Jump to content
Dogomania

al-ka

Members
  • Posts

    851
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by al-ka

  1. Osho proszę nie denerwuj się,bo to tylko dyskusja na temat a nie o konkretnym psie.Mnie tak naprawdę nic do tego czym i jak karmisz swego przyjaciela choćby to nawet było tłuczone szkło.W moim zawodzie bardzo wiele lekarskich decyzji dawno przestało mnie dziwić co nie oznacza,że je akceptuję.Nie zamierzam też polemizować z decyzją Twego veta ale wolno mi przecież się z nią nie zgodzić,czyż nie?Niezmiennie jednak zachęcam wszystkich do korzystania w każdej życiowej sytuacji z najdoskonalszego pod słońcem narzędzia w jakie mogła nas wyposażyć natura-a mianowicie z rozumu.Bezkrytyczne zaufanie lekarzom sportowym w byłej NRD przyniosło opłakane skutki.A przecież byli to lekarze...Przykłady z naszego podwórka też można mnożyć.To oczywiście okrutnie jaskrawe przykłady ale przywołuję je rozmyślnie,ku przestrodze.Bardzo chciałabym aby wszystkie organizmy były samożywne i odżywiały się za pomocą fotosyntezy,bo i roślin tez szkoda pożerać..Zwłaszcza,że one tez czują bół i lęk.Ale nikt przy tworzeniu tego świata nie był uprzejmy zapytać mnie o zdanie,nad czym niepomiernie boleję.Nie pozostaje więc nic innego jak tylko zastany porządek rzeczy zaakceptować i starać się zbytnio go nie popsuć.A Twemu Przyjacielowi życzę bardzo dużo zdrowia.
  2. Przytoczona tu opinia,że psy tak jak ludzie są wszystkożerne ma w sobie tyle prawdy co stwierdzenie,że Kopernik też była kobietą.O "prawdziwości" tej opinii najlepiej świadczyć może fakt,że ludzie posiadają identyczne uzębienie i kształt szczęki jak psy:evil_lol::lol:. Litości! Niechajże wszelcy pseudo nakowcy i ideolodzy z bożej łaski przestaną wreszcie uważać się za mądrzejszych od matki natury i raz na zawsze przestaną w naturze majstrować,bo niczego dobrego to dotąd nie przyniosło.Psy tak jak zresztą i inne zwierzęta jesli kierują się nie skrzywionym przez człowieka lub chorobę instynktem potrafią z menu przyrody wybrać najwłaściwsze dla siebie pożywienie.Sama jestem wielką admiratorką nie jedzenia mięsa i to nie tylko ze względów ideolologicznych ale głównie dlatego,że podobnie jak cukier znakomita większość mięs jest dla mnie paskudna w smaku.Pewnie gdyby nie dano mi wyboru innego jak tylko "padlina" to byłabym zmuszona to jeść i z pewnością bym mogła na tym przeżyć -tak jak te zwierzaki zmuszane do określonej karmy.Pytanie czy i ja i one tego naprawdę chcą?Bez wątpienia psom najbliżej jest do psowatych a więc np.do wilka.Czy ktokolwiek widział lub słyszał aby stado wilków skonsumowało jakiemuś rolnikowi zagonik kapusty lub choćby fasoli(ma przecież białko)? Nie róbmy z psów zajęcy i pozwólmy naturze rządzić się swymi odwiecznymi prawami.Chore osobniki to inna bajka i Martens trafnie to ujęła,ze natura skazałaby je na eliminację i jako takie nie mogą być traktowane jako argument "za" lub "przeciw" jakiejś teorii.Najlepiej patrzmy uważnie i słuchajmy swego zwierzaka,bo on nie jest podatny na marketingowe działania jakiegokolwiek lobby producenckiego i w przeciwieństwie do ludzi ma w tym względzie dużo więcej zdrowego rozsądku.
  3. :-( http://ww6.tvp.pl/6724,20080826779089.strona :-(
  4. Wypowiedż z Owczarka(zaglądajcie tam czasem ,proszę): [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=14070[/URL] [URL="http://www.owczarek.pl/forum/member_profile.asp?PF=14355&FID=20"][COLOR=#0000ff]monikaglo[/COLOR][/URL] Forumowicz [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/forum_images/1.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/avatars/blank_avatar.jpg[/IMG] Rejestracja: 18 lipca 2008 Miasto: warszawa Online: Offline Wypowiedzi: 27 [URL="http://www.owczarek.pl/forum/new_reply_form.asp?M=Q&PID=733924&PN=1&TR=10"][IMG]http://www.owczarek.pl/forum/forum_images/quote_icon.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.owczarek.pl/forum/new_reply_form.asp?PID=733924&PN=1&TR=10"][IMG]http://www.owczarek.pl/forum/forum_images/reply.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=14070&PID=733924#733924"][IMG]http://www.owczarek.pl/forum/forum_images/bullet.gif[/IMG][/URL] Wypowiedź: Z wczoraj o godzinie 22:30Dziekuje serdecznie za odpowiedz, bardzo piekny ten psiaczek jest ale niestety za daleko poniewaz ja mieszkam w Czestochowie [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley19.gif[/IMG] mam duzy ogrodzony plac wiec pies bylby bardzo szczesliwy ale problem bylby z transportem[IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley19.gif[/IMG] marta
  5. Na Owczarku,gdzie go wrzuciłam ktoś się "zapytowywuje"- gdzie teraz malutek przebywa(miejscowośc)?
  6. Boże! Taki piękny malutek!Trzeba być kompletnie ślepym i bezmózgim,żeby takie cudeńko wyrzucić.... Maluszek na owczarku: [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=14070[/URL]
  7. Jesli nie są to powtarzające się wielokrotnie wymioty,a tylko jednorazowe wyrzucenie zółtej piany to znaczy,że pies ma niestrawnośc i pozbywa się tego co zalega mu w żołądku(często poprzedzone jest to jedzeniem trawy).Trzeba zweryfikować jakość i ilość spożywanych posiłków.Generalnie nic tragicznego się nie dzieje.Jesli jednak wymioty się powtarzają a ich treść nie jest "tylko" pianą natychmiast porozumieć się trzeba z lekarzem.
  8. Jak to dobrze!Niech Cie kochają Saruniu!
  9. [quote name='Isadora7'][B][SIZE=4]Allegro cegiełkowe dla Carego:[/SIZE][/B] [URL]http://upload.allegro.pl/show_item.php?item=420318628[/URL] :cool1:[/quote] Pozwoliłam sobie podać do wiadomości na Owczarku.
  10. Wrzuciłam Caryego na Owczarka [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=14023[/URL]
  11. Jeśli sunia dobrze idzie na leku to chyba nie ma co cudować, zwłaszcza ze produkt naturalny jest kłopotliwy i do zdobycia i podlega uciążliwemu rezimowi przygotowania.Tak jeszcze myślę o tańszym odpowiedniku Kreonu 10tj(350mg) -a mianowicie Neo- Pancreatinum350mg 30tabl,który kosztuje ok14zł.Przy okazji spytaj veta,bo niby nie jest to drastyczna różnica cenowa na opakowaniu jednostkowym,ale przy długim i "obfitym" podawaniu trochę się jednak uzbiera.Enzymy są takie same,różnica tylko w formie leku(kaps-tabl).Uważaj z ilością wątroby,bo zbyt duża jej ilość spowoduje biegunkę.ONki często maja problemy z niedomogą trzustki,ale może u Adrusi to kwestia przejściowa.Myślmy pozytywnie!Drogą prób i błędów ustalisz menu i tak trzeba trzymać.Na książkę kucharską czekamy :lol:.
  12. [quote name='pawcib']mam pytanko moze zna ktos jakas tania apteke internetową????? chodzi o kreon 10 000 u nas w aptece kosztuje 17.50 za 20kaps czyli na 4dni jesli znajdzie ktos cos taniej prosze o przeslanie linka bedzie go jadla raczej przez wiekszosc zycia wiec warto znalezc dobrego i taniego dostawce slyszalem gdzies ze sa jakies internetowe apteki ktore wysylaja i calkiem sie to oplaca jak cos znajdziecie piszczcie moze byc tes kreon 25 000 jest na recepte ale to nie problem ale lepiej 10 000 jest w opakowaniach 20 i 50 kaps trzeba kupic jakiegos tira:) bedzie na:p jakis czas:)[/quote] Kreon10 tj/50kaps jest tez Rp.(ale vet przeciez moze wypisac) [URL]http://www.aquavitae.com.pl/product-pol-4728-Kreon-10000-50-kapsulek.html[/URL] [URL]http://www.cefarm24.pl/kreon-10000j-150-mg-x-20-kaps-p1051.html[/URL] Kreon 25tj jest chyba bardziej ekonomiczny [URL]http://www.cefarm24.pl/kreon-25000j-300-mg-x-20-kaps-p907.html[/URL]
  13. Bardzo,bardzo serdecznie pozdrawiam adrusiną Rodzinkę!Nie ukrywam,ze ja też o nią bardzo się martwiłam,bo Onki są mi szczególnie bliskie.Trzustka swieza jest bardzo ok(tak jak juz wcześniej podałam 40g zmielonej masy czyli kopiata łyżka zupowa na 30 kg psa wymazane z karmą) i świetnie się sprawdza.Na paprzące się,zainfekowane rany polecałabym Octenisept lub/i nalewkę nagietkową(tinct.Calendulae) a także olejek z drzewa herbacianego(kilka kropli na waciku zwilżonym ciepłą woda)-o ile pojawiłyby się jakieś problemy z gojeniem. Moje przygarniane ONki też musiały zaakceptować trzy rezydujące w moim domu koty.Nie ukrywam,ze zaden z nich nie był fanem kociego świata:shake:.ONki pragną współpracować i bardzo obserwują właściciela,czy to co robią wzbudza jego zachwyt czy też wręcz przeciwnie.Poza tym bardzo szybko orientują się co im się "opłaca".Czyli za każde złe zachowanie krótkie i stanowcze FE!(w momencie wybryku),a za dobre zachwyt i jakiś pysznościowy(ale dozwolony zdrowotnie-np."kostka" karmy)) smakołyk.Cierpliwość,konsekwencja,kontrola i czas.Moje wszystkie Futra kochają się bardzo,liżą sobie uszka,bawią się i ku wielkiej uciesze gawiedzi potrafią koty towarzyszyć psom podczas spacerów.Myślę,że wszystko ułoży się z czasem,choć kontrola i nadzór są na początku bezwzględnie konieczne. Wielu cudownych,radosnych lat dla wszystkich,ala.
  14. Mysi wierzę jak sobie.Na pewno "byle komu" psa nie odda.Jak fajnie że niunia po sterylce-odpada już zmartwienie o "rozmnażaczy"!I niepotrzebne są tu takie złe emocje-przecież gramy do jednej bramki!Dałabym najchętniej małej dom,ale realnie oceniam swoje siły fizyczne(piąty ONek!) i mogłam niestety tylko zrobić przelew.I nikt tu nie robi przesłuchania,tylko zwyczajne forumowe pogaduchy na tematy,które nas interesują najbardziej.No właśnie- przypomniało mi się ...a może udałoby się zaprosić Adrusi rodzinkę do nas- na forum?Nic tak nie koi serca jak fotki szczęśliwej buzi psa w nowym domu.To MUSI być fajny dom!A narazie cieszymy się i trzymamy kciuki za nową rodzinkę,bo z tego co mówisz Asiu wyglada to całkiem,całkiem.
  15. Asiu Klero droga!Ani tu się komuś(mnie zwłaszcza) coś tam wydaje,ani nikt w całym dziury nie szuka.Bardzo,ale to bardzo zależy mi aby Adra i wszystkie inne psy na całym swiecie miały wspaniały kochajacy dom.I cieszę się ogromnie,ze Adrusi się udało!Moje prośby o szczególną ostrożność wynikają z niezmierzonej miłości do ONków,które kocham bardziej niż wszystko na świecie, i los których jakoś tak bardzo mocno leży mi na sercu.I nigdzie przecież nikogo nie skreśliłam-to tylko ostrożność.Ale skoro to Mysia rozmawiała to bardzo mnie uspokoiło.Pszepraszam,że może popsułam Wam radość z Adrusinego domku,ale ja już tak mam,że potencjalnych właścicieli rozpracowuję prawie jak Mosad,bo choć pierwsze wrażenie jest bardzo ważne to czasem niestety bywa zwodnicze.Lepiej przecież dmuchać na zimne.Napisz proszę Asiu jak już ten domek Adrusiny sprawdzisz,żebyśmy mogły wszystkie jeszcze bardziej się ucieszyć i za nowy dobry domek Adrusi z radością wznieść toaścik.
  16. Oj!Agresja jakakolwiek przy ONku to zupełnie nie dobrze wróży:shake:.To wyjątkowe psy-bardzo mocno wsłuchują się we właściciela i bezbłędnie wyczuwają nastrój.Niezadowolenie,agresja bardzo je dołuje.Moje ONki właściwie czytają w moich myślach.Sprawdżcie kochane ten tom bardzo skrupulatnie,zeby Adrusi nie zrobić jeszcze jednej krzywdy.Nie dość,ze przezyła już tyle,że chora to jeszcze jakiś frustrat będzie leczył na niej kompleks niższości.A poza tym potencjalny właściciel musi być doskonale zorientowany nie tylko co do koniecznosci stałego podawania leków i stosowania właściwej diety,ale także mieć swiadomość,ze każdy błąd dietetczny lub choćby stres skutkuje biegunką(w domu także!).Czy są na to gotowi?A co ze sterylką-akceptują?Uważajcie na rozmnażaczy i zakompleksionych frustratów!Martwię się o nią.Mój pierwszy w zyciu ON był trzustkowcem-to jest prawdziwe wyzwanie.
  17. [quote name='wilczyca']o rany ! [B]al-ka[/B] czy to naprawdę jest skuteczne?? mój pies ma chorą trzustkę i cały czas bieże lek na trawienie, myślisz że mogę mu to z powodzeniem "zaaplikować" czy mogę bez porozumienia z wetem czy raczej zapytać weta co o tym myśli[/quote] Pewnie,ze możesz-przecież enzymy trzustkowe do tabletek pozyskuje się ze zwierzęcych trzustek.Spróbuj- trzustka kosztuje podobno ok10groszy za kilogram.Trzeba tą zmieloną masę trzustkową w proporcji jak podałam "rozmazać" po żarełku.Ja jestem starym aptekarzem i nigdy nie pytam lekarzy o leki(zawsze jest odwrotnie), ale Ty dla spokojności sumienia skonsultuj to z lekarzem prowadzącym.Ciekawe co powie-jak młody to pewnie mocno się zdziwi:crazyeye:.Oczywiście wtedy gdy podajesz trzustkę nie podajesz preparatów aptecznych.No i jaka ja głupia jestem!:shake:Zamiast chwalić medykamenty i polecać je w dużych ilościach to ja odwodzę od kupowania w aptece...Ech..do biznesu to ja się niezbyt chyba nadaję :lol:.
  18. Podpowiem Wam jeszcze tani,naturalny i niezawodny sposób na zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki.Trzeba wejść tylko niestety w układ z jakąś ubojnią krówek lub świnek (-bo jest obowiązek całkowitej utylizacji trzustek i tarczyc z ubojni).Zdobyć trzeba tylko świeżą trzustkę i podawać do suchej np.karmy- niekoniecznie nawet leczniczej- 40gramów zmielonej trzustki(kopiata łycha od zupy) na każde 30kg psa.Koszt absolutnie minimalny,bo trzustka kosztuje grosze a efekt zadziwiający.Wiem,ze to trochę kołpotliwe,ale tańsze nieporównanie od produktów aptecznych i bardziej skuteczne.
  19. Podpowiem Wam jeszcze tani,naturalny i niezawodny sposób na zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki.Trzeba wejść tylko niestety w układ z jakąś ubojnią krówek lub świnek (-bo jest obowiązek całkowitej utylizacji trzustek i tarczyc z ubojni).Zdobyć trzeba tylko świeżą trzustkę i podawać do suchej np.karmy niekoniecznie nawet weterynaryjnej 40gramów zmielonej trzustki(kopiata łycha od zupy) na każde 30kg psa.Koszt absolutnie minimalny,bo trzustka kosztuje grosze a efekt zadziwiający.Wiem,ze to trudno w schronie tak robić ale może dla dt lub ds będzie to jakaś wskazówka.
  20. Próbuj kochana to fajny pomysł!Tu trzeba szybko dać jej jeść i ochronić trzustkę,bo każdy dzień zwłoki działa na jej niekorzyść.Przy chorobach trzustki dieta jest super wazna.Jeśli trzustka "odmówi współpracy" los małej będzie przesadzony:-(.
  21. Eeee..... jakie tam znajomości.Trzeba wynależć jakiś sklep z najkorzystniejszą ceną i pogadać.Przecież wszędzie są fajni ludzie,kochający zwierzęta.Jeśli są pieniądze na sporą część worka to napewno zgodzą sie wydać tyle na ile jest już pokrycie(sprzedaje się też rozważaną z worka karmę) a na resztę położą rezerwację, i jakoś się uzbiera kasę i dokupi(tak nawet praktykuje się w aptekach).Spróbujcie- to przecież nic nie kosztuje.
  22. A może hurtownia lub sklep jest jakoś z Wami zaprzyjazniony i da karmę częściowo w kredycie, albo wyda taką ilośc jaka już ma pokrycie finansowe i zarezerwuje resztę.Tu jest wazny czas,ona bidulka ciągle zagłodzona...
  23. Bardzo dziekuję-już przelałam.Zdrówka maleńka i dobrego domku jak najprędzej!
  24. Przeglądam i przeglądam i na dogo i na owczarku ...i chyba jestem już całkiem ślepa,bo nigdzie nie mogę znależć konta do przelewu.Dajcie dziewczyny jakieś konto na priv to natychmiast przeleje 100zł,ala
  25. Na Owczarku jest informacja,że sunia ma tatuaż 752H i że jest to ZKwP oddział w Kielcach [URL]http://www.zkwpkielce.republika.pl/[/URL] Bardzo prawdopodobne,że sunia jest kradziona.Po tatuażu można ustalić hodowcę a także właściciela.Nie wydaje mi się aby ktoś kto jest fanem ONków a przede wszystkim ktoś kto zapłacił kasę za "papierową "ONkę wyrzucił ją w taki sposób.Najpewniej jest kradziona i złodziej nie mógł jej sprzedać ,bo ktoś zaczął może drążyć temat tatuażu
×
×
  • Create New...