Jump to content
Dogomania

Magdziak

Members
  • Posts

    739
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magdziak

  1. Potwierdzam - idealnie dobrane jesteśmy! W życiu nie widziałam takiej psiej miłości i oddania:loveu: :loveu: A przy tym wszystkim grzeczna i posłuszna (ciężko ją nawet rozpuścić...) - o moim przywiazniu nie napisze.. Apetycik dopisuje!- wcina gotowane i jeszcze suche - ale wszystko pod kontrolą. Moim zdaniem ma cały czas chudą dooopke; ale ja nie mam juz porównania. Delmucha ma super kondycję i to jest dla mnie najwaniejsze. U weta nie byliśmy od szczęśliwego zakończenia leczenia z uszkami, więc nie wiem jaka jest dokładna waga Delmuchy.
  2. [quote]Ona całkiem przypomina pon-a.[/quote] Jakie tylko "przypomina"!! Ostatnio mnie pani na rynku zaczepiła i pytała kiedy ta śliczna sunia bedzie mieć maluchy bo widać że rasowa ...:diabloti: . Nie przytocze swojego komentarza do tej wypowiedzi... [quote] bylam taka dumna!Zupełnie bez powodu![/quote] Brazowa powinnaś byc dumna:loveu: :loveu: :loveu: !!! jakie bez powodu??? Dzieki Tobie Maleńka jest u nas i jest najwspanialszym psem na świecie!! Nie potrafię już sobie wyobrazić jak to było bez Delmuchy. Delmucha jest mixem szczęscia i radości w jednym:loveu: :loveu: :loveu: (widzieliście kiedyś psa, który na powitanie próbuje wskoczyć na szyję??; dodam, że człowiek stoi nie kuca :-)); Piotr się kocha strasznie w mordzie naszej słodkiej....wita sie najpierw z nią ...:eviltong:
  3. :loveu: :loveu: piękny!! cuudny!!:loveu: :loveu: :loveu:
  4. Do góry ruda siostrzyczko!! Trzymamy kciuki z Delmuchą
  5. Sytuacja po wyjezdzie Tequili się baardzo zmieniła - Malwina nabrała odwagi i ciąta po domu (uff...) - nie wiem dlaczego, bo głównym terrorystą jest Jaszczomb; Pare dni temu wypuściłam Burą :lol: . Sytuacja całkowicie opanowana - dogaduje sie z resztą kociarstawa i .....Delmuchą....hmmm...dla Delmuchy to prawie nowy kot więc trzeba pilnować :evil_lol: ; i pilnuje:-) (wszystkie koty na podwórku goni - oprócz Ciapatej, która się do Delmuchy łasi-obiecuje zrobić zdjęcia z miłosnych scen :-)) Delmucha też jest moim psem obronnym: jak ktoś wejdzie na podwórko to wyskakuje ze zlowrogim "wow wow!!!" (nie wiem jak to napisać ale złwrogie i grubym głosem); ale jak "obcy" się już zbliży to chowa się za mnie - ale nadal złowrogo szczeka :evil_lol:. Pamiętam o filmiku, Brazowa - poki co pare zdjec, Delmucha "obrasta" swoim ślicznym futerkiem: [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/delma1_12_03_2007.jpg[/IMG] [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/delma3_12_03_2007.jpg[/IMG] [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/delma2_12_03_2007.jpg[/IMG] I Jaszczomb - ogląda swój ulubiony program (serio serio):lol: [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/jaszczomb_12_03_2007.jpg[/IMG]
  6. Dopiero dziś znalazłam wątek siostrzyczki Delmy...tak mi przykro, że nie mogę jej dać domku...(tym bardziej przykro, że piszecie że Delma była Rudzi przyjaciółką..). Niestety w chwili obecnej nawet nie mogę myśleć o byciu domkiem dla jakiejkolwiek kolejnej biedy... Będę trzymać kciuki! i kibicować!! Całusy od zwariowanej staruszki/Delmuszki :-)
