Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. ja cię nie mogę:crazyeye::crazyeye::crazyeye: jedno piękniejsze od drugiego!
  2. hohoho, jakież tu wieści wspaniałe:loveu::loveu::loveu:
  3. [quote name='Zosia4']Kićka nie reaguje na żadne moje nawoływania. A Zuzie - jak dziewczyny pisały są wredne i złośliwe ;). Nie chcę żeby była wredna i złośliwa (chociaż jak jeden domownik jej się naraził to rano nadział się na jej kupkę pod drzwiami swojego pokoju :diabloti:). U mnie to już tradycja, że nowy zwierz czeka jakiś czas na swoje imię. Kotek został Bazylkiem po 1,5 m-ca. A było to tak, że ścięłam bazylię i rozłożyłam do suszenia. No to kocurek sobie urządził dzikie harce w tejże bazylii i tak został Bazylim. Miałam też maleńką chyba 4-5 tyg. kociczkę, która się błąkała bezdomna więc wylądowała ostatecznie u nas. Nie miałam pomysłu jak ją nazwać. przyszedł kiedyś kolega i spytał jak ona ma na imię. Na to ja, że nie ma imienia. On się nazywał Józek więc mówi: jak to nie ma, nazwij ją Józia. No i tak została Józką. Dwie suki on-ki chyba ze dwa miechy były bezimienne. W końcu w desperacji stwierdziliśmy, że skoro to owczarki niemieckie, to powinny mieć niemieckie imiona. I tak mam Bertę i Helgę. Moja pierwsza kotka Mela była wyjątkiem, bo od razu było wiadomo, że będzie Mela, a następna Hesia (od Zapolskiej). No i została Melą. Ale Hesi nie było, bo była Józia. Ale nagmatwałam, zrozumiałyście z tego coś ??? :lol:[/quote] wszystko jasne :loveu: więc może czas na Hesię?
  4. mam nadzieję, ze mnie poznają i będa chciały iść ze mną:razz:
  5. no właśnie, wróciłam i tez chcę wiedziec co u Was
  6. ZuziaM, to odpowiedź dla Ciebie od opiekunek mamusi Pucusia: "Jesli tylko nie masz blisko domu ruchliwej ulicy to ja nie mam nic przeciwko wychodzeniu. Pucunia zyla niegdys na dworze bo byla porzucona i radzila sobie dobrze- miala kocieta, ktore odchowala (ale gdy zaczely juz wychodzic spod jej skrzydel prawie wszsytkie zginely [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] ) i walczyla o pokarm itp Bylismy niesamowicie zdziwieni jakism aniolem sie okazala w fundacji. To kot ktory sprawia ZERO klopotow- jest delikatna , kochana i strasznie kocha ludzi, ale nic na sile (nie jest natretna). Po prostu grzeczny aniolek z niej."
  7. no i koleżanka Patsi bardzo mi "utrudnia" odbiór kociuszków:evil_lol: Wymyśliła sobie jakąś koszmarną godzinę dla ludzi, którzy mają właśnie 20 godzin przejechanych samochodem i usypiają na stojąco:evil_lol: Pewnie nie chce oddać małych potworków, zwłaszcza, że Bazyl wziął sie na sposób i kokietuje Patsi na całego fundującej jej co chwilę całuski. Zdrajca:mad: Ale tak poważnie, to Patsi miała dzisiaj zajęcia do późna a ja już patrzę tylko, żeby gruchnąć się do własnego łóżka, bo jutro czekać na mnie będzie moja ukochana firma:razz: Dlatego też po kociuchy jadę jutro wieczorem
  8. Pchełka - szczęściarz:loveu::loveu::loveu:
  9. no i zauważył, bardzo się cieszę:loveu: ZuziaM, dałam znać na wątku mamusi Pucusia na miau. Dziewczyny z fundacji KOT muszą zadecydować, pod ich opieką kićka znajduje się
  10. [quote name='Toska']dziś zaczęły się myć po jedzeniu :crazyeye:-cudny widok :loveu:[/quote] w ogóle kociuchy w każdej (żywej, zdrowej i najedzonej) postaci to cudny widok:razz:
  11. chłopaki, co wy tu jeszcze robicie?
  12. z moich aukcji allegro powinno być ok. 280 zł dla żywieckich kociuszków no i cos jeszcze z bazarków
  13. Patsi, jadę, oddawaj kociuchy niegrzeczne:evil_lol:
  14. Podniesiemy Pucunię, może ktos ja w końcu zauważy
  15. a dlaczego moja mysia się smuci?:shake: Bazyniu, nie rób mi tego, bo będę się denerwować, że cos się złego dzieje i nawet nie będę mogła mieć od Was wieści czy wszystko ok
  16. znaczy TZ został poddany praniu mózgu?:evil_lol:
  17. no, bo przecież on miał zjadać koty :razz:
  18. dzielni jesteście wszyscy, bardzo:loveu: W tym momencie mogę tylko życzyć aby maluchy zdrowo rosły
  19. Puculko, po domek proszę biegiem!
  20. [quote name='Anashar']Czy ktoś da radę jutro pomóc w łapaniu ONka? Błąka się od wczoraj, zachowuje się spokojnie. Widziany w okolicach błoń, na slowackiego i pod bagatelą :([/quote] no to trochę, chłopak, kursuje po mieście:shake:
×
×
  • Create New...