Tweety
Members-
Posts
5658 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tweety
-
a teraz porcja kolejnych ustawionych w kolejce za Tygryskiem, kocurki ze schronu :cry: 1. kocurek, który postanowił, że nie będzie wstawał, leży i sika pod siebie, łapki już w odleżynach, nie wstaje tez do jedzenia, z podstawionej miseczki je tak, że aż sie dławi [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/444/d48c4b3afb379b4d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/53/71b9935dbfd924c7.jpg[/IMG][/URL] 2. kocurek, który postanowił, że nie będzie jadł. Młody, domowy miziak, wykastrowany ale po wypadku z podrutowana szczęką i żuchwą, trzeba go karmić strzykawka ale pluje na odległość, na widok człowieka w fartuchu aż się pluje. jeżeli go ktos nie weźmie to umrze z głodu [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/444/26534a0424645a23.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/445/ffb977e5cc6b8470.jpg[/IMG][/URL] 3. klasyczny kościotrup, sam kręgosłup, żebra, miednica, całość obciągnięta futerkiem, uroczy mruczący miziak [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/316/1e56ce08aea62105.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/53/12edfb1816571d6a.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/53/5ece48e893974d68.jpg[/IMG][/URL]
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Tweety replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Jola_K']Magdziu, dziekuje ogromnie :loveu: ***************************************** a ja trafilam na izbe przyjec po tym jak pani w aptece pokazalam reke z prosba by mi cos polecila ona powiedziala ze tu juz tylko atybiotyk i mam sie z tym pospieszyc bo zakarzenie zaczelo isc w gore reki wies skonczylo sie na opatrunku i dwoch domiesniowych zastrzykach (po raz drugi w ciagu 1,5 roku przeciwtezcowe) i lekach doustnych, oraz skierowanie do poradni chorob odzwieczencych i polecenie obserwacji kota w zwiazku ze wscieklaizna te dwa ostatnie punkty sobie odpuszcze, kto kot jest u mnie od malusienkiego , od maja ub roku, nie wychodzi, nie ma kontaktu z zadnym stworzeniem wycodzacym, aktualnie nawet z mucha wiec jedynym osobnikiem ktory wychodzi i ma z nim kontakt i moze go zarazic, to jestem ja 8) dodatkowo koszt obserwacji 50zl a mnie i tak leki kosztowaly tyle ze jestem zla jak cholera ech na pocieszenie dodam ze mam wiesci z domku kotka Kairka, jego zdjecia jest slicznym kotkiem, ma sie dobrze :)[/quote] może Ci to tak łatwo nie przejść, bo oni mają obowiązek zgłosić do powiatowego weta, ze ktoś został pogryziony i ma być kot obserwowany. -
ale sa też dobre wieści - Aster, Panterka mają dom, a w kolejce do wyjścia stoją już Kora, Tygrys, Rysio, Gabryś i Sylwester :multi: mamy nową szylkrecię pod opieką, Liwię. Juz ciachnięta, odrobaczona i zaszczepiona siedzi na Wielopolu w lewym pokoju. To z tych, o których pisała Miuti, że jest piątka do ratowania. Panna po ciachnięciu miała wrócić na podwórko ale jest tak przymilna, że byłaby to zbrodnia, szuka domu. Może ktoś chciałby ją wziąć na tymczas, żeby nam nie zdziczała? To dość młoda koteczka, ma ze 2-3 lata
-
Śmierć zabrała 7 kotów, Borys w swoim domu u Malagos!!!
Tweety replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Tweety, a ruszyło się cos w sprawie Boryska i tych nieszczęsnych kotów? Myślę o sądzie, w Tarnowie, zdaje się?...[/quote] nie miałam ostatnio kontaktu z p. Lucyna więc nie wiem ale pewnie dałaby mi znać gdyby coś się powyjaśniało -
[quote name='weszka']Ja myślę że Tweety może być zainteresowana.[/quote] dzięki Weszka, tak, chętnie wezmę, bo nasze ogony zużywają go wiadrami:diabloti: Skąd można odebrać?
-
[quote name='ARKA']Powiem prawde,ze ona dla mnie cos nie haloo z wypowiedzi na naszej klasie(czytalas?) i jesli jej ktos powierzyl, faktycznie, jako domowi zastepczemu dzieci, to tam potrzebna jest kontrola i jej przebadanie przez specjalistow:shake:[/quote] czytałam, na pewno jest niezrównoważona emocjonalnie, dla tych dzieci pewnie lepszy taki dom niż żaden ale łatwo też tam nie mają:shake:
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Tweety replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='korek221']biedna kitka:-(oby znalazł się ktoś ,kto ją nauczy kochać...ja mam kłopot z moją Kicią -zjada mi krzaki doniczkowe!pal sześć krzaki ale jej to może zaszkodzić!licho wie czy nie trujące?zjadła już papirusa i teraz zabrała się za aloes-chociaż jest wściekle gorzki ;Kici smakuje:placz: może trzebaby posiać jej trawkę w doniczce? może witamin jej brakuje;wcina kwiatki,kukurydzę, marchewkę ,ogórka,ostatnio spróbowała łupin po ziemniakach:crazyeye:kuuurcze Kicia zamienia mi się w króliczka...[/quote] papirus jest bardzo wskazany dla kotów, poświęć już go kotusi, jest też specjalna trawa dla kotów ale moje niechętnie ją jedzą:roll: kukurydzy kot nie powinien jeść, szkodzi mu ale marchewkę jak najbardziej. W ogóle na rośliny uważaj, tu jest info o tych, których należy sie wystrzegać, aloes jest dla nich trujący, ziemniak też szkodzi [url=http://www.vetmozga.com/artykuly/roslinytrujace.php]Ro -
[quote name='agaga21']dostałam wiadomość od pani która twierdzi że została oszukana... [I]..Mnie własnie oszukano w Olkusz-potrzebna pomoc"-mieszkam ponad 400km od Olkusza i obiecano mi kota Kitka-opłaciłam trasport , nocleg...czas...dzisiaj kolezanka poinformowała mnie, ze nie mam po co jechac, bo pani Andzela oddała MOJEGO KOTA MI OBIECANEGOpo któtego jade specjalnie za tydzień...swojej kolezance...Pozdrawiam [/I][/quote] mały off ale ważny - gdyby ta osoba chciała jeszcze jakiegoś zwierzaka z Olkusza to niech jej nikt nie wydaje. Mam wrażenie, że jest niespełna rozumu, od nas chciała kilka kotów, dla każdego z dzieci po jednym, bez różnicy, że chciała koty z grzybicą i bardzo chore, które miały latać swobodnie po podwórku i ulicy. Miały jechać już, natychmiast, i z Krakowa i Ostródy, bo oni czekają. Potem chciała koty z Kielc i nie wiem skąd jeszcze. I każdego potem opluwa, i jeździ po sumieniu, że jej dzieci tak się cieszyły, że będą miały kotki a wszyscy jej odmawiają :angryy:
-
a to moja odpowiedź umieszczona na miau i wieści z placu boju ciąg dalszy: Zrobiłaś najlepszą rzecz jaką mogłaś, teraz musimy szybko ale rozsądnie pomyśleć co dalej. Przede wszystkim dowiedz się ile się tylko da o jego stanie i o tym co trzeba będzie i jak trzeba będzie. Jak będziemy wiedzieć na czym stoimy i co przed nami będzie łatwiej coś zorganizować. Wróg znany jest o niebo lepszy od nieznanego .... Jeżeli nie będziemy sobie umieli poradzić we własnym kręgu być może znajdziemy kogoś doświadczonego na miau kto nam pomoże, nie sądzę aby kociarze pozwolili na uśpienia kota nadającego się do leczenia. Kinya, potrzebne informacje, dużo i treściwie. Keira wróciła do Noemik jednak więc prosimy o ponowne jej ogłaszanie A z dobrych wieści to to, że najprawdopodobniej Tygrysek od Marka pójdzie w przyszły weekend do domu, podobnie Gabryś od Gracjany i pani z Tarnowa upatrzyła sobie Sylwestra. Mieszkała przez chwilę w Kłaju i dlatego koty stamtąd wzbudziły u niej szczególne emocje. Na początku lutego prawdopodobnie pojedzie też do Łodzi Rysio od Marka. Jutro dowiem się co to za kociuszki pojechały do Chirona, bo nadal nie znamy płci rodzeństwa Pestki [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_redface.gif[/IMG] a ja odwiedziłam dzisiaj w końcu panią doktor, dowaliła mi antybiotyk i zwolnienie do końca miesiąca [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_evil.gif[/IMG]
-
