-
Posts
1322 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewa-Jo
-
[quote name='ayshe']zbieramy zamowienie do gappay'a:cool3: heki-dwie pary szelek ipo materialowych,2 pilki male i dwie duze norasek-szelki materialowe do ipo,i nie iwem co jeszcze?maly gryzak?:cool3: chili-?co chce?pilke? aga-pyros?chcesz cos dla figi?czy pyrosa?szelki ipo?:roll: :evil_lol: czekam na zgloszonka. ewa-jo-czy baba cos chciala?tzn.pancia baby:evil_lol: Z tego co pamietam Babowa chciała 2 piłki.
-
[quote name='ayshe']tiaaaaaaa napewno od obrozy niemieckiej robia sie krwiaki.a od kolcow [noszonych jako ozdobnik]np tudziez lapania sie za fraki w zabawie z psami juz nie:diabloti: :roll: . pytanie nie brzmi od czego tylko dlaczego tak latwo:cool1: . nie chodzi o pochodze obrozy ale o jej szerokość i twardość. W momencie szarpnięcia moze nastapić uderzenie w kark i dlatego przypuszczałam ze moze sie zrobic krwiak.
-
[quote name='Eddiii']zmnijeszylo sie znacznie po ok 2,5 tygodnia, teraz tez sie zmiejsza ale powoli. jutro minie miesiac odkad to ma. jest wielkosci hmm.. 5-cio zlotowki, tak mniej wiecej. jest twarde i okragle. wet nam powiedizal ze moze sie wchlaniac pare miesiecy :shake: a jak Joshek-blizniaczek ? [/QUOTE] No wiec Joshua ma to teraz mniej wiecej jak 5 złoty troszku moze większe.Jest tez twarde . Z tym ze on nie miał zadnego odciągania krwi . Po 3 dniach od pojawienia sie/czyli chyba jakieś 2 tygodnie temu/ walec /bo to było w kształcie walca jakies 10-12cm naokoło szyi /podzielił sie na 2 czesci 2/3 i 1/3 ta mniejsza zniknęła a ta wieksza zrobila sie w koncu prawie okrągła i zjechała z szyi miedzy łopatki. Jedno które łączy Josha i Timona poza tym ze są z bliżniakami z dwu hehehehe zaprzyjażnionych az do bólu hodowli :evil_lol: :evil_lol: to to ze obaj nosili tą szeroką obroze niemiecką i czy ona jednak nie miała jekiegoś wpływu na te krwiaki.Zdrówka dla Timonka !!!!
-
[quote name='Eddiii']szkoda ze do mnie nie wpadlas wywiezc sniegu :diabloti: sie roztopilo :mad: i pol dzialki stoi w wodzie siegajacej prawie do kolan :mad: a taka fajna zima byla :placz: a zajecia super :cool1: wszsytko mamy mokre :angryy:[/QUOTE] Edyta jak krwiak Timona ? bo u Josha zrobiło się okrągłe i zjechało między łopatki.czyli Joshua naśladuje Timonka. Czy sie zmniejsza i jak szybko?
-
[quote name='BeataG']Moim zdaniem to nie jest kwestia śniegu - zwłaszcza że ten śnieg jest sypki i miękki jak puch, nawet śnieżek nie da się lepić - tylko tego świństwa, którym sypią chodniki i ulice. Dopóki to była tylko Whoo, to jeszcze można było sądzić, że "ten typ tak ma", w końcu to jej pierwsza zima. Ale nie jest to pierwsza zima Josha ani... Wermuta. Tak, tak - Wermutowi też krwawią łapy, wprawdzie nie pazury, tylko te miejsca między palcami. Nie wiem, czy to ta "sól", którą sypią chodniki tak podrażnia do krwi, czy młody sobie zrobił krwawą depilację (bo wczoraj wieczorem powygryzał sobie sierść między palcami do tego stopnia, że nad ranem wymiotował kudłami), ale rano zobaczyłam, że tylne łapy mu krwawią. :angryy: A w ubiegłym roku żadnych problemów nie miał, tylko że w ubiegłym roku moją ulicę sypali piaskiem, a teraz jakimś ewidentnym świństwem. :mad: A do parku mamy raptem 100 m chodnika, park nie odśnieżony i niczym nie sypany, śnieg do pół łydki, a miejscami do kolan. Podobną trasę mamy na szkolenie - kawałek chodnika, przejście na drugą stronę ulicy, autobusem na Torwar i posypane tylko na przystanku i na przejściu przez Czerniakowską, poza tym dziewiczy śnieg. Teraz płuczę mu łapy po każdym powrocie do domu i smaruję maścią dla zaprzęgowców. No i na razie efekt jest - Wermut przestał memlać łapy, oby już mu tak zostało, bo przecież zima się dopiero zaczęła. :roll:[/QUOTE] Joshua ma zaczerwienione między poduszkami ale się tym wcale nie interesuje -ja to traktuje zasypką/po umyciu w ciepłej wodzie i wysuszeniu/ tak jak u Seana -z tym ze Sean miał atopowe zapalenie skóry i ciągle miał problemy. Josh ma to pierwszy raz. Wydaje mi się ze jakimś naprawde ostrym świństwem posypali chodniki. Natomiast pazury to są starte ale nie na śniegu oczywiście tylko pewnie od ostrego hamowania przy aportach. Ponieważ Joshua w większości wypadków ma konkurencje do piłeczki więc starty i hamowania są dosyć ostre no i od tego poszły pazury a wyszło to akurat na pierwszym śniegu . Poza tym młody przednimi łapami skrobie bryły lodowe bo uwielbia je nosić jak nie ma piłek /a w tej chwili nie ma bo za głęboki śnieg na piłki/. Aportowanie i bieganie tak mu przesłania cały świat że nawet jeżeli go bolą łapy to tego po nim wcale nie widać.
-
[quote name='ayshe']onek zdziera lapy na sniegu?:crazyeye: .no to mnie juz nic nie zdziwi:razz: :evil_lol: . nie zawsze chodzi na tylnych.casem wogole fruwa chlopak:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/QUOTE] Nie wiem ale dla mnie to tez dziwne:crazyeye: :shake: . Wszystkie onki miałam ruchliwe do bólu i walnięte na punkcie aportu -wiecznie biegające i szalejace .Wszystkie miały mniej więcej tyle samo spacerów ,z tym ze przy poprzednich pracowałam więc po pracy poza spacerami chodziły ze mną po mieście i w goście tez. Miały o wiele więcej okazji do zdzierania pazurów /chodniki ,asfalt/. Joshua chodzi tylko na pola mokotowskie ,gdzie biega po trawnikach ,no i jak jedziemy za miasto to tez biega po ziemi więc nie rozumiem tak startych pazurów ,az do krwi. Jedyne wytłumaczenie ze jakiś słabszy hehehehe niedorobiony egzemplarz:angryy: :placz: . I do tego bez instynktu samozachowawczego bo krew leci a ten gania jak głupi i nawet nie kuleje. Opuszki tez sa gdzie niegdzie mocno przetarte -znika czarny kolorek i czerwien prześwituje. Chyba bede faktycznie musiała mu buty na wszystkie 4 łapy kupić i to te zaprzęgowe -bo trixi mało odporne i wyrażnie niewygodne a głąb nie uznaje chodzenia tylko bieganie. przecie nie zamkne go w domu bo on zwariuje a ja z nim.:angryy:
-
[quote name='shida']z "zaprzegowych" to wlasnie manmat... jak te trixie nei uda sie zareklamowac to tamte bede chyba musiala sprowadzic bo zanim jej pazury nie odrosna to musi lazic w butach :( tylko wlasnie ta firma w wawie dosc trudna do dostania... tylko net... a tu jest kwestia czasu... z butow to trixie sa czarne i maja bialy napis "walker" a w srodku mala karteczke z info o rozmiarze... manmata sa zwykle w2 kolorach i maja tylko jeden rzep do zapinania... trixie maja dwa rzepy... a chaby jeszcze musze zobaczyc :) innych butow dla psow nie widzialam..no sa jeszcze te droooogie ale o 4 sztuki za 300zl ;) wiec nie podejrzewam :) jutro bede w hurtowni tote chaby obejrze... na pewno tez czarne ;) tylko manmat robi rozne kolory... no i jak sprzedawane po 1 sztuce to pewnei wlasnie chaba...[/QUOTE] Shida jak znajdziesz te zaprzęgowe to poprosze o info . Niestety owczarki -niektóre czyli Joshua tez zdzierają pazury -młody 2 dni temu zaczął zostawiać krwawe ślady na śniegu -okazało się ze krew idzie z pazurów przednich łap/ mam 3 onka wszystkie miały duzo ruchu ale pierwszy ma takie problemy i do tego najmniej z nich chodzi po chodnikach i asfalcie/. Na razie chodzimy w trixie i wygląda tak [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/7149/butykf2.jpg[/IMG] z tym ze tylko w drodze na pola a potem zdejmujemy buty i dziecie dla oszczędzenia łapek chodzi na tylnich : [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/2853/pion22rq4.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/5210/sk5mc1.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/6863/skok1el9.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/7822/skok44kr5.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/7636/skoki8pn1.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/8016/skoki5cr2.jpg[/IMG]
-
[quote name='ayshe']ewa-jo-zyjesz?:mad: kurna moze cos napiszesz?nie przywiozlas josha:mad: .ja cie kiedys zamorduje.ja czekalam,zawracalam tylek niemcom i wogole a ta se nie przyjechala:eviltong: .normalnie zamorduje kiedys i bedzie spokoj:diabloti: .[/QUOTE] Beata sorki nawet kompa mi sie nie chciało odpalić leb mnie napiernicza żołądek jak to histeryczka w chińskie 9 i co chwila sprawdzam jak to wygląda. No wiec ciutka chyba sie zmniejszyło i konsystencje tez troszku zmieniło jakby siem rozlało troszku w szerokości i zmniejszyło w długości.. A w sobote to poniewaz nie mogłam zasnąc to juz jak zasnęłam to zaspałam wiec nie jechałam juz tylko poszłam z młodym na pole. Jego to nie boli wcale nie reaguje na dotykanie i naciskanie -moze faktycznie zrobił sie krwiak od jakiegos uderzenia o gałąź -on ciagle biega i szaleje. Dzisiaj wieczorem przychodzi wetka zeby sprawdzic jak to sie zmieniło/była w piątek/. [quote name='ayshe'] w srode oczywiscie bede na polach od 8.30. nidhogg-jak mozesz-przyjedz.sorki za zeszly tydzien ale...ja czasem nie daje rady fizycznie i psychicznie.i wtedy musze sobie troche odpuscic bo nie ywrabiam potem pracowac ze swoimi psami.[/QUOTE] No jak dożyje to my sie tez w srode zjawimy jezeli mozna .Troche mi relaksu potrzeba bo zwariuje. [quote name='ayshe'] a parth,yanta i uial wyjezdzaja do usa pracowac i uczyc sie dzielnie.wylatuja w przyszly piatek[o ile daty mi sie nie pomerdaly:roll: ].troche mi smutno i chociaz mam ich dosc to zobacze je dopiero za dwa lata.wroca wtedy razem z anusch i falch ktore zdecydowanie jeszcze popracuja i wroca jako 4 letnie.tesknie za nimi juz teraz ale ...no coz....ja nie jestem im w stanie zapewnic prawdziwej pracy:shake:[/QUOTE] O ile pamiętam to jedna taka obiecywała pokazać sunie i co d..... zimna!!! obiecanki cacanki.
-
[quote name='Eddiii']6:30 ? 6:45? hihihi :evil_lol: choc sama watpie bym na tak wczesna godzine zdazyla :cool3: ale na 9:00 musze byc na powstancow slaskich, odstawiajac wczesniej psa do domu :p[/QUOTE] czyli rozumiem zwołasz tresurke na 6.30 a następnie sama przyjedziesz na 7.30? No to nawet fajosko .Juz widze treserek na 6.30 a reszta sie zacznie zbierać sie po 7 więc tresserek bedzie miał duuuzzzoooo czasu na wybieganie Shado i surykatki. Miłej zabawy!!!:diabloti: :diabloti: :diabloti:
-
[quote name='Eddiii']no jak nic winny :mad: , chyba sie zloze z toba na bejsbol :evil_lol:[/QUOTE] oki nie ma sprawy zawsze się znajdzie preteks zeby komuś przyłożyć najważniejsze żeby był bejsbol a reszta to pestka :diabloti: :diabloti: :diabloti:
-
[quote name='Glonek']Mam mocno posuniętą sklerozę i nie pamiętam.:oops:[/QUOTE] czerwieni sie wiec winny!!!!!!!!!!!!:lol: :lol:
-
[quote name='Eddiii']to ja ponowie pytanie ??? :diabloti: a co mi tam ;) bo jak narazie to tylko jeden glos jest na "nie" :mad:[/QUOTE] Nie zapominaj że Glonek jest w liczbie mnogiej -Glonki czyli dwa.:eviltong: :diabloti: :evil_lol:
-
[quote name='agis']kup, kup tego bejsbola :cool3: Josh sie ucieszy, ze bedzie mial taaaaki wielki patyczek :evil_lol:[/QUOTE] Ale na szczęście Joshua kocha mamusie i podzieli sie tym ślicznym nowym bejsbolikiem coby mamusia długi spłaciła :eviltong: :diabloti: :diabloti: Zawsz spłacam długi a niektore z dużą przyjemnością:multi: :multi: :evil_lol:
-
[quote name='agis']Co chcecie od szamba? :evil_lol: Jest fajne :diabloti: Z reszta szambo, to nie Glonkow robota :eviltong: (w sensie fotki oczywiscie :lol: )[/QUOTE] No problem zmiana kierunku :mad: :mad: na Agis :eviltong: :diabloti: :diabloti: W Polsce bejsbola nie mozna kupić -chyba bedzie trzeba ściągnąc z USA:evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='ayshe']no zdjecie z posiadowy na szambie wypadlo zabojczo:evil_lol:[/QUOTE] a najgorsze to ze faktycznie tylko chwile tam siedzialam i taka wpadka -czyli Glonki i ze mna mają na pieńku:mad: :mad: :mad: .
-
[quote name='agis'] Co do zdjecia z patyczkiem, to mnie prosze nie mordowac. Przyslano mi, to wstawilam :cool1: :evil_lol:[/QUOTE] przynajmniej raz tresserek mnie nie moze winic za zdjecia:multi::lol: -to nie moja robota. :cool1: Ja dawałam tylko zbiorówki. Mam czyste rączki jak by co:crazyeye: . tez nie jestem zachwycona swoja postacia na okładce -dobrze ze kalendarz nie pękł pewnie dlatego ze to nie klisza:shake:
-
[quote name='monisieczka']matko, chwalić - źle, nudzic sie - źle.... oj czuję w kościach że bedzie we środę lało...[/QUOTE] Mam nadzieje wazeliniaro:mad: :mad: ze nie bedzie lało i nie bedziesz mogła sie wyślizgac:scared: . No i nawet zniose sama hardkorowe zajecia zeby siem napawać twoim cierpieniem :multi: -za to ze sie nas wyzekłaś:stormy-sad: :mad: jeszcze se dodatkowo pogadam coby tresserek mocniej podkręcił śrube na zajęciach.:mdleje: ale po tobie:eviltong: :diabloti: :diabloti: :diabloti:
-
[quote name='Eddiii']no przy takim niedosycie Joshka zostawic :mad: wpadnijcie wieczorem :evil_lol: bedzie zimno-mokro-ciemno = super :loveu:[/QUOTE] Niestety ja nie widze wieczorem i dlatego na zajecia nie chodzimy ,mam tak zwaną kurzą ślepote zaraz bym w jakiś dołek wpadła i noge skręciła -jak tylko widno sie zrobi to bedziemy uczęszczac na wieczorne zajątka ale tera niestety nie dam rady.Ale zyczymy wam iłej zabawy i tresserka w takim samym humorku jak rankiem - było bosko tylko malizną jechało niestety:eviltong: :diabloti: :diabloti:
-
[quote name='monisieczka']i do tego wszystkie jakie bystre co? :diabloti: zmokłam do majtek prawie... nie lubiam deszczu...:shake:[/QUOTE] Joshua ma stasznie delikatną teściową -jak zaczęło padać to do samochodziku poleciała jak strzała :evil_lol: a my z Babową 1,5 godziny jeszcze psy wybiegiwałyśmy na polach i wcale nie twierdze ze strasznieeeeeeee przemokłam.:eviltong: :diabloti: :diabloti: a nie powiem zebym desz lubiła -raczej wręcz odwrotnie.
-
[quote name='ayshe']nudnawo?nudnawo? oooo zesz ty czekaj no ...to ja spokojnie chcialam pobaczyc jak psy robia komendy a ty nudnawo?:mad: .oooo zeby nie padalo,zeby nie padalo:diabloti:[/QUOTE] no i na początku nie padało :multi: .Tresserek rozpoczął zajęcia z duzymmmmmmm zaciecięm powtarzajać sobie pod noskiem nudnawo ,nudnawo:multi: :multi: :diabloti: i nawet nas ciutka pogonił :multi: -fajnie nawet było -Babowa inywidualnie siem dotychczas szkoląca nie była przyzwyczajona do normalnej tresurki wiec zanosila siem z radości ze śmichu az jej łzy płynęły z z tej radochy i krzyczała wiecej:sweetCyb: . No i niestety deszczyk zaczął padać i jakoś niektórym werwe odjęlo:placz: :placz: . Joshua był gotów jeszcze zostać i ćwiczyc w strugach delikatnego wiosennego deszczyku:happy1: -bardzo chciał zaległości nadrobić :eviltong: ale nie dali. Tresserek dał dyla i pojechał z Monisia :placz: a my tacy rozczarowani zostaliśmy na placu boju:placz: . a zgłaszaliśmy chęc pracy ale wszyscy nas olali ,a Monisia to sie tyłem do nas odwróciła i powiedziała ze nas nie zna od dzisiaj - nie wiemy czemu :niewiem: :niewiem: Hejka tresserku :diabloti: :loveu: :Rose: :Rose:
-
[quote name='BeataG']Ja na razie nie będę zamawiać, jestem obkupiona po uszy, a kasy niet. Ale za jakieś 2 tygodnie będzie zamawiać Kenzie z belgowej, więc przekażcie mu zamówienia i kasę przez Martę.[/QUOTE] Dzięki za info .Bede w sobote to dogadam z Martą.
-
[quote name='BeataG']Mówisz? :evil_lol: To proszę mnie łaskawie powiedzieć, co mam zabrać, a raczej czego mogę nie zabierać. :cool3:[/QUOTE] BeataG bedziesz moze robiła zamówienie z Gappay'a? Bo ja bym sobie domówiła mały gryzaczek ,a Babowa chce 2 piłki z metrowym sznurkiem.Jakie szanse że bedziesz zamawiać? Zdrówka.
-
[quote name='monisieczka']no własnie jakos dziwnie sie czuję... nieswojo jakos...to juz wszystko tak do doooopy bylo że tresserkowi mowe odjeło? najwazniejsze ze dzieci szczęśliwe nie? Norasek kołami do góry tańcząca para
-
[quote name='ayshe']to co sie na niego wnerwiasz jak ci mowi"dobra,dobra,zaraz mamuska po co te nerwy?":diabloti: . kolorkiem oczojebnym napisze ze cud boski sie stal i na szkolenie zawital i norasek i josh:crazyeye: .tak oniemialam ze nawet nie podnosilam glosu na szanowne kursantki:cool3: :cool1: Głosu to nie podnosiłas bo zaspana byłaś no i w związku z tym jakoś nudnawo dzisiaj było:eviltong: :eviltong: a na Josha to tylko raz sie wydarłam .Ja ciągle licze do 3 jak wydaje komende bo wiem ze dziecko ma słaby tajming i trzeba ciutka poczekać jak ta jedna komóreczka przeleci sie po całym mózgu zeby dotrzec i przekazać wiadomość tam gdzie trzeba.:shake: :shake: ale nic emeryt jestem mam czas moge poczekać:eviltong: :eviltong: :diabloti: :diabloti: do jutra tresserku oczywiście jak nie będzie padać:loveu: :loveu:
-
[quote name='ayshe']no se zapracowalas na safandule:evil_lol:[/QUOTE] nio ale to idealne dla emeryta nie??:eviltong: :multi: :multi: :lol: