Jump to content
Dogomania

Ania W

Members
  • Posts

    3267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania W

  1. Tomcug dzięki wielkie... tylko jest jeden problem... Rysiek ma ok 8 -10 lat :( Niestety nie pomyślałam o zaktualizowaniu pierwszego postu. ja mu dawałam w Węgrowie 4 lata bez oglądania zębów(wrażenie ogólne i żywotność) ale w emirze okazało się, że zęby są w złym stanie. On pod względem temperamentu jest młodzikiem..ale lata swoje ma...
  2. Czyli jeżeli w aukcji, w której jest podkreślona prośba o kontakt przez zalicytowaniem, ktoś zalicytuje i ja wycofam ofertę to zaistniała 'przyczyna' ?
  3. [quote name='verdugo']wycofanie oferty (bez przyczyny) x 3 razy = blokada konta.[/QUOTE] No i właśnie o tę przyczynę mi chodzi...Może nie jestem specem od allegro ale czy jest jakieś ograniczenie dotyczące przyczyn?
  4. to jak w takim razie ma się do tego opcja wycofania ofery? Nie spotkałam się jeszcze z przypadkiem, gdzie pies trafiłby do kogoś, komu by się go nie chciało dać, tylko dlatego, że za psa z 1 zł zaproponował 1,50.
  5. A co ma do tego Związek Kynologiczny? Zwierzę jest zwierzęciem a nie rzeczą bez względu na to czy ma papier na swoje pochodzenie czy nie. Nie widziałam w regulaminie ZK nigdzie zastrzeżenia sprzedaży szczeniąt na allegro czy na innym portalu internetowym. Zakaz sprzedaży szczeniąt obowiązuje na terenie wystawy i od kilku lat obserwuję w tym zakresie postęp. Usuwanie takiej aukcji może poskutkować tylko tym, że psy zamiast trafić do dobrego domu w wieku , kiedy najlepiej przeprowadzić socjalizację będzie w hodowli czekało dwa lub trzy miesiące dłużej. Podkreślam moje zdanie - jeżeli ogłoszenie jest dobrze sformułowane, zawiera wszystkie ważne informacje o psach oraz o hodowli a także zastrzeżenie kontkatu telefonicznego(w końcu pies może się np.rozchorować i stać się przez to "towarem wadliwym") to nie widzę w tym nic złego. Czemu lepsze ma być ogłoszenie wywieszone na słupie czy umieszczone w gazecie? Takie czasy, że ludzie szukając psa najpierw siadają do komputera a potem ewentualnie zaglądają do gazet.
  6. To chyba nie do końca jest tak, bo na allegro są wystawiane setki psów bezdomnych i dzięki temu znajdują dom. Kilku moich tymczasowiczów znalazło dom i to wcale nie znaczy, że wydawałam je za 1 zl. Zawarłam tylko w ogłoszeniu klauzulę, że przed licytyacją proszę o kontakt telefoniczny lub mailowy. Wycofywałam oferty, które były złożone bez tego kontaktu ale i tak zdarzały się one baaardzo rzadko. Bo idąc tą drogą to ogłaszanie zwierząt nie powinno mieć miejsca nigdzie, sporwadza je do roli towaru. Moim zdaniem to jest kwestia sensownego sformułowania ogłoszenia(np. precyzyjnego określenia warunku zakupu) i jeżeli nie ma w nim nic co budzi niepokój (np. to , że jest to lewy miot, albo, że ze złych warunków) to niczym nie różni się od innych form ogłaszania w internecie czy w prasie.
  7. [quote name='Zmysł']Że zakuty łeb?[/QUOTE] Nie, że szlachetny...:razz: Ciekawe skąd ci takie porównanie przyszło do głowy(absolutnie nie zakutej)? :hmmmm:
  8. A za rycerza się przebierzesz?;-) Widziałbym cię w tej roli :) Fanty organizuj -tak czy tak się przydadzą. Enia - nie sądzę żeby były jakiekolwiek reklamacje...najwyżej, że mało ;)
  9. Oj fona może, może! :) Ja na fantach od niej żyłam przez dwie albo i trzy loterie! Chyba jeszcze mam trochę broszek :) Podrzucam pomysły innych atrakcji (takie były u mnie w szkole)- niekoniecznie do wykorzystania, może jako inspiracja: – pokaz walk rycerskich – pokaz sprzętu gaśniczego – Straż Pożarna – pokaz breakdance -pokaz sprzętu policyjnego, - stoisko fundacji zajmującej się dogoterapią, -prezentacja formacji wojskowej w historycznym umundurowaniu , -prezentacja zbiorów uczniów („ Nasze Hobby”), -prezentacja ciekawych prac wykonanych przez dzieci i ich rodziców, -stoiska z wypiekami ( „ Słoneczna kawiarnia”), -wystawa prac plastycznych dzieci ( „ Galeria pod chmurką”), -rodzinne zawody sportowe - pokaz sztuk walki -pokaz tresury psów - malowanie koszulek i twarzy -karaoke Jak widać z pomysłami problemu nie będzie, może być z realizacją. Jak już pisałam, ja mogę obskoczyć jakieś stoisko plastyczne ale wolałabym być jeszcze z kimś bo z doświadczenia wiem, że to naprawdę ciężka robota. Dla małych dzieci można zorganizować jeszcze jakieś zabawy grupowe.
