Jump to content
Dogomania

Czoko

Members
  • Posts

    2987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czoko

  1. [SIZE=2]Czasem zaglądam na chwilkę na różne strony, osobiście znam na razie tylko cztery osoby z DOGO z piątą rozmawiałam kiedyś tylko przelotnie, gdy nie wiedziałam że to Ona. Teraz miałam wolniejszą chwilkę i trafiłam na opis Waszych przeżyć sprzed kilku dni szczęśliwie zakończonych bezpiecznym powrotem Bajanka do domu, jeszcze przed chwilą znalazłam zdjęcia z waszego rejonu... straszne!!! Na wiosnę sama przeżyłam coś troszkę podobnego gdy Choco całkiem malutka czegoś się przestraszyła podczas spaceru z synem i jeszcze jednym chłopcem, uciekła ponad 200 m, przebiegała w godzinach szczytu przez Puławską na wysokości Królikarni między hamującymi samochodami i zatrzymała się w połowie torowiska – a my wszyscy przerażeni tylko słuchaliśmy czy jeszcze mamy psa. Miesiąc temu przez tydzień nie wiedziałam czy jeszcze mam kocurka – zniknął z działek na Idzikowskiego. Jutro wieczór odzyskam po wakacjach swoją suczkę i zobaczę jak będzie się zachowywała moja bojąca się całego świata szczekająca dzikuska w miejskich warunkach przy chodzeniu głównie na smyczy, czy i jak się zmieni gdy wreszcie skończy pierwszą w życiu cieczkę. Ciszyca jest na wysokości Konstancina a nie wiedziałam że bliżej nas są też śliczne plaże. Czy już wiadomo o której godzinie wystawiacie pieski 9.09 i kiedy będą które grupy? [/SIZE]
  2. Jak zawsze prześliczne są Wasze najnowsze zdjęcia! W którym miejscu nad Wisłą bywacie - my czasem w wolny dzień jeździliśmy w rejon Ciszycy.
  3. Bardzo cieszę się z Waszej decyzji i gratuluję - Skiper jest prześliczny.
  4. [SIZE=2]Moja Choco niestety w dalszym ciągu boi się całego świata i oszczekuje wszystko i wszystkich nawet jeśli w poprzednim dniu ślicznie się z kimś bawiła i jest jeszcze bardziej niezrównoważona i nieposłuszna niż była. Wielki niejadek nabrał nareszcie apetytu, częściej odpoczywa i dłużej śpi. Na jej prędkości to się nie odbiło. Mniej chętnie i krócej pływa. Podczas próby spaceru była przerażona nie mniej niż ja gdy zainteresowały się nami pieski. Uciekałyśmy – ona u mnie na rękach. Próbowała się wyrywać tylko co z tego – malutkiego retrievera nie dogoniłabym. Obserwowała co wyprawiają pieski gdy jej zabrakło, myślałam że zdrapią nam lakier z samochodu. później długo i daleko biegły za naszym samochodem. Suczce jej rówieśniczce pomyliła się płeć i atakuje ją jak piesek a zresztą i ta druga też właśnie zaczęła cieczkę. Moja mała ślicznie się wylizuje i prawie wcale nie zauważam plamek. Zmiany koloru nie mogę obserwować bo widuję ja na razie co tydzień – jeszcze nie wróciła z wakacji. Początek wyglądał rzeczywiście podobno dokładnie tak jak wszyscy opisywali – wylizywała się częściej niż zwykle. Ja zobaczyłam ją dopiero podczas wizyty kilka dni później. [/SIZE]
  5. poszczególne fazy cieczki (objawy zewnętrzne i zachowanie suki) były wręcz podręcznikowe.[/quote] Gdzie mogłabym znaleźć dokładny opis poszczególnych faz cieczki (objawy zewnętrzne i zachowanie( Jak zachowują się Wasze suczki? W tej chwili przeżywamy pierwszą cieczkę naszej Choculki i gdy ją obserwuję zastanawiam się jak to wszystko wygląda u innych suczek.
  6. Właśnie oglądnęłam najnowsze prześliczne zdjęcia Yoghusia. Ale on błyskawicznie rośnie - dopiero się urodził czekałyśmy kiedy z Wami zamieszka a juą jest tej wielkosci co moja Choco.
  7. [quote name='Sonika'][URL="http://www.retriever.pl/"]http://www.retriever.pl/[/URL] - wszechswiatowy zjazd retrieverów [IMG]http://www.fmz.forall.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Idzie ktos z was? :)[/quote] Ja się wybieram o ile mój kundelek zostanie wpuszczony.
  8. [quote name='Martyna']Kilka fotek i znowu uciekamy wakacjowac :-) Zdjęcia są śliczne! Może podczas Zjazdu we wrześniu uda mi się na żywo zobaczyć różne retrievery bo do tej pory odkąd zwracam uwagę bo osobiście jestem zainteresowana zwłaszcza grupą VIII widuję tylko labradory i goldeny.
  9. Czoko

