Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. [quote name='karusiap']Gratuluje!!:) A gdzie,jesli mozna wiedziec?[/quote] na ul. Chocimskiej, to jest pomiędzy Lea a Czarnowiejską, ode mnie ze 7 min piechotą. Mam nadzieję, że uda się nam tam zakotwiczyć na jakieś 2 lata a nie, ze zaraz wspólnota się oflaguje, że nas tam nie chcą. A potem mam nadzieję, że już się przeprowadzę tam gdzie w piwnicach już jest zaprojektowana kociarnia i kocia izolatka i gdzie wszyscy bedą mogli mnie cmoknąć. Oczywiście jeszcze wszystko potrwa zanim się na tę Chocimską wprowadzimy, bo nic nie moge tam zrobić zanim nie podpiszę umowy a nie podpiszę zanim do Ostródy nie przyjdzie potwierdzenie wygrania przetargu. Ma ktoś pomysł gdzie może trafić Talia bez ogonka? W Krakvecie może jeszcze chwilkę zostać ale to 20 zł/doba. Jak ją damy do Chirona to 4 razy taniej ale będą wyłączone 2 klatki i sterylki będą się nam ciągnęły. Ona musi jeszcze codziennie dostać zastrzyk. Aresik ode mnie idzie dzisiaj do domu ale chciałam na jego miejsce wziąć Wacusia Nóżkę z Wielopola. Te maluchy z Wielopola też powinny trafić na socjalizację do domów, bo są w dobrym wieku na wydanie a u nich nie powinno długo potrwać takie przystosowywanie do życia w rodzinie. Kto tam ma kawałek wolnego DT? No i kwestia Mikołaja ze schronu ... :roll:
  2. wygraliśmy przetarg!!!! mamy super lokal!
  3. [quote name='j3nny']czekam na chocby najmniejsze wiesci o koteczce[/quote] Dzwoniłam do Krakvetu, Dezerter dzisiaj do odebrania i zawiezienia do Chirona (Kastapra, dasz radę?), Talia lepiej niż w schronie tzn sama siusia! Zjadła dzisiaj też ładnie śniadanko :) Oby tak dalej!
  4. To wieści od Miszeliny: "w sobotę zawiozłam na dyżur do Krak-vetu bezdomną kicią z wymiotami po sterylce. Została zgarnieta z osiedla wNH i od razu wysterylizowana. Wynioty okazały się być pp [IMG]http://afn.pl/forum/images/smiles/icon_evil.gif[/IMG] Pani wet powiedziała, że muszę zabrać kicię, bo lecznica nie ma oddziału zakaźnego. Czarna rozpacz. Staruszka, która przygarnęła kicię, nie może jej wziąć na leczenie, nie da rady. Co robić? Oczywiście AFN. Nie dość, że Robert przywiózł Sonię jako potencjalną kwiodawczynię (oraz mego TŻ z Drabikiem), ale jeszcze zabral Milusię i zawiózł do Noemik (Kasiu - jestem twoją dozgonną dłużniczką). Ja zorganizowałam dwóch dawców - pobiłam chyba rekord prędkości z Krak-vetu do Huty. W końcu dawcą został mój Drabik, Sonia nie musiała się produkować" Milunia z pp ponoć ociupinkę lepiej więc tak trzymać :brawo Oczywiście musieliśmy zabrać maliznę buraskową ze schronu, której wysoko amputowano ogonek, jest już w Krakvecie [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images24.fotosik.pl/326/543727f609204758.jpg[/img][/URL] jest obawa, że wdało się zakażenie w rdzeń kręgowy i będą problemy z oddawaniem moczu, oby nie, bo nie wiem co wtedy, kto się nią zajmie :mur Ma pół roczku ale jest malusia i słodziutka. W schronie jest Mikołaj, mocno depresyjny, na widok człowieka chce przejść przez kratkę w kontenerze, błagał dzisiaj Karolinę aby go zabrała [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a19ab2b000d07296][img]http://images41.fotosik.pl/57/a19ab2b000d07296m.jpg[/img][/URL][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=222249b7d0413fed][img]http://images45.fotosik.pl/61/222249b7d0413fedm.