-
Posts
2987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Czoko
-
Rano rozczulili mnie moi ulubieńcy. Mruczuś wykorzytał okazję że dłużej nie wychodziłam z łóżka i zaczął mnie "ugniatać" (wyjaśnienie dla nie znających koty - tak nazywamy kota leżacego na czymś, kimś, i udeptującego przednimi łapkami przy tym bardzo głośno mrucząc często śliniąc się - dla wielu kotów to jest ulubione zajęcie i często wtedy zasypiają) a Choculka położyła się obok nas i zaczęła go lizać po łebku.... Takiego zdjęcia oczywiście się nie dało zrobić bo zaraz by uciekły zresztą kot leżał na mnie...
-
Dziękujemy, jako dziewczynie Choculce będzie bardzo miło. Zawiadomimy Was kiedy w Blogu pojawi się więcej naszch zdjęć, narazie troszkę więcej jest w Galerii. Pozdrawiamy
-
Gosiu! Jak się już czuje mąż, czy już lepiej z Bajankiem i jak Ty to wszystko znosisz. Pozdrawiam Ewa
-
Zanim zaktualizuję Galerię Choco pokaże Wam jej zdjęcie w słońcu. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images3.fotosik.pl/191/29a2cbd3e0d68894.jpg[/IMG][/URL]
-
Śliczna i stateczna jest ta Twoja dama a za kilka dni będzie Jubilatką... Czy nie wiesz przypadkowo jak można wkleić seryjne zdjęcia żeby powstał filmik. Do "photobucketa" narazie nic ciekawego nie znalazłam. Pozdrawiamy
-
[quote name='tajdzi']Charli najprawdopodobniej zadrapał sobie oko... oznacza to, że walczymy dalej - nie usuwamy póki co Teraz czeka nas zakraplanie. w czwartek za tydzień kolejna wizyta Trzymajcie kciuki za oczko :)[/quote] Świetnie że jesteście. Trzymamy kciuki.
-
[quote name='tajdzi']Trzymajcie kciuki zaraz idziemy do weta[/quote] Jak czuje się Charli? Co powiedział weterynarz?
-
[quote name='Asiaczek'] A jak Czoko i Twoja Rodzina zniosła "rozstanie"? Pzdr.[/QUOTE] Brata i Jego Rodzinę spotkam prawdopodobnie za rok jeśli nie przyjadą po coś do Warszawy. W Krakowie leżą Nasi Rodzice. Choco wcale nie zauważyła mojego wyjazdu -wyjechałam po porannym spacerze wróciłam na nocny. Czasem się zdarzało że późno wróciłam - zebranie w szkole, wizyta z Krzysiem u lekarza. Gorzej było w maju albo w sierpniu gdy to były dłuższe rozstania - ale szczegóły opisywałam już w Blogu. Mam właśnie dwoje asystentów - jedno piszczy, drugie albo chce pomagać pisać albo się przytulać a teraz usiłuje wejść mi na ramiona... Właśnie wróciłyśmy od weterynarza - Choculka waży 10,2 kg Pozdrawiam Ewa
-
[quote name='Asiaczek']No to miłego wyjazdu. Pzdr.[/quote] Dziękuję Asiu. [SIZE=2]Znowu jestem. Słusznie się obawiałam podróży. W normalnej sytuacji jeśli planuję podróż pociągiem wiem o tym dużo wcześniej ale nie tym razem gdy w grę wchodziła operacja. Miałam kupiony bilet Weeckendowy na 28.10. Wszyscy je chwalą ale może to jest dobre rozwiązanie przy mniejszym natężeniu ruchu a nie w okresie gdy dużo ludzi jeździ na groby swoich bliskich. Miejscówek już nie było w sprzedaży – kupowałabym nomalny bilet na expres i mogłam tylko liczyć na farta że znajdę sobie jakieś miejsce siedzące. Trafiłam na pociąg pierwszy do Zakopanego, drugi do Gdyni i kolejny raz nie zdecydowałabym się na coś takiego – mnóstwo ludzi stało na korytarzu. Mnie się akurat udało usiąść ale kilka razy musiałam się przesiadać bo zanim trafiłam na wolne miejsce przychodzili pasażerowie z miejscówką wykupioną już wcześniej...nie chcę liczyć na to ze może ktoś znowu nie zdążył na pociąg... Jak było? Trochę byle jak.... po prostu w swoim rodzinnym mieście Krakowie zawsze bywałam w towarzystwie męża i syna a tym razem spotkałam Brata z Rodziną ale myślałam o swoich najbliższych... Było bardzo mało czasu – po pójściu na kilka grobów na dwu cmentarzach zdążyliśmy tylko pójść razem na obiad w okolicach dworca. Zrezygnowałam z innego spotkania i zaproszenia na obiad – po prostu było za daleko. Inni znajomi zawsze są zajęci w soboty i niedziele, ktoś inny właśnie w tym okresie wyjechał i planując czas pobytu wiedziałam już o tym wcześniej. [/SIZE]
-
Minęło już kilka miesięcy od mojego pytania. Jesteśmy już po. Zadałam wtedy też to właśnie pytanie koleżance, która dobrze zna pieski rasy, której był ktoś z przodków Choco. Wszystko przebiegało książkowo typowo dla tej rasy - skończyła 9 miesięcy i dostała cieczkę i rzeczywiście tak jak przewidywałam wtedy jeszcze była poza Warszawą.
-
gawędy o lękach naszych psów- jak sobie z nimi radzić?
Czoko replied to loozerka's topic in Strachliwość
[quote name='loozerka']Hmmm, co do córki.. niestety moja 17-latka ma inne prorytety niż poświecanie czasu na zabawy z psem. Po części ją rozumiem, bo biorąc pod uwagę wszelkie zajecia pozalekcyjne ma niewiele czasu dla siebie, [/QUOTE] Skąd ja to znam - nasz Krzyś ma 15 lat.... i Chocunia zrobiła się moja i męża... Ale dalej nic nie wiemy jak Wam minęła podróż? -
Czy mogłybyście powiedzieć jak linieją labradory - kłaczkami czy wszędzie zostawiają sierść? Ja znajduję kłaczki.
-
[quote name='Asiaczek']A tak dokładnie, to co pomogło? pzdr.[/QUOTE] Zabieranie jedzenia jeśli po 15-20 minutach nie zniknęło. Napierw znikało troszkę, później więcej aż wreszcie wczoraj wieczór cała miseczka - suchego bez żadnych polewek, dodatków. Przez resztę tego okresu głodówka... Dziś znikam wcześniej - spróbuję wyjechać całkiem rano do najbliższych a wrócę możliwe że jutro w nocy. W Blogu już jestem w maju ale ze zdjęciami narazie klapa - 30G nie tak łatwo przeglądnąć i coś wybrać chronologicznie i do Bloga i do forum Miau.pl i tutaj i do kundelków a widzę jeszcze inne tematy do oddzielnych Fotoblogów... Narazie mam zmniejszone przeskanowane najstarsze zdjęcia ale te już prawie wszystkie powklejałam gdzie się dało. Hi, hi, hi - Krzyś poszedł na koncert i mam wolnego neta ale jakoś jeszcze muszę się przygotować do wyjazdu
-
Sylwek wcale nie chodzi o zamykanie całkiem psa gdzieś daleko. Choco niestety też jest agresywna z lęku, nieufna i po kolei przerabiamy różne metody. Robię tak tak poprzedniczka z akitą - zamykam w innym pokoju gdy przychodzą goście a później w zależności od rozwoju sytuacji jeśli sie nie boją a siedzą albo otwieram drzwi albo nie - szczekac zamknięta zaraz przestaje. Ale nikomu nie pozwalam jej nawet próbować głaskać - odskakiwała i bała się nawet swojej Pani Treser na szkoleniu. Ostatnio też trochę rozmawialiśmy w moim wątku na wychowaniu: Agresywna suka czy agresja lękowa - tam dostałam fajny link na oswajanie z gośćmi. Troszkę wcześniej opisywałam jej zachowanie w naszej Galerii. Pozdrawiam Ewa
-
Rzeczywiście straszne! Dobrze że one stoją spokojnie a nie wyrywają się na wszystkie strony.
-
[quote name='M10M'][IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/depresja.gif[/IMG] Musisz jakoś Mruczki ponumerować.... Bo może nie skończyć się na dwóch :lol: ;)[/quote] Kolejny dostał na imię Narewek ale tak ślicznie mruczał że został znowu Mruczkiem i jest nim już od 6 lat.
-
Niestety też nic nie wiedzą tylko widzą że od jakiegoś czasu się nie odzywa! A teraz Wam coś pokażę - przeskanowałam kilka zdjęć swojego poprzedniego kota sprzed 10 lat- też Mruczka, który z nami przezimował a na wiosnę już nie chciał z nami dłużej mieszkać: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/168/7628c6d58d3d33c9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/168/efe039e1afdc726a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images1.fotosik.pl/214/fbbe718f30419de7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images3.fotosik.pl/205/6870a85776da48c6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images2.fotosik.pl/205/7bbbfec827ac4379.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/168/25b29f88549212a2.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images1.fotosik.pl/214/15cdcfc762ab6399.jpg[/IMG][/URL]
-
Uff!! Nareszcie wczoraj wieczór Choculka zjadła normalnie na moich oczach całą miskę suchego a nie tylko skubnęła. Pozdrawiam Ewa
-
W jaki sposób flaty zmieniają sierść - czy też czasem w domu można znaleźć kłaczki? Zastanawiam się czy to jest cecha charakterystyczna linienia wszystkich retrieverów czy tylko niektórych. Napewno Toller tak linieje(mój kundelek też!- ale to jest retrieverko ktoś) Pozdrawiam Ewa
-
[quote name='mmbbaj'] Czuję się...lepiej :cool3: O Beatce nic nie wiem, na dogo też jej długo nie ma :roll: [/QUOTE] Dziękuję Gosiu! Cieszę się ze już lepiej się czujesz. Zakoceni.pl to właśnie nasz koci wątek na Dogo w Galerii - tam pisałam gdy mój kocurek zachorował i tam wklejłam jego zdjęcie. Pozdrawiam Ewa
-
To wcale nie oczopląs tylko bardzo fajne zdjęcia seryjne, które nie wiem jak się wkleja obok siebie. Pozdrawiam Ewa
-
[quote name='tajdzi']Ja też właśnie zaglądam w tej sprawie... Co dopiero Beatką...[/quote] Zapytałam na wątku Bajanka mmbaj - Beatka zawsze tam często bywa - może tam coś wiedzą? Pozdrawiam Ewa
-
Masz rzeczywiście piękne obydwie dziewczyny - Nelli też właśnie odwiedziłam. Pozdrawiam Ewa
-
Można się zapatrzyć na takie śliczne maluszki. Gdzie są takie piękne miejsca jak na zimowych zdjęciach? Atenka już się pokazała - tak więc mamy wstęp do jej galerii. Pozdrawiam Ewa
-
Małgosiu! Jak juz się czujesz? Czy wiecie coś na temat Poświaty? Denerwujemy się o Nią na Zakoceni.pl. Pojawiła się tylko na swojej Galerii 9.10 z wierszem o swoim kotku i zniknęła... Pozdrawiam Ewa