Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. szczeniuśkom podana trzykrotnie surowica, słabsze niestety odchodzą. A pieniędzy, dzięki dobrym duszkom, mamy na pokrycie ok 40% długu
  2. [quote name='Tweety']Mamusia Pucusia przebywała w fundacji KOT w Toruniu już od około 6-7 miesięcy.Była złapana na sterylkę,po której miała wrócić tam skąd ja zabrano.Kicia jednak jest tak ufna koteczką,że została w fundacji czekając na lepsze życie.Do tego czasu nikt się nią nie interesował,ale w końcu należy sie jej równiez wątek [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Może ktoś zechce koteczkę o smutnym spojrzeniu...Koteczka wiele przeszła,tam gdzie mieszkała(na dworzu)straciła kilka swoich dzieci.Do fundacji trafił jeden jej synek jednakże paskudna choroba zabrała kici i jego...Została sama,z ogonkiem 3/4.Kawałek ogonka musiał zostać amputowany,wdała się jakaś infekcja,w efekcie której ogonek się psuł-brzydko to brzmi ale po prostu-gnił [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] Ile jeszcze tragicznych zdarzeń musi się jej przydarzyć aby znalazła swój prawdziwy dom? Koteczka jest przylepką,najchętniej spędzającą czas na rękach.Jest po sterylce,ma ok.4-5 lat.Jest taką śmieszną kicią zezolką [IMG]http://img472.imageshack.us/img472/443/070323194309nn0.th.jpg[/IMG] [IMG]http://img54.imageshack.us/img54/3650/070323194716ks6.th.jpg[/IMG] Kotka poszła do domu, z którego oddano ją po 3,5 miesięcznym pobycie, rezydentka ją biła a Pucusia cały czas się chowała, gdyż jest bardzo łagodna i uległa. Taka jest smutna odkąd wróciła do fundacji gdzie jest mnóstwo kotów i nie ma się swojego człowieka [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/7530/1000763qm8.jpg[/IMG] Komu przytulasta koteńkę, która doznała już w swoim kocim życiu tyle złego?[/quote] postanowiłam przypomnieć Pucusię i jak wygląda i jej historię. Dopiszę tutaj jej dalszy ciąg. Nie tak dawno Pucusia właściwie się juz pakowała, domek został sprawdzony, radosnie zaakceptowany. Ale okazało się, że pojawiła się kotka, której dziala się fizyczna krzywda i trzeba było się nią zająć więc adopcja Pucuni przestała być aktualna. Koteczka smutno popatrzyła na swój węzełek ze skromnym dobytkiem, który został rozpakowany i wróciła do swojego kącika .... Kto w końcu zmieni tę historię na taką z happy endem?
  3. [quote name='Zosia4'] To już jest wiejski kot, he,he.[/quote] o mnie mój TŻ mówi (odkąd kupiłam działkę na wsi), że teraz będę takim miejskim wieśniakiem, to może Klusia też tak postanowiła?:razz: Super, teraz będziemy dwa miejskie wieśniaki, prawda Klusiuniu:loveu:
  4. [quote name='wandul 66']życzę , żeby to nie miało z kotami nic wspólnego - ja od 3 tygodni siedze na L 4 , złapałam świerzb , albo od kotów albo w moim szacownym miejscu pracy:diabloti::diabloti::diabloti:[/quote] to już zakrawa na choroby "zawodowe" czy może lepiej "wolontariackie"?:razz:
  5. zjadła coś? albo choćby podziubała?
  6. to jak będzie wracała z królewskiej to możesz jechac z nami, bo mieszkam przy Inwalidów. Tylko koło której będziesz wracać?
  7. ja też opowiadam się za singlem. Dostanie swoją dawkę pieszczot, z żadnym kociuchem nie wejdzie w konflikt a może kiedyś nowy domek zakoci się dodatkowo ale niezbyt licznie?
