Jump to content
Dogomania

Czoko

Members
  • Posts

    2987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czoko

  1. Rano rozczulili mnie moi ulubieńcy. Mruczuś wykorzytał okazję że dłużej nie wychodziłam z łóżka i zaczął mnie "ugniatać" (wyjaśnienie dla nie znających koty - tak nazywamy kota leżacego na czymś, kimś, i udeptującego przednimi łapkami przy tym bardzo głośno mrucząc często śliniąc się - dla wielu kotów to jest ulubione zajęcie i często wtedy zasypiają) a Choculka położyła się obok nas i zaczęła go lizać po łebku.... Takiego zdjęcia oczywiście się nie dało zrobić bo zaraz by uciekły zresztą kot leżał na mnie...
  2. Dziękujemy, jako dziewczynie Choculce będzie bardzo miło. Zawiadomimy Was kiedy w Blogu pojawi się więcej naszch zdjęć, narazie troszkę więcej jest w Galerii. Pozdrawiamy
  3. Gosiu! Jak się już czuje mąż, czy już lepiej z Bajankiem i jak Ty to wszystko znosisz. Pozdrawiam Ewa
  4. Zanim zaktualizuję Galerię Choco pokaże Wam jej zdjęcie w słońcu. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images3.fotosik.pl/191/29a2cbd3e0d68894.jpg[/IMG][/URL]
  5. Czoko

    Bora i Tora ;-)

    Śliczna i stateczna jest ta Twoja dama a za kilka dni będzie Jubilatką... Czy nie wiesz przypadkowo jak można wkleić seryjne zdjęcia żeby powstał filmik. Do "photobucketa" narazie nic ciekawego nie znalazłam. Pozdrawiamy
  6. Czoko

    zakoceni.pl

    [quote name='tajdzi']Charli najprawdopodobniej zadrapał sobie oko... oznacza to, że walczymy dalej - nie usuwamy póki co Teraz czeka nas zakraplanie. w czwartek za tydzień kolejna wizyta Trzymajcie kciuki za oczko :)[/quote] Świetnie że jesteście. Trzymamy kciuki.
  7. Czoko

    zakoceni.pl

    [quote name='tajdzi']Trzymajcie kciuki zaraz idziemy do weta[/quote] Jak czuje się Charli? Co powiedział weterynarz?
  8. [quote name='Asiaczek'] A jak Czoko i Twoja Rodzina zniosła "rozstanie"? Pzdr.[/QUOTE] Brata i Jego Rodzinę spotkam prawdopodobnie za rok jeśli nie przyjadą po coś do Warszawy. W Krakowie leżą Nasi Rodzice. Choco wcale nie zauważyła mojego wyjazdu -wyjechałam po porannym spacerze wróciłam na nocny. Czasem się zdarzało że późno wróciłam - zebranie w szkole, wizyta z Krzysiem u lekarza. Gorzej było w maju albo w sierpniu gdy to były dłuższe rozstania - ale szczegóły opisywałam już w Blogu. Mam właśnie dwoje asystentów - jedno piszczy, drugie albo chce pomagać pisać albo się przytulać a teraz usiłuje wejść mi na ramiona... Właśnie wróciłyśmy od weterynarza - Choculka waży 10,2 kg Pozdrawiam Ewa
  9. [quote name='Asiaczek']No to miłego wyjazdu. Pzdr.[/quote] Dziękuję Asiu. [SIZE=2]Znowu jestem. Słusznie się obawiałam podróży. W normalnej sytuacji jeśli planuję podróż pociągiem wiem o tym dużo wcześniej ale nie tym razem gdy w grę wchodziła operacja. Miałam kupiony bilet Weeckendowy na 28.10. Wszyscy je chwalą ale może to jest dobre rozwiązanie przy mniejszym natężeniu ruchu a nie w okresie gdy dużo ludzi jeździ na groby swoich bliskich. Miejscówek już nie było w sprzedaży – kupowałabym nomalny bilet na expres i mogłam tylko liczyć na farta że znajdę sobie jakieś miejsce siedzące. Trafiłam na pociąg pierwszy do Zakopanego, drugi do Gdyni i kolejny raz nie zdecydowałabym się na coś takiego – mnóstwo ludzi stało na korytarzu. Mnie się akurat udało usiąść ale kilka razy musiałam się przesiadać bo zanim trafiłam na wolne miejsce przychodzili pasażerowie z miejscówką wykupioną już wcześniej...nie chcę liczyć na to ze może ktoś znowu nie zdążył na pociąg... Jak było? Trochę byle jak.... po prostu w swoim rodzinnym mieście Krakowie zawsze bywałam w towarzystwie męża i syna a tym razem spotkałam Brata z Rodziną ale myślałam o swoich najbliższych... Było bardzo mało czasu – po pójściu na kilka grobów na dwu cmentarzach zdążyliśmy tylko pójść razem na obiad w okolicach dworca. Zrezygnowałam z innego spotkania i zaproszenia na obiad – po prostu było za daleko. Inni znajomi zawsze są zajęci w soboty i niedziele, ktoś inny właśnie w tym okresie wyjechał i planując czas pobytu wiedziałam już o tym wcześniej. [/SIZE]
  10. Czoko

