Jump to content
Dogomania

Magdziak

Members
  • Posts

    739
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magdziak

  1. Witamy z Delmucha OMM :lol: !! Uściski przekazane! Brazowa - Delmucha jest najładnieszą psią panienką jaką w życiu widzialam, w Olsztynie jest poza konkurencją; jest jeden psiak (briard -nie wiem czy prawidlowo piszę nazwę)..ale to chyba pies...ale i tak Delma bije go na głowę w urodzie.. Delmucha u nas rozkwita - ostatnio okazało się, że morda potrafi oddać się szaleńczo zabawom na podwórku !! Jeszcze ciągle się odkrywamy! No i wywalenie brzucha do targania po futrze dziś było..pierwszy raz... Osioł też pokazuje, że broni swojej pani....Mamy pracownika, który kończy remontować kuchnie.....Wpuszcza Pana o 7 rano ( bo Delma śpi jeszcze o tej porze baaardzo mocno :evil_lol: ) ale jak się zorieeeeeentuje później, że jest ktos obcy!! to jest takie hau hau hau grubym psim głosem, ze hoho :loveu:
  2. ale kicha....Brozowa mi wyslala wczoraj smsa, ze jada przez Częstochowe, a ja dopiero dzis go odebralam..jak już dziewczyne mnie mineły...:angryy: kurcze, co za pech...jak sms przyszedl to akurat bylismy na zamku, nie uslyszalam...:shake: buuu
  3. Delmucha właśnie wróciła z wysyłania światełka do nieba na zamku! Trochę za dużo ludzi jak dla niej, ale wystrzałów w ogóle się nie bała, moja słodka morda :loveu: - musiała być, bo od wolontariuszy też dostała serducho... Akucha - te 2 kicie..: jedna 15-letnia, wyrzucona z domu - niestety agresywna do innych kotów, strasznie płacze za mną w tym zamknietym pokoju druga to Bura, mama Tygrysia - zabrałam ją spod bloku jak się wyprowadzaliśmy do Olsztyna; nie wiadomo na co choruje, ale co jakiś czas przestaje jeść i ma czasem wydzieline z pyszczka ropną, zdażały się wymioty krwią...z kicią jeździłam na kroplówki i była leczona jak jeszcze mieszkałam w bloku. Na dobrą sprawę nie wiemy co jej jest...:shake: . Objawy pojawiają cyklicznie co pare tygodni. Bura jednak nie cierpi w swojej "kanciapie" - wcale nie chce wychodzić z pokoju; Delmuche stara sie wypacać łapą przez szparę w drzwiach (bo Delmucha chodzi za mną wszędzie). To kicia, która jak jej "załatwiłam" suszarnie na zime w bloku to krokiem sie nie ruszyla - musiałam jej kuwete ze żwirem tam wstawiać ( z czego korzystały także inne kociaki :diabloti: ...), żeby sąsiadom nie śmierdziało. Więc kicia teraz jest szczęśliwa, bo ma mnie częściej i docenia w pełni komfort życia w domu, bez strachu i walki o jedzenie. Tylko Tequila jest biedna, bo ona miala swój dom, swojego czlowieka.. a u mnie ma więzienie.....ale nikt jej nie chce więc musi u mnie zostać...jak mruczy to strasznie sie ślini bo bidula nie ma praktycznie ząbków..takie kocie nieszczęście...[IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/tequila1.jpg[/IMG]
  4. To zapraszamy Akucha!! Dom to taki klocek z lat 70-tych, ale i tak uważam, że jest najpiękniejszy na świecie bo nasz upragniony w ukochanym Olsztynie :loveu: Na piętrze są 2 wolne pokoje, jakby co :eviltong: ( bo w 2 innych są pozamykane niestety w odosobnieniu 2 kotki..:-( ). Czekamy na odwiedziny!
  5. nooo...pięknota z Delmy jest:loveu: :loveu: :loveu: Śliczna i kochana! i taka żywiołowa!! Gdyby nie to, że ślepka zmętniałe i szczerbaty uśmiech :loveu: to nie uwierzyłabym, że ma już tyle lat! Aaa tu mam zdjęcie naszego domku "z lotu ptaka" :evil_lol: - wypatrzyliśmy jakimś cudem.. [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/nasz_domek.jpg[/IMG]
  6. Dziś Delma krótką chwilkę kwestowała na Rynku z WOŚP :lol: - dzieciaki się nią zaopiekowały, kiedy poszłam do sklepu. Niestety nie mam zdjęcia.. ..ale mam pare z dzisiejszego spaceru: TAK dziś u nas wiało!! [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/1Delma_14012007.jpg[/IMG] [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/2Delma_14012007.jpg[/IMG] I na Górze Biakło, niesamowite widoki na zamek i Sokole Góry!! Odwiedźcie nasz Olsztyn koniecznie!! [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/3Delma_14012007.jpg[/IMG] [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/5Delma_14012007.jpg[/IMG]
  7. Tinusia jeszcze nie rozumie, że to jej domek i jej Pani, i nikt już nie porzuci.. Co do łażenia krok w krok - mojej Delmie to nie przeszło..ale przynajmniej łatwo mnie namierzyć, bo zawsze ciągnie się za mną szare futro :cool3: . Czasem zaśpi moje odejście i aż mi wtedy nieswojo, że nie słyszę za sobą tupania psich stópek, ale za to jak już się zorientuje że mnie nie ma to ledwo zbiera zakręty, żeby przeszukać mieszkanie :lol: A jak dzielne agentki? Daleko do domku jeszcze mają??