    05.08.2006 Cacib Wilno

    Martyna i my serdecznie gratulujemy Wam sukcesów. Ps. Czoko i Choco to ta sama suczka, którą może czasem gdzieś spotykasz.
  10. [quote name='Klaudia:-)']A może nauczenie psa komendy cisza by poskutkowało albo wracanie się do domu za każdym razem jak pies szczeknie chociaż moze to być problematyczne.[/quote] Czy mogłabyś opisać w jaki sposób nauczyłaś komendy cisza! - mam z Choco identyczny problem.
  11. Czoko

    zakoceni.pl

    [quote name='coztego']To ja się przypomnę, prosiłam o rady w kwestii współżycia żywiołowego psa z żywiołowym kociakiem?! :cool3: Podpowiedzcie coś... Za parę dni moja matka wyjeżdża na wakacje, będę miała wolną chatę i mogę poeksperymentować :p [SIZE=2]W tej chwili już mój Mruczuś nie jest żywiołowy – ma 6 lat, żywiołowa jest już tylko Choco, która od kilku dni przestaje być szczeniakiem (pierwsza cieczka). Już w pierwszym dniu była awantura o miskę – jego miska musi stać na szafce, kot musiał mieć spokojne miejsce do ukrycia się gdy miał dość zabawy (Choco szybko urosła i nie mieści się tam gdzie on). Kuwetkę musiałam zamykać przed Choco – niemiły dla nas zwyczaj oczyszczania zanim ja zauważę że coś tam się pojawiło gdy popołudniu wracam z pracy. Mruczuś regularnie chodzi do weterynarza na obcinanie pazurków – nie chcę żeby podczas ich żywiołowej ukochanej zabawy w “kto ma lepszy refleks” Choco straciła oko. Oczywiście jest podgryzanie się, obwąchiwanie, nosek-nosek, wylizywanie, naprzemienna gonitwa po całym domu ale jest i syczenie węża. Były o siebie strasznie zazdrosne dopóki nie nauczyłam się witać i głaskać obydwa równocześnie albo mąż jedno a ja drugie. Choco teraz już jest wyższa od Mruczusia i bardzo śmiesznie wygląda gdy idą obok siebie i suczka trzyma łeb kota w swoim pysku. [/SIZE]
  12. Czoko

