Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. [quote name='Toska']:evil_lol: no cóż , we wrześniu kocięta przejadły moje nowe buty :lol: , a co tam stare jeszcze oblecą :evil_lol: buty tak pięknie nie miauczą jak moje " dzidzie":evil_lol:[/quote] poza tym butom zdzierają się fleki, trzeba je pastować, a u kociuchów nic z tych rzeczy:razz: ale koszty faktycznie są niezłe, bo u mnie było 6 sztuk takich malców i jeszcze 3 zostały chociaż to już ich 5 miesiąc życia. A co do wypoczynku... hmmm, gdzieś słyszałam to słowo ale nie mam kiedy sprawdzić w słowniku co ono oznacza:evil_lol: Normalną rzeczą stało się, ze pobudka o 6 rano i gonitwa po wszystkim do upadu:mad:. Jak tabun kociuchów przeleci po śpiącym człowieku szósty raz to już lepiej po prostu wstać. A dzisiaj tylko spadł wazon z kwiatami i nie rozbił się, o dziwo:crazyeye:
  2. smutny jest okrutnie, może przeczuwa, że jak go ktoś nie weźmie to ...:-(
  3. [quote name='BeataSabra']Moja Mała nie je tzn. pójdzie skubnie troszkę suchej karmy liźnie odrobinkę puszkowego ale jest to malutka ilość. Dopadłam ją wczoraj i wpakowałam w nią 30 ml jedzonka na noc. Rano dostanie taką samą porcje. Byłam z nią u weta fizycznie nic jej nie dolega. Jak dalej tak będzie to dla pewności pobierze jej wet krew. Tequila odpukać wczoraj nigdzie nie nasikała..... Te łyse koty to Devon Rex. Ja tam wole norweskie leśne. Lucky to straszny żarłok. Gdzie on to mieści?? Zdrowiutki brykający powoli szuka nowy dom.[/quote] norweskie leśne są superowe:-) Sońka to taka mieszanka norweskiego z rosyjskim niebieskim jak to mnie ktoś próbował oświecić. Lucky, nie objadaj ciotki, do domu!:razz:
  4. Fona, i jak się żyje z jednym tymczasem?:razz:
  5. no i co z tym maluszkiem, który został? kto go na troszkę przygarnie? Jolu, właśnie poszły przelewy na Twoje konto za 3 najstarsze faktury. podeślij mi info na PW które kwoty dotyczą tego co było ustalone, a co pozostaje do tego co wg możliwości AFN
  6. ZuziaM, jakiś wieści?
  7. no to robi się prościej, kto przygarnie maluszka, póki zdrowy?
  8. to jak masz skany to na początek prześlij mi je mail'em, będzie szybciej. Potem podmienię na oryginały
  9. Jola, przyślij, że te faktury w końcu, ja mam już za bazarki i z allegro ponad 300 zl dla Ciebie
  10. [quote name='Jola_K'] kto moglby zaoferowac kawalek podlogi tej dwojce? wlasciwie dla malucha jest propozycja (nawet dwie), a podrostek? szukac transportu do Green Evil lub halbiny?[/quote] a dziewczyny nie są w stanie się podzielić tą dwójką? ja wiem, że ten mniejszy ma większe szanse ale czasami tylko w teorii. Ja miałam dwie dorosłe kocice na tymczasie i po dwóch tygodniach każda miała dom a maluchy u mnie zdążyły już dorosnąć, bo siedzą piąty miesiąc i dalej mam jeszcze trzy z sześciu
  11. ucięte czy raczej połamane lub obgryzione? Moje Miauciki przez pewien czas wszystkie latały z kikutkami wąsów. Wyczytałam, że to są efekty szaleństw, zabaw między sobą i włażenia gdzie nie trzeba. A też wyglądały jak równiutko przystrzyżone. Urodziły się u mnie więc nie miały szans aby ktoś im obciął
  12. Pcheła, nie wyprowadzaj ludzi z równej wagi, bo dostaniesz po ogonie. Chorych kociuchów to jest tutaj w ilościach przemysłowych, ty już sobie odpuść:mad:
  13. moja Zuzka z zazdrości o Miauciki "wydepilowała" już sobie językiem cały brzuch i część łapek:shake: . Boję się, że dopóki maluchy będą u nas to będę mieć kota tej drogiej rasy, Devon czy jakoś tak (sorry, na rasowcach się nie znam:oops: najwspanialsze są dachowczaki:loveu:), co to szczycą się tym, że futra nie noszą nawet w zimie:evil_lol:
  14. bądź szczęśliwa koteńko w nowym domu!:loveu:
  15. niesamowicie piękny:loveu:
  16. mimo, że szaleje i rozrabia to obserwujcie ją czy stan sie nie pogarsza, nie dostaje temperatury. Chory Bazyl tak miał, myslałam, że już wszystko dobrze, bo szalał a na drugi dzień chyba właściwie nie żył. Po prostu energię, którą organizm chciał przeznaczyć na zdrowienie on wykorzystał w inny sposób. A ja, jak idiotka, cieszyłam się, że kociuch w moment ozdrowiał i rozwala chałupę:mad:
  17. Beatka: 1. firma mająca siedzibę na ul. Sienkiewicza, przekroczyli trzykrotnie terminy, które sami ustanawiali. Dopier jak im mój TZ powiedział, że teraz to niech sobie wsadzą te okna w co tylko chcą(a były robione na wymiar i do nikogo innego nie pasowały) to łaskawie, w ramach przeprosin, zeszli nieco z ceny 2. Teqilka może lać z zazdrości albo może jej cos nie pasuje. Moja Puska chronicznie nie cierpi fioletowej pościeli mojej Moniki i lała na nią za każdym razem jak zakładałam, dopóki nie zajarzyłam, że to jest problem pościeli a nie kota:evil_lol: Fona - chłopaki to chyba jak zaczynają znaczyć albo zaczyna ich czuć albo ok. 6 - 7 miesiąca
  18. biduńcia malusia:placz::placz::placz:
  19. ale Teqilka chyba jeszcze przed rujką? mało kto ciacha przed pierwszą
  20. ło matko, przecież my te kociuchy juz i tak kolanem po szafach i walizkach upychamy:shake: ma ktoś jeszcze gdzieś miejsce? chocby skrawek? no przecież nie wyrzucę tych łobuzów Miaucików z domu, chociaż im się należy jak mało komu:diabloti:
  21. [quote name='GreenEvil']Ja na szybki DT moge wziac tego malucha przedluzanego. Podrostka nie wezme bo i tak mam 5 trudnych adopcji w domu ... Wiem ze daleko :eviltong: pzdr GreenEvil[/quote] a nie ma jakiegoś transporta w stronę stolycy? Ciotka Green utuliłaby maluszka jak trzeba, żeby tak biduś nie płakał:razz:
  22. ja tez się denerwuje:shake:
  23. ja wymienialam 2 lata temu ale im powiedzialam, ze w zyciu ich nie polecę:mad: kaj ta hemoglobina Ci uciekła?
  24. bo Panna Migotka jest równie cudownym kociuszkiem:loveu:
×
×
  • Create New...