a tu wieści od Kini:"HELP! Kolejna bida do uratowania [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/crying.gif[/IMG] Dzisiaj rano byłam w lecznicy z moim Ginesem. Czekając w poczekalni usłyszałam rozmowę dwojga młodych ludzi z paniami wetkami. Okazało się, że ich Kocurek jest stary, dziesięcioletni i ma problemy z układem moczowym. I nagle słyszę decyzję „trzeba go uśpić” [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_evil.gif[/IMG] TO MÓWIŁA KOBIETA , bo facet jeszcze się zastanawiał. Obydwie panie doktor powiedziały, że nie ma mowy, kot kwalifikuje się do leczenia, ale nie uśpienia i tego nie zrobią. Mało mnie nie trafiło kiedy usłyszałam „psa tez uśpiliśmy jak się urodziło dziecko” [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_evil.gif[/IMG] Stanęło na tym, że zostawili kota (wetki tak postanowiły pewnie żeby go odcewnikować, a równocześnie uniknąć ryzyka, że ci „ludzie” dopną swego i po wyjściu z tej lecznicy pozbędą się problemu uśmiercając biedaka). Mieli się zastanowić [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_evil.gif[/IMG] Kocurek pomiaukiwał żałośnie jakby wiedział, że „jego państwo” wydali na niego wyrok [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] No i jak mogłam nie powiedzieć, żeby weci zadzwonili do mnie jak już coś się wyjaśni. Przed chwilą miałam telefon – doktor Rafał przekazał słuchawkę zapłakanej pani (jak się okazało: matce tej francy, którą widziałam tam rano). Pani – mocno starsza wiekiem – błagała mnie o ocalenie Poldusia. Wetki mówiły mi jeszcze, że to było kolejne podejście tych dwojga do pozbycia się kota, poza tym nie miał właściwej opieki, okazało się że przez wiele dni kłamali lekarzom, że kot się załatwia bo najwidoczniej chcieli zaoszczędzić na cewnikowaniu [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_evil.gif[/IMG] Wiecie co, nie chce mi się nawet więcej pisać Pytanie, głupie, ale musze je zadać: czy ktoś mógłby przygarnąć Poldusia? Lecznica podjęła się przetrzymania go przez jakiś czas i doprowadzenia do możliwie najlepszego stanu. Ale potem też będzie potrzebował opieki, której nie wiem czy mogę się podjąć. Nie mam doświadczenia z tego typu schorzeniami, nie potrafię nawet wbić kotu igły, a przede wszystkim w najbliższym czasie najpewniej przez kilka miesięcy będę mieszkać sama (mój TŻ będzie na półrocznym szkoleniu) i będzie mi dość ciężko ze wszystkim sobie poradzić. Obiecałam szukać domu dla Kocurka, nie możemy mu nie pomóc! Liczę na Was [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_redface.gif[/IMG]"
-
Śmierć zabrała 7 kotów, Borys w swoim domu u Malagos!!!
Tweety replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
aż mu brzuszek z głodu wydęło:evil_lol: -
no i leżę od wczoraj, kicham i zarażam wszystkich w koło [IMG]http://afn.pl/forum/images/smiles/icon_evil.gif[/IMG] ale w związku z tym wiszę na telefonie. Przypadkiem dotarłam do pewnego zarządcy i okazało się, że nieźle trafiłam, bo pan ma psa z azylu a jego szwagier przemycał z Ukrainy kota, który się przyplątał do niego na ulicy, więc od razu znaleźliśmy wspólny język [IMG]http://afn.pl/forum/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] W poniedziałek mam się umówić na oglądanie dwóch lokali, które mogłyby się nam nadać. Pan mnie przepytał czy nie daj Bóg nie jesteśmy teraz już na ulicy i kociuchy nam marzną. Te lokale to tak wymyślił na szybko, gdyby trzeba było wejść już tylko uprzedzał, że są tam wymagane nakłady ale będzie to miało pozytywny wpływ na cenę ich wynajęcia. Nad kolejnymi ma myśleć dalej. Te dwa są w dobrych miejscach jeżeli chodzi o dotarcie, bo Sobieskiego i Bożego Miłosierdzia (przecznica ze Smoleńsk) Dostałam też namiar od niego na pośrednika, dla którego ponoć nie ma lokalu niemożliwego do znalezienia, zaraz tam dzwonię
-
tutaj mam jeszcze czarno-rude, już wyciągnięte na tymczas pod Warszawę, Jakiś drań ją ciągnął za samochodem także miała zdarte opuszki z łapek. Jest młodziutka, piękna tri, cudny miziak jeszcze w schronie: [IMG]http://img377.imageshack.us/img377/4522/dscf4115bf0.jpg[/IMG] już na DT [img]http://images50.fotosik.pl/51/cc54935a0c3e69d7.jpg[/img]
-
[quote name='weszka']Znalazłam już wątki na miau ale takich tam nie ma. [B]Tweety[/B] a są jakieś inne kociaki - mające coś z rudym ew. czarne? Wiem że to nie pora ale może akurat :razz:[/quote] mamy w tym momencie dwa czarne, ok. 4-miesięczne, jedno na pewno jest malutka jak na swój wiek dziewczynką - to Pestka, drugie jeszcze nie wiem, wiem o dwóch kocurkach 2-miesięcznych (też się wybrały na świat :crazyeye: ) są czarno-białe i wiem o dwóch szylkretkach (czarne z rudym) ok. 7-miesięcznych
-
[quote name='malagos']Ponoc grypa idzie z Zachodu. U mnie mąż chory, a praca w terenie nie pomoze mu wydobrzeć... :shake: [B]znajac zycie, ja za tydzień[/B] ... :cool1:[/quote] a ja już, atak ze wszystkich stron był na tyle zmasowany, że już smarkam dalej niż widzę:angryy: a u mnie w pracy została się na chodzie tylko stażystka. No więc kto jest na tyle głupi, że będzie latał do pracy?? Mogę się pokazać palcem ale to chyba bezcelowe :oops: