al-ka
Members-
Posts
851 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by al-ka
-
Kiedy 15 lat temu poszukiwałam w polskich sklepach ubrania na mojego wprawdzie ogromnego,ale krótkowłosego ONka- patrzyli na mnie jak na szurnietą-"na takiego dużego psa?".Ale cóż znaczy różnica 50cm wysokości?Czy na wysokości pół metra od ziemi nie ma już dużego mrozu? Czy ONkowi jest mniej zimno niż jamnikowi?Moje ONki są tylko w domu,nie na podwórku,więc i nie mają typowo zimowego futra(zwłaszcza te krótkowłose).Dziś nie budzą w bardzo zimne dni ubrane w kubraki takiej sensacji.Wtedy,lata temu w Ogrodzie Saskim tvp nawet filmowała mojego przyodzianego ONa.Ubieram swoje krótko-futre w paltociki gdy temp. spada poniżej 10-15stopni,długowłosy Gufiś paraduje we własnej etoli i jest mi głęboko obojętne co sobie ktoś tam myśli.Powiem więcej-mam nawet porządne buciki dla nich jeśli będzie dużo soli na ulicy!
-
7 m-czy Łatek ma dom ale potrzebuje pieniędzy na kastrację i leczenie
al-ka replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Wiem,że to akurat nie jest w tej chwili najważniejsze,bo istotny teraz jest tylko psiak ale pomyślałam sobie,że warto coś zrobić,bo to proceder mający szansę rozwoju....Przepisy jasno precyzują co może a co nie może być przedmiotem konsumpcji w zakładach gastronomicznych i jakim szczegółowym badaniom podlega mięso konsumpcyjne.Ta droga "załatwienia" żółtków wydaje mi się szybsza i skuteczniejsza niż skarżenie ich z ustawy o ochronie zwierząt.Może to warto jakoś "rozrobić"-raz,żeby uchronić następne psiaki a dwa żeby też nie narażać Bogu ducha winnych konsumentów? -
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
al-ka replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='MakS']taa, czasem mam wrażenie, że Maks zakochuje się w każdym napotkanym psie. Dobrze, że wychodzę z nim o 5 rano- inaczej poranny spacer trwałby ze 2 godziny. Zanim zdecydowałby się na załatwienie potrzeb musiałby najpierw obwąchać i zabawić wszystkie psy... W poniedziałek postanowiliśmy zabrać go na działkę no i okazało się, że Maks cierpi na chorobę lokomocyjną- musiałam się pożegnać z moim ulubionym kocem, ponieważ Maks był łaskaw zwymiotować na niego 4 razy i nie za bardzo chciałam wieźć coś takiego do Warszawy. Natomiast bez problemów zakłada psie pasy- co prawda nie dorobiliśmy się jeszcze swoich, lecz pożyczyliśmy od Borysa- pa\sa moich rodziców- ale Maksiowi to w ogóle nie przeszkadzało. Następnym razem, gdy będziemy gdzieś jechać, damy mu aviomarin i - mam nadzieję- będzie po sprawie. A może Wy macie jakieś sprawdzone sposoby na psią chorobę lokomocyjną?[/quote] Miałam ten sam problem z moim Gromem.A na dodatek nie reagował na aviomarin.Podawałam mu (homeopatię) Cocculus D6-po 5 gran na 30min przed podróżą i w podróży co godzinę.Objawy stopniowo łagodniały i po kilku takich podrózach całkowicie ustąpiły.Ale ja panikara jestem i mimo wszystko przed jazdą do tej pory 5 granuleczek do pysia wsadzam.Tak "na wsiakij pażarnyj słuczaj".... -
Wrzucony do STUDNI W NYLONOWYM WORKU, MA DOM
al-ka replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
NaamahsChild- Ty jesteś jego aniołem.Boże!Za serce ściska ten widok...Szkielecik obciągniety skórą,umęczony...Jest taki dokumentalny film z mrocznych czasów drugiej wojny, gdzie spychacz zgarnia ludzkie szkielety więżniów w KL Auschwitz.Podobnie wychudzone i umęczone...Tak samo boli mnie serce... :-( -
Jestem zwolenniczką prostych,wypróbowanych metod leczenia.Są one najczęściej dużo tańsze(nieskomplikowane metody technologiczne,niepotrzebne już badania,i najważniejsze-brak reklamy wpływajacej drastycznie na koszt nowoczesnych preparatów) a co najważniejsze mają znaną i sprawdzoną skuteczność.Stosowanie ich jednakże pozostaje w sprzeczności z interesami wielkich koncernów a częstokroć także w sprzeczności z interesami lekarzy wysyłanych przez te koncerny na zamorskie konferencje naukowe,a także w sprzeczności z interesem samych aptekarzy(żyjących przecież z marzy detalicznej).Boraks niegdyś bardzo chętnie i często stosowany w recepturze aptecznej(również ocznej) odszedł juz dziś w zapomnienie.Jak zresztą bardzo wiele innych ,cennych dla lecznictwa substancji.Wchodzą coraz to nowsze generacje leków,coraz droższe,nie zawsze coraz lepsze.To chyba nazywa się postęp?.... Ad rem: Do tego co napisałeś(świetnie nota bene!) zaproponowałabym jeszcze homeopatię-też tanią terapię: Sulfur D6- 1 dawkę(5gran lub 1tabl.) 3xdziennie przez 10dni oraz Echinacea D1-1dawka 3xdziennie przez 4 tyg. /Echinacea D1 moze być u nas trudno osiągalna,ale jest w Niemczech w tabletkach firmy DHU/ Każdy ewentualny nawrót wymaga powtórzenia kuracji.Homeopatia nie koliduje z żadną inną metodą leczenia,a co najważniejsze NIE SZKODZI.
-
Wrzucony do STUDNI W NYLONOWYM WORKU, MA DOM
al-ka replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Skorzystałam z okazji,ze Mysia jeszcze nie usunęła postu i przelałam obiecaną stówę na początek. Faktycznie ,swołoczy nie brakuje nawet tutaj i lepiej aby to konto podawać tylko na priv. Całym sercem jestem z Wami dziewczyny:loveu: i będę pomagać. -
Babeszjoza jest chorobą śmiertelną. Po babeszjozie warto podać Essentiale forte w celu zregenerowania watroby(w tej chorobie lecą nerki/tu lekarz napewno dał moczopędny furosemid/ i wątroba).Na przyszłość trzeba koniecznie zabezpieczyć psa.Ja swoje zabezpieczam spotem adwantixem i fiprexem naprzemiennie co 4 tygodnie prawie cały rok,a dodatkowo w rozkwicie sezonu dostają obrożę preventic.I codzienne obmacywanie,bo nie ma 100% zabezpieczenia(kiedyś kleszcz siedział pod kiltixem i pił,i babeszję sprzedał!).Codziennie znajduję te cholerne kleszcze-dziś było 7! Zdrowia życzę!
-
Wrzucony do STUDNI W NYLONOWYM WORKU, MA DOM
al-ka replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
[quote name='al-ka']Bardzo proszę o podanie nru konta-natychmiast wpłacam 100.Gdyby umknęła mi informacja na wątku(nie zawsze jestem w stanie przeczytac wszystko)-bardzo proszę wiadomość na priv.[/quote] Przypominam się i bardzo proszę o wiadomość jeśli będzie już jakieś konto.Wiem,że pieniądze to nie wszystko,ale bez nich nie da się funkcjonować.Psinuś jest marniutki - wymaga leczenia i dobrego karmienia,więc choć w taki sposób troszeczkę pomogę. -
Wrzucony do STUDNI W NYLONOWYM WORKU, MA DOM
al-ka replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Bardzo proszę o podanie nru konta-natychmiast wpłacam 100.Gdyby umknęła mi informacja na wątku(nie zawsze jestem w stanie przeczytac wszystko)-bardzo proszę wiadomość na priv. -
Jeśli kał psa otoczony jest warstwą śluzu jak kiełbasa osłonką- to jest to śluzowate zapalenie okrężnicy(colitis mucosa).