  10. [quote name='oktawia6']to pięknie....HIWD w skrócie a ten burdel jest do zamknięcia[/QUOTE] No i ok ale najpierw trzeba udowodnić nieprawidłowości a tego nie zrobi się obierając się na trzech postach z dogomani i komentarzu do aukcji allegro w stylu "piesek był chory ale już się czuje lepiej" czy "piesek zszedł ale dostałem pieniądze z powrotem" (nie sa to cytaty z konkretnych wypowiedzi). Potrzebne są konkretne dokumenty a tych brak.
  11. To warto w takim razie połączyć dwa wątki bo właściwie temat jej likwidacji po raz pierwszy padł na tamtym wątku i pojawiło się tam też kilka ważnych informacji na temat czego ewentualnie należałoby się "chwycić" no i tych mniej optymistycznych- co nie do tej pory było zrobione i nie zadziałało... Nie wiem tylko, czy połączenie jest możliwe. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76648[/URL]
  12. Cekinko ja nie wiedzę sensu , żeby oni wpadali na ten wątek bo to nie ten dział i nie ten temat. Poza tym ty się wypowiadałaś na wątku handlarza z Halinowa więc jeżeli chcesz ewentualnie możesz dać im namiary na ten wątek ;) Ale ja przeniosłabym dyskusję jednak tam... No i znam jeszcze kilka osób zainteresowanych sprawą, które próbowały skontaktować się z kupującymi psy z tego miejsca poprzez allegro i które miały problemy potem z psami i...nic. Ludzie nie widzą potrzeby zwalczania patologii.
  13. Wątek pseudohodowli w Halinowie już jest na dogo (tylko dopiero teraz okazało się, że są dwie, tzn. ja się dowiedziałam), chyba nawet w dóch miejscach. Napisały nawet na ni osoby, które z tamtego miejsca wzięły psy...tylko, że potem zamilkły, a żeby komukolwiek dobrać się do czegokolwiek t trzeba mieć papiery, potrzebne są zaświadczenia lekarskie,zdjęcia...
  14. [quote name='tomcug']Rysiu - nadzieja umiera ostatnia.[/QUOTE] SPokojnie, Rysiu nie umiera... Ma się świetnie! Swoją drogą można pozazdrościć wigoru w tym wieku;-)
  15. Może więc faktycznie z domem kultury zakręcić? Skoro tam już były podobne imprezy...
  16. Ja już nie wierzyła ale...ostatnio do adopcji poszła Vera, wprawdzie dużo młodsza od Ryśka ale bardzo lękliwa. Naprawdę nie wierzyłam , że ktoś się na nią zdecyduje... Może...jednak...Rysiek...
  17. to ja dodam wypatrzone przez znajomą " strzyżenie yorek" ;)
  18. [quote name='Cekinka13*'] Rozumiem sytuacje, że pies pracujący w terenie może mieć obcięty ogon, ze względu na ryzyko złamania/uszkodzenia, ale to są naprawdę rzadkie sytuacje... [/quote] A ja właśnie tego argumentu nie rozumiem....Setery mają wszystko naturalne (długie uszy, ogon) a wyżłom, które mają właściwie takie samo "zastosowanie" obcina się ogony...Teriery to norowce i dzikarze, i mają cięte ogony a jamniki już nie ( sumie biorąc pod uwagę urazowość to jamnik powinien mieć cięte i uszy i ogon;)), gończe polskie (dzikarze) też nie mają ciętego ogona...Można by mnożyć ale to już inny temat.
  19. Myślę, że to dlatego, że niektórym słowo hodowla kojarzy się z hodowlą kennelową lub właśnie z tym co kryje się pod pojęciem pseudohodowla (zwyczajna rozmanażalnia) i dlatego zamiast napisać o hodowli domowej, wolą tego słowa w ogóle nie wykorzystywać.
  20. No faktycznie, sprawdziłam i psy z tym przydomkiem pojawiają się...W takim razie to co reprezentuje ta strony tylko świadczy o tym "hodowcy". Ja już swoje zdanie mam...
