Jump to content
Dogomania

Ania W

Members
  • Posts

    3267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania W

  1. No dobra, TYM RAZEM wygraliście, ale ogary nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa:-) Poza tym ,gdyby tak zważyć...to pewnie "masowo" jest remis ;-) WESOŁYCH ŚWIĄT !!!
  2. Niestety jak to zdjęcia "domowe" nie pokazują w pełni ogarzego wdzięku. No i oświetlenie nie takie...Poza tym faktycznie obydwoje nieźle dokazywali . Bard niestety jest z tych kochliwych a i Harmonia była bardzo zalotna :-)
  3. Ponieważ grono się powiększ chyba musimy już coś postanowić odnośnie godziny, żeby zdąrzyć wszystkim potem to przekazać. To co? Może dla tych co z daleka dorzucimy 30 min. i ustalimy spotkanie na [B]10.30.[/B].. A lesie jest bardzo fajnie, sucho, pączki na drzewach, bazie. Pogodę też zapowiadają dobrą. Wprawdzie coś wspominali o przelotnych opadach ale może przejdą obok...Za to ma być do 15 stopni.
  4. Po 18 był na TVP 3 materiał z wystawy. Nareszcie dużo miejsca poświęcili rasom polskim,a zwłaszcza ogarom i gończym. Można nawet powiedzieć że gończe były gwiazdami tego materiału...:-)
  5. No właśnie ja również pisałam do Ani i też cisza :-) Cieszę się, że będzie ale jestem lekko zaniepokojona, że w Bardzie obudzi się głęboko uśpione uczucie do Psoty. Drugi raz już nie dam rady .... Ja też nie mam jeszcze kilku potwierdzeń .
  6. Dodzwoniłam się ale łatwo nie było. Jestem wśród zgłoszonych więc jadę z Bardem. Gdybym miała jechać w ciemno to bym odpuściła i pojechała sama. Fromalności rzeczywiście załatwię w sekretariacie...
  7. Właśnie podliczyłam psy, o których wiemy, że właściciele zadeklarowali chęć udziału w spotkaniu i....jest remis :-) 9 gończych i 9 ogarów. Chyba że coś pokręciłam....
  8. Wyjaśniłam nieźle ale ....te nowe bloki i ogródki działkowe są po LEWEJ stronie jadąc od Górczewskiej. Telefony oczywiście trzymamy w pogotowiu :-) Co do godziny to ja proponuję nawet 10 ( o 11 też dobrze;-)) bo potem pojawiają się spacerowicze i rowerzyści , a nas chyba będzie spora gromadka ...
  9. DOJAZD NA SPACER Jeżeli ktoś będzie jechał z Centrum to najlepiej albo Górczewską albo Połczyńską cały czas prosto. Potem skręca się w prawo w ul. Lazurową i też prosto. Potem dojeżdża się do ul. Kocjana (mała uliczka przed którą są najpierw nowe bloki a potem ogródki działkowe po prawej stronie) i tym razem w lewo . Po prawej stronie jest dość wysoki budynek a skręcić trzeba nie w pierwszy zjazd tuż za nim, tylko w następną uliczkę w prawo. Tuż za zakrętem będzie już widać stadion a zanim są tereny na których psy mogą sobie pobiegać :-) DO WSZYSTKICH: Najlepiej spotkac się o określonej godzinie przed stadionem (np. w okolicach parkingu). Przez stadion trzeba psy przeprowadzić na smyczy bo jest tam tabliczka zakazująca wprowadzania psów , ale jak się ma psa na smyczy to zawsze można powiedzieć, że nie wprowadzam psa tylko przeprowadzam bo jakoś do lasu dojść trzeba ( mnie tylko raz zdarzyła się sytaucja, że ktoś zwrócił mi uwagę ). Z osobami dojeżdżającymi później można się już umówić na tzw. "poligonie". Wejście prawą bramą (stojąc na przeciwko) na stadion, cały czas prosto, mniej więcej w połowie toru przeszkód dla wojska trzeba odbić w prawo. Wchodzi sie na dużą polanę, na której wszystko dobrze widać :-)
  10. Mam pytanie : Czy wszyscy otrzymali już potwierdzenia do Nowego Dworu? Ja jeszcze nie i nie wiem jak się nastawiać. Spróbuję się tam dodzwonić ale na dwa dni przed wystawą może to być niemożliwe...
  11. Cieszę się że będzie mały ogarek :-) Jutro dokładnie opiszę możliwości dojazdu. Można się też ze mną skontaktować mailowo w razie pytań.
  12. bea 100: Dziękuję za zaproszenie. Jeżeli tylko Bard będzie grzeczny i pogoda dopisze to pewnie skorzystamy :-)
  13. Poznałam po uszach ;-) Już raz dogoniłam :-). Chwilkę rozmawiałam z panem ale nie wiedziałam jeszcze o spacerze. Natomiast zaprosiłam na wystawę do Nowego Dworu ( w ogóle zachęcałam do pokazywania) więc może tam się pojawią.
  14. Na moje maile z zaproszeniem na spacer odpowiedział Świtun (jest bardzo za ) i Rożek, który też się pewnie pojawi. U mnie w Ursusie pojawił się gończy z hodowli " Czas na Łowy". Też goniłam, żeby dowiedzieć się "kto to?". Niestety ostatni raz widziałam go jakieś dwa tygodnie temu. Jak jeszcze raz dogonię to zaproszę na świąteczny spacer. :-)
  15. Bard kicha jak czuje dym z papierosów a ludzie często palą na klatkach schodowych...Wracaliśy ze spaceru i tak kichnął, że uderzył mordą w schody i jedynka poszła... Ucho odrgyzł pies spacerujący luzem po ulicy. Bard był wtedy za ogrodzeniem, na ogródku. Coś tam sobie powiedzieli potem Bard się odwrócił a tamten wsadził mordę między szatchetami i ...kawał ucha został odgryziony. Próbowano przyszyć, ale nic z tego. Prawdziwy z niego weteran, żeby nie powiedzieć kombatant :-)
  16. Ja też już rozesłałam informacje i czekam na potwierdzenia. Na razie naliczyłam 5 ogarów i 8 gończych . To całkiem sporo :-)
  17. Ja zgłosiłam Barda do honorowej więc to chyba o mnie chodzi. Myślałam że będzie któraś z dziewczyn po nim ale niestety nie udało się . Tak przy okazji sama nie wiem co z tego będzie bo Bard ma odgryziony kawałek ucha, a na dodatek ułamał sobie jednykę kichając na schodach :-) Nie wiem jak do tych " ułomności" ustosunkuje się sędzia. W dużym stopniu uzależniam od tego nasz udział w innych wystawach w tym w światówce. Tzn. Ja pewnie i tak pojadę ale najwyżej bez psa ...
  18. Ok. To ja powiadomię kogo mogę i poproszę o odpowiedź. Proszę zróbcie to samo :-) A pociąg....No kurcze, czasami jeździ ale znowu nie aż tak szybko zeby nie można było uciec zwłaszcza z psem gończym, tzn. może z basetem byłby problem, ale znaszymi damy radę. Poza tym jeździ tylko raz dziennie i to baaardzo wolno :-) Bardziej niż pociąg martwi mnie to, że Bard może znowu się zakochać ;-)
  19. To co święteczny poniedziałek odpada? Ja w każdym razie i tak będę z Bardem chodziła po lesie i zapraszam. Chętnie się spotkam nawet z jednym ogarkiem lub gonczym :-) Majówkę rzuciłam jako pomysł na później i oczywście nie musi (wręcz nie powinien !) to być długi weekend.
  20. To może umówny się tak że świąteczne spotkanie potraktujemy jako "rozruch":-) Tzn. rozpuścimy wici i zobaczymy jaki będzie oddźwięk. Myślę, że jeżeli nawet przyjedzie np. 10 psów ( sama nie wiem czy to dużo czy mało ???) , to dla ich właścicieli bedzie to miła okazja do oderwania się od stołu. A na przykład na maj już możemy zaplanować " gończą majówkę". Fajnie byłoby się spotkać na spacerze i zakończyć go np. ogniskiem...Tylko wtedy trzeba poszukac odpowiedniego miejsca. To co ? Najpierw " jajeczko" a potem większa majówka ???
  21. Ja jestem bardzo za! Tradycyjnie proponuję Bemowo (kto był ten wie że warunki są ) :-) Właśnie sobie myślałam że warto by się zakręcić wokół takiego spacerku. Tylko trzeba jeszcze chyba z tydzień poczekać, bo w lesie dużo topniejącego śniegu i w 15 minut nogi są mokre ( doświadczenia z sobotniego spaceru). A może by tak spotkać się na ogarzo - gończym "jajeczku" ? ;-) Może w świąteczny poniedziałek znajdzie się grupa osób, która będzie miała dosyć siedzenia przy stole ? Taka luźna propozycja...
×
×
  • Create New...