Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. [quote name='BeataSabra']Mamy propozycje domku.... Tylko jest jeden problem TŻ osoby która by chciała Pchełkę nie wyraża na jej adopcje zgody. Odpisałam osobie zainteresowanej że muszę mieć 100% pewności ze TŻ zgadza się na kota. Również napisałam że muszą zgodzić się na warunki o których tutaj pisałam.. No i jest jeszcze coś obydwoje pracują Niunia by musiała zostać sama przez kilka godzin .... Czy to nie za dużo na tak malutkiego kotka ??[/quote] Dopóki ten TZ nie wyrazi zgody to nie dałabym kocinki. Co do godzin pracy to wiekszość pracuje po kilka, kilkanaście godzin. Ile Pchełcia ma w tym momencie tygodni?
  2. czekamy, czekamy. Ona musi się odnaleźć
  3. Piękna i nieśmiała ale pieszczotliwa koteńka poszukuje kogoś kto pokocha ją na zawsze
  4. [quote name='Agn']To teraz ja. :cool3: Przede wszystkim - wszystkim Wam bardzo, ale to bardzo dziękuję. Tweety za wątek i wsparcie AFN, i koordynację całej akcji. Martik za doskonały transport. Zosi... Dla mnie Fundacja zawsze kojarzyła się z Bidzią. Kiedy po raz pierwszy dwa lata temu zobaczyłam fundacyjne koty, na pierwszym planie zawsze była Bidzia. Dziwnie będzie mi bez niej. Ale to znaczy też, że dla każdego kota jest gdzieś jego DOM. Nie ma nieadopcyjnych kotów. Co do wieku Bidzieńki. Same przecież wiecie, jak trudno jest ocenić wiek zwierzaka, którego przeszłości nie znamy. Bidzia na pewno nie jest młodym kotem. Nie jest też kotem 'w pełni sił'. Jej przeszłość ciężko na nią wpłynęła. Może mieć równie dobrze siedem, jak i siedemnaście lat. Wiem jedno. Dom i własny człowiek to jest to, czego kotu potrzeba najbardziej. Zwłaszcza temu kotu... Po raz ostatni nazywam ją też 'publicznie' Bidzią. I choć taka zostanie w mojej pamięci, to Zosia ma rację - nowe życie, nowe imię. W takich chwilach czuję, że ta robota ma sens. Dziękuję Wam raz jeszcze.[/quote] a bo ona tak patrzyła na mnie z tych zdjęć, że wątroba stawała mi w poprzek :shake:. Poza tym mało kto się panniczką interesował przez co była na przegranej pozycji w stosunku do innych kociuchów. A jak jeszcze zachorowała i zaczęłam się bać, że odejdzie nie poznawszy co to własny człowiek i dom ... Tak bardzo ciesze się, że udało sie pomóc Klusiuni:loveu: A jak wiem, że juz jest pod opieką Zosi to spokojnie można zająć się innym kocim bidusiem, którym mało kto się interesuje. Pewnie niektórzy wiedzą o Mamusi Pucusia, to jest koleżanka Klusi z fundacji KOT i tutaj ma swój wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77754[/URL] .Więc tutaj będziemy wpadać na sprawozdania od Zosi a do podanego wątku zapraszam wszystkich, którzy mogą jakoś pomóc.