  7. Dzięki za kciuki!! Pomogły!! Mam wieści z nowego domku i jestem w głębokim szoku! Kicia nawarczała na 2 koty, które zobaczyła jako pierwsze, ale kiedy przyszedł koci przywódca spokorniała...:crazyeye: . Nowa Pani wzieła koteczkę na ręce i pierwszego wieczoru BEZ PROBLEMU obcięła jej pazurki! (ja serio bałam się jej podac nawet środek na odrobaczanie do pyszczka). Widac, że absolutnie nie miałam dobrego podejścia do koteczki...może czuła mój strach i to się na nią przenosiło?? Albo nowa Pani ma dar "zaklinania" kotów - ponoć zajmuje się tymi najbiedniejszymi i najbardziej schorowanymi juz wiele lat. Jetem pewna, że koteczka znajdzie tam szczęście na swoje stare lata. :lol:
  8. Mam zapewnienia od dziewczyny, która była wieloletnią wolontariuszką w Opolu (teraz jest u nas w Czestochowie), że to dom bardzo doświadczony z różnymi kotami (nawet całkiem dzikimi). Pani, która ma sie opiekować wie o wszystkich "kłopotach" z Tequila - jest zdecydowana, żeby strauszkę przyjąć....jest mi strasznie żal kotki, że znowu ją czeka stres z kolejną przeprowadzką, ale nie mam wyjścia... Nowy dom wie więcej niz ja, kiedy brałam koteczkę do siebie ( zresztą nie było innego wyjścia, nikt jej nie chciał przecież) - ma szansę żeby indywidualnie podejść do problemu, bo problem już zna. Ja naiwnie myślałam, że ją przygarnę i wszystko będzie dobrze - nie brałam pod uwagę, że może mieć takie doświadczenia (lub charakter), które niestety nie pozwolą na socjalizację w naszym stadzie. Inna sprawa, że jest też wina po mojej stronie - bo nie poświęciłam jej tyle czasu ile zapewne potrzebowała.. Proszę trzymajcie kciuki, żeby Tequila odnalazła się w nowym domku!
  9. Tequila jutro jedzie do nowego domu w Opolu....
  10. Przepraszam, że dopiero dziś odpisuje.... Śliczna sunieczka na zdjęciach!!, ale pewnie że Delmucha najpiękniejsza jest na świecie i bez konkurencji ;) Delmucha nasza morda kochana jest cudna, tylko bąki nam w nocy taaaakie puszcza, że można zemdleć...moja znajoma, żona weta sugeruje, że to może być po suchej karmie. A bączki ma takie że chocho.. jak puści takiego...to nawet uszczelnienie kołdrą nosa nie pomaga :oops: Już pisze co u reszty naszego stada...niestety szukam pilnie domu dla tej staruszki kociej - sytuacja, którą przedstawiłam nie jest przesadzona. Ja powinnam znaleźć sie w szpitalu już pare tygodni temu, zwlekam z wizytą u lekarza, bo boję się że wręczy mi skierowanie i nie będę miała innego wyjścia. Mój TZ nie da sobie rady z opieką nad tą kicią - on ledwie wie jak ona wygląda...i zna tylko z moich opowieści...Niestety próby zgadania kici z resztą stada nie wychodzą... Jak słyszę, jak kicia rzuca się na drzwi żeby się wydostać to serce staje mi w gardle...Jestem pewna, że jest u nas nieszczęśliwa...bo ona tęskni za człowiekiem - nie wystarcza jej ciepły kąt i jedzenie.... Tutaj wątki staruszki, może znacie kogoś, kto nie ma kotów?? i może nam pomóc??: [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=53294&postdays=0&postorder=asc&start=0&sid=f2fdbbdc368541b9af38a3ae8503e0c5[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=45171[/URL] PS: jak tylko nakręce filmik z Delmą to oczywiście wrzucę, ale teraz niestety nie mam do tego głowy..
  11. Witam serdecznie!! Dredzik cuudnyyy!:loveu: :loveu: :loveu: A ja mam pytanko....ja nie mam doświadczenia..jak mam postępować, żeby futro Demy też tak cudnie wyglądało ??(Delmucha ma super puszyste futerko tylko po wyczesaniu, a potem wszystko się skleja w kosmyki). Czeszę ją raz w tygodniu, za mało?? No i futro chyba słabo odrasta....może jakieś witaminy specjalne mam stosować?? Zdjęcia Delmy zrobione w styczniu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29016&page=48[/URL]
  12. Ja zakochana, i rozpowiadam gdzie może o Tym cudzie
  13. Tyle psich i kocich smutków.. Ja mam takie problemy z Tequila - staruszką....pisałam na miu, ale nikt nie odpisywal na moje posty.. A Tequila dziś się wydostała z pokoju ( mam dla niej specjalnie przygotowany pokój z kanapą i fotelami i kuwetką...wiem że to mało bo jej człowieka potrzeba..:-( :-( ) i pierwsze co zrobiła to dorwała się do Malwinki, którą na piętro zanoszę do kuwety (zanoszę każdego dnia, bo Jaszczomb też goni Malwine i ona się boi krok zrobić z swojego azylu na dole na kanapie..) Ja już nie mam sił....a Piotr strasznie zły!! Zrobiliśmy dla Tequili tyle ile było można w naszych warunkach, ale ona cały czas agresją reaguje na inne zwierzaki w moim domu (na Delmę w miarę spokojnie) - nie wiem co mam robić - łagodzę sytuacje, ale Piotr jest wściekły. Najgorsze, że przekonywałam Piotra na Tequile - bo ona staruszka...bo stworzymy jej dom na ostatnie lata życia...ale ona nie potrafi się dostosować do reszty...i nie jest u nas szczęśliwa..:-( gdyby ktoś ją przygarnął (ma 15 lat) i pokochał i był tylko dla niej.... Delmucha ma apetyt....i mam pytanie - torebka ugotowanego ryżu z wątróbką albo z sercem wołowym na dzień, i jeszcze suche (póki co Purina Senior albo RC dla pudli, "dla smaku" ) - to nie za dużo na Delmuchę?? Ciałka już nabrała (tyle ile trzeba moim zdaniem - bo kosteczki już pod palcami niewyczuwalne) - ale Piotr cały czas nazywa ją chudą doopką :lol: Jest w super formie - nie chcę nic zaniedbać! (bo z miłości można czasem zaszkodzić :cool3: ) - zrobimy filmik jak Delmucha wychodzi na spacer - totalne szleństwo - osioł robi niesamowite tańce i podskoki jak młody konik!! A dziś znalazłam na kompie taki któtki "stary", ze spaceru do kamieniołomów: [URL]http://www.jurajskie.pl/delma/delma_20061119_384.wmv[/URL]
  14. :loveu: Brazowa - długo nie dałaś się prosić:loveu: To ja obiecuje pilnować wątku i podnosić! Dziś mi strasznie smutno - Szejk z wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22832&page=35[/URL] odszedł za TM..... Ja chciałam go do siebie zabrać, ale dopiero jak się przeprowadzę do Olsztyna (psie nie trzymało moczu, musiało mieszkać w domu z ogrodem), ale on potrzebował wtedy domu na "już" a ja miałam jeszcze przed sobą pare miesięcy remontu...znalazł się inny domek, który pozwolił mu umierać bez opieki weterynarza...:-( Tak mi strasznie smutno...
  15. :-( To jest to psie, które chciałam przygarnąć, ale jeszcze nie mieszkałam w domu z ogrodem........jesu..myślałam, że znalazł wspaniały dom i opiekę... A ja już teraz nie mogę żadnej biedy..:shake: - już mam psie szczęście zabrane ze schroniska.....
  16. To ja naciskam - zgodnie z sugestią akucha :evil_lol: . Przecież można spróbować, a potencjalny domek Brazowa przecież prześwietlisz:lol:. Daj maleńkiej szansę!! przecież znajdujesz domy różnym biedom - dlaczego tej małej ma się nie udać! Moje noworoczne życzenie się spełniło - Tina ma dom:loveu: ; teraz najbliżej mi do majowych urodzin, więc życzenia urodzinowe dla Dory przekazuję! Brazowa- będę wspierać adopcje suni w miarę swoich możliwości! Pomyśl...
  17. Dzięki Akucha! Sunia słodka....:-( Zanim zacznę siać w domu "wrogą" propagandę - muszę dokładnie wiedzieć jakiej opieki potrzebuje sunia; u nas w Olsztynie jest jeden wet - nie wiem jakiej "jakości", ale na pewno drogi (wiem bo pytałam o sterylizacje kotki..160 zł!!) Muszę być pewna czy ew. podołam z opieką (lub mój TZ, w razie mojej absencji). Ech..pierwsza reakcja Piotra...."mamy problem, żeby juz teraz ktos sie zajął zwierzyńcem na pare dni..a Ty chcesz jeszcze jakąś biedule specjalnej troski brać"....co racja to racja ..niestety...
  18. Brazowa - napisz mi wiecej o tej siostrze Delmy....jakiej opieki potrzebuje? ...ja tylko tak pytam....serio..bo ja to mam jakiegos fiola w glowie ostatnio....i na Jozka sie zapatrzyłam...ale wiem, ze nie mogę :-( . Ale napisz mi więcej o Rudej - może akurat? ..tak bardzo chciałabym pomóc.....
  19. ..... a ja tylko sobie podczytuje o rasie.......i nawet jakby finansowo u nas było lepiej (oby!) to chyba nie bardzo ...bo koty na podwórku też są...
  20. Niestety kaerjot ma rację - TZ to na szczęście głos zdrowego rozsądku...póki co na utrzymaniu mamy 7 kotów i jedną sunie...to i tak już spory zwierzyniec (rybek nie licze :lol: ). Będę trzymać kciuki za dobry los dla futrzaka!! Jest cudny!!
  21. i dobrze, że mnie wywaliło z netu.. Mówie nie! - sobie...a właściwie to mój TZ mówi nie...:shake: Jej...a ja się zakochałam.......
  22. Delmucha wymiziana :loveu: Tylko zastanawiam się czy mordy nie wykąpać jak się zrobi ciepło - bo z mojego czesania efekty widać jakieś1/2 godzinki.. i cała puchatość znika :evil_lol: Delmucha wcina właśnie próbki Royala [B]dla pudli[/B] - okazyjnie mogę kupić, ale mam pytanko, czy to aby ok dla niej?? Smakuje jej, bardziej niż Purina dla seniorów (pewnie się obraziła, że kupuje dla takiej młódki jedzonko dla staruszków:cool3: ). Bo Delmucha ma w sobie tyle energii co szczeniak! A tańce jakie robi przed wyjściem na spacer to cos niesamowitego! My z Piotrem cały czas nie potrafimy sobie wyobrazić, jak Delmucha wytrzymała tak długo w schronisku...chyba dzięki Brazowej :loveu: :loveu: - to jedyne wytłumaczenie:lol:
  23. Troszkę rozjaśniłam zdjęcia, żeby Żmurkę było lepiej widać (do niedzieli szmat czasu - może ktoś wcześniej wypatrzy:lol: ): [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/zmurka1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/zmurka2.jpg[/IMG]
  24. He,he - to ja muszę wzmocnić zabezpieczenia w domu:evil_lol: Jestem ostatnio trochę chora i mam abslolutny zakaz wyłażenia z łóżka (wrrr), na spacery Delma chodzi z Piotrem (pierwszy spacer "na wstecznym" - bez pani nie idę!) Tylko raz pozwoliłam Delmie wpakować się do łóżka...tylko raz....i od tej pory morda tylko czeka na okazję, żeby wślizgnąć się pod śpiwór :lol: . Dosłownie "wślizgnąć" - najpierw nochalem wydrąża sobie małe wejście, potem łeb i przednie łapy lądują pod śpiworem...a reszta to już jakoś się gramoli na kanapę Nic nie kumam - przy jej ofutrzeniu musi być jej strasznie gorąco pod przykryciem, ale Delmucha nie ma zamiaru wyściubiać nosa; tylko strasznie się rozwala i stęka:cool3: To jeszcze parę zdjęć na zachętę...do kradzieży (czyt: odwiedzin): [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/delma_lozio1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/delma_lozio2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/delma_lozio3.jpg[/IMG]
  25. Delmucha sklada dzis zyczenia urodzinowe mojemu Piotrowi ! [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/Piotr_Delma1.jpg[/IMG] [URL]http://www.jurajskie.pl/delma/Piotr_Delma.jpg[/URL] A teraz mordujemy psa ;) taka nasza nowa zabawa :diabloti: [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/Delma_ja.jpg[/IMG] [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/Delma_ja1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/Delma_ja2.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...