze podchodzi.Trwa to ... okropnie długo. Wkładamy szelki na środku pokoju. Już w szelkach Monia biegnie do przedpokoju pod drzwi i jak gdyby nigdy nic radośnie szykuje się do wyjścia. Wkładam buty i (ponieważ muszę ją zapiąć bo za blokiem przechodzimy przez plac zabaw dla dzieci) biorę do ręki smycz. I tu komedia zaczyna się od początku bo Monia znów jest na kanapie w pokoju. A jak już jest wreszcie zapięta – godzi się z tym błyskawicznie i wreszcie wychodzimy z domu. Taka zabawa trwa od listopada co najmniej trzy razy dziennie. ********************************************************* Od paru tygodni Monia ma prawdziwego przyjaciela. Na imię ma Korek. Wiekiem, wzrostem i temperamentem są prawie równi. Spotykają się codziennie na porannym spacerze i szaleją. Zauważyłyśmy i Państwo Korka też zauważyli, że psiaki szukają się w parku (a park jest olbrzymi) i zawsze tak nas poprowadzą, że się spotkamy. Niestety bardzo trudno jest zrobić im zdjęcie chociaż próbowałam wielokrotnie. o Moni można by było napisać jeszcze bardzo dużo. W skrócie napiszę tak: Monia to takie nasze upośledzone dziecko wymagające stałej opieki i ochrony przed stresem. Genetycznie zakodowana tchórzliwość i te nieszczęsne skłonności do polowania na wszystko co się rusza czyni z niej psiaka nieprzewidywalnego. Uczymy się ciągle jeszcze radzić sobie z tym i czekamy cierpliwie na postępy bo one niewątpliwie nadejdą. [/B] [B][U]Kochamy ją bardzo.[/U] Pozwalamy jej rządzić w domu i choć wiemy, że tak się nie powinno to właściwie niech ktoś nam powie:a niby dlaczego ? Takie „psie rządy” są kapitalnym lekarstwem na nasze ludzkie stresy. POLECAMY !!!![/B]
  20. Piłka wpadła pod szafę! [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/4117/9pikawpadapodszafaa6.jpg[/IMG] Niech mi ktoś pomoże! [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/8858/10niechktopomoeeg4.jpg[/IMG] To już ostatnia zaślepka! :) [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/8195/11tojuzostatniazalepkaqg9.jpg[/IMG] Grunt to wdzięk [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/8894/12grunttowdzikps6.jpg[/IMG] Spacer [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/136/13spaceryu7.jpg[/IMG]
  21. UWAGA!UWAGA! Nowe wieści od Moni! :) Najpierw fotki : Monia i jej przyjaciel Korek [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/899/1moniaikorekrt7.jpg[/IMG] [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/9276/2moniaikorekdd3.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/7854/3moniaikorekzb9.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/2610/4moniaikorekjn3.jpg[/IMG] Monia druga w kolejce do komputera :) [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/8485/5moniadrugawkolejcedokoff6.jpg[/IMG] "No powiedz jej żeby mnie wpuściła!" [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/2046/6powiedzjejniechmniepuckf6.jpg[/IMG] Monia pierwsza w kolejce do komputera [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/4599/7miniapierwszawkolejcedlm4.jpg[/IMG] Monia wreszcie przy komputerze !!! [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/6324/8moniawreszcieprzykompuoa1.jpg[/IMG]
  22. [quote name='mycha101']Podhalanka jednak zostaje w schronie. Pani dostała niespodziewany prezent od córki zakupiony na Krupówkach. Przynajmniej szczeniaczkowi sie udało.[/QUOTE] No i handlarzowi też...wpadło mu kilka groszy. Ja się chyba do tego nie przywzwyczaję...:shake:
  23. [quote name='Mośka']Mycha, wpisz się na wątek transportowy... Chętnie bym CI pomogła, bo jadę przez Katowice 4.03 (do Ustronia), ale sunia jest za duza. Jade z cala familia, bagaznik full, 2 dzieci w fotelikach, a mi z przodu się nie zmieści :shake:[/QUOTE] No co ty Mośka? Tobie się nie zmieści?! TOBIE?!?!:cool3:
  24. Ja już chyba ze trzy razy pisałam że allegro jest i to od dawna! Ostatni raz dwie strony wcześniej...Podobnie jak dwie strony wcześniej katya wymieniła gdzie są ogłoszenia. Myślę że dobrze pomyśleć o plakacie do rozwieszenia w lecznicach i sklepach zoo.
×
×
  • Create New...