Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. zabralismy ją na DT a z Pestką będę wiedzieć, coś dopiero ok 18-stej, jakoś straciłam wiarę, że zastanę ją przy życiu, po tym jak rozmawiałam rano z doktorem :-(
  2. Liwia, piękna szylkretka, ma ok. 2 lata. Jest wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona. Z powodu choroby ukochanej Pani, wraz z ze swoją kocią rodziną trafiła na ulicę. Bardzo prosi o dom. Taki bezpieczny, już na zawsze. Nie sprawia kłopotów! Najbardziej lubi spędzać czas na parapecie albo na kolanach, jeśli mnie ktoś weźmie. Czasem sama wskakuje, ale ogólnie jest nieśmiała, nie chce się narzucać. Lubi inne kotki, ale nigdy nie dominuje, woli stać z boku. Wprost uwielbia mizianki, barankuje, tupta i głośno mruczy. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/55/e5f857113e3350d3med.jpg[/IMG][/URL]
  3. Ada-jeje, zastanawiałaś się nad wysokością cen w Arce, mam kolejne doświadczenie sprzed dwóch dni. Jako, że w krakvecie na nocnym dyżurze była młoda, mało doświadczona wetka musiałam jechać do Arki, bo stan kota, którego wzięliśmy kilka godzin wczesniej ze schronu był beznadziejny. Niestety, na miejscu okazało się, że przyjechaliśmy juz z nieżywym bidusiem. Pozostawienie schroniskowej kotki do utylizacji to koszt dla fundacji 80 zł :angryy:, na co dzień płacę 20 zł, w tym wypadku chyba cena nie zależała od stopnia naukowego przyjmującego weta :shake:
  4. [quote name='Isabel']Trzymaj się Pestuniu:thumbs:[/quote] mam nadzieję, że ona tam walczy. Boje się jutro tam dzwonić :roll: Wycałowałam koci brzuszek i kazałam jej walczyć, tak ze wszystkich sił
  5. Pestunia w Krakvecie :placz: [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images33.fotosik.pl/454/ae99c170bf757acb.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images32.fotosik.pl/448/57d152f075cc620a.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images46.fotosik.pl/55/cf07cdba63ff3694.jpg[/img][/URL]
  6. wróciliśmy z Kłaja i z ..... krakvetu :( W Kłaju wypuściliśmy 7 kotków, pognały przed siebie i tyle je było widać. Żarełko już na nich czekało. Panu Janowi zostawiłam jeszcze 10 puszek. Wracając Marek zadzwonił, że z Pestką jest źle, zabraliśmy ją i pojechaliśmy do Krakvetu. Oczywiście jak dyżur to kolejka jak fiks a tu kotka usiłuje nam zejść :evil: Ale w gabinecie też był kocur w fatalnym stanie więc nic się nie dało przyspieszyć :( Rokowania złe, do tego wszystkiego co ma Pestunia dołączyła zółtaczka, trzeba brać też pod uwagę FIP, bo ponoć też tak może się objawiać. Na szczęście udało się założyć wenflon, odczekaliśmy kroplówkę, dostała też Zylexis i poszła do klateczki. Właściwie to można się już tylko modlić albo odprawiać czary albo trzymać kciuki, co kto woli :cry: [SIZE=1]A ja psychicznie to już dętka jestem, ileż kotów w tygodniu może umrzeć??[/SIZE]
  7. Z dobrych wieści to Tiger poszedł wczoraj do domu, a ze złych to to, że Dyzio nie żyje, doktor zrobił mu sekcję, kociuszek miał mocznicę w skrajnym stadium :cry: :cry: :cry:
  8. [quote name='Czarodziejka']Boże, ile tu kotów....:placz:[/quote] i na razie się nie zapowiada, że będzie mniej mimo ciągłych adopcji:shake: Najgorsze, że mnóstwo kotek ma już teraz rujki :crazyeye: , jeżeli te bezdomne też to marzec zapowiada się ciekawie:mad::shake:
  9. [quote name='missieek']glukoza, strzykawki, pyralgina przydadza sie preparat na wypieranie moczu w tej chwili nie ale moze ktos inny teraz by potrzebowal jaka nazwa?[/quote] sprawdzę w domu. A resztę jak Ci przekazać? Mam w domu ale mogę wziąć do biura, może stąd ktoś weźmie, ode mnie czy z portierni?
