-
Posts
2987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Czoko
-
Aale masz super i dzielne dziewczyny!!! Moja Chocunia mężowi piłeczkę oddaje do ręki a mnie tylko wypluwa i czeka aż kopnę - kocha piłkę nożną...Kundelkowi formalny aport nie jest potzrzebny ale wolałabym żeby umiała "przynieś", "oddaj", "szukaj"...
-
Jak wygląda wymiana sierści na zimową - czy polega na wymianie podszerstka czy też zmieni się trochę włos okrywowy? Narazie są tylko kłaczki i podczas czesania podszerstek. Pozdrawiam Ewa
-
Witajcie Kochani! Też już jestem. Całuję Ewa
-
Minęła kolejna noc - wszystko wskazuje na to że już mi całkiem przeszło... Dziekuję bardzo za zainteresowanie. Coś beznadziejnego - czy Wam też zamiast Dogo co chwilę włącza się reklama i...nic nie działa... już tak mam od dwu dni... Pozdrawiam Ewa.
-
Asiu! Oglądałam Waszą stronę i... Wazhirka nie udało mi się zobaczyć - zdjęcie mi sie nie pokazało, nie wiem jak ma na imię Zośka, Felka - może to na Fel... Czy jest już ktoś w Galerii ze znajomymi - nic mi się nie włączyło... Pozdrawiam Ewa
-
Dziękuję - już trafiłam do nowego wątku - mam subskrypcję i będzie mi się sam włączał, Ewa
-
Widzisz wreszcie Gangusia zobaczymy w jednym miejscu - ale on jest śliczny... Pozdrawiam Ewa
-
Zdążyłam zobaczyć Twoje zdjęcia. Może Krzyś sobie zrobi jeszcze chwile przerwy - chwilowo komputer mi dobrze działa...
-
Luiza nie masz mnie za co przepraszać - i tak o swoich najbliższych zawsze będę pamiętała. U mnie już minęły lata - nie czytałam Galerii ale widzę że dla Ciebie to jest jeszcze całkiem świeża rana i nieutulony upływem czasu ból. Najważniejsza jest świadomość że w takim trudniejszym momencie masz gdzie się wyżalić i wypłakać i ktoś Cię wysłucha - a jak widzisz jest nas tutaj dużo - inni byli przy Tobie cały czas ja dopiero dołączam... Nie wiedziałam o jakim linku mówicie - dopiero teraz w domu to wysłuchałam - melodia prześliczna a mnie przypomina jeszcze Innego Pieska - Mojej Bliskiej Koleżanki, Która nawet nie wiem czy to zna...ale teraz to już nie pora żebym Jej to posyłała...zresztą gdyby kiedyś czytała mój post będzie wiedziała o Kim myślę... Jutro mocno trzymam kciuki Pozdrawiam Ewa
-
[quote name='puchu']wytłumacz to Arii, która sama się o głaskanie dopomina, nie wspominając już o przytulaniu :diabloti:[/QUOTE] A dokładniej - gdzie można znaleźć wątek o głaskaniu psów...
-
Dziękuję Gosiu że tak szybko się odezwałaś - już musiałam wyjść z pracy a dokładnie Twoich porad z najtrudniejszego dla nas okresu nie pamiętałam. Dopiero miałam zamiar sprawdzać czy gdzieś ich nie zachowałam. Ewa
-
Dziękuję Wam bardzo - Behemot, Loozerka, Tina. Zawsze wydawało mi się że na siebie uważam...ale wkońcu i mnie dorwało... Nawet nie wiem jakie mam tendencje do tego typu chorób...
-
Opisuję ostatnio problemy a zapomniałabym czym Choculka nas wczoraj rozczuliła gdy przyszedł Krzyś i jak się z nim witała. Szczeniackie podskoki na czterech łapach dorosłej już przecież suczki, zwijanie się, piski, skomlenia, śpiew widziałam już niejeden raz - ale po raz pierwszy w życiu obserwowaliśmy jak Chocunia biega w kólko za własnym ogonem... a za chwilę galopuje przez całe mieszkanie po kolei od osoby do osoby...
-
[quote name='Tina.Sara'][B]Czoko [/B]- jakiej królikarni???????? [/quote] Przy ulicy Puławskiej na rogu ul. Woronicza jest ogrodzony park a w nim zabytkowy pałacyk o nazwie "Królikarnia", tą samą nazwę maja przystanki tramwajowe i autobusowe na tym skrzyżowaniu.
-
Luizo opisałaś dokładnie moje wspomnienia sprzed lat - codzienne wizyty w szpitalu, kroplówki, podłączanie butli... To była nasza rodzona Mama. Do ostatniej chwili wcale mnie nie rozpoznawała chociaż w ostatniej chwili na kilkanaście minut odzyskała mowę... tylko że mówiła do mnie Robciu...(tzn. widziała mojego młodszego brata a nie mnie..) A narazie wracając do teraźniejszości - trzymam za Ciebie kciuki jutro! - będzie dobrze! Pozdrawiam Ewa
-
[quote name='safarii']Wrócę do Was jutro bo teraz muszę lecieć do mojej rudej suni a w domu niestety nie mam internetu. Czekam na jakiekolwiek rady i do usłyszenia jutro, ania[/quote] Aniu! A dokładniej gdzie mieszkasz - łatwiej będzie znaleźć kogoś z okolic Poznania kto może coś będzie wiedział o przedszkolach w Poznaniu i okolicach. Gdy szukałam i wybierałam przedszkola dla Choculki działałam niestety raczej po omacku bo jeszcze nie znałam nikogo na Dogo i po prostu dzwoniłam po kolei do różnych i wypytywałam o wszystko... W tym samym miejscu gdzie Wychowanie jest temat: Szkolenie - nam widzę bardzo dużo stron i o miejscu i różnych sprawach dotyczących szkolenia - było m. in. pytanie o rejon Gorzowa, Kalisz, Konina, o Poznaniu są 3 wątki... Ewa
-
[SIZE=2]Aniu! Nie zdążyłam Cię nawet powitać i na naszym forum i wśród Retrieverów. Ktoś kiedyś na początku socjalizacji doradził mi żebyśmy chodziły w coraz więcej hałaśliwych miejsc, żebym chodziła w ruchliwe miejsca, tam gdzie jest dużo ludzi. Ale stopniowo żebym się zbliżała, zwiększała stopień zagrożenia - może jeszcze za krótko stosujesz właśnie tą metodę skoro oceniasz że nie ma efektu. Wiesz kto fajnie opisuje jak od maleńkości wychowywał maleństwo – świetny jest Blog Pani Zofii Mrzewińskiej autorki wielu książek z kynologii – (zresztą też działa na forum – nick Zofia) [/SIZE][URL="http://www.owczarek.pl/"][U][SIZE=2][COLOR=#0000ff]www.owczarek.pl[/U][/COLOR][/SIZE][/URL] [SIZE=2]Spróbuję jeszcze gdzieś w poradach dla mnie odszukać coś dokładniej jak mnie uczono... Widzę ze Agata – Taq już się odezwała zanim zdażyłam odpisać... – chyba swoje problemy z Taq opisywałyśmy w wątku "Retrievery..." jakiś czas temu. Wspólny problem nas wszystkich to właściwa codzienna socjalizacja utrwalana konsekwentnie. Pozdrawiam Ewa [/SIZE]
-
Koniecznie opisz dokładniej na czym polega problem - zaglądało tu już dużo osób ale nikt się nie odezwał . Ja też Nie bardzo wiem i nie zrozumiałam z Twojego opisu na czym konkretnie polega problem ale zanim ktoś doradzi Ci coś fachowo - u siebie w Galerii Choco albo w blogu opisywałam dość dużo swoich problemów - mam roczną suczkę kundelka do tej pory często bojącą się wszystkiego i wszystkich i po kolei wszystko musiałyśmy razem z malutką oswajać - ale to był całkiem inny przypadek przerażona mała ze schroniska i teraz wiem że po przejściach... Dobrze ze odezwałaś się na Retrieverach bo trudno byłoby Cię znaleźć a retrievery miewają swoje specyficzne problemy. Pozdrawiam Ewa
-
gawędy o lękach naszych psów- jak sobie z nimi radzić?
Czoko replied to loozerka's topic in Strachliwość
Może któryśz Moderatorów Ci coś doradzi - bardzo często i dużo pod względem technicznym pomagała mi coztego. Ale oczywiście nas zawiadom jeśli się gdzieś przeniesiecie - nasze wątki Galerie to też rozmowy o swoich pieskach i wszystkim i o problemach,ze zdjęciami ja wiecznie mam problemy... -
Nie kręgosłup aż do takiego stopnia tylko równocześnie obydwa kolana - hi, hi, hi - przynajmniej po wydarzeniach z ostatniego miesiąca nasza mała lepiej pozna osobę chodzącą przy pomocy kul... Niestety nie żyje oddawna nikt z mojej rodziny i nie mogę się dowiedzieć czy mieli jakieś skłonności reumatyczne albo problemy z poruszaniem... Przez dwa dni pod rząd padał deszcz i było paskudnie podczas spaceru - i potwornie całkowicie przemakałam a efekt - ostrzeżenie już znasz... Wieczór dalej się leczę ale chociaż dziś nie myślę z przerażeniem jaki przyjedzie środek lokomocji albo czy na przystanku zdąże wstać...
