Magdziak
Members-
Posts
739 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Magdziak
-
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam przed chwilką z Renatą - dziewczyną, która może zabrać sunie z Warszawy do Częstochowy. Jest propozycja - mamy 100 zł na transport - wiem, że to niewiele...może dac pieniądze jakiemuś kierownikowi pociągu, żeby dowiózł Delme? Troche mi sie wydaje to ryzykowne....ale w każdym razie mamy 100 zł na transport. Proszę pomóżcie!! -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jeszcze nie po lekturze...:shake: . Byłam cały dzień w domu - mimo to w skrzynce znalazłam awizo....jutro odbiore i zaraz odsyłam. Brazowa - ja nie mam wątpliwości co do adopcji - obojętnie jakie ma dolegliwości w tej chwili sunia. Mam świadomość, że nie jest już najmłodsza i trzeba się liczyć, że z czasem pewnie mogą dojść inne dolegliwosci (oby nie!!). Moja koeżanka bedzie od wieczora piątek do poniedziałku do południa w Warszawie. Wraca do Częstochowy w poniedzialek - ale jezeli transport się znajdzie do Warszawy juz w piatek/sobota/niedziela to Delma do jej wyjazdu będzie mogła poczekać u jej kolegi. Transport z Warszawy samochodem - i max czas do południa w poniedziałek..... Transport do Warszawy musi się znaleźć - wierzę, że Delma ani jednego dnia więcej nie będzie musiała być w schronisku...Już mamy kupioną kanape :evil_lol: ...ale pewnie będzie trzeba pomyśleć o jakiejś duużej leżance - wiem ile kudłacze przynoszą do domku na swoich ślicznych łapach i brzusiach :-) Nie mogę sie doczekać kiedy pójdę z nią na spacer...tutaj takie piękne łąki i lasy...A kotów póki co nie mogę nawet wypuścić na podwórko...i chyba tak zostanie..przez dłuugi czas. Delmucha - przyjedź do mnie! Brakuje mi kumpla do spacerów! -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny - organizujcie transport do Warszawy na ten weekend! Transport (samochodem) do Częstochowy już załatwiony - szkoda byłoby zmarnować taką szansę -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
W Katowicach będziemy w niedziele - ale pewnie nie da się tak szybko zorganizować transportu? Ale gdyby się udało do Katowic - to od nas godzinka drogi.... Brazowa1 - a jakie są szanse, żeby Delma wyjechała już w drogę? Czy do Warszawy czy do Katowic? Cały czas nie mam dokumentów które miałam podpisać :-( -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z TZ -niestety to muszą być Katowice - nie Warszawa... -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaerjot']Jak kot ma na imię ?? !![/quote] Jaszczomb:evil_lol: Oryginalna pisownia!! Nie będe opisywać dlaczego tak ma na imię i dlaczego taka jego pisownia, bo to dłuuuga historia:-) Czekam na dokumenty, które mam podpisać - nie dotarły jeszcze. Możliwe, że w tę niedziele będę w Warszawie (samochodem).....mamy jechać do Ikei, więc może zamiast do Katowic lepiej pojechać do Warszawy..... :lol: -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ja proszę..nie katujcie mnie takimi smutnymi zdjęciami...już niedługo maleńka będzie u mnie. W sobote przeprowadziłam koty..tragedia - wiedziałam że bedzie ciężko, ale nie wiedziałam, że aż tak. Jaszczomb egocentryk wlazł pod wanne i musieliśmy rozkuwać kafelki i ściane!! Brazowa1 - nie dotarły jeszcze do mnie papiery, które mam podpisać; wysyłałaś poleconym? -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote]nie wiem,czy takie dreptanie w miejscu,przestepowanie z nogi na noge rownoczesne zarzucanie zadkiem jest typowe dla tej rasy,[/quote] - Tygrysio zabrany z ulicy też się tak zachowuje, mimo że kot i to z dłuuugim ogonem:-) Tygrys po prostu nie wie co zrobić ze swoimi emocjami....żaden z moich "domowych" kotów się tak nie zachowuje Hmm - nie chcę zapeszać, ale za 2 tygodnie niedziela lub poniedziałek będzie jechać z Warszawy do Częstochowy moja koleżanka ...inspektor TOZ ....więc Delma miałaby opiekę w drodze do domu profesjonalną :-) Musimy więc teraz dograć terminy - kiedy Delma dotrze do Warszawy i tam przejęcie przez moją koleżankę. PS. Dziewczyna będzie jechać pociągiem - pewnie będzie potrzebny dla Delmy kaganiec, gdyby się ktos doczepił. Brazowa1 - udałoby się dla suni coś dopasować na "paszczę"? Ja oczwywiście zwrócę koszt zakupu kagańca. Wyslij mi mailem nr konta - przesle pieniążki za wszystko od razu, ok? -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Chodzi mi tylko o wyczesywanie futra :-) Jeżeli Delma pozwoli na zabiegi to nie będzie musiała być golona :-) No chyba że będzie upalne lato ...to chyba każdemu kudłaczowi by się marzyło pozbawienie futra.... ale najważniejsze - skoro pozwala na czesanie to chciałabym wiedzieć jakie "czesadło" stosować -) -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
