Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. oby zawsze wszystko szło tak sprawnie:loveu: Myslę, że jak "młodzi" przyjadą to można im powtórzyć to co zostało powiedziane tatusiowi, który ponoć w róznym stanie bywa. Ale to chyba dobrze wiecie. pozdr.
  2. "gnoja", a jutro będzie smarkać za nim w prześcieradło:evil_lol:
  3. znajdą się domy, zwłaszcza, że niektóre kociuszki odstępują swoje miejsce w kolejce tak jak zrobiła to Simbusia od Beaty:placz:
  4. [quote name='athlonea']Mi sie wydaje, ze to chodzilo o wszystkich innych sasiadow w tej okolicy... :|[/quote] ilu by ich nie było to, na szczęście, nie oni stanowią o normach moralnych i prawie
  5. [quote name='Romek-Zamość']Sąsiedzi nie widzą problemu, więc darujmy sobie temat informowania policji i innych Ona jest przestraszona, ale bardzo grzeczna.[/quote] ale to chyba nie ci sąsiedzi wyznaczają normy zachowań?a jak kogoś zamordują, bo nie będą widzieć problemu to też nie będzie można wezwać policji? Jeżeli sami nie będziemy przekonani, że to co zrobili tym zwierzakom to jest zbrodnia, która wymaga ukarania i na którą są stosowne paragrafy to o kant tyłka to potłuc(sorry za ton, wkurzyłam się troszkę) Ale dobra, trzeba zrobić to z głową by winni byli ukarani a Was nie ustawiono pod pręgierzem:razz:
  6. ale pozwolić im brać kolejne psiaki i skazywać je na tortury? ja wiem, że to się dobrze mówi nie będąc w takiej sytuacji ale może uda się znaleźć jakis sposób, że oni będą mieli zakaz posiadania zwierząt a Wy będziecie spać spokojnie bez narażenia na szykany
  7. [quote name='jotka']. A kluczy nadal nie ma. Naprawdę mogłyby sie już znaleźć, już go do piwnicy nie zadekuję, a skrzynki pocztowej też nie mam czym otworzyć.:placz:[/quote] ale w skrzynce pocztowej nie zamierzasz chyba trzymac Kolosika:razz:?
  8. dobrze, że jesteś Beatka, bo bałam się o Ciebie. Simbula pewnie jeszcze śpi wtulona w ciocie, przecież za nią daleka podróż, niech wypocznie. A potem śniadanko i wojowanie do obiadu. Simbuniu, pamiętamy i jest nam bardzo ciężko:placz::placz::placz:. Ale skoro ty byłaś taka dzielna to my też musimy.
  9. na długość to on faktycznie ... ma coś z węża:razz:
  10. dobranoc Simbuniu, słoneczko kochane :calus:, zapowiedziałam ciotkom Halusi i Miauci, że mają cię już ułożyć do spania, proszę się ich słuchać
  11. Simba była w takim stanie, że nawet nie można jej było podać do żyłki tego usypiacza. W końcu doktor musiał jej zrobić zastrzyk w to maleńkie kocie serduszko. Ja wysiadam, nie mam siły :placz:
  12. Beatka, zrobiłaś wszystko co się dało, niczego nie zaniedbałaś. Dałaś Simbie dwa tygodnie miłości i opieki, czego zapewne nigdy nie miała. To tak jak z Halunią u Ulv, tam koteńka czekała 17 lat tylko po to aby dwa tygodnie życia, ostatnie dwa tygodnie życia, spędzić jak prawdziwy kot kochany, rozpieszczany, z pełna miseczką, w cieple ... A Simba poczeka na Ciebie znacznie dłużej, bo wie, że tu na Ziemi trzeba pomóc jeszcze wielu kociuszkom
  13. ja już też dotarłam do pracy. Że nie wywaliłam nas gdzie w słup rycząc to i tak dobrze. Byłysmy dzisiaj u dr Gubały, w Krakvecie i znowu u Gubały. Nic się nie dało, obrzęk mózgu. Niestety, musiałyśymy pózniej jechać do powiatowego weta i z maleńką do laboratorium na taką minisekcję. Od płaczu ja też juz nie wiem jak się nazywam:placz: Ale odprowadziłysmy maleńką, była bardzo dzielna do końca. Maleńka koteńka :placz::placz::placz: idę stąd, bo musiałam przyjśc do pracy a nie mogę ryczeć przy ludziach
  14. Simbunia, walczymy, walczymy koteńko!!! Beatka, mówił Ci Robert, żeby trzymać ten cykloferon w lodówce?
  15. maleńka, nie odchodź, nie zostawiaj nas :modla: :modla: :modla:
  16. ja też się tym pocieszam. Idę się położyć, telefon mam w pobliżu więc... obyś nie musiała dzwonić. ucałuj maleństwo i powiedz, że ja kocham!
  17. [quote name='GreenEvil']Mi sie raczej widzi, ze pani szuka jorczka za darmo :P tweety, mialas ciotka, spac !!! pzdr GreenEvil[/quote] no miałam ale boję się, że jak usnę to zadzwoni Beata, że Simba nie żyje:-(
  18. znalazłam coś takiego, po tym jak napisałaś o szczękościsku: Choroba Aujeszkiego (tzw. wścieklizna rzekoma)Brak apetytu, nerwowe zachowanie, spadek wagi ciała, czasem utrata świadomości, świąd głowy i jej obrażenia na skutek drapania się. Bardzo rzadko występuje ale może to to cholerstwo?
  19. Simbuniu, kochanie, nie daj się choróbsku, taka byłaś dzielna zawsze i bądź nadal koteńko!
  20. [quote name='lidka_park']ktos sie odezwał do tej pani ????[/quote] ale ja tu widzę niespójność. Jeżeli Pani nie stać na psa (nie pisze o rodowodowym więc nie mówimy o bardzo dużych kwotach) to będzie ją stać na karmienie i weta?
  21. ale co masz mi znowu do zarzucenia? Bo ciągle tylko zadajesz niby retoryczne pytania a konkretów żadnych:shake:
  22. [quote name='carolinascotties']tak... i to jest niewlasciwe... bo my nie jestesmy towarzystwem wzajemnej adoracji i powinnismy sie nauczyc, ze osoby z "naszego obozu" (bo juz nie wiem, jak to ująć) mają swój rozum i jesli sa nieskazitelnie czyste -obronią się same - a jeśli się nie obronią - powinnismy zrewidować swoje poglądy na ich temat... Jestesmy tu dla zwierząt ... słusznie aczkolwiek jeżeli znamy całą rzecz od innej również strony to możemy pozostać przy swoich poglądach nadal uznając je za słuszne, bo mamy do tego prawo. Natomiast wrzucanie do jednego worka i traktowanie podejrzliwie i tymi samymi kategoriami to jest paranoja. Przykładowo, była jazda z Orlenem, bo kierowniczka jednej stacji wykończyła psa Kubę. Był chwilowy bojkot Orlenu i wszyscy się zarzekali, że chocby mieli pchać auto do następnej stacji to nie zatankują tam. Ale gdyby wieźli umierającego zwierzaka do weta i po drodze byłby tylko Orlen a oni z pustym bakiem? I co, wtedy też by stawiało się ich na równi z Orlenem, bo w takiej sytuacji tam zatankowali?
×
×
  • Create New...