Jump to content
Dogomania

Czoko

Members
  • Posts

    2987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czoko

  1. Czoko

    czarno-ruda galeria

    Aale masz super i dzielne dziewczyny!!! Moja Chocunia mężowi piłeczkę oddaje do ręki a mnie tylko wypluwa i czeka aż kopnę - kocha piłkę nożną...Kundelkowi formalny aport nie jest potzrzebny ale wolałabym żeby umiała "przynieś", "oddaj", "szukaj"...
  2. Czoko

    czarno-ruda galeria

    Jak wygląda wymiana sierści na zimową - czy polega na wymianie podszerstka czy też zmieni się trochę włos okrywowy? Narazie są tylko kłaczki i podczas czesania podszerstek. Pozdrawiam Ewa
  3. Witajcie Kochani! Też już jestem. Całuję Ewa
  4. Minęła kolejna noc - wszystko wskazuje na to że już mi całkiem przeszło... Dziekuję bardzo za zainteresowanie. Coś beznadziejnego - czy Wam też zamiast Dogo co chwilę włącza się reklama i...nic nie działa... już tak mam od dwu dni... Pozdrawiam Ewa.
  5. Asiu! Oglądałam Waszą stronę i... Wazhirka nie udało mi się zobaczyć - zdjęcie mi sie nie pokazało, nie wiem jak ma na imię Zośka, Felka - może to na Fel... Czy jest już ktoś w Galerii ze znajomymi - nic mi się nie włączyło... Pozdrawiam Ewa
  6. Dziękuję - już trafiłam do nowego wątku - mam subskrypcję i będzie mi się sam włączał, Ewa
  7. Widzisz wreszcie Gangusia zobaczymy w jednym miejscu - ale on jest śliczny... Pozdrawiam Ewa
  8. Zdążyłam zobaczyć Twoje zdjęcia. Może Krzyś sobie zrobi jeszcze chwile przerwy - chwilowo komputer mi dobrze działa...
  9. Luiza nie masz mnie za co przepraszać - i tak o swoich najbliższych zawsze będę pamiętała. U mnie już minęły lata - nie czytałam Galerii ale widzę że dla Ciebie to jest jeszcze całkiem świeża rana i nieutulony upływem czasu ból. Najważniejsza jest świadomość że w takim trudniejszym momencie masz gdzie się wyżalić i wypłakać i ktoś Cię wysłucha - a jak widzisz jest nas tutaj dużo - inni byli przy Tobie cały czas ja dopiero dołączam... Nie wiedziałam o jakim linku mówicie - dopiero teraz w domu to wysłuchałam - melodia prześliczna a mnie przypomina jeszcze Innego Pieska - Mojej Bliskiej Koleżanki, Która nawet nie wiem czy to zna...ale teraz to już nie pora żebym Jej to posyłała...zresztą gdyby kiedyś czytała mój post będzie wiedziała o Kim myślę... Jutro mocno trzymam kciuki Pozdrawiam Ewa
  10. [quote name='puchu']wytłumacz to Arii, która sama się o głaskanie dopomina, nie wspominając już o przytulaniu :diabloti:[/QUOTE] A dokładniej - gdzie można znaleźć wątek o głaskaniu psów...
  11. Dziękuję Gosiu że tak szybko się odezwałaś - już musiałam wyjść z pracy a dokładnie Twoich porad z najtrudniejszego dla nas okresu nie pamiętałam. Dopiero miałam zamiar sprawdzać czy gdzieś ich nie zachowałam. Ewa
  12. Dziękuję Wam bardzo - Behemot, Loozerka, Tina. Zawsze wydawało mi się że na siebie uważam...ale wkońcu i mnie dorwało... Nawet nie wiem jakie mam tendencje do tego typu chorób...
  13. Opisuję ostatnio problemy a zapomniałabym czym Choculka nas wczoraj rozczuliła gdy przyszedł Krzyś i jak się z nim witała. Szczeniackie podskoki na czterech łapach dorosłej już przecież suczki, zwijanie się, piski, skomlenia, śpiew widziałam już niejeden raz - ale po raz pierwszy w życiu obserwowaliśmy jak Chocunia biega w kólko za własnym ogonem... a za chwilę galopuje przez całe mieszkanie po kolei od osoby do osoby...
  14. [quote name='Tina.Sara'][B]Czoko [/B]- jakiej królikarni???????? [/quote] Przy ulicy Puławskiej na rogu ul. Woronicza jest ogrodzony park a w nim zabytkowy pałacyk o nazwie "Królikarnia", tą samą nazwę maja przystanki tramwajowe i autobusowe na tym skrzyżowaniu.
  15. Luizo opisałaś dokładnie moje wspomnienia sprzed lat - codzienne wizyty w szpitalu, kroplówki, podłączanie butli... To była nasza rodzona Mama. Do ostatniej chwili wcale mnie nie rozpoznawała chociaż w ostatniej chwili na kilkanaście minut odzyskała mowę... tylko że mówiła do mnie Robciu...(tzn. widziała mojego młodszego brata a nie mnie..) A narazie wracając do teraźniejszości - trzymam za Ciebie kciuki jutro! - będzie dobrze! Pozdrawiam Ewa
  16. [quote name='safarii']Wrócę do Was jutro bo teraz muszę lecieć do mojej rudej suni a w domu niestety nie mam internetu. Czekam na jakiekolwiek rady i do usłyszenia jutro, ania[/quote] Aniu! A dokładniej gdzie mieszkasz - łatwiej będzie znaleźć kogoś z okolic Poznania kto może coś będzie wiedział o przedszkolach w Poznaniu i okolicach. Gdy szukałam i wybierałam przedszkola dla Choculki działałam niestety raczej po omacku bo jeszcze nie znałam nikogo na Dogo i po prostu dzwoniłam po kolei do różnych i wypytywałam o wszystko... W tym samym miejscu gdzie Wychowanie jest temat: Szkolenie - nam widzę bardzo dużo stron i o miejscu i różnych sprawach dotyczących szkolenia - było m. in. pytanie o rejon Gorzowa, Kalisz, Konina, o Poznaniu są 3 wątki... Ewa
  17. [SIZE=2]Aniu! Nie zdążyłam Cię nawet powitać i na naszym forum i wśród Retrieverów. Ktoś kiedyś na początku socjalizacji doradził mi żebyśmy chodziły w coraz więcej hałaśliwych miejsc, żebym chodziła w ruchliwe miejsca, tam gdzie jest dużo ludzi. Ale stopniowo żebym się zbliżała, zwiększała stopień zagrożenia - może jeszcze za krótko stosujesz właśnie tą metodę skoro oceniasz że nie ma efektu. Wiesz kto fajnie opisuje jak od maleńkości wychowywał maleństwo – świetny jest Blog Pani Zofii Mrzewińskiej autorki wielu książek z kynologii – (zresztą też działa na forum – nick Zofia) [/SIZE][URL="http://www.owczarek.pl/"][U][SIZE=2][COLOR=#0000ff]www.owczarek.pl[/U][/COLOR][/SIZE][/URL] [SIZE=2]Spróbuję jeszcze gdzieś w poradach dla mnie odszukać coś dokładniej jak mnie uczono... Widzę ze Agata – Taq już się odezwała zanim zdażyłam odpisać... – chyba swoje problemy z Taq opisywałyśmy w wątku "Retrievery..." jakiś czas temu. Wspólny problem nas wszystkich to właściwa codzienna socjalizacja utrwalana konsekwentnie. Pozdrawiam Ewa [/SIZE]
  18. Koniecznie opisz dokładniej na czym polega problem - zaglądało tu już dużo osób ale nikt się nie odezwał . Ja też Nie bardzo wiem i nie zrozumiałam z Twojego opisu na czym konkretnie polega problem ale zanim ktoś doradzi Ci coś fachowo - u siebie w Galerii Choco albo w blogu opisywałam dość dużo swoich problemów - mam roczną suczkę kundelka do tej pory często bojącą się wszystkiego i wszystkich i po kolei wszystko musiałyśmy razem z malutką oswajać - ale to był całkiem inny przypadek przerażona mała ze schroniska i teraz wiem że po przejściach... Dobrze ze odezwałaś się na Retrieverach bo trudno byłoby Cię znaleźć a retrievery miewają swoje specyficzne problemy. Pozdrawiam Ewa
  19. Może któryśz Moderatorów Ci coś doradzi - bardzo często i dużo pod względem technicznym pomagała mi coztego. Ale oczywiście nas zawiadom jeśli się gdzieś przeniesiecie - nasze wątki Galerie to też rozmowy o swoich pieskach i wszystkim i o problemach,ze zdjęciami ja wiecznie mam problemy...
  20. Nie kręgosłup aż do takiego stopnia tylko równocześnie obydwa kolana - hi, hi, hi - przynajmniej po wydarzeniach z ostatniego miesiąca nasza mała lepiej pozna osobę chodzącą przy pomocy kul... Niestety nie żyje oddawna nikt z mojej rodziny i nie mogę się dowiedzieć czy mieli jakieś skłonności reumatyczne albo problemy z poruszaniem... Przez dwa dni pod rząd padał deszcz i było paskudnie podczas spaceru - i potwornie całkowicie przemakałam a efekt - ostrzeżenie już znasz... Wieczór dalej się leczę ale chociaż dziś nie myślę z przerażeniem jaki przyjedzie środek lokomocji albo czy na przystanku zdąże wstać...
  21. [quote name='Cerber']heh ja tez mam chyba z 50 galeri do przelecenia :eviltong: :eviltong: :eviltong: pies mnie non stop zgania z kompa i tez mam bloga :eviltong: :eviltong: a mimo to daje fotulce...:eviltong: :eviltong: :eviltong: mam nadzieję, że Ty też niedługo dasz, będę czekała... :)[/quote] Miałam na myśli nie galerie do oglądniecia tylko 35 Giga zdjęć na moim kompie jeśli wreszcie się doczekam na dostęp do komputera ale nie w chwili gotowania obiadu...Dzis wiem że tak szybko sie nie poprawię - przyjdzie znajomy japończyk i mamy sobie razem czytać lekturę, jutro mój 15-latek uczeń 3 klasy gimnazjum ma zebranie w szkole i znowu wrócę do domu nie wiadomo o jakiej porze a poranny, popołudniowy i wieczorny spacer jest mój... Żeby jeszcze kocurek nie miał ochoty się przytulać i nie zaczynał mi chodzić po klawiaturze zaraz jak tylko zauważy ze usiadłam...
  22. [quote name='iwlajn']My w tym roku w wakacje codziennie 7-16 w lesie. Bo sezon jagodowy:loveu: I normą było znajdowanie na sobie po powrocie do domu 15 kleszczy. Codziennie!!! Wet mówił, że w naszym województwie dużo było przypadków zakażenia przez kleszcze babeszjozą, na moim osiedlu dwa pieski z tego powodu umarły. No i kilku znajomych brało antybiotyk, bo było podejrzenie boreliozy.[/quote] Ale mnie przeraziłaś...ale historie naszych ukąszeń, kleszczy i badań już od maja opisywałam kilka razy w galerii Choco i w blogu... Loozerka - a czy mogłabyś czasem tutaj wkleić jakieś zdjęcie skoro wątek Gangusia już tak się rozrasta i tutaj macie wielu znajomych i wszyscy wiedzą gdzie Was szukać...
  23. [quote name='Blue of Blues']Asiaczek koteczki wprost cudowne naoglądać się nie mogłam na Twojej stronce aż milutko sie patrzyło :)[/quote] Właśnie odkkryłam kolejną osobę, która tez ma i psy i koty - weszłam na stronę i zobaczyłam jakie sa śliczne...
  24. Właśnie sobie przypomniałam że w Galerii Soni nawet ze sobą korespondowałyśmy - pisałaś że mieszkasz koło Baletowej, ja na Puławskiej koło Królikarni.
  25. [SIZE=2]Wczoraj wieczorem internet mi całkowicie odmówił posłuszeństwa - cóż mojego domowego informatyka nie bylo w domu a chciałam popracować na jego komputerze...[/SIZE] [SIZE=2]Już nareszcie mogę chodzić!!![/SIZE] [SIZE=2]Skończyłam 18 lat x.... i niestety wczoraj rano nie mogłam się ruszać. Mąż miał operację miesiąc temu a tutaj całkiem nagle coś mi się dzieje. Do biura jakoś się dowlokłam ale pechowo żaden środek lokomocji nie był niskopodłogowy i jak na złość kilka razy w ciągu dnia musiałam się poruszać po schodach.[/SIZE] [SIZE=2]Pomogło na razie wieczorne leczenie ale ...poważnie rozglądałam się za jakimiś poddpórkami...[/SIZE] [SIZE=2]Kilka dni temu opisywałam zniszczenia jakie spowodowała mała – ostatni wyskok to moje zjedzone okulary...[/SIZE] [SIZE=2]Właśnie odebrałam nowe i.... muszę się nauczyć zmieniać okulary przy pracy.... słusznie podejrzewałam że zmienia mi się wzrok...[/SIZE]
×
×
  • Create New...