To ja poprosze póki co "namiary" na szczotkę/grzebień do czesania futra Delmy! ( dokładny opis jaka ma być lub sama szczotka/grzebień w transporcie -oczywiście zapłącę z owe narzędzie pielęgnacji :-)) Z Maksiem moich rodziców próbowałam różne wersje - żadna mu nie odpowiada :-( więc każdego maja biega na golasa :-) -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jezu...ona jest tak piękna...że dech zapiera..Maksiu moich rodziców w "pełnej krasie" jest mniej kudłaty! Florido! co do stwierdzenia, że sympatyczniejsza.....tu sie muszę na razie sprzeciwić!! Póki co uważam, że pies moich rodziców to najsymapytyczniejszy psiak na świecie - i tak będzie pewnie do czasu spotkania Delmy :lol: Co do Aresa w kamienicy na przeciwko - ustaliłyśmy z dziewczynami, że skoro facet zniknął i pies znowu w domu, to na początek sama spróbuje porozmawiać z właścicielką o leczeniu psa. I oczywiście będe zaglądać tutaj jak sie wyprowadze i sprawę doglądać. -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Nie obawiaj się, że tego psa zostawie w takiej sytuacji bez pomocy. Dziś Aresa nie widzialam na ulicy - ale to nie jest miarodajne - od 7 rano do wieczora teraz remont i nie ma mnie w Częstochowie całymi dniami. W sprawie Aresa skontaktuje się z inspektorem TOZ - prezesem nowonarodzonego stowarzyszenia w Częstochowie :-). Mam nadzieje, że ta kobieta która ma psiaka się opamięta....do czasu, kiedy pojawił się ten facet u niej w domu - z psem nic złego się nie działo. Fakt, że nie wiem czy nie miał tych zmian chorobowych na grzbiecie...bo wcześniej wychodzil tylko na spacery, i nie zwracałam na niego uwagi. Staram się zdobyć zaufanie tego psiaka..i za żadne skarby nie chciałabym żeby trafił do schroniska w Częstochowie......:shake: -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Pieska to ja moge zlapac - ukraść (o ile się da) dopiero jak sie przeprowadze - póki co mogę mu podawać jedzenie na ulicy......wiem, że pewna pani w moim bloku dzwonila w jego sprawie do TOZu w Częstochowie, ale nie ma reakcji - niestety to nie pierwszy raz kiedy TOZ w ogóle nie reaguje w konkretnym przypadku.. -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Od 20 czekamy na Delme! Nie wiem czy nie będzie mieć kolegi.....w kamienicy na przeciwko mojego bloku mieszka kobieta z dzieckiem - mają małego kundelka - nazywa się Ares... Od pewnego czasu, do kobiety dokoptowal facet, ktory notorycznie pije - w domu non stop balangi - widac pies w tym przeszkadza....bo jest wyrzucany codziennie na ulice, do domu go zabierają na noc. Śpi w ciągu dnia na ulicy (na środku!!) lub na chodniku - zauważyłam, że łysieje na grzbiecie i okropnie się drapie :-( . Dokarmiam go póki co bo jest bardzo wyglodzony - na kanapke z pasztetem rzuca się w mgnieniu oka. Niestety nie da się do niego podejść - bardzo się boi..... i chyba wiem dlaczego - dziś zobaczylam jak ten facet ZAGANIA go do bramy... Kurcze!! chyba im go odbiore....nie wiem co mój mąż na to powie....ale mam jeszcze 2 tygodnie, żeby coś zorganizować... Sorry za zasmiecanie wątku Delmy..ale ona już jest MOJA, prawda? i mogę tu troche pośmiecić..:-)? PS: A tak w ogóle to od czego to psie może łysieć na grzbiecie? -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Póki co jestem absolutnie uziemiona czasowo:-( Pomijam fakt przeprowadzki 5 kotów ( w tym jednego trudnego, 15 letniego, którego nie znam -jest w domu tymczasowym, i musze go zabrac do siebie do 15 wrzesnia) - w nowe miejsce - co wiąże się ze zbiorową histerią....Jeżeli mogłabym gdziekolwiek dojechać, to pewnie dopiero jak sprawy w kociarni sie uspokoją - a nie wiem- nie potrafie przewidziec- kiedy to nastanie... Pisze"pomijam" - ale to sprawa kluczowa - musze nad kociarstwem zapanowac -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jak ma się MOJA Delma? Nie zimno jej teraz bez futra? Bo Maksiu, mimo ze ogolony w maju i ma juz spooore odrosty, to wciska się moim rodzicom