  8. jej, jak cudnie!!:loveu: Wspaniałe dziewczyny i pewnie straaasznie już zmęczone *jestem straszną egoistką, że o tym myślę, ale Brazowa jest tak blisko Delmy....dziś nie mam sumienia ją nękać telefonami....ale jak cudownie by było gdyby mogła jutro, wracając spotkać się z Delmą... Miałam tego nie pisać - ale tak baaardzo bym chciała, żeby się spotkały....
  9. Chylę czoła...jesteście niesamowite :loveu: :loveu: :loveu: Zazdroszczę odwagi i niezłomnych charakterów!! O Waszych Sercach, oddaniu nawet nie wspomnę ...oby więcej takich ludzi na świecie..
  10. Trzymam kciuki za szczęśliwą podróż!! ..moje noworoczne życzenie się spełniło ! Isabel- wierzę, że będzie dobrze! U mnie Delma (sunia z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2698890#post2698890) pierwsze co zrobiła to pogoniła Ciapatą (kocice piwniczną) A teraz Ciapata z Delmą to najwspanialsze kumpele - kocia cię łasi i zaprasza do zabawy, z czego Delma chetnie korzysta. A Tygrysio (domowy) śpi w delmuszym koszyczku :loveu:
  11. Wszyscy zainteresowani losem Tinusi, teraz żyją jej niesamowitą podróżą przez całą Polskę do domku :loveu: :loveu: :loveu: Ale ja musze tu napisać na chwilkę o Delmie..no połakałam się ze śmiechu .. Morda moja słodka czuje się u nas całkowicie już w domku, i koszyczek to jej posłanko..i jak se poscielesz tak sie wyspisz... Bosz..co osioł wyprawia z materacem i kocykiem...przed chwilką w zapamietaniu "ścielaniu przed snem" wywaliła sobie materac poza koszyczek, po czym polozyla sie na tym "wygnaniu z koszyczka" i popatrzyla na mnie z miną - no kurcze! to nie mialo być tak! Układam Delmusi posłanie pare razy dziennie (staram się w jej guście :lol:, żeby materac pod doopke a kocyk zwinięty pod mordzie ) a morda wpada tam i tak po swojemu kołyuni wszystko. Muszę jej zrobić zdjęcia jak miesza w koszyczku - kochamy ją, nie spotkałam w życiu tak wspaniałego psiego przyjaciela! PS: Delma już nie ma kumpla Maksia i chyba za nim tęskni...szukała go w ogrodzie...; nauczyła się od niego szczekać na obcych w domu :-) i na psiaki, które ujadają przy ogrodzenaich jak maleńka idzie na spacer...
  12. Podnosze....kurde, kurde, kurde... - brazowa, a jaka trasa przez śląsk jedziecie?? Jeżeli jednak kolo Częstochowy, to ja coś uzbieram do skarpety. "Oficjalnego" przelewu nie moge zrobic - bo po remoncie nie mamy kasy, a czekaja nas jeszcze 2 sterylki - Piotr sygnalizuje, że zapaliła się czerwona lampka..:shake: A uzbierac cos moge - "rozmyje" się w codziennych zakupach i ksiądz po kolędzie chodzi...przeciez nie powie "po wsi", że malo dalam do koperty :evil_lol:
  13. Brazowa...a może odwiedzicie Delmuche po drodze...?? Częstochowa niedaleko Krakowa....
  14. [QUOTE]Dzis do mnie doszło,ze Delma nie jest na metamorfozach,[/QUOTE] :lol: Brazowa - Delmucha metamorfozę przeszła dzięki Tobie w schronisku - ja tylko staram się nic nie zaniedbać:lol: A Delmucha to pies, który daje tyle pozytywnej energii...to skarb!! Ona się cały czas cieszy, cały czas sypie usmiechami i pakuje się łapami na szyję. Powtarzam - to skarb!! Delmucha to ucieleśnienie radości i bezgranicznej miłosci!
