Jump to content
Dogomania

Ania W

Members
  • Posts

    3267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania W

  1. Czyli Bajka zaczęła się bawić z psami? To świetnie! Na spacerze trzeba jeszcze być czujnym ...no i warto mieć jakieś smakołyki w kieszeni - Bard się duuużo lepiej słucha jak wie ,że mam "argumenty" w ręku ;-) A od kota to powinna dostać po nosie - wtedy może zupełnie jej przejdzie ;-) Ale powiem szczerze, że z pierwszych opisów jej zachowania wnioskowałam, że ona będzie raczej z tego typu psów. która są w stanie kota rozszarpać na strzępy co , nie ukrywam, martwiło mnie. Ale dobrze że nie jest "killerem" :-)
  2. Swojego czasu były też dostępne na allegro...przynajmniej jeden egzemplarz był bo dwóch moich znajomych go licytowało ;-)
  3. [quote name='Olga132'] więc jak to jest - że w jednej Fundacji psy jedzą codziennie i sa pod stałą opieka weterynarza a w innej zagłodzone trafiają do szpitali???[/QUOTE] Dodaj, że ta,z której psy wywożone są w stanie skrajnego zagłodzenia ma podpisaną umowę z wieloma gminam, które płacą grube pieniądze, żeby te psy tak wyglądały:roll: a ta która potem te psy ratuje utrzymuje się przede wszystkim z datków ludzi wrażliwych na krzywdę zwierząt. A więc można! A tak dla wyjaśnienia na zdjęciu nad Rudziem/Tongo jest Rudzia.
  4. [quote name='mela123']Neigh, oczywiście, że nie mam za złe. Włączyłam się do dyskusji na wątku krzyczkowym, bo już mnie trafia jak ktoś twierdzi, że pies się zatacza ze strachu - pierwszy raz słyszę taką teorię. A pies jest po prostu w tragicznym stanie. [/quote] Z tego co wiem , to emir już odpowiedziała...ale zupełnie nie wiem co miał na celu wpis sugerujący, że pies ma się w sumie nieźle ( dla mnie to jest podważanie opinii specjalistów albo wiarygodności osób, pod których opieką się znajduje i nie wiem czy służy dobru zwierzęcia ). Dzisiaj rozmawiałam z emir i jest już karma zamówiona dla Tongo. To ogromne koszty-na początek 300 zł. Oczywiście do tego dochodzi pobyt na sggw i koszty związane z diagnozą i leczeniem. Biorąc pod uwagę, że w Fundacji jest bardzo dużo psów chorych i potrzebujących specjalistycznej opieki bardzo proszę o wsparcie.
  5. Pomyślcie czy nie warto dołożyć do tego pisma większej liczby przypadków...Jeden Rudzik może być "wypadkiem przy pracy" ...kilkudziesięciu innych psów nie mogą tak potraktować.
  6. Hmmm...Pani Aniu, jakby tu powiedzieć... Gratuluję!Ma Pani wybitnie inteligentnego psa!!! No bo przecież nie każdy wiedziałby co jest na stole przygotowane dla niego. Założę się że gdyby tam było coś dla Państwa to by nie tknęła ;-) A tak na poważnie - proszę się nie martwić, po latach demonizowania kości drobiowych wprowadza się je do diety (chociażby BARF). Lepiej żeby były surowe niż gotowane (inne kości z resztą też). Długie nie są może najlepsze ale pewnie nic się nie stanie. Proszę przy okazji poczytać i BARFie - tak tylko poglądowo :-) A poza tym jest ok?
  7. Bardowi też nie wolno spac na meblach i zazwyczaj nie ma do nich dostępu ale...ponieważ na starość czasami się buntuje jak zostaje sam (płacze) to "przypadkiem" zostawiamy otwarty jeden z pokoi ;-) Wtedy jest cisza a pies witam nas zaspany z wyrazem mordy jakby chciał powiedzieć " Juuuuż?Szkoda..." Można stwierdzić, że o ile najlepszym przyjacielem człowieka jest pies , to najlepszym przyjacielem psa jest...kuchnia.
  8. Nie wysłałabym psa samolotem , gdybym nie była w 100% pewna warunków w jakich będzie leciał.. Szczeniaka na pewno nie dałabym do bagażowego...dorosłego z resztą też...Z tego co czytałam to był przypadek zamarznięcia mastifa wracającego ze światówki w Ameryce Pd bo ktoś nie włączył klimatyzacji... Nie chcę prowokować ale dla mnie sytuacja byłaby chyba mniej uciążliwa niż gdyby każdy z pasażerów zabrał ze sobą dziecko na pokład.