    zakoceni.pl

    [quote name='coztego'] prosiłam o rady w kwestii współżycia żywiołowego psa z żywiołowym kociakiem?! :cool3: Podpowiedzcie coś... Za parę dni moja matka wyjeżdża na wakacje, będę miała wolną chatę i mogę poeksperymentować :p [SIZE=2]W tej chwili już mój Mruczuś nie jest żywiołowy – ma 6 lat, żywiołowa jest już tylko Choco, która od kilku dni przestaje być szczeniakiem (pierwsza cieczka). Już w pierwszym dniu była awantura o miskę – jego miska musi stać na szafce, kot musiał mieć spokojne miejsce do ukrycia się gdy miał dość zabawy (Choco szybko urosła i nie mieści się tam gdzie on). Kuwetkę musiałam zamykać przed Choco – niemiły dla nas zwyczaj oczyszczania zanim ja zauważę że coś tam się pojawiło gdy popołudniu wracam z pracy. Mruczuś regularnie chodzi do weterynarza na obcinanie pazurków – nie chcę żeby podczas ich żywiołowej ukochanej zabawy w “kto ma lepszy refleks” Choco straciła oko. Oczywiście jest podgryzanie się, obwąchiwanie, nosek-nosek, wylizywanie, naprzemienna gonitwa po całym domu ale jest i syczenie węża. Były o siebie strasznie zazdrosne dopóki nie nauczyłam się witać i głaskać obydwa równocześnie albo mąż jedno a ja drugie. Choco teraz już jest wyższa od Mruczusia i bardzo śmiesznie wygląda gdy idą obok siebie i suczka trzyma łeb kota w swoim pysku. [/SIZE]
  13. Narazie zmieniły się nam okoliczności - kiedyś oczywiście jestem zainteresowana wspólnym spacerem ale... w dalszym ciągu co tydzień wyjeżdżam do rodziny na wakacje, Choco jeszcze nie wróciła z wakacji i pozatym właśnie zaczęła pierwszą w życiu cieczkę.
  14. Właśnie zobaczyłam nowe zdjęcia jaki Yoghi jest już duży mądry i śliczny. Teraz bywam rzadko bo jeżdżę do rodziny - męża i Czokuni. Przez kilka dni byłam ciężko przerażona - myślałam że straciłam Mruczusia ale o tym więcej gdy wróci mój syn Krzyś i pomoże utworzyć blog a kiedyś pojawią się nasze zdjęcia z wakacji a narazie nawet mój komputer wyjechał.
  15. [quote name='wiq']szczeniaki maja to do siebie, ze szybko sie mecza i jeszcze szybciej regeneruja :evil_lol: co do linki -ale Mona zawsze doskonale wie, kiedy jest na lince, a kiedy luzem i od tego uzaleznia swoje reakcje:evil_lol: chociaz... 4 lata ciezkiej pracy za nami i powoli widac postepy:-D:roflt:[/quote] Uff! Ale mnie Wiq pocieszyłaś. Zawsze o perspektywach pracy z moją upartą Choco retrieverkiemmix słyszałam od Naszej Pani że czeka nas ciężka praca przez całe życie. Szczeniakiem już powoli przestaje być.
  16. Bardzo się cieszę że już jesteście i wszystko jest dobrze. Ja też już jestem ale narazie bez Czokulki tylko z Mruczusiem - prawdopodobnie jutro pojadę zobaczyć swoją misię.
  17. Czy gdzieś w Galerii można zobaczyć więcej zdjęć Tollerów? Do tej pory poznałam tylko Jedną Osobę. Wczoraj oburzona wykorzystywaniem strony Gosi zaglądnęłam do pierwszego Blogu a dziś gdy pojawił się kolejny adres nasunęło mi się przypuszczenie że to jest ta sama dziewczyna jeśli dobrze pamiętam podpis.
  18. Też bardzo chętnie poznałabym innych Dogomaniaków jeśli w tym terminie okaże się że będę w Warszawie i Czokunia też już wróci.
  19. W Katowicach napewno coś odpowiedniego uda Ci się kupić.
  20. Ależ ta Twoja suńka jest śliczna :loveu: A co w końcu jest z tymi uszami? Stoją czy leżą? :cool3: :evil_lol:[/quote] Ona jest bardzo śmieszna - uszka mogą leżeć cały czas ale gdy czymś się zainteresuje podnosi je i wtedy zamiast retrieverkiem jest owczarkiem. Podobnie jest z ogonem - nosi go w bardzo różnej pozycji -często normalnie opuszczony a czasem tak jak widać na zdjęciach z szaleństw podczas zabawy podniesiony - a wtedy widać pióro! Imię rzeczywiście mylące jeśli chodzi o określenie płci wybrał Krzyś - jej najmłodszy 15 letni pan - u weterynarza podczas zakładania książeczki zdrowia - Krzyś imię nadane w schronisku "Czekoladka" - podał po angielsku i zapisane fonetycznie powstało "Czoko" a teraz wracamy do oryginalnej pisowni tzn. [B]Choco[/B]
  21. Czoko