  21. Ja nie jestem oburzona, tym, że ludzie szukają kundlom domów...ja jestem załamana, że ktoś wyprodukował kolejny ich miot, a teraz radośnie reklamuje go jako miot po wybitnych rodzicach. Wybitnych eksterierowo? użytkowo? Ciekawe pod jakim względem... Nie udowodnię że to nie był przypadek, ale coś mi się wydaję, że "kombinacja" jest zaplanowana. Niektórzy lubią takie eksperymenty... Wiem ,że w Grodzisku był lewy miot ogarów w zeszłym roku więc niewykluczone, że ojciec jest ten sam. Ale cóż, mleko się rozlało. Oby dzieci po wybitnych rodzicach nie trafiły do schronisk.
  22. A o jakie materiały dokładnie ci chodzi? Ja co roku mam organizwowany Festyn Rodzinny u siebie w szkole i programy imprezy gdzieś mam, muszę poszukać. W trakcie jednego z Festynów zorganizowałam na przykład takie "cóś": [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26763[/url]
  23. U mnie plenerowe imprezy jesienne odbywają się na początku października(na wrzesień organizacyjnie nie dajemy rady) i jeszcze nas pogoda nie zwiodła...jak ma padać to i w czerwcu będzie padało. We wrześniu natmiast praca w szkole dopiero się organizuje, jest dużo papierkowej roboty(przygotowanie i zaprowadzenie dokumentacji, plany pracy itp) i nauczyciele mają zazwyczaj co robić także w weekendy. Do 20 września zazwyczaj zatwierdza się aneksy do organizacji i możliwe są zmiany w planie a to pociąga za sobę zmiany organizacji pracy szkoły. Co będę dużo pisała -wrzesień i czerwiec są najgorsze...no jeszcze styczeń/luty jest niezły ;) Dyrektorzy bądź ich zastępcy zazwyczaj faktycznie dyżurą w szkołach w wakacje, ale mają też urlopy...Poza tym nie oszukujmy się - jeżeli nawet dyrekcja zgodzi się na festyn to wyznaczą kogoś w szkole odpowiedzialnego za jego przebieg, a nauczyciele już wakacje zazwyczaj mają ;-).No i weźmy pod uwagę, że my też zaraz zaczniemy się rozjeżdżać na wakacje. Ja generalnie mogę ogarnąć plastyczne sprawy. Przyszło mi jeszcze do głowy: masa papierowa i odlewy gispowe (mogę zrobić takie do rzeźbienia lub rozejrzeć się za formami i wtedy dzieciaki mogą malować, gips mogę kupić)
  24. Moje propozycje (nie mające na celu storpedowania pomysłu): - przełożyć festyn na początek października( w wrześniu w jakiś weekend/y można jeszcze pojechać i dograć sprawę na miejscu) - zorientować się kto ma być odbiorcą (wiek dzieci, bo prawdę mówiąc ja nie wiem czy tam są oddzielne szkoły na różnych poziomach , czy zespóły...) -napisać scenariusz imprezy (część atrakcji musimy we własnym zakresie, część będzie można spróbować załatwić na miejscu i przy tych można postawić znak zapytania) - napisać oficjalne pismo do dyrektora szkoły o zgodę na przeprowadzenia akcji (bez zgody nie pójdzie dalej) w załaczniku dając scenariusz. Im mniej będą musieli wykonać pracownicy szkoł tym większe szanse na to , że się uda. Na razie trzeba zaplanować jaknajwięcej atrakcji. Od siebie dodaję malowanie twarzy(u mnie cieszy się dużą popularnością ;-) ), tylko trzeba pomyśleć nad zakupem specjalnych farbek. Malowanie koszulek też by chyba wchodziło w grę - farbki nie są drogie, większy jest problem z koszulkami. Może jakiś pokaz tresury psów też by się dało załatwić (do mnie na festyny przyjeżdżająpsy policyjne i robią furorę, ale nie wiem czy tam udało by się zciągnąć takowe). Fajną atrakcją jest straż pożarna...a jak jeszcze puszczą wodę z sikawki...;)
  25. To nie hodowla tylko zwyczajna "rozmnażalnia" ! Wystarczy porównać z jakąkolwiek stroną hodowli ZK. Na tej stronie nie ma ani jednego psa podanego z imieniem i przydomkiem(nawet w przypadku reproduktorów), żadnych osiągnięć wystawowych, poprzednich miotów...nic. Nie jestem specjalistką od VII gr ale golden na moje oko nie wygląda dobrze, jest dość rachityczny i ma słaby tył (może to ustawienie, ale nie wygląda zdrowo). Chihuahua leżący w wykopanej norce tez nie robi dobrego wrażenia. Ale ile osób się na to nabierze to już pozostanie tajemnicą... :( Gryfonika szkoda mi bardzo bo mam słabość do tej rasy...
×
×
  • Create New...