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=50ac6447e5988dc5][img]http://images35.fotosik.pl/57/50ac6447e5988dc5m.jpg[/img][/URL] To piękny kot, jakaś durnota go oddał nie wiedzieć czemu :mur [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images44.fotosik.pl/61/51bef7ff29b249da.jpg[/img][/URL] a to biduś po wypadku, ma jakieś problemy neurologiczne [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8334f4d023c207cb][img]http://images40.fotosik.pl/57/8334f4d023c207cbm.jpg[/img][/URL][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=74ed532ccaf3f0a9][img]http://images44.fotosik.pl/61/74ed532ccaf3f0a9m.jpg[/img][/URL] ja walczyłam wczoraj z jakimiś kosztorysami remontowymi, wypełniałam papiery przetargowe ale mam nadzieję, że pozwoli to nam wygrać przetarg na ten upatrzony lokal
  5. [quote name='Kamila_s']Tweety od jutra ruszam z linkiem do cegielek!!!!;)[/quote] serdecznie dziękuję :loveu: zwłaszcza, że u nas znowu jazda:-(
  6. Kocurek z piwnicy na Daszyńskiego też już w Krakvecie, zapalenie oskrzeli, płuc, robale i Bóg wie co jeszcze. Na szczęście jest dr Orzeł na noc więc zajął się chłopakiem jak trzeba. Kocurek aż miał cały nochal zakrwawiony a świszczy mu wszędzie [IMG]http://afn.pl/forum/images/smiles/smutny.gif[/IMG] dołączyła do nas dzisiaj milu do pomocy, wspomoże nas w weekendy a to nasze maluchy, niestety nie było koło nich nic porównawczego więc wyglądają na duże koty :wink: kotka Koszka [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images27.fotosik.pl/323/6ab21f8b131f85d8.jpg[/img][/URL] to jest Flora z Kłaja [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images43.fotosik.pl/59/01f72794d6a685fd.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images27.fotosik.pl/323/c2675473483c2b7f.jpg[/img][/URL] To jest maleńki Wacuś, miziakowy bardzo, mój TŻ go wymiętosił [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images45.fotosik.pl/59/90f58fa3223fee7c.jpg[/img][/URL] Wacuś w pewnym momencie zaczął uciekać i chciała się schować w budce gdzie była Flora. Tej się to nie spodobała i nakrzyczała na niego i przylała mu łapką. Mamunię bardzo to wkurzyło i Flora porządnie oberwała, także Lutra, malusi Wacuś na pewno zajmuje dużo miejsca w sercu mamusi Kingi A to Kacper i Koszka, widać, że Kacper jest bardzo wyrośnięty w stosunku do rodzeństwa. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/59/7fb310e097a847ee.jpg[/IMG][/URL] Jest jeszcze czarny Kamel ale zdjęcia nie wyszły :evil: Dzwoniła też kolejny raz pani, która zdecydowała się na Dalmę, która jest u Miuti, także umawiamy się i zawożę pannicę na Kurdwanów
  7. [quote name='xmartix'][B]proszę o rozliczenie cegiełek, kto wpłacił od 06.02.2009 r.[/B][/quote] tylko jedna wpłata - Dina K., Łódź
  8. [quote name='malicja']przelew dla kociakow w drodze :lol:[/quote] wielkie dzięki :loveu: Dzień się zaczął od wizyty u weta, bo Dzikusek vel Ares cos nie bardzo jedzonkiem się interesował i wyszły mu mocno trzecie powieki. Do tego kupki tez nie takie jak trzeba, no i okazało się, że ma też gorączkę Byliśmy też dzisiaj w Kłaju złapać Ninę, którą przez przypadek wypuściliśmy ze szwami (jedyna mająca nierozpuszczalne). Na szczęście siedziała na śmietniku i obżerała się kurczakiem, którego jej ukradliśmy (ja już chyba nałogowo grzebie w kłajskich śmieciach za żarełkiem :diabloti: ) i wsadzili do łapki. łakomstwo ją zgubiło :evil_lol:, parę minut i była nasza. A ze złych wieści to to, że pojawiły się nowe