  9. bardzo ładna!!! Bell jest już w Fundacji i ...jest bardzo całuśny :-)
  10. Kontra mieszka w domu z ogrodem pod Warszawą..już ma swój ulubiony dywan ;-)
  11. Spróbuj odświeżyć stronę. Albo nie wchodź przez link tylko "normalnie"... Z resztą możesz mi wierzyć - 17.01 -Kontra poszła do adopcji ;-)
  12. A czy możecie zajrzeć na stronę emira ????????? [B]Kontra jest już w nowym domu![/B]
  13. [url]http://fundacja-emir.org/schronisko/schronisko-akt.htm[/url]
  14. Bardzo ładne allegro :-)
  15. hmmm ciekawa propozycja ;-) Pomyślę i dam znac na pw.:)
  16. Ale jesteś w stanie "osobiście" obskoczyć przynajmniej część psów? Bo jeśli tak to możesz zadzwonić do emir i spytać czy da się to zrobić. Ja na pewno nie pojadę w ten weekend.
  17. zmysł on nie jest na razie niezbędny. Oczywiście chętnie skorzystamy przy okazji ale wiadomo , że ktoś musiałby tam pojechać i to zrobić bo sama emir nie da rady. Na pewno fundacje skorzysta z tej okazji...przy okazji.
  18. Takie banerki to tylko u Folen :-) Myślę że nie będzie miała nic "na przeciwko" ;-)
  19. A widzieliście zdjęcia Bella na spacerze????? nie? to szybciutko na stronę emira proszę!
  20. SUPER!!! Pewnie przespała cały dzień i ...śniła o jakimś pysznym jedzonku, które dostanie po powrocie ;-) Bardzo się cieszę że taka z niej mądra dziewczynka!
  21. Niestety nie umiem pomóc :( W weekend może bym coś wykombinowała... Pytałaś na wątku transportowym ?
  22. Dopinguj "aktywnie" i cieszę się , że zrozumiałaś o co mi chodzi...Nie wszyscy potrafią zweryfikować swoje zdanie. Domyślam się, że wielu osobom serce szybciej zabiło po przeczytaniu jego historii i zobaczeniu zdjęć...ale...Niestety są psy, nad którymi opieka przekracza nasze możliwości - ja też nie byłabym w stanie zapewnić mu odpowiednich warunków. Jeżeli będziesz chciała jeszcze pomóc to jak wyzdrowieje , Bell na pewno będzie potrzebował ogłoszeń i pomocy w poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi.
  23. Biru czy kontaktowałaś się już z emir? Nie chcę niczego pisać kategorycznie bo ostateczną decyzję podejmie emir ale współpracuję z Fundacją już jakiś czas i znam zasady na jakich działa. Na tymczasy wydaje psy tylko osobom, które zna i co do których ma zaufanie. Bell jest po bardzo poważnym urazie i leczenie nie jest zakończone,a prowadzone jest na SGGW i tam na pewno będzie kontynuowane. Ponieważ uraz dotyczy narządu ruchy i może w przyszłości poważnie wpłynąć na jego sprawność nie sądzę, żeby najlepszym pomysłem było przekazywanie go do kamienicy - powinien raczej mieszkać w domu z ogrodem. I tu naprawdę nie chodzi o metraż. W przypadku bardzo wielu psów nie ma to znaczenia. W przypadku Bella na pewno znaczenie będzie miała odległość jaką będzie musiał pokonać do wyjścia na zewnątrz i z pewnością przez jakiś czas nie będzie mógł chodzić po schodach. Ponadto masz młodego , energicznego psa a Bell jeszcze przez dłuższy czas będzie potrzebował spokoju i nawet jeżeli będzie w nastroju do zabawy, trzeba będzie mu ją ograniczać. Na pewno w tym przypadku nie wchodzą w grę "wycieczki' na próbę (czy się zgodzi z innym psem czy nie). Ona za dużo wycierpiał aby fundować mu dodatkowe przeżycia. Biru, rozumiem , że twoja propozycja jest reakcją na nieszczęście tego psa ale biorąc pod uwagę to co napisałaś wcześniej o warunkach jakie możesz psu zapewnić powinnaś pomyśleć o niedużym , zdrowym psem, który byłby towarzyszem dla twojego.
  24. No proszę! Z jednej strony to było tak niedawno...a z drugiej pewnie już sobie życia bez siebie nie wyobrażacie ;-)
  25. Myślę, że ją zastrzyki tak bolą bo nie ma w ogóle tłuszczyku pod skórą a i mięśnie jeszcze liche... Nie ma za co! Cała przyjemność po naszej stronie :-)
×
×
  • Create New...