  10. [quote name='missieek']strzykawki: najwiecej idzie 2ml, ale przydadza sie tez 5, 10, 20 igly: najczesciej 0,7 (30mm) i 0,5, ale i 0,9 sie przydaja i jeszcze strzykawki insulinowki sie przydaja, tylko wazne aby mialy sciagane igly (czyli takie pojedynczo pakowane)[/quote] a nie potrzebujesz glukozy? mam strzykawki, insulinówki, pyralginę w zastrzykach i jeszcze mam coś na wypieranie moczu, bo koteczka, która wzięłam wczoraj ze schronu umarła w ciągu kilku godzin :placz:
  11. [quote name='Isabel']Biedne te zwierzęta po śmierci swoich opiekunów, najbiedniejsze:-( [B]Fiesta pewnie szczęśliwa razem ze swoją panią[/B]... [*][/quote] Mam taka nadzieję, że są już razem, szczęśliwe ... starsza Pani i jej mała koteczka, która tak bardzo bez niej cierpiała
  12. a ta czarna plama to brat Elzy (przypomniałam sobie w końcu) Arni [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/54/745f754c6ee41b8f.jpg[/IMG][/URL]
  13. odebrałam też dzisiaj tego niejadka co miał połamaną szczękę i żuchwę, został nazwany Dyzio. Dość się miotał po transporterze więc mam jakąś tam nadzieję, że ma siłę walczyć. Fiesta została wzięta na dokładkę - zostawiliśmy ją po drodze w domu i potem od Miuti został zabrany Dzikusek i klatka dla kłajskich kociuchów. Potem zostawiliśmy Dzikuska na ciachnięcie w Chironie i Dyzia na wyprowadzenie z niejedzenia. Zabraliśmy stamtąd Arniego i jego siostrę (te z Jurczyc)i Filipa od Kastaprya także przepięknego narzeczonego Liwi - Filona. Chłopaki pojechały na Wielopole a my potem dalej z koteczka do Gracjany. Z powrotem tylko międzylądowanie u mjs z rzeczami na bazarek i do domu a tutaj ciąg dalszy już znany [IMG]http://afn.pl/forum/images/smiles/placze.gif[/IMG] [IMG]http://afn.pl/forum/images/smiles/placze.gif[/IMG] [IMG]http://afn.pl/forum/images/smiles/placze.gif[/IMG] Jak się Fiesta zaczęła dusić to pognaliśmy do Arki, bo w Krakvecie tylko młoda wetka ale nic to nie dało [IMG]http://afn.pl/forum/images/smiles/placze.gif[/IMG] [IMG]http://afn.pl/forum/images/smiles/placze.gif[/IMG] [IMG]http://afn.pl/forum/images/smiles/placze.gif[/IMG] a to dzisiejsze nieudolne fotki: Dyzio, juz bez drutów, ok 2 lata [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/318/874780ce18ed1de5.jpg[/IMG][/URL] koteczka z Jurczyc, której imienia nie mogę sobie przypomnieć :oops: 4-5 miesięcy [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/54/9c83d4b3d3fedcf4.jpg[/IMG][/URL] olbrzym Filon, patrzcie na kolory, ma jeszcze troszkę chore oczko, po jakiejś bójce, ok. 2 lata [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/447/2bd8f8c06476b8a7.jpg[/IMG][/URL] Filipek od Kastapry, ok 4 m-cy, miziaczek kończy chorować [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/319/2e8d8ae1abdbe8dc.jpg[/IMG][/URL]
  14. Fiesta już się tuli do swojej Pani .... Nie zdążyłam z nią dojechać nawet na dyżur, umarła po drodze, głaskałam ją do końca, nic więcej nie mogłam dla niej zrobić, naprawdę nic, chociaż tak bardzo chciałam ... [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG]
  15. a ja wróciłam z wojaży po Krakowie i też mi się ryczeć chce jak cholera. mam w łazience kotkę, Fiestę, która chyba nie dożyje jutra. Depresja taka, że jeszcze nie widziałam takiego stanu u kota. Oczywiście oddana po śmierci pani, najpierw było ok, potem przestała siusiać, potem przestała jeść. Siusianie wróciło, nie trzeba wyciskać ale nie je i nie wiem czy kiedykolwiek coś zdąży zjeść. Co jakąś chwilę rozpaczliwie płacze, tak płytko, szybko oddycha, ma takie drgawki jak po długim płaczu u człowieka. Boję się o nią jak cholera, boję się kolejnej śmierci, tez jak cholera :cry: :cry: :cry: [URL=www.fotosik.pl][img]http://images49.fotosik.pl/54/70f445e357221e74.jpg[/img][/URL]
  16. [quote name='malagos']Jak w schronisku, te dwa kotki?... Ten rudzik jest taki sliczny :placz:[/quote] Rudzika wzięła wczoraj wolontariuszka, zdrutowanego biorę dzisiaj ja