  5. [quote name='Zosia4']No ale najlepszy to był mój syn. Stwierdził, że to jakieś pokręcone, no bo jak to można mieć kota z dogo ? :niewiem: :stupid:[/quote] nie za bardzo rozwinięte to Twoje dziecko?:evil_lol:
  6. [quote name='brazowa1']jaki rozsadny człowiek ta Zosia :loveu: najbardziej lubie ludzi,co adoptuja zwierze,a nie jego metryke. "niech sobie ma,ile tam chce"-najpiekniejsze zdanie,jakie moge usłyszec[/quote] zgadza się, wkażdym wieku ma serduszko do kochania. Zosia, karma zamówiona, ten RC Intestinal 4,5 kg, realizacja 2-5 dni
  7. Ja mówiłam na nią zawsze Klusia, nawet jak waga spadła jej o połowę. Ale ostatnio przypasowało mi imię Tosia. Zuzki to są okropne wariatki i łobuzy. Wiem, bo mam taką w domu:evil_lol:
  8. [quote name='Zosia4']Tweety - kicia ma wpisane w dokumentach imię Bidzia, a w historii choroby Bida :diabloti: (wiek 13,5 roku ale to mi akurat najmniej przeszkadza). Trza to zmienić. Nowe życie, nowe imię !!!! Tylko nie wiem jakie. Synuś właśnie zaproponował Zuzia a ja jeszcze wymyślam :razz:.[/quote] ten wiek to dla mnie nowość, bo jeszcze dzisiaj, tak jak wspominałam Ci przez telefon, Lidka napisała, że ona ma pomiedzy 7 a 10 lat. Ale faktycznie, w porownaniu do Liska to ona niemowlę :evil_lol: Zresztą pod Twoja ręką na pewno znowu rozkwitnie tak, że nikt nie da jej więcej jak 4, no powiedzmy 4,5 roku:cool3:
  9. [quote name='martik b']akurat ona nie taka mała:razz: bardziej przypomina kocura niż koteczkę :) ...moja Zuzinka wypada przy nie jak jakiś mikrus totalny :)[/quote] o, też masz Zuzinkę? a w jakich kolorach? A co do Klusi to imię zobowiązuje:evil_lol: Aczkolwiek w międzyczasie jej wygląd nie bardzo był klusiowaty Martik, zachowuję się jak cham i ogór, zamiast podziękować Ci za gratisowy transportowanie Klusi to ja tylko o kotach i o kotach :oops: Wielkie dzięki, mam u Ciebie ogromny dług wdzięczności!
  10. [quote name='oktawia6']Zosiu!:crazyeye:przecież Ty zakochana w wielkich psiurach! ta kitka musiała strzałę amora puścic do Ciebie!:razz::loveu:[/quote] miłość do wielkich psiurasów nie wyklucza miłości do małych kocinek:razz:
  11. no właśnie, nie wszyscy mają tyle szczęścia co Klusia:shake: Ale ona czekała tak bardzo długo na to szczęście, może do tych innych szybciej los się uśmiechnie
  12. Klusia juz w domu:loveu:. Czas na Pucusię
  13. tymczasowy tymczas - do czego to już doszło:evil_lol:
  14. dla niej to zupełnie coś nowego. Nie wiadomo czy kiedyś miała swój dom:shake:
  15. w poniedziałek ma przyjść pani zobaczyć któregoś kocurka. Tak czy inaczej potrzebuję tymczas dla tymczasików, kto może mi pomóc? :modla:
  16. Jola ma chyba popsutego kompa o ile dobrze zrozumiałam dzwoniąc do Wandul
  17. Wandziu, trzymaj się jakoś! Dla maluszków ['][']['] :placz:
  18. Pucuniu, Klusia, twoja koleżanka, jedzie dziś do domku, tak, że teraz twoja kolej panienko!
  19. mnie się też tak wydaje ale juz nie wiem, które żyją a które odeszły. Anioł śmierci krąży nad Żywcem i okolicami i odejśc nie chce :angryy::placz:
  20. Jolu, co z tymi kociakami, które wzięłaś do lecznicy? Ja troszkę zaczęłam się gubić :oops: chodzi mi o te z postu 279, podrostki i maluszki. W rózne aukcje wstawiam ich zdjecia, nie chciałabym aby ktos mi zarzucił, że zbieram pieniądze na leczenie kocinek, które od nas odeszły ;(
  21. do zobaczenia koteńku, już cię nikt nie skrzywdzi ['][']['] :placz::placz::placz:
  22. Klusieńka jest nieco mniejsza od Liska, o Michu nie wspominając. Może nie zauważą?:cool3:
  23. [quote name='Zosia4']Ustalenia są już ostateczne, jutro po południu kicia już będzie w swoim domku. Tweety - jak mnie znasz (i moje wątki), to wiesz pewnie, że - starym zwyczajem - u mnie w domu jeszcze nikt nie wie, że będzie nowy zwierz w domu. Tak po prawdzie, to jeszcze nie wiem co im "sprzedam" ale jaja będą na pewno :diabloti:.[/quote] Klusieńka w swoim domu!!! Boże, jak ja się cieszę. Nie wiem czy wiesz ale zastanawiam się nad koszulką z napisem "Kocham Ulv i jej Ciocię", w takim razie kolejna będzie z napisem "Kocham Zosię":loveu: .Chociaż z racji Liska należy Ci się pierwszeństwo.
  24. Dobrze chociaż, że Migotka w dobrej formie. Rośnij zdrowo kocinko!
×
×
  • Create New...