koty, zresztą piękne, jeden rudy tak, że aż pomarańczowy, drugi z lekko przedłużanym włosem taki popielato-niebieskawy, panna tri chyba już w ciąży i jeden whiskasowy. Po drugiej stronie były cztery i jedna się złapała tzn wzięłam ją na ręce i rozmruczała się :) Druga złapała się tez na śmietnikowego kurczaka ale nadjechali jacyś ludzie z awanturą, żeby ją wypuścić, bo ma maluchy w piwnicy (miewa je 3 razy do roku :evil: ). Mój TŻ się wkurzył i kazał im podać imię i nazwisko i podpisać oświadczenie dla gminy, że oni opiekę nad tym kotem przejmują, że nie będzie bezdomny, no to oczywiście się wycofali. A my kotkę wypuściliśmy, bo nie wiadomo gdzie te maluchy. Ostatecznie zostawiliśmy im telefon, że jak się dzieci znajdą to niech dzwonią. Już myślałam o wzięciu udziału w jakimś zebraniu wspólnotowym, muszę zapytać p. Jana czy coś takiego tam mają. Ale wystarczył mi dzisiaj pobyt na śmietniku i towarzystwo facetów naprawiających auto obok, język budowlany jest chyba uboższy od tego, którym posługiwali się, nie mówiąc o tym, że co raz bardziej im się plątał od nadmiaru spożywanych procentów Ja już nie wiem jak z tymi ludźmi gadać :mad: W życiu nie wyłapiemy tych kotów a ja nie mogę każdego weekendu spędzać w Kłaju, gdyby to było bliżej chociaż ... W trakcie pobytu w Kłaju zadzwoniła też pani karmicielka, bo jeden kot od tygodnia jest chory, chyba zapalenie płuc i czy możemy go wziąć. I wszystko jest fajnie tylko skoro od tygodnia chory to czemu, do k...y nędzy, dzwoni po południu w sobotę??!! Chyba ma pojęcie, że są tylko ze dwa miejsca w Krakowie o takiej porze, że kota przyjmą abstarhując od tego, że ja to mam rzucić wszystko i lecieć, bo w pogotowiu pracuję. Na szczęście kastapra zgodziła się wieczorem podjechać z kotem do Krakvetu dziś wieczorem. Dzięki Karola :loveu: Jeszcze muszę przygotować na poniedziałek pełną dokumentację do przetargu, łącznie z oświadczeniem, że nie jesteśmy partią polityczną :diabloti:
  9. [quote name='weszka']Biedne kiciuszki :-( Tweety czy Liwia ma troszkę dłuższe futerko? Gdzie ona jest żeby ją obejrzeć?[/quote] holender, nie zauważyłam tego postu, przepraszam. Liwia mieszka na DT w Kryspinowie. Ma typowe dla szylkretek futerko tzn bardzo gęste, odrobinkę dłuższe niż mają typowe dachowce
  10. [quote name='malagos']Napisałam Ci, Tweety dłuuugie pw i odesłał mi, masz pełna skrzynkę ;) Najpiękniej, ze w którymś poscie, jak tylko Borys trafił do nas, pisałam, ze biorę sie za podtuczenie kota :diabloti: chyba przeholowalam :oops:[/quote] juz wolna;)
  11. A Filip od dzisiaj w swoim domu :multi: Na Wielopolu po lewej jest Sylwuś, Filon i mały Arni. Syl jedzie w przyszłym tygodniu do domu, Filon lubi sie miziać ale czarniutki Arni ucieka na widok człowieka :( tu potrzebna socjalizacja czyli wzięcie go do domu, bo inaczej go nie wydamy. Na prawo mamunia z maluszkiem złapanym dzisiaj na ul. Kingi, jeszcze 3 maluchy zostały do łapnięcia Teraz pomału czas na Dzikuska, którego moja Aśka przechrzciła na Aresa, bo inaczej zawsze pozostanie dzikuniem i kto go weźmie?. A więc Aresik się już mizia i mrrrruczy, tylko na ręce jeszcze nie chce. Oczywiście zawieźliśmy Aani całą czeradę kotów, nie dość, że zrobiliśmy koci nalot to jeszcze zepsułam jej drzwi wejściowe :oops: ale nie chciałam, naprawdę. W najbliższym czasie mamy do ciachnięcia ponad 20 kotów a darmowe sterylki jeszcze w lesie :angryy: tylko skąd na to brać?:shake:
  12. Tamb, jak sprawa tych kotów, o których mówiłaś?
  13. [quote name='malagos']Wiecie, jakoś tak mnie wzieło na wspominki i przeczytałam caly watek Borysa .... Te łapki na zdjeciach, te ranki na ciele, ta na udzie, to smarowanie, pielegnacja - jejku, jejku! Zobaczcie, ile osób sie wypowiadalo na wątku, ile osob drżało o jego zycie, ile osób sie zjednoczyło w szukaniu domu... No, siem wzruszyłam :oops:[/quote] a najważniejsze są wspaniałe efekty tego działania. Szkoda, że nie wszystkie mają tyle szczęścia:shake: [SIZE=1]dostałas w końcu pomoc w wiadomej sprawie?[/SIZE]
  14. [quote name='malicja']nie przebrnelam przez wszystkie posty,jestem w pracy i ukradkiem podczytuje watek. Tweety, chcialabym wplacic na kociaki, podaj mi prosze numer konta wraz z adresem Twoim i banku + numer SWIFT CODE(jesli nie masz pod reka to sprawdze w necie, potrzebuje tylko nazwe banku).[/quote] wielkie dzięki :loveu: wszystko jest na stronie [url=http://www.afn.pl]Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie - AFN[/url], w tytule wystarczy dopisek "od: malicja dla : koty krk" Karusiap, czy p. Bożena może przysłać fotki tych kotów, jakieś opisy?
  15. [quote name='missieek']daj znac jak bedziesz miala to juz w pracy wysle tam siostre[/quote] jest do odbioru, tylko jeżeli po 17-stej to daj znać, żebym zostawiła na portierni, w strzykawkach jest nabrana pyralgina, nie wiem jak długo ona może tak leżeć :shake:
  16. Pestka nie żyje [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] Ja mam dość ...
  17. a gdzie może siedzieć Sheriś :evil_lol:
  18. [quote name='Isabel']Ależ ten Filon ma oryginalne ubarwienie![/quote] wygląda jakby miał piżamkę w paski;) no i jest olbrzymi
  19. Arni, brat Pestki i Esmy, ur IX 2008, mieszkał z nimi w pudełku na mrozie i śniegu w czyimś ogródku. Odrobaczony i zaszczepiony. Już wie jakie fajne jest głaskanie [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/447/237bc19c5dd5bc2a.jpg[/IMG][/URL]
  20. Esma, siostra Pestki, ur. IX 2008. Razem mieszkały w pudełku w ogródku, również w te największe mrozy. Jeszcze troszkę nieufna ale już lubi głaskanie. Zaszczepiona, odrobaczona [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images50.fotosik.pl/54/9c83d4b3d3fedcf4.jpg[/img][/URL]
  21. Piękny olbrzym Filon, 2-letni, właśnie wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony. Bardzo przymilny. Wyrzucony z domu wraz z koteczką w swoim wieku i trójką ich dzieci na podwórko, gdzie nie miał łatwego życia po śmierci swojej pani. Stąd jego chore oczko, które ładnie się goi. Bardzo czeka na dom, w którym musiał się dobrze czuć [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/447/2bd8f8c06476b8a7.jpg[/IMG][/URL]
  22. Burunia, ok. 2-letnia, załapana na terenie zakładu pracy, gdzie tylko rodziła kilka razy w roku, mama naszego Gabrysia. Bardzo przymilna koteczka, lubi "pogadać" z człowiekiem na różne tematy, czeka na swój dom. Wysterylizowana, odrobaczona, zaszczepiona [URL=www.fotosik.pl][img]http://images31.fotosik.pl/448/6ffdc4c500f9b644.jpg[/img][/URL]
  23. Tina, ur IX 2008, mieszkała na kłajskim śmietniku, marzła i dziczała, teraz łobuzuje, tuli się do człowieka i rozkosznie mrrrruczy. Z psami żyje za pan brat :-). Zaszczepiona, odrobaczona [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images26.fotosik.pl/313/4cbcae8780258564med.jpg[/img][/URL]
  24. A to Lusia, piękna srebrna kociczka, zabrana z budowy gdzie mieszkała jakiś czas. Wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona. Szuka dla siebie domu, który zapewni jej dużo ciepła i mizianek, które uwielbia [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images34.fotosik.pl/448/d7713ec706d86566med.jpg[/img][/URL]
×
×
  • Create New...