-
Posts
3267 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania W
-
Ogary są rzeczywiście łakome co można świetnie wykorzystać w szkoleniu. Mój jak wie, że mam "argumenty" w kieszeni na spacerze to jest prawie idealnym psem. A jego córka potrafiła zanurkować po kilka ziarenek suchej karmy , które przypadkiem wpadły do miski z wodą. Tylko bąble poszły nosem :-)
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Ania W replied to bea100's topic in Ogar polski
Bea100: Tak dzisiaj sprawdzałam na stronach Płocka i faktycznie znowu zmiana:-)Ciekawe czy do końca tygodnia ten stan się utrzyma? Szkoda, że Jola ma komplikacje, bo faktycznie liczyłam , że się spotkamy...Pogoda zapowiada się ładna( no, w każdym razie ładniejsza;-)).Może uda się wam jeszcze tę sprawę rozwiązać. Dowiadywałam się gdzie jest to miejsce i jest to stadion tuż przy wjeździe do Gostynina od strony Płocka (o ile dobrze pamiętam po prawej stronie). Okazało się też , że może być problem z parkowaniem (mało miejsca), dobrze więc nie jechać na ostatnią chwilę. -
Fajniutkie dzieciaki. Można powiedzieć , że to taka psia komuna...;-)A gdzie są ich mamy ??? Na tatusiów to bym raczej nie liczyła...
-
Nie pozostaje mi nic innego jak tylko powiedzieć...." A nie mówiłam!" Oczywiście chodzi o te ogarze oczy i że szybko się uczą wykorzystywać WSZYSTKIE sytuacje :-) Pozdrawiam i czekam na zdjęcia.
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Ania W replied to bea100's topic in Ogar polski
Bard kiedyś nie lubił wody ale na stare lata mu się zmieniło :-) Bardzo szalał w tym stawie z Rożkiem i...młodziutką wyżlicą ;-) Niestety o apotowaniu nie ma mowy... -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Ania W replied to bea100's topic in Ogar polski
I na koniec zbiorówki: Bard i Rożek [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/340/bardiroek23sv.jpg[/IMG] I trzech przystojniaków: Rożek. Bard i Świtun :-) [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/1517/trio7zk.jpg[/IMG] -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Ania W replied to bea100's topic in Ogar polski
W czasie spaceru odezwała się chyba w ogarach krew przodków, o których nie wspominają mądre książki... Wodołaz ??? [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/8775/wodoaz8iv.jpg[/IMG] pointer ??? [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/1047/pointery0sk.jpg[/IMG] Rożek po kąpieli [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/7217/roekpokpieli0te.jpg[/IMG] -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Ania W replied to bea100's topic in Ogar polski
[IMG]http://img511.imageshack.us/img511/892/dmuchawce8et.jpg[/IMG] -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Ania W replied to bea100's topic in Ogar polski
A to seria Rożka. Widać , że to już nie mały Rożek ale duży Róg [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/4348/rg4yg.jpg[/IMG] [url]http://img511.imageshack.us/img511/7623/roeknawarcie5cu.jpg[/url] [url]http://img511.imageshack.us/img511/892/dmuchawce8et.jpg[/url] -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Ania W replied to bea100's topic in Ogar polski
Bard [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/6449/bardzjzykiek2ro.jpg[/IMG] [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/5484/bardzik7bo.jpg[/IMG] -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Ania W replied to bea100's topic in Ogar polski
Zdaję relację z niedzielnego spaceru :-) Spotkaliśmy się : Bard, Świtun i Rożek tradycyjnie na Bemowie. Dojechała też Reda ale była na tyle atrakcyjne po niedawnej cieczce , że niestety musiała z panem wrócić :-( Pogoda była...do czasu. Ale na szczęście rozpadało się dopiero pod koniec. Wrzucam fotki: Świtun [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/4871/witun3bi.jpg[/IMG] Tu Rożek z łupem (kawałekiem chleba) ale z mordą pokerzysty udawał, że nic nie ma ....:-) [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/1986/roekzupem2ku.jpg[/IMG] -
Bard też sam wchodzi do wanny :-)O wskakiwaniu nie ma mowy, bo robi to z ociąganiem, niemal łapa po łapie, ale nie musimy go wsadzać. Też przyznaję, że jest niesamowicie cierpliwy i da sobie zrobić wszystko,nawet jak pies mu urwał kawałek ucha to ze stoickim spokojem znosił wszystkie zabiegi z tym związane. Czyszczenie zębów czy uszu, wyjmowanie kleszczy też bez problemów tylko potem leci do kuchni po nagrodę :-)
-
Międzynarodowa wystawa w krakowie- czy ktos się wybiera?
Ania W replied to lila&kasia's topic in Wystawy
ha, sprawdziłam ! Ogary są w niedzielę! Jeżeli myślałaś o Rafie ,to w sobotę można zrobić próbę ganeralną ;-). Tylko proszę już nie sprzątaj, jeszcze jest miesiąc. Ja nie jestem sanepid :-) -
Międzynarodowa wystawa w krakowie- czy ktos się wybiera?
Ania W replied to lila&kasia's topic in Wystawy
puz czy ty myślisz o mojej wnusi ??? Ja chętnie, tylko wiesz, ona mnie nie zna...Nie wiem czy znajdzie się czas żeby trochę poćwiczyć...Jeżeli się dogadamy i jej pani nie będzie miała nic przeciwko, to ja nie odmówię ;-) -
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]To ja dorzucę jeszcze swoje 3 grosze do tej dyskusji…Myślę, że każdy będzie opierał swoje opinie na temat danej rasy na podstawie wiedzy o swoich psach oraz innych jej przedstawicielach, których zna. Nie ma rasy idealnej , tak jak nie ma psów idealnych ( ludzi z resztą też). Wybór konkretnej rasy gwarantuje jednak pewne wspólne dla niej cechy zarówno dotyczące wyglądu , jak i charakteru. Są osoby, które uważają , że jest to bardzo trudna rasa ale i są takie, które twierdzą , że ułożenie ich wcale nie jest trudne, wymaga tylko konsekwencji . Według mojego doświadczenia niestety wiele problemów z ogarami wynika z błędów wychowawczych. Zdarza się również , że nakładają się one na cechy danego osobnika co dodatkowo komplikuje sytuacji. Czasami jest to kwestia doboru właściciel –pies .[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Niestety rozczarowania zdarzają się w przypadku każdej rasy i nie da się ich uniknąć...Można je tylko minimalizować wiedzą i to ogólną dotyczącą relacji człowiek – pies ( bo przecież kwestia nauki posłuszeństwa czy socjalizacji dotyczy także innych ras ). [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Chyba jednak zagadkowa sprawa nie znajdzie prostego rozwiązania :-)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Gayka napisz kiedy ogarek trafi do waszego domu i ponawiam pytanie bei100 skąd mała/y przybędzie ?[/SIZE][/FONT]
-
Międzynarodowa wystawa w krakowie- czy ktos się wybiera?
Ania W replied to lila&kasia's topic in Wystawy
A ja dopinguję z pomponami jak znajdzie się dla mnie i mojego materaca kawałek miejsca w Krakowie ;-) -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Ania W replied to bea100's topic in Ogar polski
Nas pierwotnie miał sędziować p. Bocianowski. Prawdę mówiąc nic nie wiem o tej osobie , która będzie nas sędziowała... W katalog wchodzi się na stronie głównej związku, klikając na listę psów zgłoszonych na wystawę .Na ring prawdę mówiąc nie zwróciłam uwagi... -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Ania W replied to bea100's topic in Ogar polski
Z ogarów to ja na 100%. Udra też , bo to w jej rodzinnym miasteczku. Z katalogu wynika , że jeszcze Mega z Południowej Kniei (chyba nic nie pomyliłam ????) i...to wszystko. W Płocku zawsze było mało ogarów. Zdarzały się lata , że nie było ich wcale więc tym razem to chyba sukces? -
a ja miałam jamnika przed ogarem :-) Żył 15 lat i pozostawił ogromną pustkę jak odszedł. Na ogara zdecydowałam ( między innymi) się bo...taki podobny do jamnika. Tylko na długich łapach ;-) Jamnik był milusiński ale ogar go pobił...No ja miałam typowego jamnika "zaczepno - obronnego" ( czyli on zaczepiał, ja broniłam) i chciałam psa spokojnego i pozbawionego agresji. Nie zawiodłam się. Tylko od samego początku trzeba pamiętać, żeby nie nabrać się na te [B]śliczne oczęta [/B]i być konsekwentnym w wychowaniu. Jak zobaczy że mu wolno to będzie kombinował dalej... A to jest typowe spojrzenie ogara ;-) [IMG]http://img356.imageshack.us/img356/7773/maasunia5lj.jpg[/IMG] Trzeba być bardzo twardym ...
