-
Posts
9907 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Patikujek
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Jak wszystkie pokończymy, to kto będzie te bidy przygarniał? -
Jestem tego samego zdania jeśli chodzi o dzieci. I w sumie o mnie też. W ogóle łatwiej mi nieraz coś w takim bałaganie znaleźć niż jak sobie poukładam i pochowam
-
Tyś tak poza tematem to jak wstawiasz w podpis banerki z odnośnikami? Bo ja wszystkie sposoby próbowałam i ciągle nic....
-
Jak raz była ładnie przez fryzjerkę wystrzyżona tak typowo z mordką do zera wyciętą, to typowy grzywacz. A teraz to bidulka bardzo się starzeje. Z dnia na dzień praktycznie różnicę widać. Głuchnie i ślepnie przez co jest bardzo niespokojna. Czemu starość jest taka okropna
-
Proponuję kolczatkę i do kaloryfera :D
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Rychu mógłby być troszeczkę większy bo czasem mam strach jak Blum w niego z impetem wderza Też kocham swoją okolicę. A Rychu jest tak śmiesznie chudy bo klatę mam wielką i nie widaćtej chudości, a dupcia i brzusio aż wklęsły Akurat do tego miejsca w zależności od drogi którą wybierzemy mamy 30min - godziny. Jednak dzisiaj podjechaliśmy samochodem bo bałam się, żę Rychu się zmęczy zanim na miejsce dojdziemy, a potem trzeba by jeszcze wrócić A nasz długi spac z Blumem to tak przeważnie koło 2 godzinek. Pod warunkiem, żę nie leje, albo wiatr nie chce głowy urwać. Teraz jak jest Rychu na razie krócej, no bo nie chcę wykończyć brzydala Ja jako nastolatka bardzo chorowałam na buldożka. Jeszcze jakieś 4 lata temu, jak Dorota miała miot to niewiele by brakowało, żeby jeden był u mnie. Jednak zrezygnowałam bo nie chciałam tego na starość Baksowi robić. Ale obecnie mi przeszło. To czysty przypadek, że akurat buldog do mnie trafił. Kiedy ostatnio myślałam o drugim psie to zrobiłam sobie listę wymagań i Rychu spełnia chyba tylko jedno - lubi inne psy hahaha:D Narazie, bo akurat coś mam :P -
Dokładnie. Albo ogonem, albo chce coś tylko powąchać i mordą wszystko obok poprzewraca
-
Ej no normalka. Tak wyglądaj pokój 4-letniej córeczki moich przyjaciół po 5 minutach jak do niego weszła (wcześniej był wysprzątany)
-
Mam jej aktualne, a te z czasów jak ją przytachałam, też pewnie gdzieś są, ale gdzie... :P Pierwsze 3 to tak z przed około 3 lat, a ostatnie (to w chustce) w miarę aktualne, już ząbków brak :P
-
hahahaha, ale przecież ty nawet tu w profilu masz! Ale ona na dogo nie wchodzi to faktycznie bezpieczna jesteś :P
-
Blu na szczęście mało nakolankowy, ale nie raz mu się zdarza właśnie na kanapę wciskać i wtedy nie patrzy kogo podepcze, o co zahaczy czy, że w ogóle miejsca dla niego nie ma. Albo jak rano mnie budzi to wrąbie się łapami i cielskiem na głowę i nie rozumie czemu ja aua krzyczę
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Mata coś z dzisiaj Słońce dopisało, to trzeba było korzystać i Rychowi kondycję wyrabiać. Choć on to taki zmarzluch, zę aż mi go szkoda było dzisiaj :P -
Lenek i Emilek. W ostatnim roku u 4 koleżanek pojawiła się Emilka...
-
Blu też mam wrażenie, że nigdy nie dojrzeje. On to takie duże dziecko, dodatkowo kompletnie nieświadome swoich rozmiarów i siły
-
Ja raz przyniosłam do domu psa ze schronu. Trafiła tam biedna, około 9 miesięczna suczka z 2 szczeniakami. Psinka w typie grzywacza chińskiego, zabiedzona, zakołtuniona z ranami (ktoś bardzo nieumiejętnie próbował chyba jej te kołtuny wyciąć) w schronie stawiała się na wszystkich poza mną. Szczeniaki było już około 7 tyg. i trafiły zaraz do adopcji, a ja nie miałam serca suczki w schronie zostawić. Chodziła za mną krok w krok, jak tylko wychodziłam z pomieszczenia w którym była to był lament... Kiedy wróciłam do domu to mam jeszcze w pracy była. Jak wróciła koło 22 to pogłaskała psa , spojrzała na mnie i był tylko krótki tekst: " dzisiaj już śpijcie, ale rano pies znika" Wiedziałam, żę nie ma co rozmawiać. Rano pies pod pachę i do mojej chrzestnej. Na szczęście udało mi się ją urobić i psinka została u nich. Teraz już 14-letnia babcia, bez zębów... Na szczęście z nią się udało, ale wiedziałam, żę ryzykować nie ma co, bo więcej osób w rodzinie, którym dało by się psiaka wcisnąć nie miałam :P
-
Nie nudzili się przy tobie :)
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Ok. To najpierw macie jeszcze kilka Poznańskich fot -
U mnie na tyle znałam rodziców, że wiedziałam, że nie ma sensu nic przynosić bo niezależnie od stanu tego zwierza polecę razem z nim.... Ale kilka razy było coś u mnie za ich zgodą na dzień, czy 2 przed wyjechaniem do nowego domu, albo podczas transportu miało u mnie przesiadkę :)
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Właśnie wróciliśmy z takiego dłuższego spaceru po łąkach. I tak nie była to nasz standardowa długość bo obawiałam się, że mogę wykończyć tym Rycha (chłopak nie ma kondycji). Podjechaliśmy samochodem w okolice łąk. Poszliśmy połazić, a kiedy już wracaliśmy to na ostatniej prostej Rychu zobaczył nasz samochód. Większość spa ceru szedł przyklejony do nogi. Czasem zdarzyło mu się za Blumem gdzieś poczłapać, ale tak to koło mnie. jednak kiedy ujrzał ten samochód to dostał takiego przyśpieszenia, że szok. Podbiegł, stanął i czekał z taką prośbą w oczach: "Do domku już tak? Proszę... " hahahaha Biedny Rychu...Co on ma z nami hahahah Zdjęcia później jak obrobię