  8. [quote name='BeataSabra']Ech jak się wali to się wali z każdej strony......:placz::placz:[/quote] jak jest u noemik to nie rozpaczaj, to prawie tak jakbyś go miała pod ręką:razz:
  9. będzie dobrze, musi. Losem kotusia przejęło się sporo osób, wsparli go również finanswowo od wczoraj wpłynęło ponad 200 zł z przeznaczeniem na jego operację. Bardzo dziękujemy:loveu:
  10. wieczorkiem to wieczorkiem pewnie ok 19-stej, może być?
  11. Beatka, nie rób jej jutro tego testu, w ogóle gdyby nie było gorzej to nie chodź z nią do weta aby jej nie stresować podwójnymi wizytami. Umówiłam sie z wetem, że wieczorkiem stawię się z pannicą i zrobi jej ten podwójny test i oglądnie gówniarza. Ja wiem, że Ty do niego nie masz zaufania ale wiesz też, że bez niego Bazyl Miaucikowy nie żyłby. Więc może w przypadku Simbusi będzie podobnie, może to jest kot właśnie pod tego weta. Ja lecę do domu, bo mnie dziecko zaraziło jakimś przeziębieniem, więc pakuje się w pierze ale jutro pojawię się u Ciebie bliżej wieczora i zabiorę Ci kota, spokojnie, tylko na chwilkę:razz:
  12. to my tu płaczemy nad Twoim losem a tu takie zmiany:crazyeye: To tak, my trzymamy kciuki, w związku z czym wszystko będzie jak najlepiej a potem znjdujesz domek dla Nikusi, bo nie może byc tak, że Żwiro pakuje plecaczek a Nikusi pudła na kapleusze pajęczyną porastają:mad:
  13. [quote name='konisia']Tweety chyba trochę ostrzej do tych małolatów powinnaś pisać, bo ciotka fona już prawie zamęczona...i co my bez niej zrobimy?[/quote] no jakoś sobie nie wyobrażam zycia bez ciotki fony:shake: a maluchom może by tak po ojcowsku przylać w końcu aby im rozum wskoczył na właściwe miejsce?
  14. nio i nadal niestety nic:shake:
  15. [quote name='Toska']:lol: kociuchy świetnie , ze mną gorzej . bom chora i nie mogę się wykurować :shake: a do tego od około 2 tygodni mam koszmarne uczulenie i nie możemy dojść z lekarzem-na co ? nie pomaga wapno , zyrtec , jest tego coraz więcej :-( czy to możliwe , żeby to było uczulenie na koty ? i wyszło po prawie miesiącu ich pobytu u mnie ?[/quote] może być alergia na koty, bo ich naskórek bywa uczulający ale nie kota jako kota tylko właśnie danego kota tzn na jednego ma się uczulenia a na drugiego nie. Raczej nie przekonasz się dopóki ich nie odstawisz do domów:shake:
  16. trzymamy co się da!!
  17. niestety, zostało się na jednym
  18. a nie lepiej jak jej zrobi podwójny test? białaczka z FIV'em? jeżeli będzie dodatni to nie świadczy o tym, że kot jest juz skazany. Oleńka u Konisi miała taki wyrok, siedziała w piwnicy, żeby nikogo nie zarazić a okazało się, że kolejne testy wykluczyły cokolwiek i jest piękna, kochaną kociczką. Po jakims czasie trzeba powtórzyć. Nie wiem czy Simba wyszła by z tych chorób, gdyby miała jedno albo drugie. Badanie krwi byłoby jak najbardziej wskazane pod warunkiem, że uda się jej tę krew pobrać. Jak będą wyniki testu to wezmę małą gliździę na konsultację. Tylko bedę potrzebować historię choroby i wykaz tego czym była leczona
  19. dziewczyny chyba dzisiaj zaspały:razz:
  20. czyli jednak Noemik znowu zakocona, szkoda, że z takiego powodu:shake:
  21. Ciocia Sonia nadal szuka domu dla swojej przybranej córuni Nikusi
  22. Klusia, cos nazdziwiałaś nowego?:razz:
  23. no i co jest małolaty? męczycie ciotkę Fonę nadal?
×
×
  • Create New...