  15. Głupio mi.....ja nie mogę dołożyć ani grosika....2 kocice czekają u mnie na sterylki, w tym jedna która zawodzi już 3 dzień w pełnej rui...ma 15 lat - myślałam, że mnie to już ominie :roll: Tinuś trzymam kciuki!! Twój nowy dom to moje życzenie noworoczne ...
  16. I już po urlopie ..:cool3: Zwierzyna odliczyła się w komplecie, ale Delmucha..chyba była na mnie obrazona..ale już wszystko w normie - uszy i szyje mam już umyte:evil_lol: Co do zdjęć Tygrysia - jak uchwycę w akcji to jasna sprawa, że wrzucę zdjęcia! Póki co zobaczcie, jakie cudo spotkaliśmy na Gubałówce...gdyby nie rozsądek miałabym 6 kota w domu..: [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/kociak.jpg[/IMG]
  17. Jej...ja tak zakręcona jestem, że nie pomyślałam wcześniej :mad: - ja jutro jadę do Zakopanego przez Kraków; ale i tak nie było transportu w okolice Częstochowy? prawda? Sierota totalna, że wcześniej nie napisałam i nie pomyślałam...:mad: :mad: :mad: :mad: - może coś by się znalazło....
  18. [QUOTE]Choinka jeszcze stoi, jak stała, czy koty już po niej przewędrowały???[/QUOTE] Oczywista sprawa, że choinka już raz leżała:evil_lol: - ozdoby (ok. 10 sztuk dziennie) zbieram z kątów rano, bo kociaste rozprawiają się z choinką w nocy :-) W łańcuchy wkardł się "lekki" bałagan, bo Tygrysio wchodzi na sam czubek i złazi otulony w girlandy :lol: Jutro wyjeżdżam na 3 dni do Zakopanego.....zwierzyniec zostawiam pod opieką mojej mamy i siostrzenicy, ale mam stracha....
  19. Florida! Dziękujemy za życzenia! Buziaki dla Ciebie, Oskara i Piotra! I życzę Ci, żebyś nigdy nie straciła tej woli walki o życie bezdomnych zwierząt!!:loveu: :loveu:
  20. uff..a u mnie już chyba koniec plagi (tfu, tfu żeby nie zapeszyć :cool3: ). Legowisko Delmy, koce psów, pokrowce z kanapy i pościel wyprałam; codziennie odkurzanie i mycie podłóg; kotu, który ma wyścielane w pudełku wymieniałam co 2 dni "podściółkę" i do spalenia. Zawartość z odkurzacza do kibelka. Kociarstwo (również kicia podwórkowo-piwniczna) i Delma odpchlone Frontline a Maksiu Adwantixem (dlatego pchły przesiadły się na mnie i mojego TZ:cool1: ). Innych środków już nie używałam (bo nie miałam czasu kupić), ale widać że chyba już nie ma potrzeby :evil_lol: Życzę miłego sprzątania!! :diabloti: (bleee....)
  21. Szczęśliwych świąt życzy Delma i jej rodzinka!! [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/wigilia/delma1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/wigilia/delma_maksiu1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/wigilia/delma_maksiu2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/wigilia/delma2.jpg[/IMG]
  22. Jej, ja wiem że przed świętami jest tragedia i wszyscy okropnie zalatani i poddenerwowani...(chyba piszę o sobie :cool3: )...ale żeby ani słówka co u ślicznej biedulki??
  23. Potwierdzam! Delmucha już oswojona z kociarstwem; nawet Malwinka - potwornie zastraszona przez Jaszczembia (kocura) już przed sunią nie ucieka (choć o zażyłości na pewno nie moża mówić):diabloti: - prostuję śpi w koszyku tylko z Tygrysiem :loveu: , bo kocisko się wpycha do ciepłego futrzyska :evil_lol: . Zwierzakom trzeba dać czas - pies musi oswoić się z myślą, że to jego koty; a koty że to ich pies :lol: . Delma np. goni jednego "dochodzącego" kocura na podwórku, a kici która zamieszkała w mojej piwnicy wylizuje uszy!
  24. Ja mam odkurzacz bezworkowy - wszystko ląduje w takim specjalnym pojemniku, który opróżniam do kibelka zaraz po odkurzaniu (w trakcie jednego odkurzania 4 razy :cool3: - tyle tego futra i piachu się pałęta po podłogach). Dziś jadę do częstochowy, więc poszukam tego preparatu beaphar Protecto Plus w sklepie zoologicznym.
  25. Dzięki! już przeszukuje w google gdzie kupic najtaniej :lol:
×
×
  • Create New...