-
[quote name='Cerber']heh ja tez mam chyba z 50 galeri do przelecenia :eviltong: :eviltong: :eviltong: pies mnie non stop zgania z kompa i tez mam bloga :eviltong: :eviltong: a mimo to daje fotulce...:eviltong: :eviltong: :eviltong: mam nadzieję, że Ty też niedługo dasz, będę czekała... :)[/quote] Miałam na myśli nie galerie do oglądniecia tylko 35 Giga zdjęć na moim kompie jeśli wreszcie się doczekam na dostęp do komputera ale nie w chwili gotowania obiadu...Dzis wiem że tak szybko sie nie poprawię - przyjdzie znajomy japończyk i mamy sobie razem czytać lekturę, jutro mój 15-latek uczeń 3 klasy gimnazjum ma zebranie w szkole i znowu wrócę do domu nie wiadomo o jakiej porze a poranny, popołudniowy i wieczorny spacer jest mój... Żeby jeszcze kocurek nie miał ochoty się przytulać i nie zaczynał mi chodzić po klawiaturze zaraz jak tylko zauważy ze usiadłam...
-
gawędy o lękach naszych psów- jak sobie z nimi radzić?
Czoko replied to loozerka's topic in Strachliwość
[quote name='iwlajn']My w tym roku w wakacje codziennie 7-16 w lesie. Bo sezon jagodowy:loveu: I normą było znajdowanie na sobie po powrocie do domu 15 kleszczy. Codziennie!!! Wet mówił, że w naszym województwie dużo było przypadków zakażenia przez kleszcze babeszjozą, na moim osiedlu dwa pieski z tego powodu umarły. No i kilku znajomych brało antybiotyk, bo było podejrzenie boreliozy.[/quote] Ale mnie przeraziłaś...ale historie naszych ukąszeń, kleszczy i badań już od maja opisywałam kilka razy w galerii Choco i w blogu... Loozerka - a czy mogłabyś czasem tutaj wkleić jakieś zdjęcie skoro wątek Gangusia już tak się rozrasta i tutaj macie wielu znajomych i wszyscy wiedzą gdzie Was szukać... -
[quote name='Blue of Blues']Asiaczek koteczki wprost cudowne naoglądać się nie mogłam na Twojej stronce aż milutko sie patrzyło :)[/quote] Właśnie odkkryłam kolejną osobę, która tez ma i psy i koty - weszłam na stronę i zobaczyłam jakie sa śliczne...
-
Właśnie sobie przypomniałam że w Galerii Soni nawet ze sobą korespondowałyśmy - pisałaś że mieszkasz koło Baletowej, ja na Puławskiej koło Królikarni.
-
[SIZE=2]Wczoraj wieczorem internet mi całkowicie odmówił posłuszeństwa - cóż mojego domowego informatyka nie bylo w domu a chciałam popracować na jego komputerze...[/SIZE] [SIZE=2]Już nareszcie mogę chodzić!!![/SIZE] [SIZE=2]Skończyłam 18 lat x.... i niestety wczoraj rano nie mogłam się ruszać. Mąż miał operację miesiąc temu a tutaj całkiem nagle coś mi się dzieje. Do biura jakoś się dowlokłam ale pechowo żaden środek lokomocji nie był niskopodłogowy i jak na złość kilka razy w ciągu dnia musiałam się poruszać po schodach.[/SIZE] [SIZE=2]Pomogło na razie wieczorne leczenie ale ...poważnie rozglądałam się za jakimiś poddpórkami...[/SIZE] [SIZE=2]Kilka dni temu opisywałam zniszczenia jakie spowodowała mała – ostatni wyskok to moje zjedzone okulary...[/SIZE] [SIZE=2]Właśnie odebrałam nowe i.... muszę się nauczyć zmieniać okulary przy pracy.... słusznie podejrzewałam że zmienia mi się wzrok...[/SIZE]