-
Owczarek niemiecki REX - ledwo stoi na łapach - MA DOM!
al-ka replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Bardzo prosimy o fotkę,bardzo.... -
[quote name='czia']Agata, ten lekarz nic nie ma, nie dał zaświadzcenia, pamięta tylko, że ją szczepił, a facet nie zapłacił i to jest dla niego najważniejsze, bez zaświadczenia i tak musisz ją zaszczepić bo zapłacisz mandat w razie kontroli strazy miejskiej. Przykro mi. Zapytaj proszę tylko, czy to małej nie zaszkodzi. Na pewno szczepienie było w sierpniu, koniec, chyba 29. Jak ona się czuje? Wszystko ok? Czekam na foty.[/quote] Z pewnością szczepienie p/wściekliżnie w tak krótkim czasie jest bardzo dużym zagrożeniem dla zdrowia i zycia małej!Są kraje gdzie szczepienia wykonuje sie co 3 lata-a u nas durny,niczym nie uzasadniony przepis mówi o corocznym szczepieniu. Jeśli to kwestia finansów to może zamiast płacić za kolejnne szczepienie wysłać kasę lekarzowi,który szczepił i niech wyda zaświadczenie.Dla dobra i bezpieczeństwa małej lepiej zapłacić kasę za szczepienie ale szczepionki broń Boże nie podawać. Tu o szczepieniach: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f356/szczepienie-p-wscieklizne-31352/[/URL]
-
To zdjęcie jest tak cudne,że aż mam mokrą klawiaturę....Takie ciepło bije od nich obydwu..Betinko-ogromnie cieszę się i gratuluję.A czarować kochana nie przestawaj,absolutnie!
-
Numery służbowe "wesołych" policjantów lub/i nazwiska,opis zdarzenia i teksty policjantów,data -wszystko to skierwać pisemnie do komendanta posterunku z powiadomieniem(koniecznie!) jego przełożonego czyli najpewniej kom.powiatowego-wszystkie namiary znajdziesz w necie lub podam Ci. W przypadku jakiegokolwiek zawiadomienia policji o przestępstwie wymagaj koniecznie spisania protokółu,a w razie odmowy powiadamiaj pisemnie przełożonych tak jak podałam to wyżej.
-
No i czy ja nie mówiłam prawdy?Masz Betinko rękę nie byle jaką!Czaruj te domki kochana,czaruj bo tych potrzebujących bid jest baaardzo dużo.
-
[quote name='agata:25']Witam dzisiaj saba dotarla do mnie jest naprawde swietna kochana naprawde urocza ujela wszystkich a ja jestem nia zachwycona :loveu: jest zadowolona bawi sie zabawkami jestem szczesliwa ze ja mam poprostu nie wiem jak ktos mogl ja tak traktowac ale teraz ma domek i bedzie szczesliwa bede tu zagladac i pisac co u niej[/quote] Pisz,pisz kochana Agatko!I zdjątka mile widziane.Życzę Wam długich,pięknych,szczęśliwych lat!
-
O matko kochana!Jak to dobrze! Bardzo jakoś o tę maliznę się bałam..Ufff..wreszcie mi paznokcie odrosną:evil_lol:.
-
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
al-ka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Można powiedzieć,że suka została ukradziona z posesji i zgłoszona na policji.A ponieważ kradzież dotyczyła nie tylko suki ale takze wartosciowych przedmiotów to policja poszukuje sprawców.Kazdy więc posiadajacy ją nielegalnie moze mieć problemy,bo podejrzany jest w sprawie kradzieży.Może połkną taki bajer?