Przecież równie dobrze mozna by było powiedzieć, że Guziczek zamieszkał w Piprztycach Górnych i co, co by ta wiedza zmieniła? Wszyscy by byli zadowolenia, że znają nazwę miasta, a ci, którzy Guziczka wyadoptowali mieli by święty spokój. O to chodzi, żeby tu łgać na potęgę dla tego spokoju? Przecież tutaj trzeba się już tylko odzywać tak aby wszyscy byli zadowoleni, chocby to nijak sie miało do prawdy, to paranoja:shake: Nie zmuszajcie ludzi do kłamstwa, bo nic to nikomu nie da.