    zakoceni.pl

    A gdzie jest Walery? Przeczytałam że jest ogromny a nie mogę go znaleźć - zawsze słyszałam że mój Mruczuś jest ogromny!!! Uff! Mój łobuz znowu wylądował u weta - obeszło się bez szycia!!! Sami się wyleczyliśmy i nie wiadomo co to za rana - ślad bójki czy wyciągnął sobie coś wbitego. Ujawnimy się dopiero za miesiąc gdy wrócę z urlopu. Narazie jest tylko kilka zdjęć suczki.
  22. Ciucci w jakiej będziesz części kraju? Myślę ze w sprzedaży zobaczysz różne rodzaje takich baseników w bardzo różnych cenach. Wczoraj wieczór byłam w Geant - baseniki podobne do tego na zdjęciu o średnicy około 1 m zółte zielone i czerwone były w cenie 25 zl (promocja do 2 lipca), cena zwykła 39 zł, w OBI nie było nic takiego. Będę miała podobny problem ze swoim oczkiem wodnym na pracowniczej działce w środku miasta, w którym pływaja złote rybki - Czokunia do niego co chwilę wskakuje z pełnego rozpędu a pazurki ma ostre - w okresie gdy jeszce nie śniło mi się o piesku wykopaliśmy dołek i wyłożyliśmy folią do oczka. Świetnie że od pierwszej chwili myślisz o socjalizacji - przynajmniej nie wyrośnie Ci taki dzikusek jak moja bojaca się w dalszym ciągu całego świata i wszystkich ludzi mimo naszej walki o nią już od 5 miesięcy.
  23. [quote name='Gazuś']Ciucci, u nassprzedają takie baseniki do oczek wodnych - z mocnego plastiku - niektóre by było idealne dla szczeniaka, myślę, że to by sie super nadawało! :lol:[/quote] Też wydaje mi się że to najlepszy pomysł - coś z grubego plastiku, basenik, foremka dla dzieci, miednica. Czokunia też wszystko dziurawiła pazurkami albo przegryzała
  24. Moja Czokunia poznała wodę w zimie gdy jeszcze było strasznie zimno - kłuło w łapki, chodziła jak na szczudłach ale od razu zaczęła wskakiwać do każdej - wtedy jeszcze płytkiej i lodowatej wody. Teraz to jej największa pasja - i bardzo dobrze bo jako retriever ma grube ciemne futro z podszerstkiem. Właśnie w niedzielę oglądałam jak ładnie pływa pod prąd, z prądem i w poprzek - za każdą piłeczką, patykiem i bez powodu - po prostu dla przyjemności - byłam z niej bardzo dumna!!!
  25. [quote name='cuciola']jedziemy po malucha 12 lipca.. Świetnie! Bardzo się cieszę - gdy wrócę z urlopu będą czekały na mnie najciekawsze informacje o znajomych maleństwach i mam nadzieję że też będą nowe zdjęcia już razem z Waszego domu. Wczoraj u weterynarza zobaczyłam 7 podobno 3 tygodniowych maleństw - cudo!!! Zapatrzyłam się!!! Byłam z kotem a tą suczkę znałam z poprzednich codziennych wizyt.
×
×
  • Create New...