do łóżka i pod kołderke. Oczywiście morda na poduszeczce i tylko łypie swoim miodowym okiem, czy go ktoś nie wyrzuci...... -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ech...chyba nie damy jednak rady przyjechać - na tę chwile nie ma nawet o tym mowy; totalne urwanie głowy.:-( Ale mamy do 15 czas na wyprowadzke - wlaśnie chyba nam się udało sprzedać naszą klite...a więc pewnie ok 20 już będziemy pewnie stać na łapach na tyle, żeby przyjąć Delme w swe progi i ramiona:-) Szukamy więc transportu na po 20, ok?...bo na nasze wakacje to raczej nie możemy liczyć; co roku sobie obiecujemy i nic z tego nie wychodzi:-(. Zapewne jak ten szał remontowo-pracowy się skończy to po prostu z przyjemnością wywalimy się na kanapie i będziemy się gapić w sufit. Nie robić nic.....to teraz nasze marzenie... Przed godziną podrzucono mi parotygodniowe kocie dziecko, szare w prążki...sąsiadka obiecala przetrzymać go pare dni..nie znacie kogoś kto chciałby małego kociaka? Szukam dla niego domu :-( -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Pracuje nad tematem "wakacje".....oby się udało! jeżeli nie - to będzie trzeba organizować transport inaczej... "Mój" Maksiu - właściwie mój bo to ja go przywlekłam go do domu rodzinnego z ulicy- ma prawdopodobnie 9 lat..i są tacy co chcieliby go ukraść rodzicom :-). Cała dzielnica go zna i kocha! Jak idę z nim na spacer obcy ludzie mnie zaczepiają i witają się z Maksem...wiele znajomości dzięki niemu nawiązałam :-) Ja wiem, że 10 lat to już sporo...i nie ukrywam, że się tego obawiam...mój Kubuś (poprzedni kundel rodziców) żył 13 lat (nowotwór wątroby :-( )..i boję się kolejnych rozstań. Ale wiem też, że warto dać te pare lat szczęścia z ukochaną rodziną Delmie. Z resztą może być różnie - w Olsztynie mam sąsiadów, którzy mają staruszka 18-letniego - ślepy już ze starości ale świetnie sobie radzi! A nad terminem przeprowadzki pracuje tyle ile mogę! ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć..:-( -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
No to super! Najważniejsze, że nie jest agresywna..uff...reszta się jakoś ułoży. Biedne te kociaki, które zostały....mieszkają na ulicy? wiesz czy mają jakieś schronienie? Jedzenie samo niestety nie wystarczy.... A tak w ogóle to ja coś po cichu knuje, knuje......jakby tu z transportem załatwić... ale nie mówie nic, żeby nie zapeszyć. Tylko wspomnę, że nie mieliśmy wakcji od 3 lat....a nad morzem to już całe wieki.....i tak nieśmiało sobie rozmyślam na głos w obecności mojego TZ...:diabloti: No zobaczymy co moje rozmyślania dadzą:-) Na razie cicho sza....bo to musi być oczywiście decyzja TZ :-) -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jestem właśnie w Olsztynie...a więc..skoro mamy już tu podłączony internet..to....już naprawdę bardzo niedługo się przeprowadzimy :-). No jeszcze trochę.... Powiedzcie Delmie, że nie możemy się na nią doczekać! Oby ten dzień nadszedł jak najszybciej! -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
ech! żeby mi ktoś nie "smyrnął" sprzed nosa:lol: . Staje na głowie, żeby jak najszybciej się przprowadzić! Drapanko ode mnie po brzuchu dla Delmy! -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jasne, że domek jest pewny! Ale czy spokojny.......5 kotów potrafi narobić rabanu:evil_lol: Prawdopodobnie trafi też do mnie 5 chomików.....tylko muszę się jeszcze dowiedzieć czy razem z akwarium, bo moje już zajęte przez rybki...a "luzem" u mnie w domu raczej nie wróżyłabym im długiego życia... -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
No to super! To ja dam znać jak tylko już się "udomowie". -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dzięki Bunia za rekomendacje :lol: -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z tatą przed chwilką - trochę mnie ostudził....Nie miałby nic przeciwko suni, ale nie wiadomo jak Maksiu się zachowa - innych psów nie toleruje w swoim domu.., nie wiadomo jak zareagowałby na suczke. Bo to dziwny typ - nigdy (chociaż nie jest kastrowany) nie interesował się żadną suką - nawet jak przechodziła koło niego z cieczką. On nic... Więc są obawy. W związku z tym wydaje mi się jednak, żeby lepiej poczekać ten tydzień dwa, żeby Delmy też nie narażać na dodatkowy stres. Jak już będę w nowym domu - dam znać i wtedy będziemy się martwić o transport, ok?