    Cieczka

    Minęło już kilka miesięcy od mojego pytania. Jesteśmy już po. Zadałam wtedy też to właśnie pytanie koleżance, która dobrze zna pieski rasy, której był ktoś z przodków Choco. Wszystko przebiegało książkowo typowo dla tej rasy - skończyła 9 miesięcy i dostała cieczkę i rzeczywiście tak jak przewidywałam wtedy jeszcze była poza Warszawą.
  11. [quote name='loozerka']Hmmm, co do córki.. niestety moja 17-latka ma inne prorytety niż poświecanie czasu na zabawy z psem. Po części ją rozumiem, bo biorąc pod uwagę wszelkie zajecia pozalekcyjne ma niewiele czasu dla siebie, [/QUOTE] Skąd ja to znam - nasz Krzyś ma 15 lat.... i Chocunia zrobiła się moja i męża... Ale dalej nic nie wiemy jak Wam minęła podróż?
  12. Czy mogłybyście powiedzieć jak linieją labradory - kłaczkami czy wszędzie zostawiają sierść? Ja znajduję kłaczki.
  13. [quote name='Asiaczek']A tak dokładnie, to co pomogło? pzdr.[/QUOTE] Zabieranie jedzenia jeśli po 15-20 minutach nie zniknęło. Napierw znikało troszkę, później więcej aż wreszcie wczoraj wieczór cała miseczka - suchego bez żadnych polewek, dodatków. Przez resztę tego okresu głodówka... Dziś znikam wcześniej - spróbuję wyjechać całkiem rano do najbliższych a wrócę możliwe że jutro w nocy. W Blogu już jestem w maju ale ze zdjęciami narazie klapa - 30G nie tak łatwo przeglądnąć i coś wybrać chronologicznie i do Bloga i do forum Miau.pl i tutaj i do kundelków a widzę jeszcze inne tematy do oddzielnych Fotoblogów... Narazie mam zmniejszone przeskanowane najstarsze zdjęcia ale te już prawie wszystkie powklejałam gdzie się dało. Hi, hi, hi - Krzyś poszedł na koncert i mam wolnego neta ale jakoś jeszcze muszę się przygotować do wyjazdu
  14. Sylwek wcale nie chodzi o zamykanie całkiem psa gdzieś daleko. Choco niestety też jest agresywna z lęku, nieufna i po kolei przerabiamy różne metody. Robię tak tak poprzedniczka z akitą - zamykam w innym pokoju gdy przychodzą goście a później w zależności od rozwoju sytuacji jeśli sie nie boją a siedzą albo otwieram drzwi albo nie - szczekac zamknięta zaraz przestaje. Ale nikomu nie pozwalam jej nawet próbować głaskać - odskakiwała i bała się nawet swojej Pani Treser na szkoleniu. Ostatnio też trochę rozmawialiśmy w moim wątku na wychowaniu: Agresywna suka czy agresja lękowa - tam dostałam fajny link na oswajanie z gośćmi. Troszkę wcześniej opisywałam jej zachowanie w naszej Galerii. Pozdrawiam Ewa
  15. Rzeczywiście straszne! Dobrze że one stoją spokojnie a nie wyrywają się na wszystkie strony.
  16. Czoko

    zakoceni.pl

    [quote name='M10M'][IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/depresja.gif[/IMG] Musisz jakoś Mruczki ponumerować.... Bo może nie skończyć się na dwóch :lol: ;)[/quote] Kolejny dostał na imię Narewek ale tak ślicznie mruczał że został znowu Mruczkiem i jest nim już od 6 lat.
  17. Czoko

    zakoceni.pl

    Niestety też nic nie wiedzą tylko widzą że od jakiegoś czasu się nie odzywa! A teraz Wam coś pokażę - przeskanowałam kilka zdjęć swojego poprzedniego kota sprzed 10 lat- też Mruczka, który z nami przezimował a na wiosnę już nie chciał z nami dłużej mieszkać: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/168/7628c6d58d3d33c9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/168/efe039e1afdc726a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images1.fotosik.pl/214/fbbe718f30419de7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images3.fotosik.pl/205/6870a85776da48c6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images2.fotosik.pl/205/7bbbfec827ac4379.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/168/25b29f88549212a2.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images1.fotosik.pl/214/15cdcfc762ab6399.jpg[/IMG][/URL]
  18. Uff!! Nareszcie wczoraj wieczór Choculka zjadła normalnie na moich oczach całą miskę suchego a nie tylko skubnęła. Pozdrawiam Ewa
  19. Czoko

    czarno-ruda galeria

    W jaki sposób flaty zmieniają sierść - czy też czasem w domu można znaleźć kłaczki? Zastanawiam się czy to jest cecha charakterystyczna linienia wszystkich retrieverów czy tylko niektórych. Napewno Toller tak linieje(mój kundelek też!- ale to jest retrieverko ktoś) Pozdrawiam Ewa
  20. [quote name='mmbbaj'] Czuję się...lepiej :cool3: O Beatce nic nie wiem, na dogo też jej długo nie ma :roll: [/QUOTE] Dziękuję Gosiu! Cieszę się ze już lepiej się czujesz. Zakoceni.pl to właśnie nasz koci wątek na Dogo w Galerii - tam pisałam gdy mój kocurek zachorował i tam wklejłam jego zdjęcie. Pozdrawiam Ewa
  21. To wcale nie oczopląs tylko bardzo fajne zdjęcia seryjne, które nie wiem jak się wkleja obok siebie. Pozdrawiam Ewa
  22. Czoko

    zakoceni.pl

    [quote name='tajdzi']Ja też właśnie zaglądam w tej sprawie... Co dopiero Beatką...[/quote] Zapytałam na wątku Bajanka mmbaj - Beatka zawsze tam często bywa - może tam coś wiedzą? Pozdrawiam Ewa
  23. Masz rzeczywiście piękne obydwie dziewczyny - Nelli też właśnie odwiedziłam. Pozdrawiam Ewa
  24. Można się zapatrzyć na takie śliczne maluszki. Gdzie są takie piękne miejsca jak na zimowych zdjęciach? Atenka już się pokazała - tak więc mamy wstęp do jej galerii. Pozdrawiam Ewa
  25. Małgosiu! Jak juz się czujesz? Czy wiecie coś na temat Poświaty? Denerwujemy się o Nią na Zakoceni.pl. Pojawiła się tylko na swojej Galerii 9.10 z wierszem o swoim kotku i zniknęła... Pozdrawiam Ewa
×
×
  • Create New...