  17. Gabryś odstawiony do domu, bardzo fajny dom, bardzo mi się podobał, zero wątpliwości [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/1luvu.gif[/IMG] jutro łatwo nie będzie, potrzymajcie kciuki za brak korków, problemów, kłód pod nogami, długich wypisów itp: najpierw schron, daj Boże, aby było po kogo jechać, potem Miuti (porwanie Dzikuska i klatki), potem Chiron (odstawienie schroniaków na leczenie, Dzikuska na kastracje, zabranie 3 małolatów), potem Wielopole (porzucenie dwóch małolatów) potem Gracjana (porzucenie trzeciego małolata) potem mjs (fanty na bazarek) a potem ... byleby to nie był czas aby pójść z powrotem do pracy [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_twisted.gif[/IMG] Kastapra dzwoniła, że Liwia już u niej, koziołkuje, barankuje i a w przerwach gania po stole, do wydania jest od ręki. Ale jak Kora w nowym domu, bo nic nie wiem [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] Thor pisał, że domek dla Sylwusia bardzo pozytywny, wieści od Femki z Łodzi również super i Rysio z Tobim jadą chyba w niedzielę do domu. Nasz Milusia ma wirtualna opiekunkę, która pisze do mnie codziennie i też już dzwoni i zapytała dzisiaj czy może wypełnić ankietę adopcyjną abym sprawdziła, że nadaje się na stały dom dla Mili [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/1luvu.gif[/IMG] Bardzo mnie to urzekło, ankietę już dostałam, jej wynik bardzo mi się spodobał
  18. [quote name='Kinya']Przepraszam, że nie w temacie, ale to dla mnie bardzo ważne: czy mamy w Krakowie jakiegoś zwierzęcego onkologa? Mój Gines...:cry:[/quote] tak jak było pisane na miau, pakuj Ginesika i uderzaj do dr Jagielskiego w W-wie
  19. [quote name='"Tweety"']a teraz porcja kolejnych ustawionych w kolejce za Tygryskiem :cry: 1. kocurek, który postanowił, że nie będzie wstawał, leży i sika pod siebie, łapki już w odleżynach, nie wstaje tez do jedzenia, z podstawionej miseczki je tak, że aż sie dławi [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images34.fotosik.pl/444/d48c4b3afb379b4d.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images37.fotosik.pl/53/71b9935dbfd924c7.jpg[/img][/URL] [/quote] tego kocurka kolejka już nadeszła, odszedł tej nocy :cry: :cry: :cry: czy zdążymy pomóc tym dwóm pozostałym??? ja nie mam ich dzisiaj gdzie dać, no nie mam, no!
  20. [quote name='ARKA']Tak, bo przeciez zwierzeta gospodarskie to dla nich biznes innych zwierzat nie uznają, nie szanuja. Pora mu uswiadomic pewne zmiany w podejsciu do zwierzat, ktore juz dawno nastąpily, a on jak to 'piate kolo u woza",ciagle.[/quote] ale ktoś tych ludzi wybrał i usadził na tych stołkach. wiec jeżeli ludzie, którzy powinni umieć pisać i czytać ze zrozumieniem takie teksty zasuwają to aż strach pomyśleć o ich wyborcach - niosącego kaganek oświaty w zakresie poszanowania praw zwierząt nie daj Bóg na taczkach wywiozą :shake:
  21. [quote name='Ada-jeje']Arko to teraz tylko adres meilowy i slemy pismo do tego nikczemnika, [B]ktory ma czelnosc nazywac siebie czlowiekiem a do tego jeszcze wlodarzem[/B], zrzucajac swoje brzemie ktore ma dzwigac na drugich a sam kasuje tylko pensje z budzdzetu panstwa zyjac na koszt podatnikow.[/quote] tak się wypowiada pszenno-buraczany wyrobnik a nie włodarz. Tak to można sobie pomruczec pod nosem idąc w pole za wozem z gnojem a nie do gazety :mad:
  22. w Chironie uzgodnione, we środę można je przywieźć. Potem będziemy sie martwić co dalej ale liczę na pomoc (nie w martwieniu się tylko znalezieniu DT )
  23. [quote] - [B]Zamiast współpracować ze schroniskami, pomagać i służyć im radą, w jaki sposób poprawić w nich warunki, znaleźli najprostszą metodę – drogę do likwidacji placówki nie oferując nic w zamian – komentuje wójt[/B], który napisał pismo do Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w sprawie przyjmowania w nim psów spoza Krakowa. [/quote] to jest wypowiedź godna palanta a nie człowieka zajmującego takie stanowisko :angryy:
  24. [quote name='j3nny']jak bedzie wiadomo co jest z rudym kotkiem to napiszcie prosze wysylam zdjecia znajomym[/quote] coby nie było to może chcieli by dać takiej nędzy :roll: Błagam, niech mnie ktoś natchnie gdzie ja mam dać te koty ze schronu :modla:
  25. [quote name='EVA2406']Ale początek to i tak lecznica, bo w tym stanie pewnie kilka dni w szpitaliku są konieczne[/quote] kociuszek ze zdrutowaną szczęką raczej tylko do DT, tu jest prawdopodobnie tylko potworny stres, pozostałe raczej krótka diagnostyka tylko co dalej z nimi, gdzie je dać??
×
×
  • Create New...