-
Jeżeli chodzi o straty to z tego co słyszałam , też psy przynoszą ich mniej.:-) Psy-ogary są również bardzo wylewne i do przytulania i cudnie patrzą w oczy...Tylko trzeba pamiętać, że suka ma ochotę na amory dwa razy w roku a pies jest kochliwy przez cały czas :-) We Wrocławiu na pewno jest jeden i może poszukam na niego jakieś namiary ale pewnie znajdzie się ich więcej...W każdym razie mam nadzieję :-)
-
Gayka, cieszę się ogromnie, że wkrótce ogarek zamieszka z wami :-) Nie sądzę, aby ogar zmieniał swoich właścicieli częściej niż inne rasy...i aby sprawa była jakoś nadzwyczajnie zagadkowa;-). Zazwyczaj jest to spowodowane błędami popełnionymi przez właścicieli, niekiedy sytuacją rodzinną, czasami zdrowiem. Może dlatego słyszałaś o takich przypadkach , bo staramy się, o ile to możliwe, wspólnie z innymi właścicielami ogarów szukać nowych domów. Może lepiej zatytułować ten wątek ....ogarze jaki jesteś ? J Ja jestem fanatyczką tej rasy ( niezależnie od tego jak to zabrzmi;-)). Wiem , że moim następnym psem też będzie ogar...Moje zdanie na temat tej rasy zamieściłam na stronie Barda ([url]http://ogar.polski.fm.interia.pl[/url] ). Odsyłam , cię do niej bo nie ma chyba sensu zamieszczać tu jeszcze ras wszystkich informacji. Wkleję tylko plusy i minusy (lub jak powiedziała jedna znana osoba plusy dodatnie i plusy ujemne ;-)) Nie kupuj ogara jeśli: - chcesz mieć psa bezgranicznie posłusznego, - nie jesteś w stanie zapewnić mu długich spacerów przynajmniej raz, dwa razy w tygodniu (im częściej tym lepiej - dla zdrowia i samopoczucia psa), - szukasz bezwzględnego obrońcy i stróża, - zamierzasz trzymać psa tylko na podwórku lub w kenelu, - nie lubisz psów śliniących się , Koniecznie zdecyduj się na ogara jeżeli: - lubisz długie spacery i chciałbyś mieć wiernego towarzysza w trakcie swoich wypraw, - szukasz spokojnego psa rodzinnego do domu / mieszkania, w którym są dzieci, - chcesz psa zrównoważonego, przyjacielskiego wobec ludzi i innych zwierząt, - chcesz mieć pasję na całe życie - spotkania i wspólne spacery, a także wystawy (ogary są wystawiane bezpłatnie!) oraz udział w konkursach psów tropiących (nie tylko dla myśliwych !), a ostatnio również wykorzystywanie tej rasy w dogoterapii, - chcesz mieć psa odpornego na różne warunki atmosferyczne, niewybrednego i rzadko chorującego oraz nie wymagającego szczególnych zabiegów pielęgnacyjnych. A tak na marginesie, na pewno zdajesz sobie sprawę , że ogar jest psem myśliwskim i jako taki wymaga przede wszystkim nauki posłuszeństwa (dokładnie chodzi o przychodzenie do właściciela). To jest pies, którym rządzi nos! Aha, należy jeszcze wziąć poprawkę na to czy to pies czy suka ... To jak ? Chłopiec czy dziewczynka?
-
Międzynarodowa wystawa w krakowie- czy ktos się wybiera?
Ania W replied to lila&kasia's topic in Wystawy
Cieszę bardzo na debiut Modrej! W Krakowie jest zawsze sporo ogarków, także na brak towarzystwa nie będziecie narzekały. Szczeniaki wystawia się tak samo jak dorosłe psy (tzn. te same figury, pokazywanie zębów i "jajeczek" u piesków ;-)). Różnią się tylko oceną i nie mogą uzyskać wniosków na championa oraz nie stają w końcowym porównaniu w rasie. Najlepsze szczenięta mogą natomiast wziąć udział w finałowej konkurencji na najlepsze szczenię wystawy. Trzeba ćwiczyć chodzenie / bieganie przy lewej nodze i pokazywanie zębów. -
Dzięki za zdjęcia!!! Sprawiłaś mi ogromną przyjemność, zwłaszcza Basem bo Szeptuna to już widziałam na zdjęciu. Bas był najciemniejszy w miocie i bardzo mi się podobał, ale był wyraźnie dominujący w miocie ( ja przedtem miałam charakternego jamnika) i wybrałam ciapciaka Barda, najmniejszego pieska. Ale są podobni do siebie ;-), tylko Bard, chociaż już siwy na pysku, to zdecydowanie mniej niż brat. Wiem, że to może dziwne pytanie, ale czy masz może namiary na właścicieli Basa ? :-)
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Ania W replied to bea100's topic in Ogar polski
Skoro takie "tłumy" przed wami to ja też bym była na 12. No może trochę przed (11.30) , bo nigdy nie wiadomo czy wszystkie psy dojadą ( u nas z 4 zrobił się 1 ogarek, co bardzo skróci sędziowanie), ale na pewno nie czekałabym od 10... Kurcze, szkoda że nie podali godzin...To bardzo ułatwia, bo p. Opara w Nowym Dworze była bardzo punktualna. Chyba po raz pierszy spotkałam się z sytuacją że psy, które nie były pierwsze weszły punktualnie ;-)No, raz w Warszawie ogary zawołali 15 minut wcześniej i było zamieszanie bo wszyscy się roszeli po terenie wystawy i trzeba było zganiać :-) -
O rany!!! Czekam na zdjęcia ! Zwłaszcza Basa bo nie widziałam go od momentu gdy brałam Barda z hodowli ;-). Dorosłego widziałam Bluesa ( nawet spotkaliśmy się na wystawach) i Bemola ( ostatni raz w wieku 6-miesięcy). A Bas chyba wogóle nie był wystawiany... Z tego co wiem wizerunek zwierząt nie jest prawnie chroniony, zwłaszcza na imprezach publicznych (np. wystawy). Ochronie podlegają natomiast dane osobowe i tych lepiej nie zamieszczać bez zgody ( z resztą nie ma takiej potrzeby). Ja napisałam , że zdjęcia Lutni zamieściłam za zgodą autora bo nie ja je robiłam. Nie moge się doczekać!!!! :-)